Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół fil...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:16
wreszcie jakas normalna wiadomosc. zrobmy wreszcie cos by szczecinskim
centrum kultury nie bylo... galaxy
    • Gość: majar Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół fil.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 06:15
      " A z mojego punktu widzenia " Pan Jabłoński to idiota. Równie dobrze można
      było zaproponować na ten przykład marynarce wojennej i żegludze śródlądowej
      budowę wspólnego portu bo jedni i drudzy pływają po wodzie. Pomysł na
      miarę "małego Kazia " z przedszkola. Jacy urzędnicy , takie województwo.
      • Gość: beszczelni Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.chello.pl 17.02.07, 09:45
        Nie badałem Jabłońskiego na okoliczność idiotyzmu, ale takie orkiestry wspólne i obiekty istnieją. Jeżeli nie wiesz, to nie gadaj. A takie argunenty - to pełna wiocha i powtórka z argumentów tzw. środowiska. I to jest dopiero prowincja - każdy musi mieć swoje małe. Jak gomułkowskie mieszkania. A tak wogóle, to czym się różni port od portu? O ile wspólny port nie jest budowany 1000 km od morza, wyjąwszy Amazonkę. Czy port świnoujski, kołobrzeski, szczeciński nie obsługuje ruchu śródlądowego? A co w konsekwencji jest celem żeglugi śródlądowej? A czym się różni port wojenny od portu niewojennego? Czy obowiązują tu inne prawidła hydrostatyczne? To tylko kwestia urządzeń na nabrzeżu i jego dostępności. Nie przypnę Ci # majar # żadnej łatki, bo ludźmi z reguły nie pogardzam, ale zastanów się co piszesz. Jacy dyskutanci, takie województwo.
        • Gość: bez-czelny Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 15:56
          takie obiekty rzeczywiście istnieją,
          ale są to wyjątki na skalę światową
          w skali europejskiej - nie światowej - funkcjonuje kilka (dokładnie dwa lub
          trzy) przykładów połączenia filharmonii z operą.
          są to niestety przypadki złe, żeby nie powiedzieć tragiczne.
          reszta - czyli kilkaset obiektów filharmonii i oper w europie funkcjonuje
          oddzielnie.
          i to jest wykładnia.
          nie popełniajmy blędów innych
          uczmy się na dobrych wzorcach i przykładach.
          wspólna orkiestra może oczywiście zagrać w dniu otwarcia nowej filharmonii
          szczecińskiej, czego sobie i Wam życzę
        • Gość: szczecinianin Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.szczecin.mm.pl 17.02.07, 17:28
          Tak istnieją, ale na prowincji. Z analiz specjalistów ma to podobno sens
          wyłącznie w miasteczkach poniżej 30 tys mieszkańców... Jeśli aspirujemy do
          miana takiej właśnie "wiochy z tramwajami" to przykro :(

          Brawa dla p. Jabłońskiego za "nie upieranie się" - lepiej późno niż wcale ;-) A
          inne gminy ucieszą się z pieniędzy, które będę nadwyżką po remoncie Opery.
          Wszyscy będą zadowoleni - i Opera i FIlharmonia i mniejsze ośrodki kulturalne
          poza Szczecinem.
      • Gość: Zbędnydlaregionu Jabłoński na prezesa Banku Zbozowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:54
        PO zbierze za niego jeszcze tęgie baty
    • Gość: beszczelni Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.chello.pl 17.02.07, 09:53
      Żeby powstało centrum kultury (w intencji znawcy - nowe potrzeby kulturalne) nie wystarczy wybudować filharmonię. To zdecydowanie za mało. Każdy jak się uprze może wybudować filharmonię. To tylko budynek. A galaxy bedzie miało swoich fanów i nie jest niczym złym. Jak nie ma czego innego, to jest galaxy. Wyjście, wyjazd na targ było wydarzeniem wmałych miasteczkach i na wsi. W jarmarkach brały udział elity lokalne. Ludzie muszą mieć swoją agorę, jak mieli ją Grecy. Będzie lepiej, jeżeli nie bedzie śmierdziało prazoną kukurydzą w kinach.
      • Gość: sk Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: 83.168.96.* 17.02.07, 13:00
        Dlaczego pan Jabłoński (kolejny pan od wszystekiego) nie powie wprost że chodzi
        o pieniądze, które ma zaoszczędzić na operze.A że miasto ogłosiło już konkurs
        międzynarodowy na projekt tylko filharmonii to nie wie,no bo i po co, przecież
        mu za to nie płacą...
        • Gość: jot Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.globalconnect.pl 18.02.07, 22:35
          tu nie chodzi o oszczedności. pomysły łączenia Opery i filharmonii, czy
          cokolwiek innego, to tylko gierki polityczne. Kunc poparł Krzystka - trzeba dać
          posadę Kuncowi. kropka.
    • Gość: gryfita Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół fil.. IP: *.szczecin.mm.pl 18.02.07, 15:26
      W dalszej perspektywie można przecież pomyśleć o budowie gmachu opery na
      wysuniętym cyplu Łasztowni, tak jak kiedyś zaplanował zespół pana Ferbera. A
      póki co realizujmy filharmonię zgodnie z założonym planem. Proszę już niczego
      nie zmeniać, przecież konkurs już ogłoszono i należy to przyjąć jako decyzję
      ostateczną!!
    • Gość: honoris exstettino Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.tbcn.telia.com 20.02.07, 12:09
      Absolutnie rozumie zamierzenia i pragnienia aby Szczecin mial centrum kultury z
      prawdziwego zdarzenia spelniajace wymogi 200 osobowej orkiestry symfonicznej
      jak i wystawienie "Zaczarowanego Fletu" w obsadzie orkiestry, jak to zakladal
      Mozart. Przy tych ambitnych wizjach i zapedach nalezaloby spojrzec realnie na
      rzeczywistosc. Powinnismy sobie zadac kilka zasadniczych pytan.
      1.Jaka jest wlasciwie pierwsza potrzeba miasta?
      Tu mozna odpowiedziec, ze chyba nie filharmonia
      2.Czy nowa filharmonia bedzie przedsiewzieciem samofinansusjacym sie?
      Na pewno nie. Jest to miejsce dla bardzo okreslonej grupy ludzi i nie wiem, czy
      budzet filharmonii bedzie tak wielki zeby moc konkurowac z polozona o 100 km
      filharmonia w Berlinie. Czy stac bedzie filharmonie na to aby zaprosic
      swiatowej slawy muzykow chcíazby na jednorazowe wystepy? Czy stac nas bedzie
      placic nowojorskie, czy londynskie ceny za takie spektakle a takie musza byc
      zeby moc posluchac i obejrzec swiatowe slawy?
      Sadze, ze nie i w rezultacie budynek bedzie tylko drogim symbolem utrzymywanym
      z budzetu miasta i miejscem spotkan malej grupy milosnikow muzyki powaznej aby
      w koncu posluchac drugorzednych muzykow lub poczatkujacych.
      Na filharmonie wielkiego formatu jak i taka tez opere potrzebne jest
      zapotrzebowanie rynku w wymiarze 4 - 5 milionow potencjalnych sluchaczy.
      Miasto jest za male i za biedne. Ma tez wielkiego, bardziej prestizowego i
      bogatego konkurenta w tak bliskim Berlinie. Nie zapominajmy, ze granice to
      tylko wspomnienie. Nie oznacza moja wypowiedz, ze jestem przeciwko
      jakiejkolwiek ucieczce od stawiania na kulture. Chce tylko przypomniec, ze
      prawa zdrowej ekonomi tez rzadza kultura. Wydaje mi sie, ze Szczecin powinien w
      pierwszej fazie postawic na opere i filharmonie mniejszego formatu i raczej we
      wspolnym budynku.
      Natomiast wydaje mi sie, ze na pierwszym miejscu, ku zadowoleniu calego miasta,
      powinno priorytetowac sie o super formacie (np szescian stojacy na jednym z
      rogow), nowoczesna i uniwersalna hale sportowo widowiskowa dla 5000 - 8000
      ludzi,ktora wzbudzila by zdziwienie nie tylko calej Polski, a rowniez byla by
      imponujaca w Europie. Miejsce gdzie mozna by wystawic opere wielkiego formatu,
      zaprosic slynne orkiestry filharmoniczne, miec mozliwosc zorganizowania
      mistrzostw swiata w hokeju na lodzie czy w lyzwiarstwie figurowym w taki sposob
      zeby trybuny nie swiecily pustkami jak w Warszawie. Mozna miec jeden gigant
      ciagle pracujacy i zarabiajacy, szczegolnie jak ma sie kulejace finanse aby
      nadwyzki lokowac tam gdzie istnieje potrzeba.
      Powtarzana gigantomania bez podloza ekonomicznego konczy sie tylko fiaskiem
      ekonomicznym. Aby byc atrakcyjnym miejscem w Europie, majac tak wielkiego
      konkurenta pod mnosem jakim jest Berlin, nie mozna sobie pozwolic na szarosc.
      Lepiej jest miec jedna ekstrawagancje, ktora bedzie magnesem, jak 10 szarych
      projektow, ktore trzeba bedzie w ostatecznym efekcie dofianansowywac z budzetu
      miasta, a wiec przez samych Szczecinian.
      Decydenci, a na nich spoczywa odpowiedzialnosc, powinni spojrzec krytycznie na
      dysponowanie pieniedzmi podatnikow i to z cala odpowiedzialnoscia. Z wejsciem
      Polski do Unii zniknely granice, a wiec trzeba zapomniec o tym ze Polska
      konczy sie na Odrze i Nysie. Dzisiaj mozemy wybiegac o wiele dalej ale na to
      trzeba miec pomysl.
      Osobiscie widze taki obiekt w okolicach starej lasztowni i portu.
      No coz, pomarzyc mozna . :-))
      • ababila Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f 20.02.07, 13:14
        Zaraz, zaraz.. czy opera to tylko orkiestra? Jeśli tak, to dlaczego Teatr
        Polski, Teatr Współczesny i inne szczecińskie teatry nie wystawiają swych
        spektakli w hali sportowej na Felczaka? Otóż dlatego, że teatry, w tym również
        teatry operowe muszą mieć szeroką bazę techniczną: najpierw scenę - wyposażoną
        w odpowiednie oprzyrządowanie techniczne rampy, mosty, kulisy, światło itd.
        później - pracownie: krawieckie, dekoratorskie, stolarskie, perukarskie i inne.
        No i wreszcie sposób "podawania" muzyki przez orkiestrę jest w obu instytucjach
        inny: w filharmonii ze sceny, w operze zaś głównie z orkiestronu, potocznie
        zwanego "kanałem". Filharmonia to głównie orkiestra; opera to orkiestra,
        soliści, aktorzy, chóry i balet. Łatwiej byłoby (i są na to przykłady) połączyć
        operę z teatrem niż z orkiestrą. Zatem nie o to tu chodzi. Jak na dłoni widać,
        że chodzi o zlikwidowanie obu kulturotwórczych instytucji i
        stworzenie "świetlicy pod wynajem". Trochę to mi się kojarzy różnicą pomiędzy
        Wiedeńskim Praterem (wielkie stacjonarne wesołe miasteczko), a tym, co u nas
        widzimy co roku na placu przy ul. Energetyków(?) - zardzewiałą objazdową
        karuzelą. O taką tu różnicę chodzi.
        • Gość: .. Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 13:39
          Bo o to chodzi. Pod wynajem. Impresariat zamiast opery, połączenie dwóch instytucji, jakieś bzdury.
        • guido_contini Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f 20.02.07, 13:42
          Absolutnie masz racje ababila jzeli patrzymy o obiekty duzego formatu, ktore sa
          drogimi obiektami, a wiec miasto musi miec na budowe takich odpowiednie
          fundusze. Kiedy miasta nie stac na wielki format, nalezy poszukac rozwiazania
          dostosowanego do rzeczywistosci. Na calym Swiecie, a co najdziwniejsze, ze w
          krajach stsunkowo bogatych i posiadajacych juz odpowiednio wyposazone obiekty,
          ucieka sie do oszczednosci poniewaz dotacje panstwowe na kulture ulegly wielkim
          cieciom. Smutna prawda. Natomiast w supernowoczesnej hali widowiskowosportowej
          mozliwe jest zamontowanie obrotwej sceny, mostow, ramp, odpowiedniego
          naglosnienia, ulokowanie orkiesry chociazby pod sufitem ( widzialem takie
          aranzacje) itp. Na tym wlasnie polega nowoczesnosc tzn uniwersalnosc.
          Mniejszy wspolny obiekt pozwoli na ksztaltowanie kultury, na ksztalcenie
          talentow, bo beda na to srodki, ktore w innym przypadku trzeba bylby wydac na
          ekspolatacje budynku.
          • Gość: multikultura Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:42
            Stosunkowo masz rację, ale tylko stosunkowo.
            Nowoczesność i tzw. uniwersalnośc - które to rozwiązania proponujesz -
            masz w Galaxy. Czy chcesz mieć następny obiekt tego typu w Szczecinie,
            tylko z funkcjami kulturotwórczymi?
            • guido_contini Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f 20.02.07, 21:43
              Wybacz multikultura, jezeli uwzasz ten kurnik Galaxy, pelen tanich sklepikow,
              za nowoczesna hale sportowo-widowiskowa, to rozmawiamy o dwoch roznych
              planetach. Wyjasnie dlaczego kurnik, a mianowicie Swiat posunal sie o 50 lat do
              przodu, a w tak newralgicznym punkcie miasta stawia sie pesudo drapacz chmur o
              trzech czy czterech pietrach. Takie miejsca powinny byc zarezerwowane na
              prestizowe i reprezentacyjne budynki i wcale nie dziwilbym sie gdyby wlasnie w
              takich umieszczono w partiach parterowych filharmonie o mniejszym formacie.
              Natomiast ja mialem na mysli super nowoczesny gigant na skale swiatowa typ np
              Globen (Kula)w Sztokholmie, bo taki jeden budynek rozwiazalby problemy nie
              tylko miasta , a calego regionu, lacznie z sasiadami mowiacymi po niemiecku.
              No coz mam zupelnie rozne fantazje i wyobraznie, a ja nie mam daru
              przekazywania wlasnych. Pozdrawiam
              P.S Osobiscie nie mam nic przciwko Galaxy, natomiast w mojej wyobrazni
              postawilbym to w innym miejscu.
        • Gość: opera to zespoł Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:51
          a orkiestra jako ostatni twór
      • Gość: a ja nie rozumieee Re: Architekci zaniepokojeni zamieszaniem wokół f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:50
        eee............................., bo rozumiemmmmmmmmmmmmmmmmmm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja