sobiepan1 09.03.07, 09:14 W szpitalu w Zdrojach zamienili dzieci. Jak można było do tego dopuścić. Dopiero ojciec jednej z dziewczynek to odkrył. Jednak, co ojciec to ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
inga.gie Re: Zamienili dzieci 09.03.07, 12:31 To rzeczywiscie nie powinno sie zdarzyc.Zastanawiam się jednak jakie są tego przyczyny. Czy do bólu okrojony personel,często przemęczony jest w stanie ogarnąc wszystko i podołac bez wyobrażni narzuconym obowiązkom...mysle,ze nie. Lezalam dwa tygodnie z dzieckiem i miałam okazję zobaczyc jak wygląda praca pielęgniarki w oddziale noworodkowym. 2 pielegniarki na cały wypchany po brzegi oddział plus patologia noorodka plus hotel na oddziale z matkami i chorymi now. takimi jak moje.NIE USPRAWIEDLIWIAM, ALE UWAŻAM,ŻE PRZY TAKIEJ ODPOWIEDZIAJNEJ PRACY NIE MOŻNA OSZCZĘDZAC NA LUDZIACH ,BO O POMYLKĘ ŁATWO Odpowiedz Link Zgłoś
sylki Re: Zamienili dzieci 10.03.07, 10:54 gdzie moge przeczytac artykuł o tym? Poza tym czy te dzieci nie miały na raczkach bransoletek z nazwiskiem, żeby matka nie poznała dziecka troche to dziwne. Moja mama leżac po porodzie w szpitlu też dostała nie to dziecko, ale jakoś od razu po przystawieniu do piersi wiedziała, ze to nie jej. Odpowiedz Link Zgłoś
patoga Re: Zamienili dzieci 10.03.07, 14:39 jak ci dziecko zabieraja od razu to jak masz poznac ze to twoje, zdjecie nosisz przy sobie? ojciec mógł poznać bo pewnie był przy myciu itp podczas gdy matka leżała na porodówce jeszcze. Ta historia mnie zszokowała, że w tych czasach jeszcze do tego dochodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Artykuł z Głosu IP: 217.153.5.* 10.03.07, 14:54 www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070308/SZCZECIN/70308033 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XX [...] IP: *.globalconnect.pl 10.03.07, 23:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 takich przypadków na pewno było duzo... 11.03.07, 00:42 ja w szoku byłem, jak sie dowiedziałem o przypadku blizniat z okolic Torunia! Urodziły sie bliźniaczki, ale nie były podobne... za to w sasiednie miejscowosci była podobna az mylili je w szkole i na ulicy... Badania DNA potwierdziły - ZAMIENIONO! Ale juz nie zamieniano, zostały dziewczyny tak jak szpital rozdał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata każdy z aparatem IP: 83.168.96.* 11.03.07, 01:49 rodzilismy w Zdrojach - szpital w porzadku - obsługa super; nasza malutka ma zdjecie z pierszych chwil zycia - nie pomyle jej z zadnym innym dzieckiem; Odpowiedz Link Zgłoś
1.bazyl Re: każdy z aparatem 11.03.07, 09:30 Wszystko przez to, ze dzieci natychmiast zabiera sie kobietom po porodzie do mycia, odsluzowania i co tam jeszcze, i matki nawet nie maja czasu i mozliwosci, zeby sie im przyjrzec. To jest tasma, niestety... Poza tym, czy w ogole uwagi matek typu" Prosze pani, to chyba nie moje dziecko" bylyby brane powaznie przez zalatane pielegniarki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tynia Re: każdy z aparatem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 13:50 Gość portalu: tata napisał(a): > rodzilismy w Zdrojach - szpital w porzadku - obsługa super; nasza malutka ma > zdjecie z pierszych chwil zycia - nie pomyle jej z zadnym innym dzieckiem; Uwielbiam jak facet mówi "rodziliśmy". Rodziła żona, ty tylko przy tym byłeś i odciąłeś pewnie pępowinę... Ból nie trzskał ci miednicy. To nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
sobiepan1 Re: Nie powinno się lekceważyć roli ojca. 11.03.07, 13:58 Właśnie dzięki inteligencji ojców, matki wychowują własne dzieci. Ale kto to doceni? Odpowiedz Link Zgłoś
1.bazyl Re: Nie powinno się lekceważyć roli ojca. 11.03.07, 14:57 Jezeli tylko im nie zamienia, matki ZAWSZE wychowuja wlasne dzieci. Pytanie tylko, czy w kazdym przypadku sa to dzieci tych, ktorzy uwazaja sie za ojcow:). Odpowiedz Link Zgłoś
sobiepan1 Re: Nie powinno się lekceważyć roli ojca. 11.03.07, 15:08 Troszeczkę masz rację. Bo to kura nie wie na czyich jajach siedzi, a ojciec nie wie czyje dzieci chowa, jak to mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: Nie powinno się lekceważyć roli ojca. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 15:30 Ojciec bierze na rece swojego brzdaca w szpitalu: - Po kim on taki ładny - rzuca retorycznie, a matka na to - A i tak nie znasz... Odpowiedz Link Zgłoś