Gość: vox stetinensis
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.12.06, 20:59
Przecież to można oszaleć.
Poza godzinami szczytu, zupełnie przejezdne ulice, KARETKA POGOTOWIA
RATUNKOWEGO jedzie i WYJE,WYJE, WYJE.
Noc, zupełnie puste ulice, KARETKA POGOTOWIA RATUNKOWEGO jedzie i
WYJE,WYJE,WYJE.
Jestem z branży, mam kolegę lekarza w Niemczech.
Karetki Pogotowia tam nie jeżdża na sygnale!!!
Włączają go jak muszą przejechać jakiś odcinek b. zatłoczonej drogi.
A nasi WYJĄ, WYJĄ, WYJĄ.