Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ????

IP: *.teleton.pl 17.04.03, 08:22
Dzisiejszy GŁOS SZCZECIŃSKI podał:

Z krwawiącą głową do Szczecina
Lekarz w stargardzkim szpitalu odesłał dziewczynkę z rozciętą głową do
Szczecina. Powód? Fundusz nie zwraca szpitalowi za takie zabiegi.
O sprawie powiadomiła wczoraj „Głos” znajoma matki dziewczynki.
- Spotkałam ją wczoraj jak wychodziła ze szpitala - mówi Marta B. - Dziecko
rozcięło sobie głowę na schodach na klatce schodowej. Rana wymagała
natychmiastowego szycia. A chirurg powiedział, że matka musi jechać do
Szczecina. Bo jest strajk. Zaproponował jedynie, że prywatnie może zszyć
głowę za 50 zł.
Czytelniczka dodaje, że dziecko jest ubezpieczone i matka miała ze sobą
wszystkie potrzebne dokumenty.

Dyrektor - to nie tak
- Lekarz tłumaczy, że to pacjentka chciała mu zapłacić, ale on stanowczo nie
chciał wykonać zabiegu - twierdzi Ryszrad Chmurowicz, dyrektor stargardzkiego
szpitala. - Co do reszty, to prawda. Odsyłam dzieci poniżej 15 roku życia do
Szczecina. Dlaczego? Fundusz nie płaci nam za zabiegi chirurgiczne u dzieci.

Dyrektor tłumaczy, że sytuacja szpitala jest tragiczna. Narodowy Fundusz
Zdrowia, oddział w Szczecinie odesłał szpitalowi na początku miesiąca faktury
za zabiegi na chirurgii dziecięcej wykonane w styczniu i lutym. Szpital musi
włożyć więc blisko 6 tys. zł i pokryć koszty leczenia. Dlatego dyrektor
nakazał chirurgom przyjmować tylko nagłe przypadki dzieci do lat 15. Nagłe to
znaczy takie, w których transport do Szczecina nie stanowi zagrożenia dla
życia. Pomocy mogą szukać w oddziałach i ambulatoriach chirurgicznych w
Szczecinie. To samo dotyczy zabiegów operacyjnych - stulejki, przepukliny,
wyrostka. Za osoby powyżej 15 lat Fundusz płaci.

Przecież to blisko
Dyrektor Chmurowicz dodaje, że napisał w tej sprawie protest do Narodowego
Funduszu Zdrowia i Wojewódzkiego Konsultanta ds. Chirurgii Dziecięcej.
- Konsultant, prof. Mazurkiewicz odpisała nam, że ze Stargardu do Szczecina
jest blisko - streszcza list dyrektor. - Napisaliśmy kolejny protest i
czekamy na odpowiedź.

WYCHODZI NA TO, ŻE SZCZECINIANIE BĘDĄ MUSIELI - ANALOGICZNIE - JEŹDZIĆ
DO "WYŻSZEJ" REGIONALNIE INSTANCJI... STOŁECZNEJ WARSZAWY.... A MOŻE OD RAZU
DO BRUKSELI ???? LUB LECZYĆ SIĘ PRYWATNIE U TEGO SAMEGO KONOWAŁA,
KTÓRY "PAŃSTWOWO" STARJKUJE, ALE PRYWATNIE ZA 5 dych POMOŻE...
    • Gość: joanna Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: 212.244.83.* 17.04.03, 22:20
      Wspólczuję szczerze pacjentom których spotykają takie sytuacje,jednak wina
      leży po stronie głupiego systemu finansowania usług medycznych.W utrzymaniu
      służby zdrowia względy ekonomiczne są tak samo ważne jak i gdzie indziej.To
      fakt,że niby zszycie głowy dziewczynce wielkich kosztów nie wygeneruje,ale jak
      się zdarzy kilkadziesiąt takich przypadków w miesiącu,to już sporo.I w tym
      momencie nie ma co dziwić się lekarzom,że nie chcą podwyższać długów swego
      szpitala( lub innej placówki),przecież są z tego też rozliczani.
    • Gość: qwert Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.pl 18.04.03, 10:11
      Gość portalu: Znachor napisał(a):

      >>
      > WYCHODZI NA TO, ŻE SZCZECINIANIE BĘDĄ MUSIELI - ANALOGICZNIE - JEŹDZIĆ
      > DO "WYŻSZEJ" REGIONALNIE INSTANCJI... STOŁECZNEJ WARSZAWY.... A MOŻE OD RAZU
      > DO BRUKSELI ???? LUB LECZYĆ SIĘ PRYWATNIE U TEGO SAMEGO KONOWAŁA,
      > KTÓRY "PAŃSTWOWO" STARJKUJE, ALE PRYWATNIE ZA 5 dych POMOŻE...
      ***************************


      Szanowny Znachorze. Głos Szczeciński jak przystało na lokalnego brukowca lubuje
      się w takich pseudo aferach. Z cytowanego opisu wynika, że dziecko nie było w
      stanie zagrożenia życia. Lekarz odmawiając mu pomocy nie złamał przysięgi
      Hipokratesa. Zastosował się do zaleceń dyrektora. Każdy z nas musi miec na
      uwadze inters ekonomiczny swojej firmy. Czy ty jesteś taki chętny do robienia
      komukolwiek czegoś za darmo? Łatwo pismakom i tobie podobnym żądać od lekarzy
      ofiarności i pracy za darmo. Czy zdarza się tobie często aby mechanik
      samochodowy, krawiec, szefc, itp wykonał dla ciebie usługę za 50 zł i nie wziął
      od ciebie pieniędzy??? Chętnie posłucham. Powinieneś raczej się oburzyć na żle
      funkcjonujący system finansujący leczenie w naszym kraju.
      • skuter70 Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? 18.04.03, 10:29
        Gość portalu: qwert napisał(a):
        > Czy ty jesteś taki chętny do robienia
        > komukolwiek czegoś za darmo?

        o ile wiem lekarz nie dostaje pensji za ilosc zabiegow tylko za czas spedzony w
        szpitalu wiec porownanie z kims kto robi cos za darmo jest bezpodstawne

        > Powinieneś raczej się oburzyć na żle
        > funkcjonujący system finansujący leczenie w naszym kraju.

        z tym sie calkowicie zgadzam


        • Gość: qwert Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.pl 18.04.03, 13:55
          skuter70 napisał:

          > Gość portalu: qwert napisał(a):
          > > Czy ty jesteś taki chętny do robienia
          > > komukolwiek czegoś za darmo?
          >
          > o ile wiem lekarz nie dostaje pensji za ilosc zabiegow tylko za czas spedzony
          w szpitalu wiec porownanie z kims kto robi cos za darmo jest bezpodstawne
          > -------------
          a jednak ktoś musiałby za ten zabieg zapłacić, jeśli nie płaci NFZ, to mają
          dokladać do interesu? Gdyby jednak zaszył tę ranę, a potem zaszywał setkom
          innym, którym NFZ nie opłacił tej usługi, to wkońcu przyszedłby pacjent,
          któremu taka usługa by sie należała i wtedy mogłoby się okazać, że nie ma dla
          niego nici, materiałów opatrunkowych i sterylnych narzędzi. Z pewnością
          oburzony Kurier by to opisał, i wtedy przyznałbym rację.
          Ciekaw jestem, czy gdybym poszedł do sklepu i zażądał jedzenia dla głodnych
          dzieci za 50 zł a sklep by mi go nie wydał, to czy kurier by o tym teżnapisał?


          • skuter70 Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? 18.04.03, 14:00
            Gość portalu: qwert napisał(a):

            > Ciekaw jestem, czy gdybym poszedł do sklepu i zażądał jedzenia dla głodnych
            > dzieci za 50 zł a sklep by mi go nie wydał, to czy kurier by o tym teżnapisał?
            >
            zdaje sie ,z e ostatnio prasa podawala, ktore hipermarkety nie zrzucily sie na
            biednych w odzewie na apel MJ:)
          • Gość: jur Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 14:14
            Qwert , nie należę do mściwych ale skoro wypisujesz takie pierdoły to chyba
            jesteś lekarzem , a jeżeli nie to życzę Tobie, abyś kiedyś znalazł się w
            podobnej sytuacji jak rodzic tego dzieciaka , który musiał jechać kilkadziesiąt
            kilometrów, ponieważ dla jakiegoś konowała ważniejszy był strajk lub bzdurne
            przepisy. Z własnego doświadczenia wiem ,że lekarze to jedna z najbardziej
            forsopijnych profesji , i dla dużej grupy z nich, mamona jest jedynym celem
            wykonywania tego zawodu , co odbija się na ludziach których niby leczą.
            • sen_c Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? 18.04.03, 14:22
              Gość portalu: jur napisał(a):

              > Qwert , nie należę do mściwych ale skoro wypisujesz takie pierdoły to chyba
              > jesteś lekarzem , a jeżeli nie to życzę Tobie, abyś kiedyś znalazł się w
              > podobnej sytuacji jak rodzic tego dzieciaka , który musiał jechać
              kilkadziesiąt
              >
              > kilometrów, ponieważ dla jakiegoś konowała ważniejszy był strajk lub bzdurne
              > przepisy. Z własnego doświadczenia wiem ,że lekarze to jedna z najbardziej
              > forsopijnych profesji , i dla dużej grupy z nich, mamona jest jedynym celem
              > wykonywania tego zawodu , co odbija się na ludziach których niby leczą.

              w 100% się zgadzam
    • Gość: qwert Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.pl 18.04.03, 14:53
      oj chłopaki, targają wami emocje. NFZ nie opłacił usługi dla dziecka tej pani i
      w związku z tym lekarz jej nie wykonał. Czy to tak trudno zrozumieć?
      Jasne, że lekarzom chodzi o kasę, tak samo zresztą jak murarzom, nauczycielom,
      sprzątaczkom, urzędnikom, .....oni wszyscy są "forsopijni" i wcale mnie to nie
      dziwi. Tak ten świat jest urządzony i trzeba się z tym pogodzić.
      • Gość: Znachor Jednak HIPOKRYTA ... :( IP: *.teleton.pl 18.04.03, 15:41
        Nie o to mi chodziło, że ten felczer odmówił wykonania zabiegu, do czego
        wprawdzie zobowiązuje go przysięga Hipokratesa, a zwłaszcza złożone przez niego
        przyrzeczenie lekarskie (tekst poniżej).
        Bulwersuje mnie natomiast to, że ZAŻĄDAŁ za wykonanie tego zabiegu
        pieniędzy !!!!!!!!!
        Gdyby rodzice poszkodowanej dziewczynki poszli z nią do prywatnego lekarza, to
        taka postawa jest zrozumiała - za usługę się płaci.
        Natomiast niezrozumiałym jest, że facet "oficjalnie" strajkuje, ale w czasie
        strajku wykonuje prywatne zabiegi.
        Wykorzystując strajk USIŁOWAŁ W TEN SPOSÓB WYMUSIĆ NA RODZICACH UZYSKANIE
        ZAPŁATY, ZA COŚ, CO POWINIEN WYKONAĆ W RAMACH OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH. Tym
        bardziej, że miało to miejsce w trakcie jego czasu pracy.
        Tym samym można stwierdzić, ŻE FACET ZAŻĄDAŁ ŁAPÓWKI !!!

        "PRZYRZECZENIE LEKARSKIE"
        Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł
        lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:
        - obowiązki te sumiennie wypełniać;
        - służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
        - według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom,
        a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość,
        poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i
        okazując należny im szacunek;
        (...)
        - strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów
        lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich,
        jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
        (...)
        PRZYRZEKAM TO UROCZYŚCIE !"

        Tyle wzniosłych słów, a przykłady się mnożą i chorzy padają jak muchy... Całe
        szczęście, że ta mała nie miała później zapaści w związku z urazem, bo nikt jej
        nie zdiagnozował, by chociaż wykluczyć wstrząśnienie mózgu.

        Ci, którzy "ROZUMIEJĄ" tego facia chyba sami - jako rodzice - czegoś takiego
        nie przeszli, lub też sami przeszli uraz głowy, a wstrząśnienie pozostawiło im
        trwały ślad na mózgu...
        Zwłaszcza w miejscach, gdzie zlokalizowana jest wrażliwość. Ta najprostsza -
        ludzka.
        • Gość: joanna Re: Jednak HIPOKRYTA ... :( IP: 212.244.83.* 19.04.03, 00:33
          Przecież już od kilku lat wiadomo ,że aby np.leczyć się w placówce
          przynależnej do innej Kasy Chorych,trzeba mieć pozwolenie.Jeśli się takowego
          nie ma,Kasa (teraz NFOZ) za leczenie nie zwracała,a jeśli ktoś mimo wszystko
          się w ten sposób chciał leczyć,sam płacił pomimo,że był ubezpieczony.Więc może
          chodziło o takie właśnie pokrycie kosztów, a nie prywatną
          usługę "konowała".Zresztą nawet jeśli zgłosi się ktoś w nagłej potrzebie a nie
          ma przy sobie dowodu ubezpieczenia,i tak dostaje rachunek.I tak jest wszędzie
          na świecie,nie tylko w Polsce,gdzie nakłady na służbę zdrowia wynoszą ok.130 $
          na głowę na rok.
    • Gość: jur Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 07:34
      Qwert- jednak człowiekiem nazwać Cię nie można , masz pewne braki .
    • Gość: qwert Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.pl 19.04.03, 08:40
      nie wiem o jakich brakach mówisz. dziwię się natomiast wszelkim opiniom nt
      mafii lekarskiej itp. jak raz, jest to wyjątkowo otwarta grupa zawodowa. aby
      zostać lekarzem starczy zdać państwowy egzamin (biologia,fizyka,chemia,język).
      jest on taki sam na wszystkich uczelniach, anonimowy, sprawdzany przez
      centralną komisję w wa-wie. niemamy tu doczynenia z silną korporacją zawodową,
      która jak w przypadku adwokatów czy notariuszy broni innym dostępu do zawodu.
      doceń to!!! i ty przy odrobinie wysiłku możesz zostać lekarzem!!!
      natomiast za złą syt. służby zdrowia odpowiada po części brak konkurencji.tę
      konkurencję wycina w pień Kasa Chorych. kontraktując tanie usługi, na granicy
      lub poniżej kosztów, hamuje rozwój prywatnej służby zdrowia. w efekcie prywatne
      kliniki otwarte są tylko dla wąskiej grupy bardzo zamożnych, natomiast wszyscy
      średniacy i biedacy skazani są na szpitale i przychodnie oplacane przez Kasę
      (NFZ)i wszelkie konsekwencje i patologie związane z niedofinansowanym szpitalem
      i źle opłacanym lekarzem. Na lekarzy nie ma co się obrażać, bo sam sobie
      wyrostka nie zoperujesz i zęba nie wstawisz. winny jest system, który
      demoralizuje i lekarzy i pacjentów.
      • pestroy Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? 19.04.03, 11:39
        taak - winny jest system - ale ten system zwyczajnie
        pasuje lekarzom bo mogą dorobić prywatnie w państwowej
        placowce zamiast wydawac szmal i tracić czas na prywatny
        gabinet. A wspomniani przez ciebie mechanik czy krawiec
        nie maja dostepu do dochodow pacjenta via zus czy us.
        System ten demoralizuje lekarzy ale NIE pacjentow bo tych
        drugich zwyczajnie wykorzystuje stawiajac przed
        interesujaca alternatywa : pieniądze albo życie wybór
        nalezy do pacjenta.
      • Gość: jur Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 20:00
        Co trzeba zaliczyc aby zostać medykiem wiem , ale zaliczenie tych przedmiotów
        nie świadczy ,że zostałeś lekarzem , do tego trzeba jeszcze trochę
        człowieczeństwa .Lekarzem nie zostanę , 25 lat temu skończyłem Politechnikę.
        • Gość: qwert Re: Przysięga Hipokratesa, czy HIPOKRYTA ???? IP: *.szczecin.pl 19.04.03, 21:07
          Gość portalu: jur napisał(a):

          > Co trzeba zaliczyc aby zostać medykiem wiem , ale zaliczenie tych przedmiotów
          > nie świadczy ,że zostałeś lekarzem , do tego trzeba jeszcze trochę
          > człowieczeństwa .Lekarzem nie zostanę , 25 lat temu skończyłem Politechnikę.

          ........i w związku z tym uważasz, że wszyscy inżynierowie są pełni
          człowieczeństwa, uczciwosci i miłosierdzia? myślę, że wszędzie są czarne owce.
          nie popadajmy w przesadę.
Pełna wersja