Promocje w Berlinie nie dla Polaków

IP: *.comnet.krakow.pl 23.01.07, 07:47
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3868684.html
< powiem szczerze,że to chamskie, ale z drugiej strony, promocje mają
przyciągać klientów tych miejscowych, wkurza mnie czasem jak jadę z
nastawieniem na jakąś promocję do Makro i okazuję się ona nie aktualna.
Szkoda ,ze GW nie próbuje wyjaśnić dlaczego jest różnica jakościowa w
sprzedawanych pod taką samą nazwą w Polsce i Niemczech towarach takich jak
kosmetyki, proszki i płyny do prania. Nikt mi nie wmówi ,ze jest inaczej, bo
od lat zakupów tych towarów dokonuję w Niemczech, gdyż te polskie oprócz
nazwy i ceny niczym sie od siebie nie różnią.
    • krzysztofsf Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków 23.01.07, 08:56
      Gość portalu: H56 napisał(a):

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3868684.html
      > < powiem szczerze,że to chamskie, ale z drugiej strony, promocje mają
      > przyciągać klientów tych miejscowych, wkurza mnie czasem jak jadę z
      > nastawieniem na jakąś promocję do Makro i okazuję się ona nie aktualna.
      > Szkoda ,ze GW nie próbuje wyjaśnić dlaczego jest różnica jakościowa w
      > sprzedawanych pod taką samą nazwą w Polsce i Niemczech towarach takich jak
      > kosmetyki, proszki i płyny do prania. Nikt mi nie wmówi ,ze jest inaczej, bo
      > od lat zakupów tych towarów dokonuję w Niemczech, gdyż te polskie oprócz
      > nazwy i ceny niczym sie od siebie nie różnią.

      Za DDR-u tez tak bylo. Jak przyjezdzal pociag z Polski, to atrakcyjne towary bylu zdejmowane z polek.
      • Gość: Gosc Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: 195.124.114.* 23.01.07, 09:09
        W Polsce nie istnieja ogolnopolskie organizacje konsumenckie, ktore monitoruja
        rynek i niezaleznie kontroluja jakosc produktow. Po prostu w Niemczech taki np
        Procter & Gamble musi trzymac jakosc a w Polsce mozna obnizyc jakosc produktu
        do granicy ryzyka.
        Jak Wyborowa chce zaryzykowac i stracic troche kasy z reklam i ogloszen to
        niech zleci jakiemus laboratorium badania porownawcze np Ariela czy Persila i
        opublikuje wyniki zobaczymy co wyjdzie :-)
        • Gość: Galoty Re: Promocje w Berlinie nie dla Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 09:11
          > Jak Wyborowa chce zaryzykowac i stracic troche kasy z reklam i ogloszen to
          > niech zleci jakiemus laboratorium badania porownawcze np Ariela czy Persila i
          > opublikuje wyniki zobaczymy co wyjdzie :-)
          :-) dobre !
          No co Ty :-) Wolnośc słowa wolnością słowa a kasa na pensje kasą na pensje.
          • Gość: Gosc Stiftung Warentest IP: 195.124.114.* 23.01.07, 09:15
            ŚRODKI PIORĄCE Z POLSKI

            Fundacja Warentest włączyła do testu cztery środki piorące zakupione w Polsce.
            Żaden z nich nie pierze jednak tak dobrze, jak najlepsze środki z rynku
            niemieckiego. Ponadto żaden z czterech przetestowanych produktów nie chroni
            ubrań wystarczająco przed farbowaniem.

            Dosia Color w proszku i w żelu to produkty międzynarodowego koncernu Reckitt
            Benckiser. Co ciekawe, siła prania polskiego proszku tej firmy jest tylko
            przeciętna, a żelu – wręcz zła. Tymczasem w Niemczech Propack, spółka należąca
            do koncernu Benckiser, jest producentem proszków sieci Aldi i Schlecker, które
            w teście oceniono dobrze. Badaniom poddano też Persil w płynie firmy Henkel
            zakupiony w Polsce oraz w Niemczech. W tym wypadku oba produkty nie różnią się
            prawie wcale – produkt polski, tak samo jak niemiecki, ma przeciętną siłę
            prania.
    • swantevit Czas odkurzyc... 23.01.07, 14:33
      tablice z napisem "Nur fur Deutsche" i umiescic w stosownych miejscach w
      Niemczech i Europie wschodniej.
Pełna wersja