Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 00:37
Kochać Szczecin i tu mieszkać - miłość jest to trudna.
Kochać futbol i tu mieszkać - jest problem. Problem jest z tą miłością.
"Bo choć tyle się zdarzyło to do przodu się wyrywa głupie serce" - i problem
jest z tą miłością - to taki szczeciński splin - narodził się jako nasza
świecka tradycja. "Mam pomysła" - wstaję i "jestem rozmontowany" - w tym
mieście. Byłem ostatnio w Radomiu, Gdańsku, Poznaniu, Warszawie, Wilnie - bez
kompleksów - cofnęliśmy się - znowu jesteśmy dzikim zachodem. Dzikość serca i
trudna miłość - rozmontowane połączenie. Nasi włodarze grzali ławę.
Niezły ten Wasz tekst. Prowokuje do myślenia chociaż idea jest nieodgadnięta
do końca.
    • kornelia53 Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. 28.02.07, 19:52
      Nic dodać, nic ująć. Brawo za diagnozę i odwagę w wyrażeniu poglądów. Pozostaje
      albo się pochlastać, albo wyjechać, albo ruszyć do działania. Czy pozytywny
      impuls wyjdzie z miasta? Nie ma się co na to oglądać. Róbmy swoje. Już dość tej
      szczecińskiej mizeroty i doła. Nie chcemy chyba pozdychać w zapyziałym
      grajdołku.
      • Gość: Nocny Marek A propos Twardowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:07
        Akurat Pogoń nie jest teraz nasza najlepsza wizytowka. Mozna wrecz twierdzic ze
        osmiesza nasze miasto. Kocham jednak ten klub i... zycze mu jak najgorzej, aby
        to wreszcie runelo i mozna bylo zaczac normalnie bez skorumpowanego psychopaty
        jako prezesa
    • Gość: frogi Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:49
      Ja kocham to miasto,tu sie urodzilem,wychowalem i tu bede zawsze.To prawda,mamy
      maly problem ale jestem pewien tego,iz mamy w sobie sile zjednoczenia sie i
      pokazania,ze jakies tam smierdzace pyrusy nam moga podskoczyc.Tylko,zeby nasza
      nowa wladza pokazala skutecznosc i zdecydowanie w odroznieniu do
      poprzednej...SZCZECIN MOIM MIASTEM,POGON MOIM ZYCIEM!
    • fifrock Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. 01.03.07, 19:54
      Fantastyczny artykul.

      Cza sie wziac do roboty. Ale z kim? Jak juz kiedys pisalem, zbyt wiele mam pracy
      by samemu cos organizowac, wiec trzeba dolaczyc sie do jakiejs grupy.

      Zastanawiam sie tylko do jakiej? Do tych "milosnikow Szczecina", ktorzy nie
      potrafia uzbierac marnej kwoty na nowa Sedine? Do jakiejs tfu tfu na psa urok
      partii?
      Gdzie sa ludzie ktorzy chca i wiedza CO i JAK nalezy zrobic?
    • Gość: gryfita Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. IP: 81.190.124.* 01.03.07, 20:48
      Mam nadzieję, że każdy zakochany w Szczecinie, znajdzie odpowiednią grupę
      ludzi, skorą do pracy na rzecz miasta. Ktoś tutaj zapytał, jak do niej dotrzeć?
      A to już zależy od indywidualnej aktywności i wiedzy co się chce zrobić. A
      potem łatwo natrafić na sobie podobnych. Niedawno przeczytałem na www.sedina.pl
      że nierealna staje się akcja odbudowy pominka Sediny, bo nawaliła grupa
      inicjatywna? Czy mamy się z tym pogodzić? Młodziutki minister Wiechecki
      pokazał, że można w wawce znaleźć pieniądze dla Szczecina ( wstyd panie
      Piechota, pan nigdy nic nie mogł). Będzie odnowiony Czerwony Ratusz, a dlaczego
      nie możemy odbudowć Sediny, tuż obok? Przecież my, szczecinianie chcemy tego.
      Może ktoś w R
      Urzędzie Miejskim zajmie się tą sprawą? Wielu wolontariuszy napewno się
      dołaczy, ja jestem jednym z nich. Zbiórka pieniedzy źle nam się w Szczecinie
      kojarzy. Zbierano już na halę sportową, ale to były inne czasy. Odbudowa
      fonatnny Sedina chwyci, jestem pewien :-).
    • absztyfikant Mam w ***** wasze dyrdymaly:)))))) 01.03.07, 21:02
      "Zaczniemy tak: kto nie kocha piłki nożnej, ma problem. Kto nie kocha piłki
      nożnej i mieszka w Szczecinie, ma duży problem. Można by powiedzieć to jego
      problem, ale problem mieszkańca Szczecina jest naszym problemem, bo przecież
      mieszkamy w jednym mieście i miewamy wspólne problemy."
    • meandra79 Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. 02.03.07, 09:05
      Genialny tekst. Najlepszy z dotychczasowych. Ja cię kręce. Lepiej bym tego nie
      wyraziła, chociaż na Pogoń nie chodzę. Ale przecież to metafora. Chodzi o
      pasję. Chłopaki- jestem Wasza i jeśliby tylko panowie Waszego pokroju
      zamieszkiwali miacho, żadna laska co ma zdrowo pod sufitem nie ruszyłaby się ze
      Szczecina,a i przyjezdnych sporo by się znalazło.
      • absztyfikant Re: Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker 02.03.07, 10:18
        Pogon moja rzycią!:)))))))
      • boniek68 Re: Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker 02.03.07, 17:14
        Właściwie nidgy nie komentowałem niczego na forum gazety. Pełno tu mega
        frustratów i wdawanie się znimi z jakiekolwiek polemiki jest kompletną stratą
        czasu. Mam wrażenie, że to zakompleksione urzędasy zbijające bąki za kasę
        podatników. Ale kit im w oko - ten tekst mnie ruszył. I pokonał moją zwałę
        chociaż na tyle, że tego posta chciało mi się napisać.
        • absztyfikant Re: Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker 02.03.07, 19:17
          Zwale? Po jakiemu to? LOL:)
    • Gość: FantiZ Bartosz Sawicki i Piotr Ratajczak: Beenhakker n.. IP: *.ikf.univ.szczecin.pl 02.03.07, 12:56
      Trzeba wreszcie się obudzić i ruszyć ze swojego wyra.Skończmy gadać bez celu i
      obwiniać wszystkich o wszystko, bo winni sami jesteśmy przecież. To my
      wybieramy nasze władze, a nie one wybrały nas. Czas chwycić za ster i to tym
      szybciej im nie przybył ani jeden żaglowiec, bo jak jeden się zjawi, wtedy
      pewnie już nie uda się uratować jednostki, pójdzie ona na dno.
      Szczecin widzę taki, by skrzyknoć tych, którzy chcą coś robić w jeden organizm,
      który będzie miał siłę walki z Urzędem i innymi instytucjami o kasę, o wizję, o
      sposoby rozwiązania problemów. Dość zostawiania wszystkiego politykom, którzy w
      kampaniach robią dla nas cuda, czas wreszcie pokazać im jak te cuda mają
      wyglądać i rozliczać bezczelnie każdego z obietnic i zmuszac do realizacji.
      Przeciez oni są dla nas, a nie my dla nich. Koniec z tą biernością, czas na
      demonstrację, jednak tylko twórczą, bo przecież Szczecin ma wypłynąć na oceanów
      wody, a nie ciągle na mieliźnie osiadać.
      Recepty jednej nie ma, jednak mamy ludzi, którzy mają wizję tworzenia miasta, a
      nie wiochy z tramwajami (obecnie różnorodność wg gustu tutaj). Niech Ci ludzie
      siądą razem za okragym stolem i niech podpiszą wspólny dokument i niech zaczną
      udzielać się w mieście, Sam dołączę do nich, bo chce mieć piekny statek za dom,
      a nie łajbę z dziurą w dnie. Niech te grono walczy z politykami, bo tak można,
      tak trzeba, niech oni naucza szanować swoich wyborców.
      Pomysł na Szczecin - cóż może się wydawać trudny do zrealizowania, ale czy nie
      warto własnie dlatego o tym pomysleć. Zbliżają się Największe żaglowce świata
      do Szczecina. Mamy u siebie wielki finał parady statków, czy ktoś mógłby wpaść
      na pomysł i wydać kasę na chociażby koszulki z logo miasta i regat. Nie jakieś
      marne 1000 dla uczestników i VIPów, bo oni powinni sobie kupic takowe, ale
      setki tysięcy dla mieszkańców, dla turystów dla kazdego i to własnie by kazdy
      dostał to za darmo - własnie po to by promować nasz Statek, by z tej łajby
      powstała łódź, którą potem można zmienić w statek. Przeznaczmy więcej pieniędzy
      na Promocje, ale szeroko rozumaną, taką, która będzie miała do dyspozycji
      miliony i bedzie mogła zorganizować Dni Morza bez piwa, a z wielkimi
      gwaiazdami. Taką, która wyda swoje pieniądze na remonty, by zmienic wizerunek
      miasta, taką, która wyda pieniądze na potrzebne miastu instytucje (pływalnie,
      muzea, itp.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja