Dodaj do ulubionych

Dlaczego Szczecin jest słaby

IP: *.devs.futuro.pl 18.02.07, 15:51
Myślę, że podstawowym problemem jest odpływ tej garstki talentów, które się
tu przypadkowo wylęgły - to exodus, który trwa nieprzerwanie, latami. Wielki
drenaż mózgów. Ambitni studenci, artyści, aktorzy, biznesmeni, naukowcy -
wyjeżdżają stąd za chlebem... Nie ma tu dla nich miejsca, nie ma dialogu z
włodarzami, nie ma wspólnych projektów, nie ma kotwicy. Oni mogliby stanowić
przykład dla kolejnych "zostających utalentowanych". W tym miescie jest
wieczny, wszędobylski zachowawczy marazm w oparach kolesiostwa. Ci, którzy
zostają, decydują się na spokojne prowincjonalne życie w układzie. To też
życie. Tylko nie spodziewajmy się tu wizjonerstwa i efektów. Dopóki ze
Szczecina się będzie chętniej wyjeżdżać, niż do niego przyjeżdżać, zapomnijmy
o Dunym Szczecinie.
Obserwuj wątek
      • zbednydlaregionu Powtarzany do znudzenia slogan 18.02.07, 22:05
        >Miasto jest rozrzucone na ogromnym obszarze, a nie ma centralnego rynku,
        >placu, miejsca spotkań. Na co dzień żyjemy osobno. I dlatego jesteśmy jak
        >proszek, z którego ciężko cokolwiek ulepić.
        To podobnie jak Nowy York.To rokuje nadzieje.
          • Gość: Szczecinianin Re: Śródmieściem rządzi żulia - nic dodać, nic uj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:12
            Nie wiem kto sie ciągle podszywa pod "szczecinianina" - moj nick?! :)

            Ale...

            "Śródmieściem rządzi żulia ...etc." To prawda. Dlaczego tak jest. To była
            decyzja władz po wojnie, zgodnie z którą na ulicy Śląskiej, Parkowej w
            Środmieściu - i kilku innych ulicach osiedlono ludzi z wyrokami za pospolite
            przestepstwa przed wojną. Również na Pogodnie w okolicy ulic Rostworoskiego,
            Brzozowskiego etc. zrobiono to samo. Jednocześnie obok umieszczono posterunki
            milicji z aresztami. Na Mazurskiej i na Mickiewicza. Dzisiaj mieszka tu jeszcze
            3 i 4 pokolenie po tych pierwszych przesiedleńcach z wyrokami. Pamiętam to
            przedwojenne towarzystwo, większośc analfabeci .. dzisiaj to są mieczaki.

            Filozofia wladz była prosta. Ponieważ była to przedwojenna żulia i recydywa, to
            przytomnie włądza nie liczyła na to iż komuna tych ludzi wychowa. Dlatego
            chcieli mieć wszystkich w jednym miejscu co by na interwencje nie jeździć
            gdzieś daleko czy po całym mieście. Tak na jednej ulicy mieli tych wszystkich
            dzentelmenów i damy.. tak, tak, tez chodzilo o panie.
            Na Niebuszewie osiedlono Żydów po wojnie, gdzie mieli synagogę, własne
            organizacje i szkoły. Ale Niebuszewo opustoszało i Żydzi wyemigrowali - ostani
            raz masowo po 68.
            Wracając do środmieścia, wielu tu było żuli, wiele przetępstw etc. W dawnych
            czasch ul. Parkowa należała do jednych z najbardziej niebezpiecznych - po ul.
            Śląskiej tez się nie chadzało. natomiast były tu tanie bary z wyszynkiem.

            Władza po 1945 zadbała o potrzeby ówczesnych mieszkańców. Dzisiaj pijaczki
            uliczne to tylko mierne pozostałości po tych gettach, jednak wciąż to robi
            wrażenie na przyjezdnych. Grupy alkoholików wystające np. na Śląskiej na
            przeciwko banków i na dalej w kierunku Ob. Stalingradu. Po drugiej stronie pl.
            Grunawaldzkiego też nie jest lepiej. Na samym placu - który jest ładny - też
            nie brakuje pijaczków sprzedających wyrzucone ze sklepów przeterminowane
            warzywa i owoce. Niech se sprzedają. Nic mi do tego.
            Tylko póki co tę żulię ze śrómieścia nikt nie wywalił na przedmieścia. Trochę z
            Bogusława i kilku domów ich ubyło ale wciąż duża część środmiescia jest naćkana
            domami z marginaesem i żulią. małe dzieci z tych rodzin szybko łapią szwunk i
            zamieniają się w drobnych złodzieji okradającyhc samochody etc.
            To co stolica ma głównie i tradycyjnie na Pradze my mamy w samym środku miasta.
            Choć tam też komuna ładne ulice, jak np. Noakowskiego zamieniła w slumsy.

            Po 89 władze miasta wraz z architektami z UM mieli cichą nadzieję na
            wyniesienie stąd ww. towarzystwa, był plan norweskich kwartałów - padł, były
            też inne plany. Teraz SCR usiłuje to jakoś pchać do przodu żle czy dobrze,
            raczej nie najlepiej.

            Ogólnie ta żulia jest dzisiaj w porównaniu z historią lat 50, 60 i 70-tych mało
            groźna, ale robi na nieznajomych wrażenie.
            Zreszta do dzisiaj wydobywa się tu od czasu do czasu zakopane trupy z piwnic.
            Czasami nie takie stare. Troche to jak z filmu "Podziemie" Kustaricy - panstwo
            niewiele wie o mieszkancach z mieszkan nadawanych po 45, a nikt z urzednikow
            do tego powolanych nie chce tego sprawdzac. Kontrole zdewastowanych czesto
            mieszkan musza odbywac sie w asyscie policji itd.
            Ale ogolnie to juz jest spokojniej.
    • Gość: mao Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 22:08
      Panie Radaktorze! To pan popierał Krzystka w wyborach na prezydenta Szczecina.
      To teraz pan ma. A co ma? Wielkie g... pan ma. I będzie pan oraz pozostali,
      którzy zapatrzyli się w PO, przez następne 4 lata miał g... Bo, między innymi,
      przez takich jak pan Szczecin jest słaby. Szczecin jest taki, jak jego elity,
      do których pan należy. A nieliczne jaskółki wiosny nie uczynią...
      • wicker.man73 Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 18.02.07, 22:20
        Przychylam się do stwierdzenia mao: "Szczecin jest taki, jak jego elity".
        Po części to wina samych mieszkańców, którzy niezrozumiałym zaufaniem fundują karierę takim nierobom dla regionu jak "wieczny poseł" tow.Piechota, czy "Lepperowi z Połczyna" niejakiemu Nitrasowi.
        • fifrock Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 18.02.07, 23:30
          Nie Szczecin jest jak jego elity.

          tylko

          Elity sa takie, jak mieszkancy Szczecina.

          Przestanmy w koncu zwalac wine na politykow - przeciez oni wywodza sie w prostej
          linii z nas. Dlaczego mieliby niby byc "lepsi"? Przeciez to reprezentanci wyborcow.
      • Gość: Znawca kultury Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 22:25
        pierwszy problem szczecina to historia akcji wisla. przesiedlono tu ludzi
        prostych zupelnie nieprzywiazanych do tej ziemi a wrecz jej nienawidzacych. to
        co udalo sie we wroclawiu i gdansku (elity lwowa i wilna) nie udalo sie z
        prostymi rolnikami zza buga o nieokreslonej narodowosci. nie cce tu bron boze
        nikogo obrazic. druga sprawa, zawsze bylismy traktowani jak dzierzawa. od
        samego poczatku szczecin byl zapleczem cegiel na zasrana stolice, nie miejscem
        inwestycji. to pociagnelo za soba dalsze zchamienie naszych mieszkancow bo sama
        śp.Pogon i kosmos nie mogla zastapic wszelkich rozrywek intelektualnych. ale to
        naszemu spoleczenstwu wystarczalo bo mielismy prezny przemysl po niemcach.
        bylismy miastem-oknem na swiat dzieki portowi. bylismy dumni ze mamy lepiej niz
        niejedno miasto w Polsce. ale to runelo i znow nie zostalo nam nic. odnowily
        sie mowione przez babcie, dziadka slowa ten zasrany szczecin co ja tu robie.
        niestety nie mamy kompletnie szczescia do wladzy, za kazdym razem trafia sie
        nam oszust. zobaczymy co zmieni krzystek. poczatek kadencji ma mierny i pewno
        taki bedzie i koniec. cala nadzieja jeszcze tylko w unii i dotacjach ale je tez
        trzeba umiec wykorzystac. jesli ta ekipa znow zmarnuje to co zniszczyl swiety,
        to niestety ale sie nie podniesiemy
        • Gość: KJ Dziś byłem w Poznaniu IP: *.smsnet.pl 18.02.07, 22:43
          Miałem coś do załatwieni w centrum, pomyślałem hmmmm przekąsił bym coś. odrazu
          pomyślałem że przejde się na rynek. Mnóstwo knajp więc coś wybiore, oczywiście
          się udało. W Szczecinie miejscem gdzie jest dużo knajp w jednym miejscu jest
          chyba galaxy. Mówie to oczywiście ironicznie.

          A teraz troche z innej beczki, bardziej ruszyło mnie to, że na rynku było wielu
          turystów robili zdjęcia itp. ogólnie było sporo ludzi. W szczecinie w niedziele
          gdzie jest sporo ludzi ?? W Galaxy !!! Więc chcąc niechcą rolę centrum spotkań
          szczecinian pełni galaxy... ehhhh smutne to strasznie.
        • Gość: cd Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:44
          nie zgadzam sie z akcji Wisła jest tylko część ludzi i nie wszyscy oni wnosili
          zacofanie. Większość szczecinian to wilnianie i poznaniacy. Szecin to było
          piekne miasto ostatnio brudne i zaniedbane. Ale z czego ma się rozwijać jak
          większość zakładów zlikwidowana bezmyslnie albo perfidnie- z niemocy pogodzenia
          się politykierów z ciagle strajkująca tzw "klasą rządzącą". Nie ma zakładów nie
          ma dochodów sa miotający się "rzadcy" wywodzący się głównie z ostatniego sortu
          aparatczyków dawnych "braterskich" partii.Ostatnio coraz częściej publikuje się
          negatywne opinie o szczecińskim środowisku prawniczym (dr barbi,i pracze
          adwokaci, politycznym a śroowisko naukowe jakby przycichło. A przecież
          osiągnięcia naukowców z PAM na miare światową jakoś nie nagłośnione tak
          propagowane półgebkiem a to przecież miasto powinno promować ich osiągnięcia.
          Szczecin odzyska blask ale wysiłkiem ludzi z wiedzą a nie tzw "swoich" musi być
          miastem przyjaznym a nie zdziercą podatków, róznego rodzaju opłat zazwyczaj
          wędrujących do prywatnych kieszeni a nie na poprawe chociażby parkingów i ulic.
    • Gość: emerytka Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 23:05
      Szczecin jest pięknie zaśmiecony. Nad pięknym jeziorem (Dąbskie) dzisiaj w
      słońcu zobaczyłam tony śmieci . Czegoś takiego nigdy tu nie było. To wygląda już
      na trzeci świat i kojarzy się tylko z zaśmieconą i brudną Afryką. I gdzie w
      Szcazecinie można pospacerować i podziwiać naprawdę piękną przyrodę bo wśród
      śmieci to nie to ...???
      To właśnie słabość Szczecina...
    • Gość: lipa Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 23:34
      zgadzam się z uwagami pana wojciecha.
      potencjał położeniowy jest w tym mieście olbrzymi.
      niestety elity są zerowe i to jest pech tego miejsca.
      nie rokuję nowej władzy że zmieni oblicze miasta.
      brak im jaj do poczynienia choćby kroku naprzód(obym się mylił).
      czekam tutaj na odnowę, na ideę, na odwagę, na konsekwencję.
      brakuje takich ludzi którzy mają wizję i jednocześnie determinację aby
      zrobić z tego miasta naprawdę coś wartoścowego.
      zacząć trzeba od pomysłu na przywrócenie filozofii "mojego miasta", tak
      aby każdy miał swiadomość,ze jest u siebie, a nie w narzuconym przez
      siły urzedniczo politycze miejscu, gdzie wszystko dzieje się przypadkowo,
      bo tak się władzy zachciało, gdzie kiełkują fobie ludzi którzy nie
      rozumieją tego miejsca, a koniecznie chcą na własną modłę.
      a czy to tak trudno zrozumieć że to miejsce przez swoje zafajdane
      dzieje nie potrzebuje żadnej ideologii, bo przez nie jest właśnie takie
      fatalne.
      brakuje oddechu wszystko tutaj przytłacza, odetnijmy się od tego, zróbmy
      coś co zmieni szczecin w małą szwajcarię - dajmy mu pełną niezależność
      bez durnych ideologii, fałszywych zwycięstw, straszenia ludzi, - dajmy mu
      wolność myślenia, tolerancję, szacunek, możliwości zmieniania.

    • fifrock Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 18.02.07, 23:40
      Gość portalu: ExStudent napisał(a):

      > Myślę, że podstawowym problemem jest odpływ tej garstki talentów, które się
      > tu przypadkowo wylęgły - to exodus, który trwa nieprzerwanie, latami. Wielki
      > drenaż mózgów. Ambitni studenci, artyści, aktorzy, biznesmeni, naukowcy -
      > wyjeżdżają stąd za chlebem... Nie ma tu dla nich miejsca, nie ma dialogu z
      > włodarzami, nie ma wspólnych projektów, nie ma kotwicy. Oni mogliby stanowić
      > przykład dla kolejnych "zostających utalentowanych". W tym miescie jest
      > wieczny, wszędobylski zachowawczy marazm w oparach kolesiostwa. Ci, którzy
      > zostają, decydują się na spokojne prowincjonalne życie w układzie. To też
      > życie. Tylko nie spodziewajmy się tu wizjonerstwa i efektów. Dopóki ze
      > Szczecina się będzie chętniej wyjeżdżać, niż do niego przyjeżdżać, zapomnijmy
      > o Dunym Szczecinie.

      Nie do konca zgodze sie z teza, ze wyjezdzaja "wybitni", "utalentowani" itd.
      Wyjezdzaja wszyscy. Dresy tez mi wyjechaly spod bloku.

      A propos "wybitnych" lub moze inaczej... chcacych "cos zmienic na lepsze".
      Uwazam sie za jednego z takich, ktory ma mozliwosci i instrumenty by tego
      dokonac. Problemem jest to, ze zeby pomoc trzeba cos robic razem z innymi, np.
      przylaczyc sie do jakiejs organizacji.
      Przepraszam bardzo, ale nie zamierzam wchodzic w akcje typu "Dumny Szczecin",
      ktore na kilometr smierdza polityka, ukladami, popieraniem "swoich".
      Z drugiej strony udzial w czyms nowym to dla osob naprawde zajetych praca ciezka
      sprawa... ponadto w pewnym momencie i tak trzeba uderzyc do pewnych ludzi, by
      sie ze swoja idea przebic.
      I kolo sie zamyka.
      • us.foreign.policy Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 00:25
        Witam,

        Przeczytawszy wszystkie "Grzechy Glowne" polskich miast, bo jest to jakas
        ogolnonarodowo zakrojona akcja wytykajaca co jest nie tak w polskich miastach,
        o to co mi sie jawi po przeczytaniu niedzielnych przemyslen Pana Jachima
        (przeczytajcie jeszcze, to samo tylko w wersji wroclawskiej w wykonaniu pana
        Sawki, wielkiego dyrdymaly, ktore ledwo co miasto zmienil i juz Sz-n oczernia,
        wielki VIP i guru oceniania lokalnych gospodarek, heh;)

        Drogi Panie Jachimie, coz to znaczy takie zalozenie tezy artykuliku,
        ze "Szczecin", nie mogl juz Pan napisac, ze "7 grzechow glownych Szczecina"
        jakas spojna logika by sie przydala w tych artykulach Wyborczej, a nie pisze
        Pan cos co odstaje i prostu z grubej rury oznajmia, ze Szczecin jest slaby" Tak
        sie nie powinno robic.

        1) Jadac sobie dzisiaj samochodem, po trasie zamkowej, wszedzie sie rozgladajac
        widzialem bezchmurne niebo z pieknie swiecacym sloncem...patrze na lewo widze
        piekny Szczecin, patrze na prawo widze kontenery na przystniach, statki, prom,
        czyli te rzeczy, z ktorymi Szczecin mi sie zawsze kojarzy dobrze, bo taka jest
        jego natura. I mysle sobie, Boze jakie to miasto jest pieknie, jak ono sie
        budzi do zycia...i dalej jadac z goscmia z Wroclawia,Poznania,Gdanska,
        pojechalismy do Cafe 22, i siedzac zaczelismy rozmawiac...to co uslyszalem
        zatkalo mnie, nigdy nie slyszalem taki opinii od ludzi spoza miasta, nie mogli
        sie nadziwic, ze tu tak zielono, miedzynarodowo (turysci z Niemiec, Francji,
        Szwecji) byli jeszcze w kawiarni, wszyscy sie usmiechali i cieszyli sie zyciem
        i faktem siedzenia na 22 pietrze i podziwiania panoramy Szczecina na
        krystalicznie czystym niebie...:))

        2) Nastepnie pojechalismy na spacer wokolo Glebokiego (oczywiscie przejezdzajac
        przez Jasne Blonia, powoli...;) i tez mowia z zachwytem, co za park, prawie w
        centrum miasta, zyc nie umierac, chcielismy zjesc lody w Castellari, brak
        miejsc...;))jedziemy dalej, zaparkowalismy na parkingu na petli tramwajowej na
        Glebokim i idziemy 7 km wokol jeziora...ludzi mnostwo, siedza, pikniki,
        pieczenie kielbasek, przyroda, niesamowite...a znajomi mowia...co to za miasto,
        gdzie sie nie obejrza tam zielen, takie rozlozyste wszystko i mowia, ZE WLASNIE
        DO NICH DOSZLO i ROZUMIEJA, ze Szczecinowi nie jest potrzebna jak to Pan Jachim
        sugeruje srodek ciezkosci miasta...jakis rynek, po co...

        3) Wydaje nam sie, ze w Szczecinie nie ma ludzi, a wlasnie figa z makiem sa,
        tylko porozrzucani po calym miescie, co z tego ze w innych miastach zycie sie
        skupia w centrum, rozrywki, knajpy, itp...jak juz w innych obszarach jest pusto
        a od ludzi w centrum mozna sie juz udusic od tloku...ja tego nie chce w
        Szczecinie.

        4) Wierze, ze bedzie coraz lepiej, widze jak szczegolnie ostatni rok wiekszosc
        rzeczy wychodzi na prosta, mimo NASZEJ NAJWIEKSZEJ BOLACZKI, NISKIEGO POPYTU
        WEWNETRZNEGO
        • us.foreign.policy Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 00:42
          cd...
          (oczywiste przy malej ilosci mieszkancow), widac duzo
          pieknych samochodow, domow...

          5) Panie Jachimie, radze ostroznie uzywac slowa "tylko"
          cytujac "My "świętujemy" tylko w weekendy, w hipermarketach", nie wydaje mi
          sie, w parkach, Glebokie, Szmaragdowe sa tysiace ludzie, ktorzy aktywnie
          spedzaja czas i odpoczywaja, jest tez takze wiele osob, ktore wybiera sobie
          Galaxy na spedzenie wolnego czasu no i co z tego?? Wydaja pieniadze, zarabiaja
          inni, kolo sie toczy, wszystko dobrze dla lokalnej ekonomii. Bylbym zmartwiony
          gdyby byly pustki.

          6) Zycie kulturalne...niech mi Pan powie, na jakich spektaklach w teatrze, czy
          koncertach jazzowych jest malo osob, huh? Oczywiscie, zycia kulturalnego nigdy
          za duzo, ale ta ilosc ktora jest mi nie przeszkadza, co chce to zobacze, a inne
          eventy sa organizowane tez reguralnie przez agencje miedzy innymi SAA, prywatne
          osoby,

          7)Inwestycji jest troche, ale o nich sie nie mowi, mam duzo srednich i malych
          firm, co jest zdrowe dla gospodarki, duzych firm o zasiegu polskich czy
          ponadnarowowym jest malo, ale co z tego. Bede sie upieral, ze naszym celem jest
          i bedzie jednoczenie i propagowanie wizerunku miasta morskiego, wodnego, z
          wiatrem w zaglach i za cholere nie powinnismy tego zmieniac. Dodatkowo lokalna
          gospodarke mozna dywersyfikowac firmami IT, consulingowymi, produkcyjnymi z
          branzy NIE-morskiej. Do tego potrzebujemy porzadnego kopa w postaci kilku
          duzych firm produkcyjnych w rejonie Szczecina (oby sie Toyota udala). Jezeli do
          tego dojdzie, od razy powstana oddzialy KPMG, E&Y, i innych prestizowych firm z
          branzy, bez potrzeby wysylania agentow z Wawy, tudziez Poznania. Tak wiec tu
          jest pole dla popisu dla Pana Krzystka, ktory powinien wypelnic obietnice
          wyborcza, i sciagnac pare firm typu BPO (outsourcing procesow biznesowych),
          ktore zatrudnia po 200-300 osob, dajac mozliwosci mlodym ludziom zaraz po
          studiach ze znajomoscia ekononomii, zarzadzania, i egzotycznych jezykow.

          Walczyc i jeszcze raz walczyc a poza tym kochac i propagowac dobry i przyjazny
          wizerunek zielonego i wietrznego Szczecina, co zawsze czynie, gdziekolwiek
          jestem:)

          Ps. Jedno zdanie dla wyznawcow teorii, ze Sz-n jest pograzony w marazmie,
          beznadziei, itp. Juz mam dosc takich opinii, ludzie wyjdzcie na ulice,
          doksztalcie sie troche, idzcie do urn regularnie, i otworzcie oczy. Ja moje
          miasto kocham a narzekajac buraki niech sobie gadaja i koniec koncow i tak
          wyjdzie super dla Szczecina!

          pozdrawiam
          Michal
          • Gość: mechan Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.zchpolice.com 19.02.07, 09:47
            Rzeczywiście takie gdakanie o centrum, środku ciężkości nie ma sensu. Przecież
            mamy różne centra - sportu, żeglarstwa, kultury. Szczecin - centrum mogę
            pokazać w jeden dzień a obrzeża mogę pokazywać miesiącami. Żeglarze, wody,
            podziemia, lasy, stadniny koni, dzielnice - różniące się diametralnie zabudową.
            Jak jest tylko możliwość to staram się nie odwiedzać centrum, które jest
            nieprzyjazne dla mnie jako szczecinianina - uciekam zawsze jak najdalej - od
            zgiełku, korków i władz - bo to samo zło tego miejsca.
              • Gość: mechan Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.zchpolice.com 20.02.07, 09:41
                Przerabiałem to wiele razy. Jest kilka takich miejsc, gdzie czasem ładuję
                akumulator szczeciński. Niestety centrum wypada blado - pomimo tego czasem
                zaglądam, żeby zobaczyć jak ono wygląda i jaka jest jego oferta. Z imprez
                zaliczam festiwal artystów ulicy i dni morza. Zwały Chrobrego mnie nie
                interesują - zresztą - po co tylu ludzi w jednym miejscu, jak wejść do jakiejś
                kafejki - to nie ma miejsc. Jak jesteś młody - to dla Ciebie słońce, lasy,
                góry, wody. Centrum jest dla turystów, sfrustrowanych lub pijanych ludzi - i
                tak na razie to widzę. Ale to władze mnie tak zmyliły.
            • albert_c Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 20.02.07, 01:22
              O!
              i tu jakby racjonalonosc jaka sie w tej wypowiedzi pojawila
              ;-)

              a jak bedzie tak jak nizej byc chcial to zapewniam Cie ze rynek nie bedzie Tobie
              potrzebny zeby doladowac sobie 'szczecinskie akumaulatory' - jestem tego wiecej
              niz pewien!

              Gość portalu: Wojciech Jachim napisał(a):

              > Być może pomysłem na Szczecin jest postawienie właśnie na niepowtarzalną urodę
              > tego miasta. Chodzi o konsekwentny projekt estetycznego dopieszczania.
              > Należałoby zacząć od śródmieścia, a potem coraz szerzej. Szczecin
              > najpięknieszym miastem Polski, ale nie tylko w sensie urbanistyczny, także w
              > detalach (elewacje, chodniki, witryny, klomby).
          • albert_c Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 20.02.07, 19:17
            Wojtku, przeczytales to co napsial Tobie i nam UFP?

            jezeli tak to mam nadzieje ze to wydrukujesz u siebie jako riposte do Twojego
            artykulu.

            I w ogole moglbys sie jakos ustosunkowac do tego co my tu Tobie odp na te Twoje
            'pitolenie', a nie tylko wychyliles sie dnia pierwszego i...
          • Gość: Kasia Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.sysnet.pl 26.02.07, 13:31
            Bardzo dziękuję za te słowa. Jeżeli będzie Pan startował w wyborach Prezydenta
            tego pięknego miasta z całą pewnością może Pan liczyć na mój głos ;). Cieszę się
            z takiej opinii, bo ciągle mam wrażenie, że w moim środowisku jestem jedyną
            osobą dostrzegającą urok tego miasta. Argument malkontentów o braku centrum jest
            dla mnie śmieszny, tym bardziej, że ten zachwalany poznański rynek est dla mnie
            przeraźliwie brzydki. Brak przywódcy, prezydenta nie tyle urzędnika, co
            osobowości z wizją, kreatywnego wojownika i tacy ludzie są w Szczecinie, czego
            dowodem jest post na który odpowiadam. Ludzie róbcie coś ze swoim życiem i swoim
            miastem! To narzekanie przestało już być kreatywne.
        • Gość: Szczecinianin :) "uśmiechnij się! jesteś w Szczecinie!" :) IP: 217.153.6.* 19.02.07, 15:53
          Szczecin jest piękny i kocham to miasto! faktem jest ze ma sporo slabosci..
          ludzie faktycznie sa malo zgrani przy podejmowaniu inicjatyw!!! przykład z
          juwenaliami jest idealny, kazda uczelnia ma swoje i na wszystkich jest bieda.
          samo miasto naewt nie czuje, ze cos takiego ma miejsce. w innych miastach
          np.Poznaniu czy Wroclawiu na ulicach jest kolorowo. ludzie ciesza sie jak widza,
          ze cos sie dzieje. radosc studentow przechodzi na szarakow biegnacych do pracy..
          Polakom (a w szczegolnosci potrzeba wicej luzu!) podoba mi sie akcja z
          tabliczkami w niektorych Pubach i kawiarniach p.t."UŚMIECHNIJ SIĘ!!! JESTES W
          SZCZECINIE" ludziom brakuje luzu i zdrowego podejscia do siebie. artykul w
          wyborczej wywolal burze! i dobrze! takie bylo jego zamierzenie. autor ma sporo
          racji, ale poza narzekaniem nie podsuwa pomyslow.. a jako dziennikarz ma
          mozliwosci wplywania swoimi slowami rowniez na "elity" Nastepny artykuł powinien
          mieć tytuł "Krzystek OBUDZ SIĘ!!!",a jak nie prezydent, który wydaje się być
          kolejnym POLITYKIEM (czyt. demagogiem) to jakies organizacje pozarzadowe,
          społeczne! wierze, ze w tym miesice sa ludzie którym zależy. którzy kochają to
          miasto! potrzeba akcji społecznej! takiej która w nas uderzy, ktora da ludziom
          nazieje, ktora wskrzesi nasz lokalny patriotyzm!!! WIERZE W TO MIASTO I LUDZI
          TU MIESZKAJĄCYCH!! uśmiechajcie się do ludzi na ulicy, tak na dobry początek! to
          wasi ziomkowie, usmiech nic nie kosztuje! a o ile przyjemniej sie zyje jak
          ludzie sa dla siebie mili! testuje to na codzien! USMIECH JEST ZARAZLIWY!!!! :D
          • Gość: andreas Re: "uśmiechnij się! jesteś w Szczecinie!" :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:00
            pamietaj jednak, ze nie do dwóch artykułow sprowadza sie rola gazety!

            Rozmawiałem niedawno z jednym dziennikarzem Gazety i twierdził,
            ze wkładka jest przodujaca wsród likalnych naszym miescie!
            Tym wieksza odpowiedzialnośc, takze za "słabość"!!

            Oprócz dwóch artykułow należałoby sie spodziewać normalnej [racy
            w postaci promowania i pomagania dobrym pomysłom!
            Inicjatywom młodych ludzi i podtrzymywania zapału!
            tego brakuje Gazecie i tego nie załatwia dwa artykuły!
            By wrócic potem spokojnie w zacisze gabinetu!
            • Gość: Szczecinianin :) Re: "uśmiechnij się! jesteś w Szczecinie!" :) IP: 217.153.6.* 19.02.07, 17:04
              > pamietaj jednak, ze nie do dwóch artykułow sprowadza sie rola gazety!

              lepszy rydz niż nic! zobacz jaka dyskuję wywołał artykuł

              > Oprócz dwóch artykułow należałoby sie spodziewać normalnej [racy
              > w postaci promowania i pomagania dobrym pomysłom!
              > Inicjatywom młodych ludzi i podtrzymywania zapału!
              > tego brakuje Gazecie i tego nie załatwia dwa artykuły!
              > By wrócic potem spokojnie w zacisze gabinetu!

              ale masz rację! Gazeta jest zasadniczo komercyjna, szuka sensacji na pierwszą
              stronę, a później wrzuca inny temat i zapomina..
              ale trzeba w nich wierzyć! zamotywować! bo jak oni się poddadzą [nasi politycy
              zrobili to po wygraniu wyborów] ;) to nie pozostanie nam nic, nawet nadzieja..
    • Gość: andreas panie Jachim co pan pleciesz IP: 217.116.110.* 19.02.07, 00:02
      Nie wiem czy pan redaktor Jachim jest ze Szczecina,
      ja jestem!
      Absolutnie nie zgadzam sie
      jakoby wymawiało sie nazwe Szczecin beznamietnie,
      byc moze pan tak czynisz...

      Szczecin zawsze niesie ze soba powiew morza i portu!

      I kazdy komu mówie ze jestem ze Szczecina - nawet w Warszawie
      reaguje bardzo pozytywnie, bardzo!

      W Warszawie spotkałem taksówkarza, który wiele, wiele lat temu
      spedzał tu słuzbe wojskowa - miał bardzo pozytywne wspomnienia!

      Tylko niektóre gazety wmawiaja nam,
      ze jest źle i bedzie gorzej!
      To nieprawda!

      Nie mówie, ze jest dobrze, ale takie pitolenie
      jak stara baba prowadzi panie Jachim donikad!!
      Własnie od takich słow bierze sie takie poczucie.
      Panie Jachim konkrety trzeba i do roboty,
      a nie siedziec i wymyslac tematy!

      Co do restauracji...
      jest ich duzo na nowym starym rynku!
      jest kilka na Zamku i w poblizu!
      Wzdłuz alei Fonatann jest sporo!
      Ja nie mam problemu z restauracjami!
        • andreas.007 Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 00:53
          masz racje Beatrix,
          zadajmy sobie pytanie Dlaczego wkładka GW jest słaba?
          dlaczego prezntuje niski poziom juz nawet nie dziennikarski,
          ale nawet językowy schodząc do rynsztoka...
          Uzywanie wyrazów powszechnie uznawanych za bulwarowe, slangu,
          ba robione sa błedy o zgrozo ortograficzne i stylistyczne!

          A ten artykuł jest tego dobitnym przykładem!
          brak koncepcji i smutek redaktora naczelnego widoczny! ;(
          • piotr33k2 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 01:11
            andreas.007 napisał:

            > masz racje Beatrix,
            > zadajmy sobie pytanie Dlaczego wkładka GW jest słaba?
            > dlaczego prezntuje niski poziom juz nawet nie dziennikarski,
            > ale nawet językowy schodząc do rynsztoka...
            > Uzywanie wyrazów powszechnie uznawanych za bulwarowe, slangu,
            > ba robione sa błedy o zgrozo ortograficzne i stylistyczne!
            >
            > A ten artykuł jest tego dobitnym przykładem!
            > brak koncepcji i smutek redaktora naczelnego widoczny! ;(
            >
            > nie na temat bredzisz jak zwykle andreas , a ty jaką masz koncepcje i jaki
            język? jezyk obrażania i koncepcje zdyskredytowania gazety ? nie czytaj i nie
            komentuj na poziomie politycznego rynsztoka bo ten wątek z polityka nie ma nic
            wspólnego, i wybacz choćbyś sie nie wiem jak się starał to redaktorem naczelnym
            gazety w szczecinie (i wogóle h eh) nie zostanie żaden aparatczyk i "towarzysz"
            pisowski w prl-wską mentalnością których forujesz i podziwiasz w każdym niemal
            wątku.
            • andreas.007 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 01:17
              co Ty pleciesz chłopie,
              ja pisze nie o polityce, ale o WARSZTACIE!!!
              W artykułach uzywaja slangowego jezyka,
              robia błedy stylistyczne i ortograficzne!!
              M.in. zbajdź sobie watek o zaginieciu Marty na łodzi!
              Nadto do opisywanych rzeczy podchodza bardzo pobieznie,
              stad zarzuty rózne i sprzecznosci...

              ja nic nie pisze o polityce,
              a to jest prywatna gazeta i ma okreslona linie polityczna.
              zapewniam Ciebie!
              • andreas.007 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 01:21
                rzuc mi jeszcze Piotrze
                Nie podoba sie w Polsce, to wyjedź.....
                ja przepraszam to juz było!

                jest gazeta i poddaja sie krytyce i opinia róznym,
                gdyby wydawali i rozsyłali wybranym - mógłbym sie nie ustosunkowywac!
                Ale nie do gazety, która kształtuje obraz RP i polityki...

                ja nie zamykam oczu, jak kltos gada czy robi głupoty...
            • andreas.007 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 01:26
              "aparatczyk i "towarzysz"
              >
              > pisowski w prl-wską mentalnością których forujesz i podziwiasz w każdym niemal
              > wątku."

              Przypomnij mi prosze, a bedzie to łatwe skoro jak piszewsz,
              w każdym niemal watku to robie...
              przypomnij mi jedno chociaż nazwisko PiSowskiego aparatczeka rodem z PRL,
              którego "forowałem" na forum.....

              A jezeli nie znajdziesz, to oczekuje przeprosin!
              • andreas.007 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 12:46
                rozumiem Piotrze, ze nie znalazłes zadnego forowanego
                przeze mnie aparatczyka PiSowskiego....

                Chciałbym zebys sobie zapamietał raz na zawsze!
                Nie jestem PiSowcem, ale tez nie PeOwcem ani SLDowcem...
                Spokojnie wiec wyrazam swoje negatywne opinie o PiSowcach,
                ale takze o PO czy SLD!!
                Spokojnie jednak takze bede bronił dobrych decyzji kazdej strony!

                Natomiast jestem przeciw malkontenctwu i krytykanctwu,
                które jest anty, bo jest w opozycji i tylko dlatego!

                czego i Tobie winszuje!
                • piotr33k2 Re: Dlaczego lokalna wkładka GW jest słaba? 19.02.07, 17:15
                  andreas.007 napisał:

                  > rozumiem Piotrze, ze nie znalazłes zadnego forowanego
                  > przeze mnie aparatczyka PiSowskiego....
                  >
                  > Chciałbym zebys sobie zapamietał raz na zawsze!
                  > Nie jestem PiSowcem, ale tez nie PeOwcem ani SLDowcem...
                  > Spokojnie wiec wyrazam swoje negatywne opinie o PiSowcach,
                  > ale takze o PO czy SLD!!
                  > Spokojnie jednak takze bede bronił dobrych decyzji kazdej strony!
                  >
                  > Natomiast jestem przeciw malkontenctwu i krytykanctwu,
                  > które jest anty, bo jest w opozycji i tylko dlatego!
                  >
                  > czego i Tobie winszuje!
                  > przecież to ty stosujesz malkontenctwo i krytykanctwo w tym wątku zamiast
                  odnieść sie meritum sprawy tylko dlatego że nie podoba ci sie redaktor i
                  wyborcza ,a wogóle to ja już swoje wiem i ty wiesz kto ci sie podoba
                  najbardziej, he he.
                  • andreas.007 nie wiem Piotrze o co Ciebie idzie 19.02.07, 18:19
                    nie wiem Piotrze co Ty wiesz,
                    bo ja nie wiem... ;)

                    Ale prosze zebys juz wzgledem mnie nie rzucał insynuacji bez dowodów.
                    Stale czepiasz mi metke "pisowczyka", a nim nie jestem!
                    Kilka decyzji rzadu PiS, które PO z pozycji opozycji krytykowało,
                    ja broniłem!
                    Ot, wszystko!

                    Nie jestem w zadnej partii i nie chce byc z zadna utozsamiany!

                    Nikogo tez na forum nie lansuje!

                    Co do ataku na pana Jachima, przepraszam jezeli tak to wyglada!
                    Pan Jachim zrobił dobra robote mieszajac - tu mu dzieki!
                    Wstapił na forum i osobiscie odpowiada - dzieki i szacunek!

                    Natomiast pozwól Piotrze, ze bede sie nie zgadazał
                    z jego opiniami w tym temacie, przynajmniej niektorymi!
                    To moje prawo!
                    Podkresle, ze wielokrotnie z krotkimi komentarzami
                    do tekstów pana redaktora Jachima sie zgadzałem i pisałem to na forum!

                    Nie rozumiem co masz mysli!
                    Mam zal, ale to zupełnie inna para kaloszy... ;((
            • andreas.007 a jest to na temat 19.02.07, 01:38
              a jest to na temat, bo jak sie wczytasz w artykuł Piotrze
              to zauwazysz, ze tam jest wrzucone wszystko - takze poziom gazet!
              Gazet, które tez kształtuja obraz miasta!

              Nie ograniczaj sie tylko do gowien na chodnikach...
              • andreas.007 Re: a jest to na temat 19.02.07, 01:51
                a słabe gazety, dziennikarstwo - ma odbicie w rzeczywistosci!
                Bo dziennikarze maja najwieksza mozliwośc kontroli!
                Słabi i sprywatyzowani dziennikarze omijaja tematów niewygodnych!

                Nadto język jak uzywaja dziennikarze,
                to tez kultura mój drogi Piotrze...
                Dziennikarze maja obowiazek znac przynajmniej zasady ortografii!

                jakie gazety i dziennikarze, taka siła miasta...

                Gazety moga promowac dobre, pozytywne działania,
                a moga wybierac tylko negatywy....
                • Gość: Znawca kultury Re: a jest to na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 08:49
                  > Gazety moga promowac dobre, pozytywne działania,
                  > a moga wybierac tylko negatywy....

                  no wlasnie. w innych miastach chocby we wroclawiu tez nie ma samych luksusow.
                  ot jest poskim miastem w czolowce ale tylko polskim a wiec maja te same
                  problemy. ale mozna napisac o nim milo. natomiast o szczecinie nawet jak cos
                  dobrego sie dzieje to trzeba napluc
                  • kotegaeshi1 Re: a jest to na temat 19.02.07, 09:09
                    Zgadzam się z tezą o "dziennikarskim sraniu we własne gniazdo" - czego dowodem jest właśnie cytowany artykuł z "Wybiórczej". Zawsze będę powtarzał do znudzenia. Za linię programową mediów odpowiadają wydawcy i redaktorzy naczelni. Czy ktoś zna w tym mieście choć jednego naczelnego, który byłby postacią wyrazistą, typem mistrza dla młodych dziennikarzy i przykładem autorytetu moralnego? Dużo czytam na tym forum np. o podobno - pożałowania godnej - osobie niejakiego pana Jabłońskiego. To jeden z przykładów na to, dlaczego Szczecin jest słaby. Bo u nas promowana jest bylejakość. I na straży bylejakości życia społeczno - gospodarczego stoją starannie dobrane osoby...
          • clockhouse Re: Słaba wkładka GW, a to miasto ŻYJE! 19.02.07, 12:07
            Tu się zgadzam w 100%!
            Lokalna wkładka GW robi wrażenie opracowywanej przez 3 dziennikarzy (sprawy
            miejskie, duży artykuł i "kultura" pani Podgajnej) plus 20 osób od ogłoszeń.

            Aż żal. Takie możliwości a tak mało w Gazecie robią!
            W tym mieście naprawdę dużo się dzieje!
            Dużo ciekawych klubów, koncertów, sztuki niezależnej i związanych z tym
            ciekawych wydarzeń! Oczywiście nie jest to sztuka z półki "spektakularna",
            czyli Mandaryna i Kejt Rajan podczas Dni Bosmana na Wałach. Tym bardziej GW,
            która czuje jakąś misję i często włącza się w promowanie różnych projektów
            powinna DOKŁADNIE śledzić i opisywać wszystkie wydarzenia z pogranicza kultury!
            I nie tylko w formie notatek prasowych w małej kolumnie!

            Kolejny artykuł gdzie sie marudzi nic nie da! To już któraś akcja GW, w zeszłym
            roku też były Pomysły na Szczecin.

            Temu miastu potrzeba spotkań, dyskusji, happeningów!

            Kto z Was wie, że przed wyborami 2006 w Klubie Alter Ego odbywały się spotkania
            ze kandydatami na prezydenta Szczecina? Że można było porozmawiać z sali, przy
            kawie i piwie z Jurczykiem, Krzysktiem, Lubińską, Piechotą?
            Byłem na wszystkich spotkaniach i serce mi się kroiło, jak na Krzystka przyszło
            20 osób...no i powinien podziękować, jak by przyszło więcej, na pewno nie
            zostałby prezydentem! :)

            Kto z Was słyszał o spotkaniu z okazji rocznicy stanu wojennego, na które
            zaproszono wielu bohaterów tamtego czasu?

            Kto z Was wie, że szczecińska scena filmu niezależnego zaczyna się co raz
            prężniej rozwijać?

            Ile jest grup teatralnych?

            Że w Bramie można się dogadać z właścicielem i zrobić wernisaż swoich
            zdjęć/prac, kiedy galerie się na Was wypną?

            Miasto to przede wszystkim LUDZIE!
            A tych z pomysłami i energią w Szczecinie nie brakuje! Trzeba ich spianć, pisać
            o wszystkich wydarzeniach! Najlepsze tematy rodzi życie!

            A życie i ludzie to serce Tego miasta!
            • Gość: andreas Re: Słaba wkładka GW, a to miasto ŻYJE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:14
              masz racje ja dodam, ze na ogólnopolskiej stronie digart
              młodzi wystawiaja swoje prace, swoja twórczośc (foto, obrazy, rysunki, teksty)!

              Młodzi ze Szczecina i chyba tylko Kraków i Gdańsk, to zrobiły...
              Digartowcy ze Szczecina zrobili juz dwie wystawy!!
              Dlaczego gazeta nie promuje takiego zapału!!?

              Prosze państwa radio Trójka promuje niszowe tryndy muzyczne,
              bardzo pieknie to robia - koncert,
              a przede wszystkim "puszczaja" w trójce i wydaja płyty!

              Gazeta tez mogłaby siegnac i pokazać,
              własnie tych młodych, pełnych zapału i checi!
              Ba, najwazniejsze Ci młodzi nie marudza i nie narzekaja,
              jak pan redaktor naczelny, ale robia... chocby te wstawy!
              Maja swoje pasje i realizują!!
              Acz czesto nie maja dostepu do masowych srodków przekazu!

              Panie Jachim weź sie pan w garśc,
              wylansuj pan ten nowy młody Szczecin!
              Ci ludzie sa obok, tuz tuz...
              • andreas.007 Młody Szczecin - JEST i działa! 19.02.07, 13:22
                przepraszam tylko Digartowcy ze Szczecina i Poznania
                zrobili wystawy, w tamtych miastach dopiero planuja!
                Szczeinscy twórcy młodzi sa wiec w czołowce krajowej!

                Młodzi robia, to własnym sumptem, bez dotacji i pomocy!!
                Nie maja pieniedzy na promocje!
                Dogaduja sie z pubami na zagospodarowanie scian!

                Moze pan redaktor o tym nie wie, bo gazete to nie interesuje...

                Czy to nie jest godne rozpropagowania??
                Jak pana zainteresowało to grupa ozwała sie Galeart!
      • Gość: andreas Re: panie Jachim co pan pleciesz IP: 217.116.110.* 19.02.07, 00:11
        a w Galaxy, to nie sa restauracje, ale BARY!

        jestem troche zmeczony, to krótko potem dodam wiecej!

        Szczecina panie Jachim od lat uchodzi za zagłebie golfowe panie redaktorze!
        Pan sie tym w ogóle nie interesuje, jak innymi rzeczami!
        Pole w Binowie uchodzi za najsympatyczniejsze pole,
        przyjezdżaja tu gracze z Polski i zzagranicy!
        Pole Amber w Kołczewie w poblizu Miedzyzdroi - jedno z pierwszych pol!
        Kojarzone ze Szczecinem!
        Zamkniete w tym roku pole w Łukecinie - miłe chwile!

        Panie Jachim trzeba sie tylko zainteresowac...
        a nie marudzić!
        Ot takich smedzenia jest takie poczucie u niektórych!!

        • andreas.007 Re: panie Jachim co pan pleciesz 19.02.07, 00:35
          nadto dziwi mnie pan, ze w jednym tekscie nuieomal w jednym zdaniu
          rzuciła pan zarzut, ze Szczecin jest rozrzucone, nie ma srodka ciezkości,
          by chwile potem westchnąc za Sródodrzem, które jeszcze bardziej rozdrobni!

          Brak konsekwencji!

          nadto, rozumiem ze jako osoba pragnaca sterowac ludźmi wolałby pan,
          by zbierano sie w jednym miejscu - to jakis zarzut?
          i bardzo dobrze, ze sa rózne miejsca do spotkan...

          A lokalizacja filharmoni panie drogi, to miejsce,
          które własnie łaczy historie z teraźniejszościa!

          Słaboscia Szczecina sa POLITYCY!!
          słabi bardzo i sprywatyzowani!
          • wojciech-jachim Re: panie Jachim co pan pleciesz 19.02.07, 16:35
            Śródodrze to szansa na NOWE OBLICZE Szczecina, ale też na zbliżenie dwóch
            skrzydeł miasta. Chciałbym, żeby szczecinianie czuli, że tworzą wspólnotę.
            Dlatego żałuję, że nie mamy centralnegto placu, rynku. Uważam, że takie stałe
            miejsce spotkań integruje.
            • Gość: andreas Re: panie Jachim co pan pleciesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:39
              pozwole sie nie zgodzic,
              wyraxnie szczecinianie nie potrzebuja takie placu wspólnoty!
              Próbowano to czynic wielokrotnie!
              Przykładem nowe stare miasto, przykładem deptak Bogusława...
              Nie ma takiej potrzeby!

              zreszta prosze spojrzec na Poznań, maja piekny rynek,
              ale imprezy dla mieszkanców czy jarmarki
              odbywaja sie gdzie indzie...

              Nie ma potrzeby jednoczenia wszystkich w jednym miejscu!
              jest potrzeba budowania identyfikacji!
              • kotegaeshi1 Re: panie Jachim co pan pleciesz 19.02.07, 16:46
                Kolego nadredaktorze... Zgadzam się z andreasem. To że spędzimy ludzi w jedno miejsce nie załatwia nam identyfikowania się z tym miastem. Pamiętam różne takie zbiórki. Ludzie przychodzili gromadnie np. ze stoczni pogrzać się przy ognisku na Placu Żołnierza... Ogień się wypalił i mamy dalej to co mamy. Mamy wspaniałych twórców - istnych szaleńców i pasjonatów. Mamy świetne stowarzyszenia - (także miłośników Szczecina - z Sediną na czele). Dlaczego kolesie z Placu Dzierżyńskiego (specjalnie użyje tej nazwy - i proponuję powrócić do tego patrona), nie zrealizują po prostu tego, co co 4 lata obiecują wyborcom. Że będą współpracować z organizacjami społecznymi dla budowy Durnego - ups. Dumnego Szczecina?
              • andreas.007 budujmy nowe, a stare w brudzie 19.02.07, 16:50
                tworzenie, budowanie nowego oblicza miasta - Sródodrza,
                podczas gdy pozostały Szczecin zostaje rozbabrany i zaniedbany w brudzie!

                Panie redaktorze dokonczmy i zadbajmy o to co mamy!
                Prosze spojrzec na dzielnice!
                dzielnice juz funkcjonujace nie maja dobrych dróg, komunikacji, infrastruktury,
                a my rzucamy sie na budowanie od nowa!!!
                Konsekwencji w działaniu!

                Oczywiscie plany i przygotowania mozna i trzeba czynic!
                Ale nie róbmy z tego mysli przewodniej usprawiedliwiajacej
                zaniedbania i brak konceptu!
            • albert_c Re: panie Jachim co pan pleciesz 19.02.07, 23:58
              Wojtek, a na podsatwie czego te Twoje domniemanie ze 'rynek' zintegruje
              mieszkancow Szczecina?

              skad w ogole ta wiara ze jak jest rynek to jest integracja.

              No powiedzmy taki Zamosc ma rynek czy sadzisz ze dzieki temu spolecznosc
              Zamoscia jest bardziej zintegrowana niz Szczecina czy tylko tak 'pitolisz' o tym
              rynku bo wypada 'popitolic' na Szczecin, bo 'pitolenie' jest trendy i jak bysmy
              mieli rynek to bys 'pitolil' ze szkoda ze nie ma sukkienic bo sukiennice by
              spowodowaly, ze ...(i napisz co uwazasz za sluszne).

              Ma racje Andreas - bo ja tez nie mam klopotu z wyborem miejsc na spedzenie
              wieczoru w Szczecinie, co wiecej nawet sie ciesze ze wszytskie knajpy nie sa w
              jednym miejscu bo to by bylo zwyczajnie nudne!

              a miejsce na filharmonie jest akurat w sam raz - tyle ze ja wiem ze dla Ciebie
              ciekawsza jest koncepcja z filharmonia na Srododrzu.

              pozdrawiam, albert

              wojciech-jachim napisał:
              Chciałbym, żeby szczecinianie czuli, że tworzą wspólnotę.
              > Dlatego żałuję, że nie mamy centralnegto placu, rynku. Uważam, że takie stałe
              > miejsce spotkań integruje.
                • andreas.007 ja nawet zaryzykuje i zapodam... 20.02.07, 00:32
                  ja nawet zapodam i zaryzykuje zdanie,
                  ze to pipidówy nie potrafiace inaczej zjednoczyc mieszkańców
                  próbuja zrobic jedno miejsce w formie deptaka czy centrum
                  i tam zgonic wszystkich mysląc, ze zjednoczyli!
                  Mysla, ze jak ludzie tłocza sie w jednym miejscu,
                  to sie identyfikuja z miastem!!

                  Nie prosze państwa!

                  Przykłady metroplii to wskazuja jednoznacznie,
                  jedno centrum i deptak nie da sie zrealizowac w duzych miastach!
                  W wymienianych tu Wrocław czy Poznań, to raczej pozostałosci, historia!

                  Szczecin był budowany z rozmachem na METROPOLIE!

                  Nie dajmy sie zgnieśc do miasta z deptakiem!!!
                  Deptak nie moze i nie bedzie symbolem Szczecina!

                  NIE DAJMY SIE STŁOCZYC W JEDNYM CENTRUM!
                  • albert_c Re: ja nawet zaryzykuje i zapodam... 20.02.07, 00:41
                    Jak w Krakowie, Wroclawiu czy innym Poznaniu powstawaly rynki Mr Jachim to te
                    miasta to byly dziury zabite dechami, to byly zasranie pipidowy przy ktorych
                    dzisiejszy Szczecin to nowoczesne ogromne miasto!

                    Jak Szczecin sie rozbudowywal to juz nie na wzor tych zapyzial wiosek z ktorych
                    kazda musiala miec swoj rynek, tylko w nowoczesny sposob z koncepcja ulic i
                    placow ktora po ponad 100 latach wciaz jest nowoczesna! z taka koncepcja ze nie
                    stoimy dzis w takich korkach jak chociazby ten Wroclaw - miasto z tak zla
                    komunikacja jak zadne inne w Polsce - no ale rynek maja jak nic!

                    Mr Jachim glowka do gory, jak nie wierzysz w Szczecin to zapros mnie, White,
                    Fugaziego i innych proszczecinsko przestawionych gosci na piwo to Ci
                    wytlumaczymy ze sa ludzie ktorzy juz dawno uwierzyli w Szczecin i robia duzo i
                    chca to robic zeby byc dumnymi z miasta w ktorym zyja i spaliliby sie ze wstydu
                    gdyby sami mieli napsiac to co Ty napisales o Szczecinie!

                    Jak czytam Ciebie ze inne miasta chca wytworzyc cos zeby byc nowoczesne, jakies
                    symbole itd to ja jestem pewien ze Ty tego na serio nie piszesz, bo na serio to
                    nowoczesny symbol Krakowa to ze niby co jest? Smok Wawelski czy moze BAzyliszek
                    ze sie zapytam.
                    Serio sie pytam!

                    I chcialbym zebys mi tak klarowniej wyjasnil o co Tobie chodzi z tym rynkiem?




                    • andreas.007 Re: ja nawet zaryzykuje i zapodam... 20.02.07, 00:55
                      ja własnie tego nie rozumiem,
                      tej potrzeby pozamykania ulic, zablokowania miasta,
                      żeby zgonic ludzi w jedno miejsce - i tak nie przyjdą!!

                      Prosze państwa byłem w Sylwestra w Poznaniu,
                      tam na tym wspaniałym rynku w Sylwestra w pubach na rynku
                      BYŁY WOLNE MIEJSCA za 180-200 złotych!!
                      Z jedzeniem i piciem!

                      Nie blokujmy miasta, nie twórzmy sztucznych tworów
                      - przykładem nowe strae miasto!

                      To miasto zyje i ma sie dobrze,
                      raczej włodarze miasta powinni zadbac o MIEJSCA PRACY,
                      a nie zajmowac sie blokowaniem ulic!
              • forumer Re: panie Jachim co pan pleciesz 21.02.07, 13:36
                Jeszcze co do Śródodrza. Czy wiemy dlaczego Niemcy pozostawili Śródodrze
                niezabudowane w Szczecinie? Czy ktoś o tym wspomniał? Co się stało we Wrocławiu
                w czasie powodzi na tamtejszym Śródodrzu? Planiści szczecińscy pozostawili
                Śródodrze w jego naturalnym kształcie aby pozostał teren do wchłonięcia
                ewentualnej powodzi. Czy może ktoś pomyślał jak rozwiązać ten problem???
        • Gość: andreas a golf to nie tylko pole z trawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 02:41
          a golf pozwole sobie wyjasnic, to nie tylko pole z trawa,
          ale wizyty binesmenów, prezesów, dyrektorów firm,
          których trudno by było namówic na kilkudniowy pobyt w Szczecinie!
          Przyjezdżaja, mieszkaja w hotelach i korzystaja z rozrywki!

          Mozna z nimi nawiazywac kontakty takze biznesowe - ja tak uczyniłem!
          Mozna sie zaprzyjaźnic, co byc moze pomoze sciagnąc inwestora!
          Pole golfowe, to takze w jakims stopniu kutura czy rozrywka,
          bo sa organizowane imprezy z udziałem artystów!

          To promocja Szczecina,
          jakiej mało kto moze dokonać...
    • Gość: szczecinianin Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.chello.pl 19.02.07, 00:13
      forum GW mogłoby być miesjcem przedstawienia poglądów, ale z tego co czytam jak
      zwykle narzekania i pesymizm. Diagnoza RED. NACZ. jest łagodna, powierzchowna i
      nienaukowa. Nie chce mi sie nawet pisać, zasugeruję tylko kilka faktów:
      1. na Szczecin należy spojrzeć z perspektywy tysiąca lat jego historii,
      szczególnie od XIII wieku /prawa miejskie/. Spojrzeć również jak na "dziwkę
      atrakcyjną" /łup wojenny/, która przechodziła z rąk do rąk różnych nacji po
      bezpotomnej śmierci ostatniego z Gryfitów w XVII w. I nadal jestesmy ATRAKCYJNYM
      MIEJSCEM W EUROPIE. /lasy, woda i położenie/
      2.Miasto jako takie zbudowali tak naprawdę władze pruskie, kulturę krzesili
      również Francuzi /kolonia/, biznes przez wieki robili wszystkie możliwe
      nacje...na Żydach kończąc, którym pozwolono, niestety, przybyć do Stettina w
      XIXw. SZCZECIN TO NIE JEST POLSKIE MIASTO, TO MIASTO EUROPEJCZYKóW I TAK POWINNO
      BYć. Było i jest administrowane fatalnie przez władze polskie a jego wygląd i
      status zawdzięczamy komunistom PRL, a obecnie pseudodemokracji od 18 lat.
      3.Wojna przerwała brutalnie rozwój miasta, Angole zbombardowali strasznie a
      komuchy powywozili rozebrawszy niektóre gmachy po 1945r.. SłAWIONY INŻ. Piotr
      ZAREMBA DOPEłNIł SWEGO: oderwał Szczecin w jego najważniejszej części od Odry
      budując wg swojej chorej /pił niestety dużo - z moim teściem także :)/ wyobraźni
      trasę na północ, która dociągnął tylko do stoczni. Polak potrafi....wygrał
      plebiscyt hehe
      4. przybył na te ziemie lud opisywany przez forumowicza /który jeszcze nie
      wymarł/ więc nie będe się powtarzał,
      5. do 70 r. prawie nie budowano nic poza koniecznymi obiektami, dopiero po
      podpisaniu z NRF paktu zaczęto powoli wznosić osiedla, bo granica nie była
      ustabilizowana traktatem /zresztą ma ona przebiegac na lini Nysy i Odry, ale kto
      o tym jeszcze pamięta? i gdzie właściwie zgodnie Traktatem Poczdamskim
      powinniśmy się znajdować - nie chodzi o reiwzjonizm ale o rzetelne studium
      naukowe - może GW zamieści obszerny wywiad w tej kwestii z prof. Stelmachem,
      którego erudycje wielce szanuję/,
      6. Watykan dopiero po tym wydarzeniu lub tuż przed /nie pamiętam kolejności/
      ustanowił biskupstwo i diecezje szczecińsko-kamienską /słynny arc. Stroba/ co
      wpłynęło na stabilizację tych ziem,
      7. nie mamy Rynku /ten na terenie Nowego-Starego Miasta to niewypał/, bo kolejni
      prezydenci bali się przenieść szkołę im. Maciusia w inne nieodległe miejsce,
      Darek Pęchorzewski z SCR od lat dopomina się o utworzenie tam serca Miasta, ale
      kto mu w tym pomoże? pani Masojć? Prezydent Piotr Krzystek? próbujmy, nie
      narzekajmy... z socjologii miasta wynika jasno: jesteśmy tłumem, potomkami
      różnej maści osiedleńców nieposiadających tożsamości z tym miejscem i
      historyczno-mistycznego Centrum tj. Rynku...od niego jak kręgi na wodzie powinno
      się rozchodzić to co jest "krwią" miasta, duchem miejsca i czasu, a duch
      Szczecina wedle legend unoszący sie nad pogańskim chramem w okolicy obecnego
      zamku nie był łagodny i miły - miłej lektury w Książnicy!
      8. z licznych spotkań także na forum "Gryf" rodzi się przykry obraz Szczecina:
      brak umiejętności zarządzania i organizacji miasta przez kolejnych prezydentów
      działania razem, niechciejstwo, nieumiejętność, kolesiostwo, rządzą nami górale
      /bez nazwisk/ albo przybyli z wiosek i małych miasteczek mali ludzie o dużych
      ambicyjkach..może pora założyć Partię Szczecinan/Pomorzan i wygrać za 4 lata
      Szczecin dla Europy. A Red. Nacz. życzę aby kolejno surowo punktował co jakiś
      czas posłów z tego co zrobili dla miasta i regionu, tak samo senatorów 2 i
      radnych naszego miasta, a także Sejmiku. "Kurier" ani podupadły "Głos" nie
      zrobią tego. Śmiało Wojtku, masz narzędzia i zdolną choć niewielką ekipę.
      dalej już nie nie chce mi się pisać wybaczcie-ide spać /pora na wyjazd z tego
      miejsca? dam sobie jeszcze 2 miesiące/
      • Gość: gryfita Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.szczecin.mm.pl 24.02.07, 00:27
        Świetnie to ująłeś kolego, ale nie uciekaj za szybko ze Szczecina. Mimo tej
        gorzkiej prawdy którą przedstawiłeś myślę, że połknąłeś już bakcyla Szczecina.
        Wydaje mi się, że gdziekolwiek pojedziesz będziesz za tym miastem tesknił. Ja
        już jestem "zarażony" i utożsamiając się z tym wszystkim co napisałes ciągle
        mam nadzieję, że prezydentem Szczecina będzie kiedyś osoba kochająca
        bezinteresownie to miasto, ot tak po prostu, a do tego będzie wspaniałym
        menadżerem. Pomarzyć fajna rzecz, prawda?:)
    • piotr33k2 Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 00:51
      temat stary wałkowany przerabiany i odsmażany ,to prawda że mamy fantastyczne
      warunki ,położenie lasy woda itd itp. ,nie mamy centrum ale nigdy klasycznego
      centrum w szczecinie nie było i prawdopodobnie nie bedzie i nie to jest
      najwazniejsze bo co to jest centrum? a np. berlin gdzie ma centrum ?,o jakie
      centrum chodzi ? biznesowe, handlowe ,rozrywkowe ,rekeacyjne czy
      reprezentacyjne? a może o wszystkie razem wzięte w kupe?,jeżeli tak to nic z
      tego nie wyjdzie bo wyjść nie może ,póki co pokonajmy przeszkody formalno-
      prawne i zdobądżmy się na rzeczywistą determinacją w rewitalizacji sródodrza i
      starego portu ,wykażmy odwage na przwyrócenie nowej i ładnej w sumie starówki
      do odry likwidując ulice czy arterie jana z kolna .jezior dąbie i cały obszar
      przyległy prawie cały dziewiczy piękny ale i niedostępny, bezużyteczny z punktu
      widzenia mieszkanców potencjalnych turystów itd. czy ktoś jeszcze pamięta np.
      kapielisko na plaży mielenskiej które tyle przynosiło frajdy latem pociechom i
      przyjezdnym? prosta i łatwa sprawa wydawałoby sie sprawa do załatwienia ,prosta
      ale nie dla nas ,ja wiem to nie łatwe żeby ad hoc dzisiaj decyzja jutro
      kapielisko(jeszcze z komunikacją wodna) ale trzeba sie wykazać naprawde wolą
      checią i determinacją .wszystko to leży w rzeczywistym długofalowym interesie
      miasta,oczywście koronny argument brak kasy uwarunkowania prawne itd itp. ale
      po to wybraliśmy nowych młodych ludzi z wizjami perspektywami żeby tym sie
      wreszcie zajeli ,nie można biernie zdać sie tylko na administracyjne i
      buiorokratyczne procedury i czekać nastepne dziesięciolecie ,ba! trzeba wogóle
      te proceduru zapoczątkować i działać wielowątkowo i wielofazowo ,szczecin stoi
      wodą i na wodzie (nie mylic z budowaniem na wodzie czy lodzie he he )musi
      budować swoją tożsamość i przyszlość bo to jest jego naturalność dana przez
      nature czy boga(jak kto woli),i czy to będzie stocznia port czy turytsyka i
      rekreacja to zawsze i przedewszystkim jest to szeroko rozumiana "woda",trzeba
      porzucić te mżonki o jakowymś wyidealizowanym rynku jako miejscu centralnym
      który swoją funkcją przywróci nam wiare w siłe metropoli szczecinskiej i
      pozbawi kompleksu poznania czy wrocławia,nie to jest nasza siłą i szansą oraz
      przeznaczeniem ,i coś optymistycznego, ostatnio słychać o przywrócenieu np.
      komunikacji wodolotowej ze świnoujsciem i wybrzezem ,może to jakiś dobry znak i
      omen ?.
      • watra88 Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 21:14
        Pamiętam plażę na Wyspie Mieleńskiej. A jakże bywałem tam, ale 35 lat temu.
        Przestałem tam bywać, tak jak i inni ówcześni mieszkańcy, ze strachu przed
        brudną, toksyczną wodą - zamknięto z tego powodu tę plażę jaki pobliską w
        Dąbiu. Czy teraz można się tam już kąpać? Jeżeli tak to naprawdę trzeba będzie
        się mocno natrudzić, by złą opinię zmienić. Ile to będzie kosztować, bo
        przecież GW czy inne media nie zrobią tego za darmo. Drobny przykład, w sumie
        mało istotny dla całej koncepcyjnej dyskusji, pokazuje skalę trudności.
      • Gość: mudek Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 14:04


        2 miesiące temu wróciłem po 2 latach do szczecina na stałe.
        Kocham to miasto i nie wyobrażałem sobie kiedyś wyjazdu.

        Wyjechałem nie za chlebem lecz za miłością inaczej bym nie wyjeżdzał.

        Od kilku lat prowadzę własny business od zera i jest bardzo dobrze.
        Początki były niespecjalne przez 3 lata "gryzłem mlecze"
        ale byłem zdeterminowany aby tu mieszkać bo to moje miasto.

        Patrząc na to z boku powiem że licząc na siebie będąc średnio
        zdolnym ale pracowitym można zrobić dużo.


        Pozytywnych przykładów na taki sukces którym szczecin może się
        pochwalić jest wiele tylko trzeba je dostrzec i promować.

        Moje 2 ulubione :
        - home.pl firma która jest monopolistą w polskim internecie
        przez 8 lat z niczego Ci ludzie zrobili najlepszą firmę
        w swojej branży w polsce - bez polityki, układów etc.
        - programistyczny zespół firmy orad czy wiecie że w szczecinie jest
        firma dzieki której 80% rynku wizualnych efektów w TV jest produkowanych
        robią to szczecinianie.


        Problem w promocji wszyscy którzy mieszkamy w szczecinie powinnismy
        brać przykład z ludzi którzy własną inwencją i pracą zdobyli zasłużoną
        pozycję.



        Dlaczego jesteśmy na ogonie (a może się tak wydaje) ?

        Moim zdaniem jest to przyczyna historyczna w 2 aspektach
        - przez ostatnie kilkadziesiąt lat nie wiadomo było co tutaj bedzie
        pamietam w 90 roku jak była taka psychoza że szczecin może
        wrócić do niemiec kończyłem liceum i takie coś było
        To wyobraźmy sobie co było wcześniej.
        Cegły ze szczecina na odbudowę warszawy to bardzo OK
        tak trzymać
        - do szczecina przyjechali ludzie z całego wschodu
        komunizm wychował ich w niepewności i braku zaufania
        do sąsiada z ulicy etc.
        Wyobraźcie sobie jaki stosunek mają ludzie z takiego
        cieszyna, sosnowca ... których poznałem znają sąsiadówm
        od pokoleń mają zaufanie do siebie i do tego gdzie są.
        Wrocław to przesiedlony Lwów przede wszystkiem jakaś
        kluczowa kultura została przeniesiona w wiekszej całości
        o poznaniu nie wspomne.



        Co zmienić aby było lepiej ?
        - patrzyć lepiej na sąsiada z ulicy
        - nie marudzić że jest tutaj tak zle tylko wyszukiwac
        pozytywne przykłady ludzi którym w utrzciwy sposób się udało.
        - zarażać optymizmem kogo się da.
        - wierzyć w swoje możliwości jak się popatrzy na takie stany
        to wyobraźcie sobie ze była tam jeszcze 150 lat temu nędza
        i bieda mówię serio a ich wojna z anglikami była żenująco
        nieporadna i cudem im się udało uzyskać niepodległość.
        - robić swoje najlepiej jak się da

        Powyższe może robić każdy i to przyniesie korzyści wszystkim
        nie jest to wielka czy nawet mała polityka.


        Co do wiekszej polityki mam swoje zdanie i gdzieś tam próbowałem
        przetestować czy to ma jakieś znaczenie dla osób decyzyjnych.


        Okazuje się ze oczywiście nie ma ale wierze w to iż to się zmieni
        i bede sobie co 4 lata sprawdzał tak na wszelki wypadek.




        Ludzie muszą się zmienić a to napewno potrwa.
        Póki co pokazujmy to co jest w szczecinie i ludziach
        którzy tu mieszkają dobrego.






        Pozdrawiam
        Grzegorz


        PS. Ludzie np.: z wrocławia nie myśla o szczecinie że to takie złe miejsce
        myślą sobie poznań, gdańsk, szczecin to nie warszawa ale OK
        To my sami dajemy sobie obraz nędzy i rozpaczy . Pytanie jest po co ?






















    • pismak_logowany Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 04:07
      Co to jest? Jakiś manifest programowy? "Szczecin jest słaby" - nowe hasło
      szczecińskiej redakcji GW? Felieton dyżurnego malkontenta? Czy znowu jakiś cykl
      z tezą do udowodnienia?

      Szczecin jaki jest - każdy widzi. Szczecinianie jacy są - każdy może sobie
      poczytać choćby na tym forum. To po co znowu gadać, gadać i gadać? Po co
      miętolić aktualną sytuację na wszystkie sposoby. Przecież każdy z nas jest w
      stanie podać swoje własne 7 powodów, dla których Szczecin jeszcze nie jest
      Wielki. Tylko, że szkoda czasu na zestawianie tych powodów w "10 grzechów
      głównych". Lepiej zabrać się za zmienianie rzeczywistości. Pisałem już
      wielokrotnie: narzekanie na Szczecin to nasza ulubiona dyscyplina sportowa i
      ulubiony temat dyskusji u cioci na imieninach. Słowa leją się pełnymi
      flaszkami. A ja chciałbym kiedyś poczytać w "Wyborczej" o jakichś koncepcjach
      na rozwój tego miastach. A nie kolejna dysputa o niczym, pewnie z udziałem tych
      samych autorytetów i leśnych dziadków, co od 10 lat.

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: jack daniels szczecin - jeszcze nie pozamiatane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 05:06
        kilka odpowiedzi na pytania i stwierdzenia w wypowiedziach poprzedników

        - pan red. Jachim NIE JEST ze Szczecina, o ile pamięć mnie nie myli - jest ze
        Swinoujścia

        - w Galaxy NIE WOLNO robic zdjęć - wyjmijcie aparat, ochroniarze zaraz sie
        przyp... - moze jakis flash-mob? /heheheh - FLASH!? Pokłony przed lodem
        Castelari wypaliły, umówmy sie plener fotograficzny w Galaxy :-)/jakis termin?

        - Mieleńska - ehhhhhhh.... starzy górale i naturysci pamietaja - momu to k...a
        przeszkadzało?

        Prezydencie Krzystek - przy okazji wodolotów /czekam, pan czeka, pani czeka...
        CZEKAMY/ stateczki wypuscic. Na Tall Ships jak znalazł :-)

        opisy histprii miasta poprzedników - cymesik. Zwlasza ten do roku 1970

        JD






        -

        -



        • beatrix13 Re: szczecin - jeszcze nie pozamiatane 19.02.07, 06:44
          nad przeszłością nie ma sensu strzępić pióra,bo jej nie zmienimy,
          na piekne obrazki Szczecina możemy pooglądać na tronie Sediny,
          tego,że dla warszawki jesteśmy niewiele wartym nadal dzikim Zachodem też nie
          zmienimy,
          pozostaje nam trzymanie się hasła RÓBMY SWOJE w oparciu o wykorzystanie
          potencjalnych możliwości w postaci interesującego położenia geograficznego i
          niezlego potencjału ludzkiego...cdn...





          9intere
          • Gość: Szczecinianin :) Re: jeszcze nie pozamiatane :) kochajcie Szczecin IP: 217.153.6.* 19.02.07, 16:11
            popieram! nie ma co patrzeć w przeszłość! trzeba działać!
            uwierzmy w SZCZECIN! nasze miasto ma potencjał.
            naciskajmy na polityków lokalnych. nie się wykażą, poza kampanią wyborczą!!!
            bo w sprzedawaniu wyborczej kiełbasy są najlepsi! jak już dorwą się do stołków w
            radach nadzorczych i koryta to cichną! prawda Panie prezydencie Krzystek!
            niech Pan pokarze, że jest Pan człowiekiem za Szczecina, a nie politykiem..
            bo polityków Polacy mają już dosyć!!!
            ZRÓBMY COŚ WSPÓLNIE DLA SZCZECINA! zjednoczmy ludzi! czy zawsze musi się dziać
            coś przykrego (jak śmierć papieża), żeby ludzie wyszli z domów.. dajmy naszym
            obywatelom alternatywę! na początek proponuję kampanię prasową i medialną
            promującą nasz lokalny patriotyzm! pokażmy innym, że Szczecin potrafi!
            Artykuł z wyborczej jest dobrym punktem wyjścia!!! Już samym tytułem prowokuje!
            :) dziękuję autorowi! Mam nadzieję, że ten brak entuzjazmu miał jedynie na celu
            prowokację ludzi, wzbudzenie dyskusji, impuls do myślenia o naszym mieście w
            innych kategoriach.. Mam nadzieję, że Pan wierzy w to miasto tak jak JA!
            Jeśli tak, proszę kontynuować akcję medialną! Na Panu tak jak na politykach
            również spoczywa odpowiedzialność za kształt naszego miasta!

            -----------------
            "uśmiechnij się! jesteś w Szczecinie!" :)
      • kakq Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 09:55
        pismak_logowany napisał:

        >
        > Szczecin jaki jest - każdy widzi. Szczecinianie jacy są - każdy może sobie
        > poczytać choćby na tym forum. To po co znowu gadać, gadać i gadać? Po co
        > miętolić aktualną sytuację na wszystkie sposoby. Przecież każdy z nas jest w
        > stanie podać swoje własne 7 powodów, dla których Szczecin jeszcze nie jest
        > Wielki. Tylko, że szkoda czasu na zestawianie tych powodów w "10 grzechów
        > głównych". Lepiej zabrać się za zmienianie rzeczywistości.

        nic dodać nic ując
        pzdr
      • wojciech-jachim Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 16:46
        Jeśli nie będziemy rozmawiać, to koncepcje się nie pojawią. Ci, którzy rządzą,
        muszą wiedzieć, czego chcemy - także w sferze mentalnej. Oczyszczalnia i Most
        Pionierównie nie budują szczecińskiej dumy. A wydaje mi się, że naszym
        problemem jest uczucie frustracji, że nie daliśmy temu miastu czegoś, co na
        stałe zwiększyłoby jego wartość, atrakcyjność.
        • forumer Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 21.02.07, 12:56
          Z jednej strony, to fakt, że niewiele polskiej szczecińskości w Szczecinie ale z
          drugiej - szczecin zdegradowano od zaraz po wojnie i nikomu nie zależało na jego
          rozwoju przestrzennym w sensie tworzenia charakteru miasta jako harmonijnej
          całości lub chociażby odtworzenia tego co tu było w 1939 roku. A jeśli tak było
          od lat, to tak samo było i po 89 roku. Wolność - tak, Przedsiębiorczość - tak,
          Inwestycje - tak. Ale dla kogo? Dla siebie, sobie, do gardła, do kieszeni,
          nachapać itd. A miasto...? Cóż...? Nie mamy wpływu, trudno, nie udało się, nie
          ma inwestorów itd. To już znamy! Przecież powstają wizje architektów na to
          miasto, na jego choćby nowe oblicze, wizerunek. Są konkursy, wygrywają je młodzi
          Szczecinianie - architekci wykształceni przez to miasto. Pierwsze pokolenie
          Szczecinian żyjące w "wolnym świecie". I co? Wygrany konkurs przepada gdzieś w
          otchłani UM albo kradnie go ktoś "z nadania" itd, itd. To tyle. Bardzo wierzę,
          że Szczecin powstanie kiedyś na nogi tylko chciałbym być tego świadkiem.....
      • Gość: magma Re: Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.chello.pl 24.02.07, 13:11
        Szczecin jest słaby dlatego, że nie ma długaofalowej strategi rozwoiju. Jeśli kandydat na dyrektora Opery na Zamku, popierany przez PO, mówi że Szczecin to prowincja, żadna metropolia :_)))))) Popieranie takiego kandydata świadczay o totalnej głupocie władz samorządowych. Po rządach naszych obecnych władz Szczecin zostanie śmierdzącą prowincją. Za cztery lata trzeba będzie zaczynać naprawiać to co zmarnowało PO. Brdzo to smutne, bardzo, bardzo...
    • Gość: Janusz Dlaczego Szczecin jest słaby IP: 129.230.248.* 19.02.07, 07:36
      Artykul bardzo dobry, trafna ocena sytuacji w naszym " biednym " Szczecinie,
      budujace dla mnie teraz jest to, ze nie tylko ja tak mysle. Niestety
      przerazajaco smutne jest to, ze po kompletnej pomylce jaka byl Jurczyk nastal
      nowy, mlody prezydent, ktoremu wiele osob zawierzylo, a okazuje sie, ze tak
      samo "namaszczony" jak poprzednicy: nachapac sie przez 4 lata, "poustawiac"
      swoich ludzi w miescie i rozliczyc sie z zobowiazan wobec tych co na
      niego "postawili". Smutne, zenujace, wstyd.
      Ps.
      pytanie do redaktora strony, Kim jest ten pan w okularach na zdjeciu ? Zadnego
      podpisu, kto co jak dlaczego ?
      PZDRW
      Janusz
      • Gość: Szczecinianin :) Re: co za debilne dyrdymaly IP: 217.153.6.* 19.02.07, 16:18
        zapamiętaj baranie! krytyka powinna być konstruktywna! inaczej nie ma sensu! tak
        jak rozpinanie rozporka po tym jak się już załatwisz! wydaje mi sie, ze ten
        obrazowy przyklad do ciebie przemowi! bo twoja wypowiedz nie swiadczy zbyt
        dobrze o twoim intelekcie! ale to ze nie skonczyles podstawowki nie oznacza ze
        jestes na straty.. lepiej powiedz co bys zmienil w szczecinie, zeby towoim
        ziomkom, rodzinie i dzieciom zylo sie tu kiedys lepiej.. chyba masz rodzine? nie
        jestes z probówki?

        --
        "uśmiechnij się! jesteś w Szczecinie!" :)
    • Gość: aminis Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 08:09
      Panie Wojtku dziekuje w pierwszej kolejności za maila.
      Z miłą chęcią wtrące swoje trzy grosze do tej dyskusji.Jestem młodym
      człowiekiem, powiedzmy 30 letnim policjantem z tego miasta.Z racji wykonywanego
      zawodu miałem możliwość poznania go głębiej niż powszedni obywatel.Niestety
      muszę się zgodzić z pana opinią.Po 1946 nasze miasto zostało objęte jakimś
      marazmem.Pierwszy rezydent pan Piotr Zaremba jak i póżniejsi gospodarze
      portowego miasta zaprzepaścili szansę na rozwój.
      Pisze pan o braku centralnego punktu, takiego centrum miejskiego, które
      skupiałoby duchowe i towarzyskie życie Szczecina.Z tego co moja wiedza
      historyczna mi podpowiada,ludność przed wojenna oddychała towarzysko nad
      bulwarem odrzańskim jaki i w rozległych alejach miejskich.Jak teraz wyglądają
      te miejsca.Na bulwarze nie ma nic ciekawego w na Al. Niepodległości są same
      sklepy ...
      Chyba, jak mnie pamięć nie myli, istniał plan rewitalizjacji centrum koło
      deptaka kosztem SP nr 54.Miał tam powstać quasi rynek szczeciński.Jak zwykle
      nic się nie stało i co gorsza nic się nie dzieje w tym kierunku.
      Czas ucieka a ja skromnym oddechem żałuje tej szansy co ma Kraków czy Wrocław.
      Pozdrawiam.
    • Gość: wyborca Jachim na prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:04
      A pan redaktor robi sobie kampanię wyborczą bo chce wystartować na prezydenta
      Szczecina za 4 lata? To zły pomysł panie redaktorze, nie nadaje się pan, tak
      samo jak pana przyjaciel z Unii Wolności, którego zawsze wspierał pan w
      polityce. Nie nadaje się pan, bo nie szanuje pan ludzi. Jest pan reprezentantem
      rasy nadludzi, co wielokrotnie udowodnił pan w swoich aroganckich wypowiedziach
      na temat innych. Wypowiedziach aroganckich, nie wspartych jakąkolwiek racją.
      Wypisz, wymaluj rasa nadludzi - pseudoelit, które uważają, że tzw. plebs nie
      powinien mieć prawa głosu, ale chętnie z tego głosu skorzystałaby w wyborach.
      Tylko nie potrafią. Nie potrafią zaopiekować się ludźmi, pokazać, że każdy ma
      równe prawa i że każdy zasługuje na szacunek. A teraz larum? Bicie w tarabany?
      Za późno panie redaktorze - ja na pana nie zagłosuję, i ci wszyscy, których pan
      lekceważył, obrażał i nie szanował.
    • i.fugazi Gazeta się pogubiła. 19.02.07, 10:05
      Od szczecińskiego narzekania jest kto inny, nie wytykając palecem na forum.

      Zadaniem szczecińskich mediów, tak szacownych jak choćby GW jest zwracanie
      uwagi na MOŻLIWOŚCI, konkretne rozwiązania, możliwe wybory.
      Tekst świadczy o zupełnej desperacji i zniechęceniu Pana Wojciecha albo też o
      kłębiącej się pokusie emigracyjnej i szukaniu dlań usprawiedliwienia.

      Oświadczam za siebie: dość już mam szczeciniackiego samobiczowania.
      Każdy z nas na forum sypie pomysłami na lepszy Szczecin jak z rękawa. Ale
      wszyscy razem mamy tylko namiastkę pańskich możliwości i gdybyśmy dostali
      pański złoty, donośny róg z pewnością nie wieszalibyśmy się na sparciałym
      sznurze.

      Do roboty redaktorze naczelny. Masz Pan jeszcze parę to organizuj Alberta,
      Gradusa, Tomka z browarami czy tam jeszcze kogo. Moją pomysłów na Lepszy
      Szczecin więcej niż Pan wymieniłeś słabości naszego miasta.
      Wykorzystaj Pan aby trąbić o nich zamiast biadolić niczym byle ciul.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: Czyrek Re: Gazeta się pogubiła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:25
        Tak to prawda, Szczecin jest słaby. A najlepiej świadczy o tym poziom
        szczecińskiej GW. Marność i mierność, która uparła się w ocenie kształtowanego
        przez siebie wizerunku miasta i jego ludzi. Może należało zacząć od siebie Panie
        radaktorze i dokonać oceny powodów przez które, kierowana przez GW, jest taka
        słabiutka.
      • Gość: bobas To nie do końca tak IP: *.eranet.pl 19.02.07, 10:28
        Znam bardzo dobrze Szczecin i Wrocław.

        Tak zachwalany tutaj Wrocław ma owszem efektowny Rynek i kilka ulic wokół niego,
        ale reszta miasta to syf i ruina, władze tak samo nieudolne i wszystko
        przesiąkniete smrodkiem korupcji, a każda inwestycja komunalna to
        istny cyrk niekompetencji. A prawdziwa porażką we Wrocławiu jest komunikacja.
        Zapewne mieszkającym w Szczecinie trudno wyobrazic sobie sytuację
        gdyby przejazd samochodem lub autobusem powiedzmy z Turzyna na dworzec kolejowy
        zabierał dwie godziny. A we Wrocławiu jest to norma. Dlatego wszystkie nowe
        inwestycje NIE powstaja we Wrocławiu a w podwrocławskiej gminie Kobierzyce.
        Wrocław sobie uzurpuje zasługi, ale prawda jest nieco inna.
        W Szczecinie panuje pewien marazm, ale ma on swoje zalety: mało się dzieje -
        mało zepsują.
      • andreas.007 Re: Gazeta się pogubiła. - masz racje Fugi 19.02.07, 12:22
        masz racje Fugi gazeta ma niesamowita moc,
        ba powiem nawet MOC SPRAWCZĄ!
        Moze kontrolować, nieomal decydowac, wskazywac i wytykac,
        a nawet promowac czy krytykować, czy tez po prostu chwalić,
        zeby postawic jako wzór!!!

        Natomiast Gazeta Wyborcza postanowiła marudzic!

        Pan Jachim przejechał sie samochodem po miescie
        i podsumował cały Szczecin.... na smutno,
        bo akurat taki miał nastrój!
      • clockhouse Re: Gazeta się pogubiła. 19.02.07, 12:39
        Fugazi! Racja!
        Dziennikarze są od konkretów, pomysłów, a nie narzekania! Od zebrania ludzi i
        zaszczepiania w nich chęci, tworzenia tożsamości!

        vide mój wpis
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=57561543&a=57605539
        Pozdrawiam
      • whiteentrance Re: Gazeta się pogubiła. 19.02.07, 16:17
        i.fugazi napisał:

        > Od szczecińskiego narzekania jest kto inny, nie wytykając palecem na forum.
        > Zadaniem szczecińskich mediów, tak szacownych jak choćby GW jest zwracanie
        > uwagi na MOŻLIWOŚCI, konkretne rozwiązania, możliwe wybory.
        > Tekst świadczy o zupełnej desperacji i zniechęceniu Pana Wojciecha albo też o
        > kłębiącej się pokusie emigracyjnej i szukaniu dlań usprawiedliwienia.
        > Oświadczam za siebie: dość już mam szczeciniackiego samobiczowania.
        > Każdy z nas na forum sypie pomysłami na lepszy Szczecin jak z rękawa. Ale
        > wszyscy razem mamy tylko namiastkę pańskich możliwości i gdybyśmy dostali
        > pański złoty, donośny róg z pewnością nie wieszalibyśmy się na sparciałym
        > sznurze.
        > Do roboty redaktorze naczelny. Masz Pan jeszcze parę to organizuj Alberta,
        > Gradusa, Tomka z browarami czy tam jeszcze kogo. Moją pomysłów na Lepszy
        > Szczecin więcej niż Pan wymieniłeś słabości naszego miasta.
        > Wykorzystaj Pan aby trąbić o nich zamiast biadolić niczym byle ciul.
        > Pozdrawiam
        > Fugazi

        FUGAZIE! Za tekst j.w. ogromny szacunek! Jesteś WIELKI!!!!!!!!
          • albert_c Re: Panie Wojciech tego każdy naprodukował tony. 20.02.07, 00:10
            Mr Jachim ten watek Fugaziego to prosze sobie wloz gleboo do serca i wez pod
            uwage ze to jeden z ciekawszych jakie pojawily sie tu na naszym forum!

            Twoje stwierdzenie ze zalozoce watek 'pomysly na Szczecin' to jest jakas kpina!
            - takie watki to tu lataja od czasu do czasu i wcale ich malo nie bylo!

            Jakbyscie chcieli miec porzadny tekst w Gazecie nt Szczecina to rozwalilibyscie
            ten watek Fugaziego na czesci pierwsze i byloby okej.

            A ostatnio Swar napisal o obwodnicy srodmiejskiej Szczecina, tyle ze kolejowej -
            jakbys czytal na biezaco forum to bys wiedzial co my myslimy o naszym miescie i
            ze tych pomyslow wcale nie jest malo, ba jest ich duzo, bo my kochamy tu zyc!
            a jak kochamy to nie narzekamy!

            jak chcesz na przyszlosc miec te pomysly u siebie na biurku to zamow darmowa
            prenumerate z forum np u mnie czy innego Foruma co na biezaco smiga to forum!


            Gość portalu: Fugazi napisał(a):

            > Samych wątków o kamienicach i renowacji było kilkanaście.
            > Serio, nikt tego nie czyta? Chyba sie wypiszę z kółka.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=16722540&s=0
            > Pozdrawiam
            > Fugazi
        • andreas.007 Re: Gazeta się pogubiła. 19.02.07, 21:54
          wojciech-jachim napisał:

          > To może to uporządkujmy. Proszę założyć wątek „Pomysły na Szczecin”
          > . Jak już
          > będzie nabity, chętnie zrobimy sondaż, który najlepszy.
          ======================

          Bez obrazy, to nic osobistego!
          Panie redaktorze tak jakos przypomina mi to słowa pan Piechoty,
          który powiedział zeby przejrzec ustawy o przedsiebiorcach,
          dac propozycje zmian, to oni to zgłosza, jako komisja sejmowa!! ;))

          Mozna i tak...
          • i.fugazi drogi Andre 19.02.07, 22:22
            Coś mnie się wydaje, że i temat narzucony przez ogólnopolską redakcję i
            przerósł autora i kołacze się emigracyjna myśl. Toteż artykuł bez serca, po
            macoszemu i ogólnikowo jako miało miasto wyglądać.

            No bo to niemożliwe aby Panu Wojciechowi się wydawało, że jaki konkurs i
            superpomysł załatwi lata pracy, potu i wyrzeczeń. To niemożliwe aby jeden
            szczegół zmienił wojciechowe postrzeganie miasta.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • andreas.007 Re: drogi Andre 19.02.07, 22:43
              tak tez tak to odebrałem i dlatego tak zareagowałem,
              moze zbyt impulsywnie - tekst napisany bez werwy i serca!
              Natomiast trzeba oddac, ze temat zawsze godny poruszenia,
              ale na pewno nie jest - jak sie powaznie chce traktowac - na jeden artykuł!

              Jak rzeczywiscie chce cos zmienic, to na pewno nie takim smedzeniem,
              ale konkretnymi propozycjami i wyzwaniami rzuconymi w twarz!
              A nie oczekujac od kogos zeby dał propozycje i przeprowadzi sie sondaż!

              Gazeta ma siłe, a raczej potencjał!
              Gazeta moze zmienic - jest siła!
              Ale to tylko narzedzie - trzeba umieć go uzyć!

              Ja pisałem powyzej, znam młodych ludzi pełnych zapału,
              znam i nie pomogłem, zostawiłem ich własnej inicjatywie,
              zadeklarowałem sie, ale nie narzucałem!
              Sami zrobili, to pieknie i sprawnie...

              Oni beda rzadzili tym miastem za iles tam lat...
              jak Mojzesz prowadzał po pustyni swój naród,
              by wygineło pokolenie - tak z nami... musimy wyginąć!! ;(((
      • Gość: Szczecinianin :) Re: Gazeta się pogubiła. IP: 217.153.6.* 19.02.07, 17:16
        > Zadaniem szczecińskich mediów, tak szacownych jak choćby GW jest zwracanie
        > uwagi na MOŻLIWOŚCI, konkretne rozwiązania, możliwe wybory

        Koles mial napisac o najwiekszych grzechach miasta a nie jakie to oni piekne i
        nieskazitelne, przyznaj ze facet ma troche racji.

        Ale z drugiej strony masz racje bracie! Krytyka powinna być konstruktywna, a tu
        nasz autor nie popisał się wyobraźnią! :) Ja usprawiedliwiam go jednak tym, że
        artykuł miał wzbudzić kontorowersje i w swoistej paraboli pokazać bolączki
        naszego pięknego miasta! Pewnie czytając to forum ma satysfakcje, że tu aż wrze!
        Miejmy nadzieje, że zmotywuje go to do dalszej pracy i konstruktywnego
        działania! Chyba, że naprawde szuka usprawiedliwienia dla siebie, bo chce stąd
        prysnąć jak inni..

        Miejmy nadzieję, że nie! Bo prasa to czwarta władza... a skoro politycy działają
        tylko przed wyborami, żeby się jak najlepiej sprzedać, pozostaje nam wierzyć w
        siłę Gazety, Głosu i Kuriera naszej lokalnej TV i internetu!

        --
        "Uśmiechnij się! Jesteś w Szczecinie!" :)
        lepszyszczecin.pl/
    • Gość: webmaestro Dlaczego Szczecin jest słaby IP: *.prokom.pl 19.02.07, 10:30
      Bo za dużo kmiotów z okolicznych wiosek (ZGL, ZMY, ZGR, ZGY, ZST itp., itd.) do
      niego przyjeżdża, psując np. lokalny rynek pracy. Siano w butach w 99% pozostaje
      na zawsze. Nowa społeczność skupia się na swoich ego - marketach i kompleksach,
      ciuszkach, paznokietkach i solariach a nie na dobrze miasta, które im daję żreć!
      Traktują miasto jako coś przejściowego. Przejściowo angażują w rozliczne
      inicjatywy. Najważniejsza jest fura skóra i komóra.
      • hotcat01 Re: Dlaczego Szczecin jest słaby 19.02.07, 11:11
        wobraź sobie, że są to często lepsi pracownicy od zmanierowanych ZS czy ZPL.Na
        dodatek mają lepiej poukładane pod sufitem bo dorastali w nieco innych (
        trudniejszych) warunkach. Szanują pracę i mają zasady, czego tak często brakuje
        autochtonom. Jestem szczecinianinem od urodzenia, nie przyjechałem z ZGR, ZGL,
        ZMY. a najbardziej mi wstyd za takich jak Ty, szukających winy wszędzie tylko
        nie u siebie.
        Pozdrawiam