Gość: H56
IP: *.comnet.krakow.pl
23.01.07, 07:47
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3868684.html
< powiem szczerze,że to chamskie, ale z drugiej strony, promocje mają
przyciągać klientów tych miejscowych, wkurza mnie czasem jak jadę z
nastawieniem na jakąś promocję do Makro i okazuję się ona nie aktualna.
Szkoda ,ze GW nie próbuje wyjaśnić dlaczego jest różnica jakościowa w
sprzedawanych pod taką samą nazwą w Polsce i Niemczech towarach takich jak
kosmetyki, proszki i płyny do prania. Nikt mi nie wmówi ,ze jest inaczej, bo
od lat zakupów tych towarów dokonuję w Niemczech, gdyż te polskie oprócz
nazwy i ceny niczym sie od siebie nie różnią.