To było nie tak dawno. Polacken raus !

03.05.03, 08:21
„Willkommen” w kwietniu 1991 roku po zniesieniu obowiązku posiadania wizy
przy wyjeżdzie do Niemiec nie było zbyt serdeczne przynajmniej na przejściu
granicznym w Słubicach. Tłumy Polaków pragnących z radością przejść,
przejechać do Niemiec witała grupa kilkuset młodych Niemców uzbrojonych w
łańcuchy, kastety itp. bandyckie akcesoria. Pierwsze kilka samochodów
osobowych z polskich zostało przewróconych na dach. Autokar polski został
obrzucony kamieniami i kawałkami płyt chodnikowych. Miejscowa, niemiecka
Policja przyglądała się tym zajściom biernie w tle skandującej , niemieckiej
młodzieży : „Polacken raus ! ”. Niemieccy urzędnicy graniczni bez emocji
spisywali Protokóły ze skarg pokrzywdzonych Polaków. Polscy granicznicy
taktycznie schowali się w "swoich budkach" czyli na z góry upatrzonych
pozycjach.
I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy poprzeć przystąpienie Polski
do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak wyglądają skutki
wieloletniej izolacji.


    • Gość: Gryf Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: 80.55.147.* 03.05.03, 21:52
      jurek.orwell napisał:

      > „Willkommen” w kwietniu 1991 roku po zniesieniu obowiązku posiadani
      > a wizy
      > przy wyjeżdzie do Niemiec nie było zbyt serdeczne przynajmniej na przejściu
      > granicznym w Słubicach. Tłumy Polaków pragnących z radością przejść,
      > przejechać do Niemiec witała grupa kilkuset młodych Niemców uzbrojonych w
      > łańcuchy, kastety itp. bandyckie akcesoria. Pierwsze kilka samochodów
      > osobowych z polskich zostało przewróconych na dach. Autokar polski został
      > obrzucony kamieniami i kawałkami płyt chodnikowych. Miejscowa, niemiecka
      > Policja przyglądała się tym zajściom biernie w tle skandującej , niemieckiej
      > młodzieży : „Polacken raus ! ”. Niemieccy urzędnicy graniczni bez e
      > mocji
      > spisywali Protokóły ze skarg pokrzywdzonych Polaków. Polscy granicznicy
      > taktycznie schowali się w "swoich budkach" czyli na z góry upatrzonych
      > pozycjach.
      > I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy poprzeć przystąpienie Polski
      > do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak wyglądają skutki
      > wieloletniej izolacji.
      >
      >
      Wiesz jurek orwell to nie tak do konca bylo jak sugerujesz choc tak bylo ,
      media o tym pisaly i pokazywaly.Ja w tym czasie dosc reguralnie jezdzilem do
      Berlina pociagiem wypelnionym do granic mozliwosci.Tlum przede wszystkim
      mlodych ludzi zachowywal sie tak , ze nieliczni Niemcy na dworcu Lichtenbertg
      schodzili w poplochu z drogi "hunom ze wschodu".Wiedzialem , ze takie
      bezpodstawnie butne zachowanie pociagnie za soba reakcje Niemcow, skrajne
      reakcje Niemcow.
      Pozdro.


      Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.
      • longplay Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! 04.05.03, 14:53
        Gość portalu: Gryf napisał(a):

        > jurek.orwell napisał:
        >
        > > „Willkommen” w kwietniu 1991 roku po zniesieniu obowiązku posi
        > adani
        > > a wizy
        > > przy wyjeżdzie do Niemiec nie było zbyt serdeczne przynajmniej na przejści
        > u
        > > granicznym w Słubicach. Tłumy Polaków pragnących z radością przejść,
        > > przejechać do Niemiec witała grupa kilkuset młodych Niemców uzbrojonych w
        > > łańcuchy, kastety itp. bandyckie akcesoria. Pierwsze kilka samochodów
        > > osobowych z polskich zostało przewróconych na dach. Autokar polski został
        > > obrzucony kamieniami i kawałkami płyt chodnikowych. Miejscowa, niemiecka
        > > Policja przyglądała się tym zajściom biernie w tle skandującej , niemiecki
        > ej
        > > młodzieży : „Polacken raus ! ”. Niemieccy urzędnicy graniczni
        > bez e
        > > mocji
        > > spisywali Protokóły ze skarg pokrzywdzonych Polaków. Polscy granicznicy
        > > taktycznie schowali się w "swoich budkach" czyli na z góry upatrzonych
        > > pozycjach.
        > > I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy poprzeć przystąpienie Polsk
        > i
        > > do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak wyglądają skutki
        > > wieloletniej izolacji.
        > >
        > >
        > Wiesz jurek orwell to nie tak do konca bylo jak sugerujesz choc tak bylo ,
        > media o tym pisaly i pokazywaly.Ja w tym czasie dosc reguralnie jezdzilem do
        > Berlina pociagiem wypelnionym do granic mozliwosci.Tlum przede wszystkim
        > mlodych ludzi zachowywal sie tak , ze nieliczni Niemcy na dworcu Lichtenbertg
        > schodzili w poplochu z drogi "hunom ze wschodu".Wiedzialem , ze takie
        > bezpodstawnie butne zachowanie pociagnie za soba reakcje Niemcow, skrajne
        > reakcje Niemcow.
        > Pozdro.
        >
        >
        > Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.

        Zgadzam się z Gryfem. NRDowcy bardzo nie lubią Polaków. Ale jak mają lubieć
        kiedy Polacy np : masowo kradną w Oder Center w Schwedt. Jeżeli sprzedawca w
        tym sklepie zapłacił za manko z tytułu kradzieży, to jak ma nas lubieć ?
    • Gość: Vincent Vega Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.aeriscomputers.net 04.05.03, 09:28
      jurek.orwell napisał:


      > I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy poprzeć przystąpienie Polski
      > do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak wyglądają skutki
      > wieloletniej izolacji.

      Opisywane przez ciebie wydarzenia miały miejsce naście lat temu.
      Jako pracownik przejścia granicznego, na którym niewątpliwie
      ogniskują się problemy we współżyciu różnych nacji, oświadczam
      ci że przez ten znacząco długi okres nie zaszły prawie żadne zmiany.
      Wbrew pewnym pozorom (partycypacja w kosztach modernizacji, spektakularne
      gesty) owe uprzedzenia generowane są głównie przez stronę niemiecką.
      Daje się mocno zauważyć prusko-DDRowski wpływ na mentalność pracowników
      Zollamt i Bundesgrenschutz pochodzących z regionu Vornpommern.
      Twierdzę, że cięzko jest im znieść myśl o dynamicznym polskim społeczeństwie
      które pozbawione jakichkolwiek dobrych wujków buduje się i modernizuje.
      Popytaj zresztą wśród bezpośrednich współpracowników Niemców, żadko
      który wyrazi się o nich inczej niż " Niemcy ? - to świnie".

      ----------------------------
      Vincent Vega - Our Man in Amsterdam
      pages.tca.net/nathan/pulp/damnsham.wav
      • Gość: Gradus Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.biomag.uni-jena.de 05.05.03, 18:11
        Gość portalu: Vincent Vega napisał(a):

        > jurek.orwell napisał:
        >
        >
        > > I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy
        poprzeć przystąpienie Polsk
        > i
        > > do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak
        wyglądają skutki
        > > wieloletniej izolacji.
        >
        > Opisywane przez ciebie wydarzenia miały miejsce naście
        lat temu.
        > Jako pracownik przejścia granicznego, na którym
        niewątpliwie
        > ogniskują się problemy we współżyciu różnych nacji,
        oświadczam
        > ci że przez ten znacząco długi okres nie zaszły prawie
        żadne zmiany.
        > Wbrew pewnym pozorom (partycypacja w kosztach
        modernizacji, spektakularne
        > gesty) owe uprzedzenia generowane są głównie przez
        stronę niemiecką.
        > Daje się mocno zauważyć prusko-DDRowski wpływ na
        mentalność pracowników
        > Zollamt i Bundesgrenschutz pochodzących z regionu
        Vornpommern.
        > Twierdzę, że cięzko jest im znieść myśl o dynamicznym
        polskim społeczeństwie
        > które pozbawione jakichkolwiek dobrych wujków buduje
        się i modernizuje.
        > Popytaj zresztą wśród bezpośrednich współpracowników
        Niemców, żadko
        > który wyrazi się o nich inczej niż " Niemcy ? - to
        świnie".

        przez ostatni rok kilkadziesiat razy przekraczalem
        granice. Nie odczulem do tej pory zlego traktowania przez
        niemieckich celnikow. Praktycznie zawsze celnicy staraja
        sie de mnie mowic po polsku mimo tego, ze mam w
        paszporcie wize i pozwolenie na pobyt co mogloby im
        sugerowac, ze dobrze mowie po niemiecku. Poza tym od
        momentu kiedy nasze wejscie do Unii jest juz praktycznie
        pewne zauwazylem juz totalne rozluznienie kontroli. Coraz
        rzadziej mam okazje w ogole pokazywac swoj paszport...
        • guguglu Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! 05.05.03, 18:44
          Gość portalu: Gradus napisał(a):
          >
          > przez ostatni rok kilkadziesiat razy przekraczalem
          > granice. Nie odczulem do tej pory zlego traktowania przez
          > niemieckich celnikow. Praktycznie zawsze celnicy staraja
          > sie de mnie mowic po polsku mimo tego, ze mam w
          > paszporcie wize i pozwolenie na pobyt co mogloby im
          > sugerowac, ze dobrze mowie po niemiecku. Poza tym od
          > momentu kiedy nasze wejscie do Unii jest juz praktycznie
          > pewne zauwazylem juz totalne rozluznienie kontroli. Coraz
          > rzadziej mam okazje w ogole pokazywac swoj paszport...

          Ja przekraczam granice praktycznie codziennie (wlasnie w Slubicach) i w duzej
          mierze moge potwierdzic twoje spostrzezenia. Jasne, zawsze znajdzie sie jakis
          burak, ktory do byle czego sie przyczepi, ale to jest moim zdaniem mniejszosc.
          Niemieccy granicznicy odpowiadaja przynajmniej na powitania lub "dziekuje",
          polskim natomiast zdarza sie to rzadko (co nie znaczy ze wcale).
          Prawda jest natomiast nieuprzejmosc, graniczaca z chamstwem, w niemieckich
          urzedach na terenach "nowych landow", np. w urzedzie ds. obcokrajowcow albo w
          podatkowym.
          Skinni w NRD owszem byli problemem, ale chyba dawniej, bo ja we frankfurcie n/O
          nie spotkalem zadnego od paru lat. Czasami natomiast mozna spotkac naszych
          rodakow robiacych "wioche" (w kazdym tego slowa znaczeniu) podczas zakupow w
          wielu sklepach.
          Wniosek: Wydaje mi sie, ze wiekszosc wypowiedzi dotyczacych tego watku jest
          krancowa. Prawda, jak prawie zawsze, lezy gdzies posrodku.

          Pzdrw!
          • Gość: Gradus Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.biomag.uni-jena.de 05.05.03, 19:01
            guguglu napisał:

            > Ja przekraczam granice praktycznie codziennie (wlasnie
            w Slubicach) i w duzej
            > mierze moge potwierdzic twoje spostrzezenia. Jasne,
            zawsze znajdzie sie jakis
            > burak, ktory do byle czego sie przyczepi, ale to jest
            moim zdaniem mniejszosc.
            > Niemieccy granicznicy odpowiadaja przynajmniej na
            powitania lub "dziekuje",
            > polskim natomiast zdarza sie to rzadko (co nie znaczy
            ze wcale).
            > Prawda jest natomiast nieuprzejmosc, graniczaca z
            chamstwem, w niemieckich
            > urzedach na terenach "nowych landow", np. w urzedzie
            ds. obcokrajowcow albo w
            > podatkowym.

            w urzedzie do spraw cudzoziemcow ani w urzedzie miejskim
            w Jenie tez nie mialem zadnych problemow. To samo mowili
            inni Polacy, ktorzy tam bywaja.
            Co do urzedu podatkowego to nie wiem bo dopiero pobralem
            formularze i niedlugo zaczne wypelniac deklaracje :).

            > Skinni w NRD owszem byli problemem, ale chyba dawniej,
            bo ja we frankfurcie n/O
            >
            > nie spotkalem zadnego od paru lat. Czasami natomiast
            mozna spotkac naszych
            > rodakow robiacych "wioche" (w kazdym tego slowa
            znaczeniu) podczas zakupow w
            > wielu sklepach.
            > Wniosek: Wydaje mi sie, ze wiekszosc wypowiedzi
            dotyczacych tego watku jest
            > krancowa. Prawda, jak prawie zawsze, lezy gdzies posrodku.
            >

            Co do skinow to dzisiaj sie dowiedzialem, ze znajomi z
            Polski wlasnie z ich powodu ostatnio profilaktycznie
            szybciej zakonczyli majowke :). Blad moich znajomych
            polegal na tym, ze majowke zrobili sobie w poblizu
            typowego postkomunistycznego blokowiska... Z drugiej
            strony to skinom nie chodzi tu o Polakow a raczej ogolnie
            o cudzoziemcow.

            Na szczescie ja do tej pory nie mialem ZADNYCH problemow
            (no oprocz tego, ze ktos mi na parkingu wjechal w drzwi i
            nie zostawil zadnej kartki :( ).
            Z moich obserwacji widze, ze w zasadzie jedyne co rozni
            Niemcy i Polske to srednio 4 razy wyzszy poziom zarobkow
            u naszych zachodnich sasiadow...

            Pozdro.
            • guguglu Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! 05.05.03, 20:10
              > Z moich obserwacji widze, ze w zasadzie jedyne co rozni
              > Niemcy i Polske to srednio 4 razy wyzszy poziom zarobkow
              > u naszych zachodnich sasiadow...

              Nie, no jest troche roznic w tzw. "mentalnosci", chociaz trudno uogolniac.
              Czasami roznice te denerwuja, czasami sa zrodlem ciekawych obserwacji.
              Mi sie jedynie nie podoba dzielenie na "czarne" i "biale", a wiele osob to
              praktykuje. Co dziwne, duzo studiujacych we FF/O i generalnie w Niemczech
              Polakow tez ma takie podejscie, co wydaje mi sie troche nie fair. Z jednej
              strony dobrowolnie decyduja sie na studiowanie w "rzeszy", maja szanse nauczyc
              sie porzadnie jezyka, maja mozliwosc zarabiania niezlych pieniedzy (w
              porownaniu z Polska), a marudza jacy to ci Niemcy sztywni, ze to sami faszysci
              i ze zyja tylko dzieki pomocy "zachodniego brata", podczas gdy Polacy to
              wrodzona przedsiebiorczosc, poczucie humoru i "srodziemnomorskie" podejscie do
              zycia. Sorry....
              Wydaje mi sie, ze przez te (prawie) 14 lat "postkomunizmu" nie nabralismy
              jeszcze dystansu do siebie samych i obiektywizmu w postrzeganiu innych.

              A jak to wyglada w Jenie?

              Pzdrw!
        • Gość: Gryf Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: 80.55.144.* 05.05.03, 20:36
          Gość portalu: Gradus napisał(a):

          > Gość portalu: Vincent Vega napisał(a):
          >
          > > jurek.orwell napisał:
          > >
          > >
          > > > I dlatego nie możemy się izolować i powinnismy
          > poprzeć przystąpienie Polsk
          > > i
          > > > do Unii Europejskiej. Wyżej jest właśnie opis jak
          > wyglądają skutki
          > > > wieloletniej izolacji.
          > >
          > > Opisywane przez ciebie wydarzenia miały miejsce naście
          > lat temu.
          > > Jako pracownik przejścia granicznego, na którym
          > niewątpliwie
          > > ogniskują się problemy we współżyciu różnych nacji,
          > oświadczam
          > > ci że przez ten znacząco długi okres nie zaszły prawie
          > żadne zmiany.
          > > Wbrew pewnym pozorom (partycypacja w kosztach
          > modernizacji, spektakularne
          > > gesty) owe uprzedzenia generowane są głównie przez
          > stronę niemiecką.
          > > Daje się mocno zauważyć prusko-DDRowski wpływ na
          > mentalność pracowników
          > > Zollamt i Bundesgrenschutz pochodzących z regionu
          > Vornpommern.
          > > Twierdzę, że cięzko jest im znieść myśl o dynamicznym
          > polskim społeczeństwie
          > > które pozbawione jakichkolwiek dobrych wujków buduje
          > się i modernizuje.
          > > Popytaj zresztą wśród bezpośrednich współpracowników
          > Niemców, żadko
          > > który wyrazi się o nich inczej niż " Niemcy ? - to
          > świnie".
          >
          > przez ostatni rok kilkadziesiat razy przekraczalem
          > granice. Nie odczulem do tej pory zlego traktowania przez
          > niemieckich celnikow. Praktycznie zawsze celnicy staraja
          > sie de mnie mowic po polsku mimo tego, ze mam w
          > paszporcie wize i pozwolenie na pobyt co mogloby im
          > sugerowac, ze dobrze mowie po niemiecku. Poza tym od
          > momentu kiedy nasze wejscie do Unii jest juz praktycznie
          > pewne zauwazylem juz totalne rozluznienie kontroli. Coraz
          > rzadziej mam okazje w ogole pokazywac swoj paszport...
          • Gość: Gryf Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: 80.55.144.* 05.05.03, 20:48

            > > przez ostatni rok kilkadziesiat razy przekraczalem
            > > granice. Nie odczulem do tej pory zlego traktowania przez
            > > niemieckich celnikow. Praktycznie zawsze celnicy staraja
            > > sie de mnie mowic po polsku mimo tego, ze mam w
            > > paszporcie wize i pozwolenie na pobyt co mogloby im
            > > sugerowac, ze dobrze mowie po niemiecku. Poza tym od
            > > momentu kiedy nasze wejscie do Unii jest juz praktycznie
            > > pewne zauwazylem juz totalne rozluznienie kontroli. Coraz
            > > rzadziej mam okazje w ogole pokazywac swoj paszport...

            Tak tutaj absolutnie zgadzam sie z Gradusem. Na te kilkanascie razy w
            minionych miesiacach w ktorym to czasie przekraczalem przejscie graniczne
            Polsko-Niemieckie i Niemiecko-Polskie zdecydowanie na korzysc wypadaja
            Niemcy.Zawsze ale to zawsze odpowiadaja na powitanie co niestety nie zawsze
            zdaza sie Polakom.Poza tym Niemieccy pracownicy sa jakby swiezsi, niestety nic
            nie moge powiedziec na temat odprawy celnej bo nigdy nie bylem kontrolowany,
            az sam jestem zdziwiony tym , ze ONI wiedza ,ze jestem uczciwym
            czlowiekiem.Wybieram sie z cala rodzina za pare dni ponownie do Niemiec to
            opisze jak wygladala odprawa.
            Pozdro


            Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.
    • Gość: Vincent Vega Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.aeriscomputers.net 04.05.03, 09:58
      Przepraszam za "żadko"

      Vincent Vega - Our man in Amsterdam
      pages.tca.net/nathan/pulp/damnsham.wav
    • Gość: Rzep Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.anax.pl / 192.168.165.* 04.05.03, 12:28
      Mr. Vincent Vega - za autopoprawkę masz u mnie 10 punktów . Naśladownictwo -
      wskazane. Dziękuję!
      • Gość: Vincent Vega Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.aeriscomputers.net 04.05.03, 12:45
        Gość portalu: Rzep napisał(a):

        > Mr. Vincent Vega - za autopoprawkę masz u mnie 10 punktów . Naśladownictwo -
        > wskazane. Dziękuję!


        Polecam się na przyszłość ;)

        Vincent Vega - Our Man in Amsterdam
        www.geocities.com/tjmarshal211/pulpthm.wav
        • Gość: Gryf Re: To było nie tak dawno. Polacken raus ! IP: *.net.pl 05.05.03, 17:59
          Roznica w poziomie zamoznosci spoleczenstwa moze jeszcze nie raz doprowadzic
          do podobnych sytuacji.Wszystkiemu wienne sa komunistyczne wladze ktore
          odmowily pomocy oferowanej przez USA tzn. Plan Marchalla ktory byl w pierwszej
          wersji przeznaczony wlasnie dla Polski jako waznego koalicjanta.Bo w3rogiem ,
          pokonanym wrogiem USA byly Niemcy nie Polska.
          Na pochybel komunistom.



          Powietrze: magazyn swiatla wody i ognia.
    • Gość: ed No to zobaczymy co bedzie juz za rok... IP: 195.116.250.* 06.05.03, 13:21
      Kiedy niemcy zaczną dopominac się o swoje majątki -
      traktat akcesyjny z UE zabezpiecza im to całkowicie -
      dlaczego na waszym forum jest zmowa milczenia na temat
      tak oczywisty ???
Pełna wersja