Kto zna sytuację szczecińskich porodówek?

19.01.07, 12:33
Jestem w 9 mcu ciąży i czekam na szczęśliwe rozwiązanie. No właśnie...
szczęśliwe... Ponoć trzeba mieć ostatnio dużo szczęścia, by załapać się na
miejsce na porodówkach w szczecińskich szpitalach. Zamierzam rodzić na
Pomorzanach, a tam ponoć, po rankingu GW, jest najgorsza sytuacja z miejscami.
Proszę o informacje na ten temat, jesli ktoś takowe posiada.
Dziękuję.
    • albert_c Re: Kto zna sytuację szczecińskich porodówek? 19.01.07, 13:09
      rozmawialem ostatnio z lekarzem z Pomorzan z oddzialu porodowego i mowil ze owszem sa dosc i to bardzo popularni, ale nie zdaza sie tak zeby nie przyjeli kogos na ten oddzial - co najwyzej bedziesz lezec w sali 4 osobowej - no chyba ze uda Ci sie tak trafic ze np 1 bedzie wolna i za nia zaplacisz i w ogole bedziesz miala super warunki czego Ci serdecznie zycze
      ;-)
      • asiasia1979 Re: Kto zna sytuację szczecińskich porodówek? 19.01.07, 13:13
        bardzo dziękuję za te życzenia. Trochę mnie pocieszyłeś :)
        • Gość: ruda795 Re: Kto zna sytuację szczecińskich porodówek? IP: *.szczecin.mm.pl 22.01.07, 10:03
          polecam szpital miejski, rodziłam tam 19 godzin i załapałam sie na trzy zmiany
          lekarzy, połoznych i pielęgniarek. Na wszystkich zmianach trafiłam na ludzi
          dobrych i pomocnych. W trudnych chwilach nawet pani która sprząta złapie za
          rękę jak bedzie trzeba. Jak zdecyduję się na drugie dziecko to rodzić będę
          tylko tam. Serdecznie pozdrawiam przy okazji dr Tudaja i dr Zarzyckiego.
    • Gość: liwia Re: Kto zna sytuację szczecińskich porodówek? IP: *.globalconnect.pl 19.01.07, 22:57
      Najlepszy jest szpital miejski
    • Gość: Alb Krocza tną wszędzie...nie martw się..Tobie... IP: *.chello.pl 20.01.07, 00:01
      też rozetną,że potem stary przy seksie Cię nie pozna.....:)))hahahah
      • asiasia1979 Re: Krocza tną wszędzie...nie martw się..Tobie... 21.01.07, 22:06
        Alb zabłysnął/ęła... Nie ma co wyczucie chwili, smaku... Tego ci nie brakuje.
        Prosiłam o opinie osoby, które mją coś do powiedzenia. Ty do nich nie należysz,
        więc...
    • Gość: Kalibanek A co głaszczą krocza??Jasne,że tną.. IP: *.chello.pl 22.01.07, 20:17
      i co tu dużo pisać.....niemiłe to jak..ale co zrobić....
      • ja_aska Re: A co głaszczą krocza??Jasne,że tną.. 22.01.07, 20:31
        asiasia zapewniam, ze na pomorzanach masz dużą szansę trafić na chamską
        obsługę. tam jest napis "szpital przyjazny dziecku" a zapomniano dopisać "ale
        wrogi matce" .
        to co widziałam w wykonaniu połoznej, łącznie z szarpaniem, opierdzielaniem i
        złośliwością skierowaną do rodzącej wprawiło mnie w stan osłupienia. na
        początek było 10 godzin na sali ośmiosobowej a potem chamstwo na porodówce. a
        co dziwniejsze ja przebywałam cały czas obok rodzącej i nawet moja obecność nie
        przeszkodziła starej rurze wyrzywac się na dziewczynie. od 20.30 do 24.00 były
        tylko trzy wejścia położnej do mdlejącej z bólu dziewczyny. mam nadzieję, ze
        szmatę tak samo potraktują w szpitalu gdy zachoruje.
    • Gość: zmęczony cięcie krocza a prymitywny IP: 195.28.182.* 23.01.07, 00:15
      Po prostu lekarzyny i niedouczone położne w Szczecinie idą na łatwiznę - natną i mają z głowy. To, że czasem zrobią więcej szkód niż korzyści nie obchodzi olewusów - to taka prymitywna maszynka do rodzenia.

      Swoją drogą, to każdy lekarz i położna, która źle się odezwie i nie skonsultuje porodu z kobietą powinna dostawać kopa w jajca albo ręką w gębę... jak nie dociera do chołoty jak wykonywać swój zawód, to przecież socjopatów można tylko w jeden sposób wyszkolić... socjopatyczny.
      • Gość: Kaśka29 Kobiety boją sie i krocza rżną.... IP: 217.153.73.* 23.01.07, 06:57
        i taka jest prawda..żadna nie chce aby jej cieli a każdej prawie tną...dziwne to?
        • ja_aska Re: Kobiety boją sie i krocza rżną.... 23.01.07, 08:12
          tutaj nie było żadnych rozmów, informacji o przebiegu porodu, tylko kilka
          pytań. min " czy ten sam osobnik jest ojcem pierwszego dziecka"?
    • moskirz Re: Kto zna sytuację szczecińskich porodówek? 23.01.07, 10:02
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24112
      moze tutajj popatrz..

      pisza tam dziewczyny ze szczecina i okolic.. wszystko cięzarówki i rozpakowane
      mamusie ;)

      jest sporo tematówna temat szpitali w szczecinie...

      ja bede unikac pomorzan i unii jak ognia.. jesli już wybrałabym schwedt lub
      zdroje..

      przed dylematem , który szpital wybrac, stane za kilka m-cy.. narazie czytam
      opinie i staram się cos ciekawego wyszykac dla siebie.. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja