Interwencje. Tel. 481 83 96; e-mail: listy@szcz...

IP: 212.14.22.* 02.04.03, 16:54
jeśli nie będzie miała biletu przecietna osoba to kara murowana,
jak to będzie ładna dziewczyna to kary nie będzie, jak będzie
banda gówniarzy najlepiej ogolonych to też kary nie będzie. Jest
prawo i prawko dla niektórych. To tak jak poseł (ostanio SLD)
jeździ po pijaku to jest okey a inni są przegrani to nie jest
problem kontrolerów biletów ale wszystkiego i wszędzie.
Prawo musi być ostre i sprawiedliwe (tzn dotyczyć wszystkich
jednakowo i musi być egzekwowane) bo inaczej to pryskać na
malutką wyspę.
Pozdrowienia dla kontrolerów.
    • Gość: Phobos Re: Interwencje. IP: 217.153.19.* 02.04.03, 18:09
      Zgadam się w całej rozciągłości...

      Wczoraj (może z okazji 1 kwietnia?) kontroli było duuuużo - sam
      byłem kontrolowany aż 5 razy (!) i za każdym razem była sytuacja
      typu - siedzi sobie pijaczek i nie ma biletu, a kanary nawet go
      z autobusu nie wyrzuciły. Innym nie przepuścili - w tym
      kobiecie, która miała skasować 2 bilety ulgowe, a zdążyła
      skasować tylko jeden...
      • Gość: Stirlitz Re: Interwencje. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 19:00
        Gość portalu: Phobos napisał(a):

        > Wczoraj (może z okazji 1 kwietnia?) kontroli było duuuużo

        może to przebierańcy byli ;-)
      • Gość: anilana Re: Interwencje. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 23:38
        TYDZIEŃ TEMU W TRAMWAJU LINII3 MIAŁAM BARDZO NIEPRZYJEMNĄ KONTROLĘ.bYŁO BARDZO
        TŁOCZNO I POPROSIŁAM PANIĄ O SKASOWANIE MI BILETU- WÓWCZAS WYŁĄCZONO KASOWNIKI,
        PAN KANAR STAŁ OBOK MNIE WIDZĄC SYTUACJĘ I OCZYWIŚCIE DOSTAŁAM KARĘ DO
        ZAPŁACENIA POMIMO IŻ INNI PASAŻEROWIE MÓWILI ŻE PRZECIEŻ OD RAZU PO WEJŚCIU
        ODDAŁAM BILET DO SKASOWANIA..
        CHAMSTWO I NIC WIĘCEJ!!!!
    • Gość: rado Re: Interwencje. Tel. 481 83 96; e-mail: listy@sz IP: 111.111.51.* 02.04.03, 18:51
      wlasnie dobrze ze gazeta o tym napisala eale szkoda ze w takiej malej formie.
      dziesiatki razy widzialem takie sytuacje. kontrola najczesciej dotyczy
      staruszek i studentow. tu mozna sie wyzyc za pania od polskiego z podstawowki.
      jak jedzie kilku dresiarzy albo bezdomny to nawet do niego nie podchodza. tutaj
      trwa promocja renomy. trzeba by zapytac urzednikow miasta ktorzy wybieraja
      firme kontrolujaca. renoma ma juz wystarczajaco duzo zlych opinii zeby znowu z
      nimi podpisywac umowe. pozdrawiam rado
    • Gość: max W koncu czego mozna oczekiwac od tzw. kanarow??? IP: *.osowo.pl 02.04.03, 19:08
      Przeciez to sa zwykli prosci ludzie (a nie profesorzy
      uniwersyteccy o wysokiej kulturze osobistej), praca tez nie
      jest zbyt ambitna, w koncu jak taki chlopak zobaczy ladna
      dziewczyne, to co mu za roznica czy ona zaplaci czy nie. A do
      bezdomnego, ktory i tak ma wszystko gdzies po prostu nie chce
      mu sie podchodzic, tak samo do bandy wygolonych typow, ktorzy
      najwyrazniej tylko czekaja na awanture. Jeszcze czesciej widuje
      sie sytuacje, ze ktos wciska takiemu kanarowi 10zl do reki i po
      prostu odchodzi, ale jaka praca - tacy ludzie. Nie mozna sie po
      nich niczego wiecej spodziewac, dlatego nie rozumiem, ze kogos
      to oburza. Oczywisicie, mozna zatrudniac wyksztalcona "kadre
      kanarska", ktora wczesniej zda test predyspozycji z kultury
      osobistej i podejscia do pracy, dac im po pistolecie (przeciez
      tez musza sie bronic) ale 1 kwietnia byl juz niestety wczoraj,
      wiec nic z tego.
      • Gość: rado Re: W koncu czego mozna oczekiwac od tzw. kanarow IP: 111.111.51.* 05.04.03, 07:28
        Gość portalu: max napisał(a):

        > Przeciez to sa zwykli prosci ludzie (a nie profesorzy
        > uniwersyteccy o wysokiej kulturze osobistej), praca tez nie
        > jest zbyt ambitna, w koncu jak taki chlopak zobaczy ladna
        > dziewczyne, to co mu za roznica czy ona zaplaci czy nie. A do
        > bezdomnego, ktory i tak ma wszystko gdzies po prostu nie chce
        > mu sie podchodzic, tak samo do bandy wygolonych typow, ktorzy
        > najwyrazniej tylko czekaja na awanture. Jeszcze czesciej widuje
        > sie sytuacje, ze ktos wciska takiemu kanarowi 10zl do reki i po
        > prostu odchodzi, ale jaka praca - tacy ludzie. Nie mozna sie po
        > nich niczego wiecej spodziewac, dlatego nie rozumiem, ze kogos
        > to oburza. Oczywisicie, mozna zatrudniac wyksztalcona "kadre
        > kanarska", ktora wczesniej zda test predyspozycji z kultury
        > osobistej i podejscia do pracy, dac im po pistolecie (przeciez
        > tez musza sie bronic) ale 1 kwietnia byl juz niestety wczoraj,
        > wiec nic z tego.

        pozwole sobie sie z toba nie zgodzic. to kwestia uczciwosci i czy jest sie
        prostym czy nie czy wyksztalconym czy nie mozna byc uczciwym takie praktyki sa
        nieuczciwe i panowie powinni stracic za to prace. to ze praca jest nie ambitna
        nie ma nic do rzeczy jesli ktos jest zloidzijem na stanwoisku kanara to bedzie
        nim rowniez na stanwoisku prezesa.
        pozdrawiam rado
    • Gość: Nerv Re: Interwencje. Tel. 481 83 96; e-mail: listy@sz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 20:00
      Cała ta dyskusja jest niepotrzebna, gdyż najlepiej wszystko wie
      niejaka Magda zwana Michalską! Tylko ją pytajcie dlaczego tak
      się dzieje jak się dzieje...
      • Gość: rado Re: Interwencje. Tel. 481 83 96; e-mail: listy@sz IP: 111.111.51.* 05.04.03, 07:29
        Gość portalu: Nerv napisał(a):

        > Cała ta dyskusja jest niepotrzebna, gdyż najlepiej wszystko wie
        > niejaka Magda zwana Michalską! Tylko ją pytajcie dlaczego tak
        > się dzieje jak się dzieje...

        ale kim ona jest i czemu mamay jeje pytac?
        pozdrawiam rado
        • longplay Wielka rodzina 05.04.03, 07:38
          Gość portalu: rado napisał(a):

          > Gość portalu: Nerv napisał(a):
          >
          > > Cała ta dyskusja jest niepotrzebna, gdyż najlepiej wszystko wie
          > > niejaka Magda zwana Michalską! Tylko ją pytajcie dlaczego tak
          > > się dzieje jak się dzieje...
          >
          > ale kim ona jest i czemu mamay jeje pytac?
          > pozdrawiam rado

          Ona (nie mylić z One) należy do wielkiej rodziny Rzeczników Prasowych. Ta
          instutucja jest tak wielka, że ma swojego rzecznika prasowego :-).
Pełna wersja