Szczecinianie przerażeni sepsą

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 08:55
nie ma podstaw do paniki? Z wypowiedzi Pani dyrektor wynika, ze są! Sama
mówi, że w ciągu roku zawsze było kilka przypadków sepscy. w tym roku kilka
przypadków sepsy było w ciągu pierwszych 4 tygodni...
    • energeia Re: Szczecinianie przerażeni sepsą 18.01.07, 09:28
      No dobra, ale jakie są objawy sepsy?
      • Gość: esculap Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:53
        Oto kilka podstawowych objawów (kiedy dotknięty tym schorzeniem zgłosi się do
        lekarza):
        Nie zdejmowanie czapki w gabinecie
        Żucie gumy
        Żadanie natychmiastowego rozpoznania choroby
        Żądanie natychmiastowego wyleczenia
        Gadanie przez telefon komórkowy w trakcie wizyty
        i jeszcze trochę podobnych, które obserwują lekarze.

        • Gość: maciek Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:03
          ciekawe czy jakby Ci zmarło dziecko na tą "wesołą" chorobę tez byłbyś w tak
          fantastycznym humorze i skory do żatrów?? zastanów sie zanim coś napiszesz ....
          myśle też że nie masz małego dziacka o które mógłbyś sie martwić ...
          • Gość: realista Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:11
            jeśli mamy takich lekarzy jak eskulap, to lepiej niech będą politykami
          • Gość: esculap Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:22
            Sepsa, której objawy (b. wycinkowo!)ja opisuję jest śmiertelnie groźnym
            narodowym schorzeniem.
            Śmiertelnie grozi Polsce.
            Sepsa o której pisze się ostatnio w mediach jest b. groźnym chorzeniem
            zagrażającym jednostce.
            Ale właśnie durnowate media narobiły takiegi mleka w mózgach społeczeństwa, że
            trudno zaniepokojonym rodzicom przedstawić prawdziwe, realne zagrożenie.
            Sepsa jest jedynie objawem zakażenia organizmu
            To nie jest oddzielna jednoska zakaźna.
        • Gość: smart Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:28
          takie życie, ale nie są przecież w kosciele a Ty nie jesteś Panem Bogiem:)
          wydaje Ci się, że z racji wykonywanego zawodu zasługujesz na wiekszy szacunek
          niż ktos inny?
          Oj wysokie macie mniemanie o sobie...
          Popros wtedy pacjenta, żeby zdjął czapeczkę, korona z głowy nie spadnie i o
          wyplucie gumy. A sepsa niestety często atakuje małe (!)dzieci i panika rodziców
          jest całkowicie uzasadniona.
          • Gość: matka Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:59
            A sepsa niestety często atakuje małe (!)dzieci i panika rodziców
            >
            > jest całkowicie uzasadniona.

            zgadzam się, jakiś czas temu miałam okazję się przekonać, u mojego 2-letniego
            dziecka wystapiła wysoka gorączka, lekarz z Falck podejrzewał właśnie sepse,
            zostalismy karetką przewiezieni do szpitala na Wojciecha, tam mimo próśb
            lekarza z Falck nikt nie chciał zbadać dziecka, kazano nam jechać na Arkońską,
            przeżyłam koszmar, całą drogę na Arkońską, jechaliśmy swoim samochodem, bo nikt
            nie chcaił nas zawieść, trzymałam na rekach lejące sie dziecko..., na szczęście
            na Arkońskiej szybko nas przyjęto , zbadano dziecko i wykluczono sepsę...
            gdyby lekarze z Wojciecha raczyli poświecić chwilę mojemu dziecu uniknęlibysmy
            chwil panicznego strachu...
      • Gość: gosc Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:45
        wysoka goraczka ktora nie daje sie zbic np panadolem i wybroczyny na ciele to
        sa glowne objawy. czytalem tez ze wczesniej dziecko jest nienormalnie senne-
        tzn ze jak zasnie ciezko je obudzic i nie reaguje normalnie jak kazde spiace
        dziecko na bodzcie z zewnatrz (sam tego troche nie rozumiem ale tak slyszalem
        mamy pewnie wiedza oc co chodzi)wogole spesa zaczyna sie jak grypa ogolny bol
        miesni. wazne jest tez szybko isc do lekarza i podac antybiotyki!
        • Gość: tj Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: 62.69.212.* 18.01.07, 17:20
          moje dzieci sa przerazliwie senne , nawet gdy nie sa w ogóle chore , nawet
          dobudzic jest trudno . mo cóz tak maja . ale faktycznie sennosc jest dodatkowym
          objawem i lejace sie dziecko przez rece
    • Gość: zaniepokojona Przeraża mnie zachowanie lekarzy - Wojciecha IP: *.zchpolice.com 18.01.07, 11:00
      Nie jestem przerazona sepsą , bardziej przerażaja mnie lekarze, a głównie ci ze
      szpitala dzięcięcego na Wojciecha. Oto co mnie wczoraj spotkało: moja córka
      choruje bardzo rzadko , jak na małe dziecko jest wyjątkowo odporna ale wczoraj
      późnym wieczorem nagle pojawiła sie b.wysoka gorączka (ponad 39 st) i każdy
      troskliwy rodzic wie, że taka goraczka jest bardzo niebezpieczna dla małego
      dziecka, jest to równiez jeden z pierwszych objawów sepsy. Dodatkowo biorąc pod
      uwagę ostatnie zachorowania dzieci, nikt chyba by nie spał spokojnie. Po
      konsultacji telefonicznej ze znajomym lekarzem i dodatkowo z lekarzem
      konsultantem z centrum informacyjnego podjęłam decyzję że jadę do szpitala na
      wojciecha aby córka została zbadana. Już na wstępie pielęgniarka powiedziała mi
      że badanie dziecka może nastapić odpłatnie bo nie mają podpisanej umowy NFZ
      (nie wiem czy to prawda ale wątpię). Następnie zostałąm uświadomiona że
      powinnam udać się do lekarza rodzinnego (godz. 22?)albo dyzurnej ptrzychodni. W
      rejestracji zjawiło się co najmniej 3 lekarzy i jedna pielęgniarka i nikt nawet
      nie podszedł do mojego dziecka aby sprawdzić czy jest to zwyklłe przeziebienie
      czy coś groźniejszego i np. dziecko powinno być hospitalizowane. Zaczęli
      krzyczeć z wielkim oburzeniem, że wszyscy przyjeżdzają na Wojciecha wogóle nie
      rozumieli moich argumentów że przecież biorąc pod uwagę zwiększone zagrożenie
      zachorowaniem na sepsę mogli by tylko zbadać dziecko. Wystarczyło by przecież
      żeby poświęcili minutę i powiedzieli że nie mam się czym martwić, wystarczy
      żebym podała lek przeciwgorączkowy i rano udała się do lekarza rodzinnego ale
      nawet na to nie mogłam liczyć. Dodam że w tym czasie nie było żadnych pacjentów!
      A więc wszyscy lekarze byli wolni. Kiedy mąż nie wytrzymał i zapytał a co z
      przysięgą Hipokratesa? Usłyszeliśmy od Pani doktor" proszę pana to było dawno".
      Sami wyciągnijcie wnioski z tego...A na sam koniec kiedy stwierdziłam ze
      przedłużanie pobytu w tym miejscu nie ma sensu, dobił mnie jeszcze jeden
      lekarz. Kiedy poprosiliśmy aby podano nam dokładny adres przychodni dyżurnej w
      której lekarz nas przyjmie, pan doktor siedzący w recepcji odpowiedział że "nie
      wie jaki jest adres",(kartka z wykazem przychodni leżała 50 cm dalej na
      biurku!) i on nie ma teraz czasu , od tego jest pielęgniarka....Gdyby mojemu
      dziecku coś się stało nie ręczę za siebie, ostrzegam bez dyktofonu się tam nie
      wybierajcie! Jeszcze troche a dojdzie do tego że będą na nas nasyłac policję,
      bo żądamy pomocy. I oni chcą zarabiać 5 tys, pytam za co ? Czy za uśmiercanie
      pacjentów? Jestem przerażona!
      • Gość: smart Re: Przeraża mnie zachowanie lekarzy - Wojciecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:19
        To co sie tobie przytrafiło jest juz normą niestety.Ja mialam podobna sytuację
        rok temu, jednak nie chodzilo mi wtedy o lęk przed sepsą. Lekarze są tak
        zadufani w sobie, że traktuja matki jak histeryczki, które przeszkadzają im
        tylko w pracy. A przecież to matka wie najlepiej, czy dziecku potrzebna jest
        pomoc czy nie. Nawet jeżeli nie stwierdzaja nic powaznego to przede wszystkim
        pacjentowi należy się pomoc i zainteresowanie. Oni tam od tego są, żeby zbadać
        dziecko!
        totalnie wkurzają mnie teksty o odsyłaniu do lekarzy rodzinnych i na dyżury,
        każdy każdego odsyła gdzie może.
        Znam kilku dobrych lekarzy, jednak zawsze są oni posądzani przez kolegów po
        fachu za nadgorliwych, bo wypisuja skierowania do szpitala i dają pacjentowi
        odczuć, że nie jest natrętnym i głupim hipohondrykiem.
        • Gość: monty Re: Przeraża mnie zachowanie lekarzy - Wojciecha IP: *.chello.pl 18.01.07, 11:48
          Muszę stanąć w obronie lekarzy na Wojciecha! Bardzo dobrze ,że nie zostawili
          histeryczki dziecka w szpitalu, nie nabawiło się jakiejkolwiek innej choroby,
          nie tylko sepsy i dziecko żyje.
          Uważajcie rodzice na szpital dzieciecy, tam nie ominie was wszystko co
          najgorsze.
          I nawet wice prezydent nic tu nie pomoże, bo jest z tej samej sitwy.
          Tam nawet jest niebezpiecznie samochodem podjechać ,co wielokrotnie było tu
          poruszane.
          • Gość: zaniepokojona Re: Przeraża mnie zachowanie lekarzy - Wojciecha IP: *.zchpolice.com 18.01.07, 12:07
            Napewno nie chciałam aby moje dziecko zostało w szpitalu, a jedynie aby zostało
            obejrzane przez lekarza aby wykluczyć największe zagrożenie. Nie wiem czy masz
            dziecko ale tak wysokoa temeperatura u małych dzieci jest niebezpieczna i
            nalezy jak najszybciej zdiagnozować dlaczego nastapiła taka reakcja organizmu.
            Poza tym nic nie wytłumaczy ich chamskiego zachowania i zupełnej ignoracji
            chociażby odnośnie udzielenia informacji o adresie przychodni. Korzystam z
            pomocy lekarzy w wyjątkowych sytuacjach, nie chodzi tu o mnie a o dziecko, w
            ciagu ostatnich kilku lat mogłabym policzyć na palcach obu rąk ile razy
            skorzystałam z wizyty u lekarza więc nikt mi nie moze zarzucić że jestem
            histeryczką.
            • Gość: monty Re: Przeraża mnie zachowanie lekarzy - Wojciecha IP: *.chello.pl 18.01.07, 17:17
              Przepraszam panią za słowo histeryczka, chciałem nawiazać do stylu i formy
              lekarzy z Wojciecha, nic w tym szpitalu nie zostało mi oszczędzone,
              z dzieckiem z narażeniem jego zdrowia wolałem szukać ratunku na Arkońskiej
              I tam znalazłem ratunek u prawdziwych przyjaciół dzieci, tak ich nazywam
              bez wyjatku od tamtej pory.
              Na Wojciecha horror zaczyna sie od chrony obiektu , przez rejestrację,
              kończąc na dyrektorowej , wyjątkowa harpia.
    • Gość: lekarka Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: 217.153.5.* 18.01.07, 12:50
      Rozumiem zdenerwowanie rodziców, rozumiem strach przed groźną chorobą i rozumiem
      oczekiwanie, że lekarz zbada ich dziecko (ma obowiązek to zrobić zawsze, jeśli
      pacjent już do niego trafi).
      Dodam kilka informacji: lekarze denerwują się, jeśli do szpitala trafiają
      dzieci, u których jedynym objawem jest gorączka (powtarzam, ze to zdenerwowanie
      nie zwalnia ich z oowiązku zbadania dziecka, tylko czasem jest w izbie przyjęć
      wiele dzieci potrzebujących prawdziwie szpitalnej pomocy i po to wymyślono
      lekarzy rodzinnych, żeby w takich sprawach decydowali)- w takiej sytuacji trzeba
      się udać do lekarza rodzinnego lub zamówić wizytę do domu, także o 22.00 i 3.00-
      każda przychodnia ma swoją przychodnię dyżurującą w nocy, tylko rodzice
      przeważnie nie wiedzą, która dyżuruje (tu adres strony nfz na której są
      wymienione wszystkie POZ i ich przychodnie dyżurne:
      www.nfz-szczecin.pl/nfz/gdzie_sie_leczyc/n.htm , można też dowiedzieć się
      bezpośrednio w swojej przychodni).
      Objawy sepsy są mniej więcej takie jak napisał któryś z przedmówców: wysoka
      gorączka, senność albo nadmierne pobudzenie, trudności z obudzeniem dziecka,
      później wysypka (czasem pojedyncze zmiany na skóze, które następnie szybko się
      rozszerzają), mogą być wymioty. Takie objawy nie pozwalają czekać- należy
      natychmiast znaleźć się w szpitalu.
      POwodów do paniki rzeczywiście nie ma bo zawsze jest kilka-kilkanaście
      przypadków w sezonie zachorowań i tak jest teraz (zwłaszcza, ze pogoda temu
      sprzyja), ale zawsze są powody do OSTROŻNOŚCI i świadomego reagowania.
      Dodam jeszcze po raz nie wiem który, że istnieją szczepionki, które chronią
      przynajmniej przed częścią poważnych zakażeń (tj. niektóre zakażenia
      meningokokowe, pneumokokowe, czy Haemofilus influenzae). Drodzy rodzice pytajcie
      o te szczepionki w przychodniach.
      Pozdrawiam i życzę spotykania lekarzy zaangażowanych i kompetentnych.
      • Gość: zaniepokojona Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: *.zchpolice.com 18.01.07, 13:24
        Objawy jakie pojawiły się wczoraj u mojej córki:
        goraczka 39,2 st - nagła
        ból brzucha,
        duszacy kaszel
        dodam że popołudniu poszła spać na 2 godz.co normalnie się nie zdarza i po
        takiej drzemce nie dałaby nam spać do pólnocy, a mimo to o 20 ledwo stała na
        nogach
        W końcu trafiłam do lekarza, który mi pomógł i bez wachania zapisał od razu
        mocny antybiotyk
        Dzisiaj rano u dziecka pojawiły się wymioty
        Gdyby nie to że gorączka w końcu zaczęła spadać, wszystkie objawy były podobne
        do opisanych przez pania lekarz więc prosze mi powiedzieć czy moje działanie
        było pochopne? Czy to dziwne że martwię się o dziecko? A gdyby potwierdziło się
        najgorsze? To okazałoby się że zagrozonych jest jeszcze kildziesięsioro innych
        dzieci z przedszkola. Moja lekarz rodzinna dzisiaj bez wachania powiedziała że
        przyjedzie do nas do domu obejrzeć dziecko. pozdrowienia dla tych normalnych,
        zwyczajnie wrażliwych lekarzy
        • albert_c Re: Szczecinianie przerażeni sepsą 18.01.07, 13:29
          Czy Ty chcoiaz masz jakiekolwoek pjecie o tym jaka droga przenosi sie zakazenie powodujace sepse?

          jakiekowliek?

          nie siej paniki...

          zaloze sie ze jezeli mialoby sepse to zaraziloby sie od Ciebie, zaloze sie.

          Gość portalu: zaniepokojona napisał(a):

          A gdyby potwierdziło się
          >
          > najgorsze? To okazałoby się że zagrozonych jest jeszcze kildziesięsioro innych
          > dzieci z przedszkola.
        • Gość: lekarka Re: Szczecinianie przerażeni sepsą IP: 217.153.5.* 18.01.07, 13:58
          Niepokój słuszny, choć prawdopodobnie nie z powodu sepsy, ale też i nie forum
          jest od stawiania diagnoz. Dobrze, że Twój lekarz przyjedzie i zobaczy.
      • albert_c dwie strony medalu 18.01.07, 13:27
        Naprawde ludziom a juz szczegolnie redaktorom z mediow odbilo na punkcie sepsy - podobnie jak wczesniej na punkcie ptasiej grypy.
        idioci ktorzy nakrecakja panike o sepsie powini jak najszybciej udac sie na leczenie...

        ja tam stoje po stronie lekarzy, pracownikow sanepidu, jak by sie zwalilo na dyzur iles tam dziesiat ludzi spanikowanych to tez bym nie leczyl i odeslal do POZ - ludzie na te badanie w szpitalu czy testy w sanepidzie to ida dziesiatki tysiecy zl - a pozniej jak juz naparwde bedzie jakies zagrozenie to nie bedzie kasy! takie sa realia - wiec niech jedna z druga matka sie zastanowia po tysiackroc zanim nastepnym razem beda chcieli postawic na nogi szpital czy sanepid! ludzie miejsce litosc nad swoim rozsadkiem!

        Rzeczywistosc jest taka, ze bardzo duza grupa populacji jest nosicielami wirusow, bakterii i innego gowna ktore wywoluje sepse i nie ma czego panikowac.
        w rzeczywistosci zginelo w Polsce juz wiecej ludzi na sepse, ale dobrze ze nie ujawnia sie tych danych mediom bo dopiero ludzie by dostali pie..a!
        • dyrgosia Re: dwie strony medalu 18.01.07, 13:29
          Albercik ,nie mogę się z Tobą zgodzić. Zobaczysz za jakiś czas co oznacza
          strach o życie dziecka, żeby zrozumieć trzeba to przeżyć...
          • albert_c Re: dwie strony medalu 18.01.07, 13:32
            zobacze, ale akurat o sepsie wiem wiecej niz troche i domyslam ze zarowna ja jak i Ty jestesmy nosicielami bakterii i wirusow ktore ja wywoluja, ale w tym wszytskim potrzeba troche umiaru i przede wsyztskim rozsadku.

            najgorsza jest panika, no i jest wielce kosztowna.

            idzie mi tez o to ze do lekarza trafi 100 spanikowanych matek ze swoim dzieckiem to 101 chocby to byla powazna sprawa lekarz zwyczajnie oleje bo zwyczajnie po ludzku bedzie zmeczony - i ma do tego prawo - tak jak kazdy z nas bylby zmeczony i zdenerwowany tym ze bez zadnej przyczyny pojawia sie u niego 100 osob ktore placza, krzycza i dra morde nie majac pojecia o tym z czym przychodza!
            • albert_c Re: dwie strony medalu 18.01.07, 13:34
              a i niech wszytyscy zdadza sobie sprawe ze najczesicej dzieci zarazaja sie od swoich rodzicow!

              ze glownym powodem jest brak higieny itp
              • dyrgosia Re: dwie strony medalu 18.01.07, 13:38
                albert_c napisał:

                > a i niech wszytyscy zdadza sobie sprawe ze najczesicej dzieci zarazaja sie od
                s
                > woich rodzicow!
                >
                > ze glownym powodem jest brak higieny itp

                W tym przypadku nie masz racji, rozumując w ten sposób na sepsę umierałyby
                tylko dzieci z rodzin patologicznych, a tak nie jest.
                Nie życzę Ci, ale pewnie nie raz będziesz panikował, bo Twój maluszek
                zagorączkuje, bo zwymiotuje...Czasem lepiej spanikować niż coś zaniedbać...
                • albert_c Re: dwie strony medalu 18.01.07, 13:46
                  pewnie ze bede panikowal, ale na pewno nie pod wplywem szumu medianego.

                  moge zapewnic kazdego ze nie media beda sterowac tym co bede robil i moimi instynktami rodziicelskimi czy tez zwyczajnie rozsadkiem!

                  a skad wiesz z jakich rodzin umieraja te dzieicaki!
                  a czy wiesz w jakim stanie zastali policjanic i pracownikicy sanepidu rodzicow tego dzieicaka co tpo sie bawil w pleciudze?

                  ano ja wiem, i wiem ze glownie ten problem dotyczy rodzin gdzie nie zachowuje sie podstaw higieny - tak to juz po prostu jest - inaczej trudno sie zarazic tym scierwem co wywoluje sepse.

                  w zdecydowanej wiekszosci przytpadkow to albo rodzice, albo bardzo bliska rodzina ktora przebywa z dzieckiem dosc dlugo sa tymi od ktprych dziecko sie zakaza.
    • galoty Taka to władza 18.01.07, 14:06
      Bardzo dziwna jest na nasza władza. W tym przypadku mam na mysli Wojewodę
      Zachodniopomorskiego Krupowicza i Prezydenta miasta Krzystka.
      Jak ich wyborcy mają problem to wypowiadają się lekarze, sanepidu itp To dobrze
      ale ....
      Gdzie jest nasza władza ?
      W takich sytuacjach w większości cywilizowanych państw z rozwinięta demokracją
      przed społeczeństwo wychodzi główna władza z zespołem urzędowych specjalistów i
      wyjaśnia a także informuje jakie kroki podjęła i jakie jeszcze podejmie.
      Tymczasem w naszej demokracji władza pokazuje się przed wyborami, tuż po
      wyborach oraz jak nie ma problemu i jest miło czyli np trzeba przeciąć jakąś
      wstęgę. Jak jest problem to władzy nie ma a są rzecznicy prasowi itp
    • Gość: smart sepsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 16:59
      Ktoś wcześniej napisał, że forum nie jest od stawiania diagnozy i mial
      stuprocentową rację bo od stawiania diagnozy jest lekarz. W przypadku sepsy do
      zdiagnozowania potrzebnych jest szereg badań laboratoryjnych i innych,
      wystarczy trochę poczytać, lekarz mający doświadczenie na pewno rozpozna ryzyko
      bez tego a jeżeli uzna za zasadne na pewno zleci calą diagnostykę. I o to
      właśnie chodzi, żeby zrobił to lekarz a nie spanikowana matka, tzn,żeby to on
      rozpoznał sepsę bądz zwykłe przeziębienie. nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że
      jak przyjdzie sto matek drących mordę to każdy ma prawo zachować sie jak ci
      lekarze. Nie ma, bo wiedząć o takiej panice powinni uzbroić się w podwójną
      ekipę pracowników na zmianie i nie lekceważyć ludzi.Jeżeli prasa jest winna
      panice to niech ona weżmie na siebie odpowiedziałność i napisze coś
      uspokajającego, ale niełatwo będzie.
      A sepsa jest reakcją organizmu na różne świnstwa. Moim zdaniem przyczyny sepsy
      można upatrywać nie w braku higieny ale w nadmiernie stosowanej
      antybiotykoterapii, nadmiernej higienie (wyjałowienie wszystkiego z
      dobroczynnych kultur i izolacja od normalnego swiata). Ale oczywiście nie
      tylko, bo tych przyczyn jest bardzo wiele i dlatego stwierdzenie, że sepsa jest
      z braku higieny jest strasznym uogólnieniem.
      • albert_c Re: sepsa 18.01.07, 20:04
        masz racje jest uogolnieniem, nie chialem wchodzic w szczegoly, ale dzieki za
        poprawke.

        troche przesadzilem moze ze ci lekarze zawsze tak moga sie zachowywac, ale
        jestem w stanie uwierzyc ze malo bardzo malo jest tych cierpliwych co to
        potrafia zniesc takie naloty 'szalonych matek' - poza tym dochodzi jeszcze ta
        presja mediow, gdzie lakarz sie boi, ze media rozdmuchaja byle pie...
        • Gość: smart Re: sepsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 20:42
          mam nadzieję, że każdy dobry lekarz przed złą prasą się obroni, w końcu
          najlepsza rekomedacją nie są artykuły prasowe ale potocznie: "baba babie
          powiedziala", matka matce itd... wiec jeżeli szpital na Wojciecha ma dobrych
          lekarzy, a wiem, że ma, tylko troche się "zbiesili"to prasa im nie zaszkodzi.
          Do lekarzy: olewajcie histerię po cichu ale żadnej histeryczce nie odmawiajcie
          porady:)To Wam wyjdzie na zdrowie. a jeżeli chodzi o matki, czyli o mnie też to
          życzę nam szóstki w totka, wtedy wezwiemy najlepszego pediatrę do domu o
          pierwszej w nocy i histeryzując zaproponujemy mu drinka:)
Pełna wersja