Za przeklejenie metki grozi więzienie

IP: *.zchpolice.com 06.05.03, 07:50
Supermarkety oszukują swoich klientów na większe sumy i nikt ich
za to nie karze. Taką właśnie mamy sprawiedliwość w naszym kraju.
    • Gość: arne no i co to za wiadomość? IP: *.lot.pl 06.05.03, 08:55
      o gaciach pisać?, o tym, że 4 czy 2 zł one kosztowały?
      oj ludzie, ludzie!
      chyba, że właśnie o to chodziło autorowi artykułu,
      by wyeksponować paradoks polskiej sprawiedliwości.
      ja też uważam, że należy ganiać tych, którzy kradną
      miliardy i miliony a nie staruszka z gaciami :))
      pozdrawiam
      • Gość: ZetKa Re: no i co to za wiadomość? IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 06.05.03, 13:57
        > o gaciach pisać?, o tym, że 4 czy 2 zł one kosztowały?
        Przelicz przez ilosc tego typu kradziezy... nie wiem na ile to prawda, ale w
        TVN pokazywali caly program o kradziezach w hipciach, i w zmowie z kasjerka
        potrafiono na jednych zakupach narznac w ten sposob na kilkaset zlotych.
        Parodia polskiego sadu jest to, ze takich zlodziei nigdy nie mozna bylo skazac
        ze wzgledu na "niska szkodliwosc spoleczna czynu" (za kazdym razem powiedzmy na
        300 zlotych, zakupy robione codziennie - i bezkarnie mozemy okrasc sklep na
        bagatelka 9000 zlotych - calkiem dobra pensja)... a tu sie piekna luka prawna
        znalazla - ze istotnie nie jest to kradziez, a oszustwo.

        > ja też uważam, że należy ganiać tych, którzy kradną
        > miliardy i miliony a nie staruszka z gaciami :))
        Ganiac trzeba wszystkich... na tym wl;asnie polega panstwo prawa i rownosc
        wobec prawa - ze jak ukradl, to ukradl, nie wazne na ile. A wiele z tych
        rzekomych "kradziezy" to zadne kradzieze, a wykorzystanie ludzkiej naiwnosci i
        postepowanie zgodne z prawem. Bo czy oszustwem/kradzieza mozna np. nazwac, gdy
        producent w umowie zapewnia DUZYMI literami 3 lata gwarancji, maly literami
        wypisuje ze nie obejmuje to (wszystkie czesci, ktore moga sie popsuc), a KLIENT
        DOBROWOLNIE PODPISZE, a potem producent (zgodnie z umowa, ktora klient
        podpisal) nie chce naprawic rzeczy jak sie popsuje? W swietyle przepisow nie, w
        swietle pogladow spolecznych tych, co nie doczytali - jest to skrajne chamstwo
        i lamanie prawa, ze sie przestrzega umowy, na ktora sie zgodzili.

        Jesli chodzi o oszustwa hipermarketow - po pierwsze, istnieje cos takiego jak
        Inspekcja Handlowa. Zglaszasz, oni juz sa w stanie dopilnowac. Nie zglaszasz -
        miej pretensje do siebie.
        Po drugie - np. byly Hit obiecywal, ze jesli cena sie nie bedzie zgadzac na
        twoja korzysc - to nie dosc, ze biora pod uwage NIZSZA cene, to jeszcze od niej
        odliczaja roznice. Wiec jak sie rabna, to TY na tym zyskujesz JAK ZAUWAZYSZ
        (jak nie zauwazysz, nie miej pretensji).
        Po trzecie - nie mow ze hipermarkety, pisz ze wszystkie sklepy, lacznie ze
        sklepami "dobrymi bo polskimi" (mam na mysli spolem, ktore nie dawno wlasnie
        tego typu polityke reklamowa stosowalo)...
      • jurek.orwell Re: no i co to za wiadomość? 06.05.03, 19:58
        Gość portalu: arne napisał(a):

        > o gaciach pisać?, o tym, że 4 czy 2 zł one kosztowały?
        > oj ludzie, ludzie!
        > chyba, że właśnie o to chodziło autorowi artykułu,
        > by wyeksponować paradoks polskiej sprawiedliwości.
        > ja też uważam, że należy ganiać tych, którzy kradną
        > miliardy i miliony a nie staruszka z gaciami :))
        > pozdrawiam

        2 złote za gacie razy milion gaci to właśnie te miliony. Plus skarpetki, białe
        koniecznie.
    • Gość: kajko Zabić Go!!!!!! IP: 195.117.149.* 09.05.03, 14:51
      Najłatwiej jest znecac się nad emerytem. Wiadomo
      ze niegrozny. A jak łysy dresiarz ukradnie samochód
      to mu nic nie zrobią.
Pełna wersja