Polscy żołnierze w Afganistanie

IP: 10.10.10.* 22.11.01, 21:50
I stało się czy się to komuś podoba czy nie nasze dzielne orły wyruszą z misją
wspierania naszego sojusznika, któremu bardzo przyda się nasza pomoc.
Jedyne jednostki w Polsce, które są na poziomie światowym wyposażone i
uzbrojone, w sumie 300 żołnierzy wyruszy do Azji Środkowej a razem z nimi nasz
okręcik.
Tylko co będzie kiedy nasi żołnierze tam zginą co im powie pan miller (mała
litera nie przypadkowo).
Co będzie jeżeli w odwecie jakaś organizacja walnie np. w Pałac Kultury ?
Jesteśmy podobno na to przygotowani przynajmniej tak mówi pan miller, ciekaw
jestem jak jesteśmy przygotowani ?
Może pan miller powie jak jesteśmy przygotowani ?
W Niemczech takie decyzje wywołały burzę, Schroeder o mało "nie wyleciał"
Wielka Brytania miała dodatkowo wysłać 6 tys, żołnierzy wysyła 100.
W Polsce nikogo nie pytano o zdanie, bo po co przecież ludzie rządzący w Polsce
jeszcze do niedawna byli aparatczykami komunistycznymi i nikogo o nic nie
pytali, ale ja się pytam jaki jest sens wysyłania w rejon wojny naszych
żołnierzy ?
    • Gość: dt Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 213.158.197.* 23.11.01, 08:11
      To jak z tym gównem, które przylepiło się do okrętu...
    • Gość: grogreg Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 212.160.165.* 23.11.01, 08:12
      Widzisz , gdyby brak takich, nawet niepopularnych, decyzji o wyslaniu swoich
      ludzi do pomocy zaatakowanego sojusznika, to mznaby bylo cale te NATO o kant
      d..... rozbic.
      Jesli ktos powie, ze nie chce umierac za Nowy Jork, kto inny moze powiedziec,
      ze nie chce umierac za Warszawe.
      • Gość: dt Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 213.158.197.* 23.11.01, 08:19
        OK, jednak uważam, że w tej trudnej sytuacji zbyt wiele
        jest poprawności politycznej a za mało realizmu.
        • pakuz Re: Polscy żołnierze w Afganistanie 23.11.01, 08:26
          wyslanie naszych orlow ma wydzwiek czysto symboliczny
          przeciez to 300 chlopakow (grom +ochotnicy)
          a kosztowac ma nas 30 mln ,czyli po zecie od kazdego polaka
          no to ja sie skladam + za 99 ktorych nie stac - daje stowe
          • Gość: hiszpan Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 217.97.149.* 23.11.01, 09:23
            Popieram pakuza, podoba mi sie jego podejscie do sprawy. Do cholery,
            czlonkowstwo w NATO do czegos zobowiazuje...chociaz nie dotyczy to mnie
            bezposrednio, to jednak wiem cos o tym poniewaz jestem zolnierzem Kwatery NATO
            w Szczecinie.
            • Gość: Aras Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.devs.futuro.pl 26.11.01, 16:02
              Gość portalu: hiszpan napisał(a):

              > Popieram pakuza, podoba mi sie jego podejscie do sprawy. Do cholery,
              > czlonkowstwo w NATO do czegos zobowiazuje...chociaz nie dotyczy to mnie
              > bezposrednio, to jednak wiem cos o tym poniewaz jestem zolnierzem Kwatery NATO
              > w Szczecinie.

              Od kiedy w Szczecinie jest kwatera NATO ?? przestań bredzić chłopaczku.Jest
              Dowództwo Eurokorusu Północny Wschód a jak ty jesteś tam żołnierzem to pójdż do
              swojego sierżanta aby wytłumaczył gdzie jesteś
              • Gość: hiszpan Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 217.97.149.* 27.11.01, 10:25
                Napisalem tak, bo niestety, ale wiekszosc ludzi nie ma zielonego pojecia lub
                nigdy nie slyszala pelnej nazwy naszego Dowodztwa.A jesli, chlopcze uwazasz ze
                powinienem pojsc do mojego sierzanta po informacje to sie grubo mylisz.Jestem w
                takim wydziale, ze nawet pulkownicy pytaja sie mnie o rozne rzeczy...ale co ty
                mozesz o tym wiedziec - jestes w koncu cywilem i info czerpiesz tylko z prasy
                brukowej.
          • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 23.11.01, 15:18
            > wyslanie naszych orlow ma wydzwiek czysto symboliczny
            Symboliczny? Kurna, jedna z najlepszych jednostek antyterrostycznych, symboliczne
            to by bylo, jakby nie pojechali!
            Przeciez nasz Grom to w NATO chlopcy od najtrudniejszych robot (przecia calkiem
            niedawno wrocili z Balkanow, z misji wspolnej z kilkoma innymi, bardziej znanymi
            choc wcale nie lepszymi jednostkami)
          • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 16:56
            pakuz napisał(a):

            > wyslanie naszych orlow ma wydzwiek czysto symboliczny
            > przeciez to 300 chlopakow (grom +ochotnicy)
            > a kosztowac ma nas 30 mln ,czyli po zecie od kazdego polaka
            > no to ja sie skladam + za 99 ktorych nie stac - daje stowe

            He he "tylko" 30 mln, to w naszej sytuacji bardzo dużo o czym najlepiej świadczy
            fakt, że zabrano przymusowym pracownimom 3 rzeszy 4 mln!
        • Gość: grogreg Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 212.160.165.* 23.11.01, 10:43
          No coz od 11 wrzesnie sporo ma charakter surrealistyczny.
      • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 10:24
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Widzisz , gdyby brak takich, nawet niepopularnych, decyzji o wyslaniu swoich
        > ludzi do pomocy zaatakowanego sojusznika, to mznaby bylo cale te NATO o kant
        > d..... rozbic.
        > Jesli ktos powie, ze nie chce umierac za Nowy Jork, kto inny moze powiedziec,
        > ze nie chce umierac za Warszawe.
        A kto ma umierać za Nowy Jork ?
        Z tego co wiem wojna toczy się w Afganistanie a z stamtąd daleko do Nowego Jorku.

        • Gość: grogreg Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 212.160.165.* 23.11.01, 11:18
          Jeszcze jeden aspekt globalizacji.
          Zdaje sie ze pojecie wojny lokalnej przestalo juz obowiazywac.
      • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 16:52
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Widzisz , gdyby brak takich, nawet niepopularnych, decyzji o wyslaniu swoich
        > ludzi do pomocy zaatakowanego sojusznika, to mznaby bylo cale te NATO o kant
        > d..... rozbic.
        > Jesli ktos powie, ze nie chce umierac za Nowy Jork, kto inny moze powiedziec,
        > ze nie chce umierac za Warszawe.

        A kto ma umierać za Nowy Jork ?
        Przecież wojna ta toczy się w Afganistanie a stamtąd daleko do Nowego Jorku
    • Gość: Tomek Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 193.178.168.* 23.11.01, 08:25
      Niezależnie od poglądów nazwiska w języku polskim pisze się "z dużej litery".
      Jeśli domagamy się szacunku dla siebie - szanujmy innych. Ale to tylko w
      kwestii formalnej. Merytorycznie: jako kraj wzięliśmy na siebie określone
      zobowiązania i to dobrze, że je wypełniamy. Atak na jakikolwiek obiekt w Polsce
      jest możliwy - niezależnie od tego co zrobimy, lub czego nie zrobimy. Poczytaj
      trochę o terroryzmie o zabarwieniu "religijnym" a zauważysz, że obiektem ataku
      możesz być nie uświadamiając sobie żadnej "winy".

      I faktycznie nasuwa się skojarzenie z niechęcią do umierania "za Gdańsk"...
      • Gość: dt Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 213.158.197.* 23.11.01, 08:29
        W kwestii formalnej, pisze się "wielką literą".
    • Gość: Zagłoba Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 09:18
      Ja też niezbyt szanuję p.Millera i jego decyzje.Ale ostatecznie podjął ją
      p.prezydent, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych.Poza tym wojsko to nie Sejm.Tam nie
      podejmuje się decyzji w drodze głosowania.Muszę przyznać że ja popieram ich
      wysłanie, choć ma ono charakter symboliczny.
      Pozdrawiam
    • Gość: Juras Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 09:43
      Nawet ruskim tak nie lizaliśmy tyłka jak teraz amerykanom. Zawsze musimy być
      tymi prymusami wychylającymi się przed szereg. Tata Bush szkolił Osamę i jego
      syn niech sam sobie teraz pije to piwo. Jeszcze jedno - powoływanie u nas
      sztabów krysysowych - farsa. Większość Talibów nawet nie że istnieje taki kraj
      jak Polska. My czujemy się wielce zagrożeni obok naszego WIELKIEGO BRata zza
      oceanu - chyba próbujemy się tym dowartościować. Tak postępując na zawsze
      pozostaniemy zakompleksionymi prowincjuszami.
      • Gość: hiszpan Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 217.97.149.* 23.11.01, 09:51
        Widze ze malo wiesz o polskiej armii. Polscy zolnierze maja bardzo dobra opinie
        na calym swiecie ( uwierz mi, znam to z bezposredniego zrodla ), jedyne co nam
        zarzucaja to nieprzydatnosc sprzetu...Bzdura jest mowic, ze wychylamy sie przed
        szereg.Jestesmy w NATO, wiec chyba powinnismy cos udowodnic, a nie ciagle
        narzekac, co zreszta przeksztalcilo sie w nasza cecha narodowa...ale to juz
        inna sprawa.
      • Gość: Zagłoba Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 11:39
        Co do lizania tyłka,byłbym ostrożniejszy w ocenie.Po prostu Polska jako
        niepodległe państwo związane sojuszem m.in. z USA, utrzymuje z innymi
        sojusznikami dobre stosunki.To co robili "czerwoni" w stosunku do ZSRR,to nawet
        nie było podlizywanie się, to było poddanie.A sztab antykryzysowy może się
        przydać, chociażby ze względu na informacje o posiadaniu przez terrorystów
        broni jądrowej.Fakt,że pewnie to nas nieźle kosztuje.
    • Gość: Robert Polscy żołnierze w Afganistanie ( i nie tylko) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 10:30
      Po pierwsze pojadą żołnierze zawodowi, a nie z poboru.
      Żołnierz zawodowy wie do czego jest szkolony i co go może spotkać. Jest to jego
      świadomy wybór i za to mu płacą. To nie jest to samo co wysłać poborowych,
      oderwanych od rodzin chłopaczków.
      Po drugie jesteśmy w NATO i ma to swoje konsekwencje.
      Nie można tylko korzystać z ochrony paktu, nic w zamian nie dając.
      Polacy (niektórzy) mają cholernie krótką pamięć. Nie wiadomo jak potoczą się
      sprawy za naszą wschodnią granicą. Ja już nie chcę grać w naszą ulubioną grę
      hazardową pt. "Wejdą, czy nie wejdą"
      Uczestnistwo w NATO to nie jest jakaś nadzwyczajna przyjemność. Po prostu nie
      mamy innego rozsądnego wyboru.
      Musimy więc ponosić koszty. I tak zbyt wiele od nas NATO nie wymaga. Kilkuset
      żołnierzy i 30 milionów USD.
      Próbowano kiedyś cywilizować hitlerowców. Bezczynnie czekano, aż Niemcy zagrożą
      światu. Zachód nie chciał umierać za Gdansk. I jak się to skonczyło?
      A był czas kiedy można było siłą obalić hitleryzm zaraz po budowie pierwszych
      obozów koncetracyjnych. Piłsudzki to Zachodowi nawet proponował.
      Jesteśmy częścią zachodniej cywilizacji. Razem z jej wadami i zaletami. Z
      korzyściami i stratami.
      Wszyscy Ci, którzy kontestują UE i NATO to ludzie żyjący w nierealnym świecie
      złudzeń, lub niewiedzy.
      Jeżeli odwrócimy się od Zachodu, to nasze dzieci będą znów musiały budować
      barykady i będą się uczyć tak jak my, o warcholstwie i głupocie przodków.
      Ja znam historię, bardzo się nią kiedyś pasjonowałem. To nie mocarstwa
      owczesnego świata zabraly nam niepodległość w XVIII wieku. To my sami
      rozwaliliśmy nasze państwo. Rozbiory to tylko skutek naszej bezmyślnej polityki.
      Wiedza na ten temat jest skażona porozbiorową propagandą robioną dla
      podtrzymania polskości.
      Mało kto wie, że Prusy wcale nie miały ochoty na 2 rozbiór. Przystąpiły do
      niego tylko dlatego, żeby Rosja nie urosła za bardzo.
      Piszę o tym wszystkim, bo ciągle są idioci, którzy myślą, że możemy egzystować
      jako samotna wyspa. To mrzonki. Albo będziemy w Europie, albo w WNP, razem z
      Białorusią i innymi podobnymi "sojusznikami".
      Różni kretyni sądzą, że UE będzie nas wykorzystywać. Tak jakby pozostawanie
      poza Unią by nas przed tym ustrzegło.
      Mamy wreszcie niepowtarzalną szansę wejść do klubu bogatych. Od nas zależy jak
      z tej szansy skorzystamy. Można tak jak Grecja, ale i tak jak Irlandia.
      Choć miała to być polemika na temat udziału w toczącej się wojnie, ale to są
      sprawy, które się ze sobą łączą.
      Rozmawiałem kiedyś z wykształconym i przyjaznym Polsce Rosjaninem,
      Zapytał mnie po co nam NATO. Odpowiedziałem mu, że my nie chcemy już nigdy
      rozmawiać z Rosją na kolanach, że można współpracować i nawet przyjaźnić się
      jak równy z równym. Zrozumiał to.
      Oby zdanie "Pawiem byłaś narodów i papugą" należało już tylko do historii
      literatury.
      R.

      • Gość: hiszpan Re: Polscy żołnierze w Afganistanie ( i nie tylko) IP: 217.97.149.* 23.11.01, 10:56
        Calkowicie sie z Toba zgadzam.Niestety, w naszym spoleczenstwie za duzo jest
        ograniczonych tradycjonalistow...Nikt nie jest w stanie przetlumaczyc im
        pewnych spraw...
        • Gość: Robert Re: Polscy żołnierze w Afganistanie ( i nie tylko) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 14:02
          To róznie bywa. Wielu z nich to ludzie młodzi, którzy po prostu nie pamietają
          tak na prawdę komuny. No i dobrze! Zazdroszczę im. Inni to ludzie, którzy nie
          znają historii. Internet jest cierpliwy. Kazdy może pisać co chce.
          posdrawiam
          R.
    • Gość: JACEK Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 64.9.159.* 23.11.01, 15:08
      A do kogo bys dzwonil po pomoc jak by cie litwa i ukraina tak sobie zaatakowaly? hmm? Ghostbusters ???
      Tak czy siak pomoc o jaka US prosi jest symboliczna i nie ma nic do czynienia z pomoca militarna . Jest to czesc
      gry propagandowej ( zreszta bardzo slusznej) , jak chciales byc w nato to masz.
      • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 17:07
        Wszystko bardzo ładnie, tylko powiedzcie mi jedną sprawę czemu swoich wojsk nie
        wysyłają Czechy, Węgry Hiszpania itd. ?
        Otóż dlatego bo nie chcą się udzielać na arenie międzynarodowej głupie władze
        Polski zobaczyły, że Niemcy, W. Brytania coś wysyłają to my też musimy przecież
        jesteśmy taką samą potęgą jak oni, natomiast np. Czechy znają swoje miejsce w
        szyku i po co mają się narażać.
        • Gość: Robert Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 17:09
          Jadą ci,których o to poproszą. Trudne do zrozumienia?
          R.
        • Gość: JACEK Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 64.9.159.* 23.11.01, 17:09
          O ile mi wiadomo Czesi maja swoj batalion chemiczny gotowy na wyjazd od ponad miesiaca, panocku!!!!!
          ps na pewno Dr Sowa nie pojedzie do Afganistanu....lol
        • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 23.11.01, 17:20
          > Wszystko bardzo ładnie, tylko powiedzcie mi jedną sprawę czemu swoich wojsk nie
          > wysyłają Czechy, Węgry Hiszpania itd. ?
          Bo nie maja porzadnych sil i nie chca sie zblaznic, ze byle chlam wysylaja? Bo
          zobacz, ze od nas to glownie Grom wyjezdza, a ci sa w Europie naprawde cenieni i
          az dziwne, ze wczesniej nie zostalismy poproszeni o pomoc (czyzby dlatego, ze
          chlopcy z Grom uczestniczyli w innej walce NATO i potem dali im troche wolnego?).
          • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 17:39
            Gość portalu: ZetKa napisał(a):

            > > Wszystko bardzo ładnie, tylko powiedzcie mi jedną sprawę czemu swoich wojs
            > k nie
            > > wysyłają Czechy, Węgry Hiszpania itd. ?
            > Bo nie maja porzadnych sil i nie chca sie zblaznic, ze byle chlam wysylaja? Bo
            > zobacz, ze od nas to glownie Grom wyjezdza, a ci sa w Europie naprawde cenieni
            > i
            > az dziwne, ze wczesniej nie zostalismy poproszeni o pomoc (czyzby dlatego, ze
            > chlopcy z Grom uczestniczyli w innej walce NATO i potem dali im troche wolnego?
            > ).

            Rzeczywiście my jesteśmy wielką potęgą militarną, z pewnością większą od tych
            wyżej wymienionych i co to dla nas stracić połowę GROM-u w obronie biednych
            Stanów Zjednoczonych, których armia nie może się równać z naszą.
            • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 17:44
              A swoją drogą Polska przypomina mi mojego dawnego kolegę z klasy niski wątły,
              mizernej postury jednakże kiedy dochodziło do jakiś dymów to zawsze się pchał i
              wracał niemiłosiernie poobijany, oby tak nie było z Polską.
              • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 23.11.01, 17:49
                > A swoją drogą Polska przypomina mi mojego dawnego kolegę z klasy niski wątły,
                > mizernej postury jednakże kiedy dochodziło do jakiś dymów to zawsze się pchał i
                Biorac pod uwage polska historie, to raczej musisz porownac do mojego kolegi:
                maly, watly (no dobra, chudzina nie byl, mysle, ze zaliczam sie do
                tych "chudszych normalnych"). I mimo ze taki chudzina, mimo ze lubil sie bic
                tylko raz widzialem go z siniakiem (facet ktory mu to zrobil pewnie wyladowal w
                szpitalu z ostrym szokiem pourazowym). Poza tym bal bym m sie przylozyc np. lufe
                do skroni - bo prawie na pewno nawet bym nie wiedzial, kiedy ta lufa znalazla by
                sie przy mojej skroni...
            • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 23.11.01, 17:46
              > Rzeczywiście my jesteśmy wielką potęgą militarną, z pewnością większą od tych
              > wyżej wymienionych i co to dla nas stracić połowę GROM-u w obronie biednych
              > Stanów Zjednoczonych, których armia nie może się równać z naszą.
              Potega militarna nie jestesmy i nie bedziemy, szczegolnie jesli chodzi o
              lotnictwo. Wiadomo, ze kraje znacznie wieksze od nas terytorialnie przebijaja nas
              nawet w ilosci piechoty, ktorej maja wiecej, niz cala nasza armia. Wiadomo, ze
              dlgo nie bedziemy mieli srednio tak dobrego poziomu jak Ameryka, bo nie stac nas
              na sprzet, nadal bawimy sie w rezerwistow, itp. Co nie znaczy, ze nie mozemy miec
              naprawde dobrych pojedynczych jednostek, lepszych, niz nasi koledzy z Zachodu.
              Cokolwiek bys nie mowil, to wlasnie GROM jest wazany za jedna z najlepszych
              jednostek antyterrostycznych na Zachodzie. To wlasnie Grom jest bardzo czesto
              branyy do zadan specjalnych a nie np. tak oslawione Marines (Marines brane sa
              tylko do zadan kontrolowanych w pelni przez Ameryke - czemu NATO nigdy nie prosi
              ich o pomoc? Ze wzgledu na poziom?).
              Poza tym czem przeszkadza ci, ze wysylamy GROM na wojne do Afganistanu, a nie
              przeszkadzalo ci to zupelnie, ze wczesniej byl wysylany na Balkany, itp.,
              niektore ich misje byly naprawde bardzo niebezpieczne... gdziee wtedy byles? Czy
              wojna w Afganistanie jest dla ciebie szansa do zablysniecia, niczym Hacken dla
              Kontry?
              • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 23.11.01, 19:56
                USA mają swoje Commando Foki czy coś takiego, a chodzi mi o to że opodatkowuje
                się przymusowych pracowników 3 Rzeszy, nie daje się 8 mln na dokończenie
                projektu Iryda, nasi żołnierze nie mają specjalistycznych kombinezonów
                przeciwchemicznych a rząd "bawi się w wojnę".
                Z resztą akcja w Afganistanie jest dużo niebezpieczniejsza niż na Bałkanach o
                czym nie muszę przekonywać a co będzie jak stracimy połowę GROM-u ?
                • Gość: JACEK Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 64.9.159.* 23.11.01, 21:34
                  Gość portalu: REKIN napisał(a):

                  > USA mają swoje Commando Foki czy coś takiego, a chodzi mi o to że opodatkowuje
                  > się przymusowych pracowników 3 Rzeszy, nie daje się 8 mln na dokończenie
                  > projektu Iryda, nasi żołnierze nie mają specjalistycznych kombinezonów
                  > przeciwchemicznych a rząd "bawi się w wojnę".
                  > Z resztą akcja w Afganistanie jest dużo niebezpieczniejsza niż na Bałkanach o
                  > czym nie muszę przekonywać a co będzie jak stracimy połowę GROM-u ?

                  GROM pojedzie, rozGROMi Taliban, zlapie Osama Bina Alladyna , dostanie $25 mln i sobie kupia " kombizenony"
                  ps: tak szcerze to sobie mysle ze GROM sie obejdzie bez twojej adwokatury, jestem przekonany ze GROMOWCY
                  maza o szansie sprawdzenia swych zawodowych umiejetnosci w Afganistanie i pokazanie swiatu ze Polska to nie
                  tylko HUZARY i jako czlonkowie NATO maja zupelnie inne niz Ty podejscie do semantycznego znaczenia slowa
                  ...OBOWIAZEK
                  • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 24.11.01, 14:45
                    Hehehe obowiązek, ja tylko się pytam co będzie jak stracimy połowę GROM-u ?
                    A drugie pytanie to komu zabrano pieniądze na tą akcję, pielęgniarką, rolnikom
                    czy komu ?
                • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 26.11.01, 12:25
                  > USA mają swoje Commando Foki czy coś takiego,
                  Dokladnie SEAL, po angielsku znaczy foka, ale takze skrot od "SEa, Air, Land".
                  Podobno jednostka uniwersalna, tak doskonala, ze uzywana jedynie przez Amerykanow
                  (bo Europejczycy wola jakos wykorzystac MI5 czy tam 6, SAS, Grom niz SEAL czy
                  Marines - czyzby ze wzgledu na umiejetnosci?)

                  > Z resztą akcja w Afganistanie jest dużo niebezpieczniejsza niż na Bałkanach o
                  > czym nie muszę przekonywać a co będzie jak stracimy połowę GROM-u ?
                  Dlaczego jest duzo niebezpieczniejsza? Pamietaj, ze nasz Grom nie pojedzie jako
                  miesko armatnie, a do zadan specjalnych - a tu ciezko oceniac, ktore latwiejsze,
                  ktore trudniejsze dopoki nie znasz konkretnych zadan. Btw akcja na Balkanach
                  uwazana byla za bardzo trudna podobno....

        • Gość: kasek Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 212.14.9.* 26.11.01, 13:15
          1. GROM to zawodowcy, więc nikt ich o zdanie nie musi pytać.
          2. Zawodowiec, jeśli nie ma okazji wypróbować swoich umiejętności w akcji traci
          sens szkolenia, zaczyna podchodzić do szkolenia z lekceważeniem i wtedy staje
          się niebezpieczny. A należy pamiętać, że szkolenie w GROMIE trwa ok. 10 lat.
          Kto przez tyle lat będzie poważnie ćwiczył, jeśli wie , że nigdy nie będzie
          musiał wykorzystać swoich umiejętności.
          3. Udział w sojuszu zobowiązuje. Zasada jeden za wszystkich, wszyscy za
          jednego.
          • Gość: ZetKa Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 147.102.10.* 26.11.01, 13:33
            > 2. Zawodowiec, jeśli nie ma okazji wypróbować swoich umiejętności w akcji traci
            > sens szkolenia,

            Miesnie nie uzywane ulegaja zanikowi.
            Nie wysylajac komandosow do akcji, rozbrajamy sie wrecz automatycznie, bo
            komandos nie uzywajac swoich umiejetnosci zapomina je. Poza tym pewnych rzeczy
            nie da sie nauczyc na szkoleniu, a kazdy wyjazd w akcje sprawia, ze nasi
            komandosi takze czegos sie ucza - troche od kolegow z innych jednostek, troche na
            podstawie obserwacji wlasnych...

    • Gość: Maciek Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 16:43
      Chodzi o to, że nikt za bardzo nie chciał naszej pomocy w Afganistanie ale nasi
      politycy bardzo chcieli, żeby tak było. Bardzo też chcieli, żeby nam ktoś
      jakiegoś wąglika podesłał ale na szczęście Talibowie się Polską chyba niezbyt
      interesują (a tak poza tym to nie wiadomo czy ten wąglik to nie sprawa jakichś
      szaleńców z Ameryki). Dodatkowo to jakby nie patrzeć to bombardowanie
      Afganistanu to jest atak na inny kraj. To nie jest obrona tylko ATAK. Dlatego
      wcale nie musieliśmy nikogo wysyłać.
      I jeszcze jedno - ta debata zorganizowana przez Kwaśniewskiego była żałosna i w
      zasadzie nie wiadomo po co to było.
      Chciałbym jeszcze dodać, że jestem przeciw Talibom ale pamiętajcie, że to
      wszystko wcale nie jest takie proste.
      • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 24.11.01, 19:41
        A tak na marginesie to niektórzy z was mają jakieś zapędy "mocarstwowe",
        świadczą o tym wypowiedzi w typie : pokażemy całemu światu ile jesteśmy warci
        itd.
        Czasy potęgi Rzeczpospolitej skończyły się kilkaset lat temu.
        • Gość: Robert Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 17:01
          Widocznie potrzebne jest Ci do szczęścia, aby jakiś pijany krasnoarmiejec
          zgwałcił Ci córkę, czego Ci nie życzę.
          Wtedy byś na kolanach prosił NATO o interwencję. Odrobinę wyobraźni.
          R.
          • Gość: REKIN Re: Polscy żołnierze w Afganistanie IP: 10.10.10.* 25.11.01, 20:31
            Lepiej sam siebie zgwałć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja