Piechota: Dochnal znał Elżbietę II!

14.03.07, 22:06
Jacek Piechota twierdzi że nie posiada konta za granicą bo nie miałby co na to
konto wpłacać!
I kto w to uwierzy że Jacek Piechota jest taki ubogi?
te rady nadzorcze,27 lat posłowania, działanie w ubogaconych strukturach SLD i
wszystko za darmo i na darmo?
towarzyszu Jacku! harcerz nie jest ubogi nawet socjalistyczny!
    • strv_101 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 22:19
      i jaki z niego dowcipnis! - jak efektownie zakonczyl swoj wywod z Elkom
      trzeciom w roli glownej!
      • Gość: kera Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 14:55
        strv_101 poczekajmy.... jeszcze trochę....... odechce mu sie dowcipkować jak
        inni zaczną brać przykład z Dochnala.
    • mayday100 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 22:21
      Może ma wiecej pieniędzy niż pielęgniarka i co z tego wynika? że musi mieć
      konto w Szwajcarii? a czemu nie w Tokio?
      • Gość: Nocny Marek Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:23
        jacus ty sie nie smiej bo raczka mamusi komuny za bardzo ci pomoc obecnie nie moze
        • Gość: hehehe Widac na forum IP: *.CNet2.Gawex.PL 14.03.07, 22:58
          że głupców nie sieją,sami sie rodzą.
      • piotr33k2 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 22:27
        tylko idiota uwierzy w te mityczne konta w szwajcari,nawet gdyby co to w
        szwajcari juz dawno sie nie lokuje lewych pieniędzy .
        • Gość: Nocny Marek Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:29
          piotr33k2 napisał:

          > tylko idiota uwierzy w te mityczne konta w szwajcari,nawet gdyby co to w
          > szwajcari juz dawno sie nie lokuje lewych pieniędzy .

          znaczy sie tylko inteligenci o IQ 220 uwierza w czystosc jak lza ekipy ludu?
    • Gość: andreas wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:32
      "Człowiek, który jest oskarżony, chwyta się każdej deski ratunku."
      =======================================

      Gdyby to przyjąc za linie obrony czy podwazania słow kogos kto chce mówic,
      to pozwole sobie zauwazyc, ze panów z grupy pana Oczko
      nie złapano na "goracym uczynku",
      ale oskarzenia oparto na "jedna pani drugiej pani"!

      Dlaczego w przypadku jednych wierzymy
      przeciez ludziom nie nieskazitelnie uczciwym, a przestepcom,
      a teraz panu Dochnalowi nalezy niewierzyc...
      przeciez to jest uczciwy człowiek?

      Na pewno to nie jest argument albo dowód,
      a na pewno nie to słuzyc moze podwazeniu słow jego!
      Bo rypło by sie wiele spraw wtedy kryminalnych...
      a na pewno konwencja "świadka koronnego"!
      • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 22:36
        poczekajmy zobaczymy,pisiory mają wszystko, abw. cbś.prokurature ,policje
        skarbówke itd. jak coś jest na rzeczy i możliwe to spod ziemi wydobedą dowody
        aby udowodnić swoją teze o układzie ,i jeszcze na dodatek na sld!.
        • Gość: andreas Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:41
          musze Tobie Piotrze powiedziec, ze pisory inaczej
          niz dotychczasowe rzadzace partie
          nie manipuluja i nie wymuszaja wyroków czy decyzji... zauważ!

          Nawet ta ostatnia Trybunału w sprawie pani Hanny...

          Nie naciskaja, to im daje na plus!

          Maja swoje zdanie, ale nie wymuszaja czy nie tuszuja czy manipuluja!
          • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 22:48
            nie naciskają nie wymuszją? a co nawet przed ogłoszniem wyroku mówił towarzysz
            jarosław ? a co mówił po ogłosznieu wyroku? chłopie co ty bredzisz jest
            dokładnie na odwrót a ze trybunał sie nie ugiął i jest apolityczny to jest
            właśnie zasługa poprzednich rządów,prezydentów i parlametów że ten trybunał
            stworzył i umocował konstytucyjnie i ustrojowo ,pisiory juz jednak przebąkują
            że trzeba coś zmienić w tym trybunałem bo nie jest "po ich myśli partyjnej i
            ideowej" i to jest własnie zamach stanu i skandal.
            • Gość: andreas Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:52
              wybacz za komuny wyrok byłby jeden
              i zapadł nie na sali trybunału, a w gabinecie!

              A tu nosy zwinęli na kwinte i mrucza cos,
              ale nie podwazaja...

              Ty tez cos mruczysz na moje słowa, ja na Twoje..
              ot nie mamy jednej mysli!

              Mruczenie jest demokratyczne!
              • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 22:56
                ja nie mówie o komunie ,za komuny nie było trybunału konstytucyjnego ani
                trybunału stanu tylko trybunały ludowe, he he.to trzecia rzeczypospolita
                zrobiła to co teraz jest najlepsze i na czym póki co opiera się jeszcze
                demokracja i wolność pod rządami pisiorów.
                • andreas.007 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 23:01
                  ale wrócmy do tematu!!
                  Jezeli pdstawa do rozbicia zbrojnych organizacji przestepczych
                  słuza zeznania KJEDNEGO z przestepców,
                  któremunpowiedzmy łagodzi sie wyrok - do odsiedzianego aresztu!
                  To pytam czemu w przypadku polityków
                  ten mechanizm nie ma byc wiarygodny - jak mówi pan Piechota?

                  jest tak samo wiarygodny i tyle!

                  tak samo wierze panu Dochnalowi, jak innemu przestepcy
                  zeznajacemu na swoich kolegów!
                  • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 23:36
                    zenania każdego przestepcy( i nie tylko) są weryfikowane i sprawdzane ,tak
                    zapewne mam nadzieje jest też w tym przypadku,samo zeznanie że ktos ma gdzieś
                    konto (nawet w szwajcari) to chyba dla postawienia zarzutów prokuratorskich
                    troche za mało, he he.
                    • Gość: andreas Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:41
                      mam nadzieje, że zostanie zastosowany taki sam
                      sposób weryfikacji i sprawdzenia!
                      Dokładnie i idealnie TAKI SAM!!!

                      jak myslisz, jak weryfikowano zeznania jednego nawróconego
                      o tych wszystkich przestepstwach...wobec kilkunastu innych...

                      Tu powinni zastosowac taka sama technike weryfikacji
                      i zaufaniu słowom nawróconego!
                      • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 23:45
                        już ci powiedziałem w tym przypadku z wiadomych wzgledów nie musisz sie
                        obawiać "zaniechania" ze strony pisiorów ,wręcz odwrotnie zachodzi nawet obawa
                        o wyjątkową nadgorliowść i nadinterpretacje a ta wiadomo że "jest gorsza od
                        faszyzmu", he he.
                • Gość: & Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.07, 00:05
                  > za komuny nie było trybunału konstytucyjnego ani
                  > trybunału stanu tylko trybunały ludowe

                  W Polsce TK został powołany przez Sejm ustawą z 26 III 1982.
                  • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 15.03.07, 00:09
                    Gość portalu: & napisał(a):

                    > > za komuny nie było trybunału konstytucyjnego ani
                    > > trybunału stanu tylko trybunały ludowe
                    >
                    > W Polsce TK został powołany przez Sejm ustawą z 26 III 1982.
                    to był chyba raczej ten trybunał ludowy, he he.
                    • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 00:12
                      > to był chyba raczej ten trybunał ludowy, he he.

                      No zrobili to doskonali prawnicy na czele z prof. Klafkowskim, którzy do dziś
                      są cenionymi konstytucjonalistami. Uważaj Piotr na to co mówisz, bo nie
                      wszystko jest "he he he" :)
                  • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 00:10
                    > W Polsce TK został powołany przez Sejm ustawą z 26 III 1982.

                    Za sprawa prof. Klafkowskiego, rektora UAm w Poznaniu, który nalegał na to że
                    praworządne państwo powinno mieć TK, Jaruzel zgodził się. Andreas ucz się.
                    • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 15.03.07, 00:31
                      Gość portalu: Podejrzany napisał(a):

                      > > W Polsce TK został powołany przez Sejm ustawą z 26 III 1982.
                      >
                      > Za sprawa prof. Klafkowskiego, rektora UAm w Poznaniu, który nalegał na to
                      że
                      > praworządne państwo powinno mieć TK, Jaruzel zgodził się. Andreas ucz się.
                      to był taki sam prawdziwy trybunał konstytucyjny jak prawdziwy był wtedy
                      parlament czyli sejm oraz rząd ,rządziło kc i biuro polityczne z pierwszym
                      sekretarzem na czele,wszystko inne nawet jak formalmie istniało to tylko na
                      papierze ,kto w ogóle słyszał z szarych obywateli o czymś takim jak trybunał
                      konstytucyjny? nikt nie wiedział co to jest do czego to służy i gdzie to jest ,
                      he he.
                      • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 01:34
                        > to był taki sam prawdziwy trybunał konstytucyjny jak prawdziwy był wtedy
                        > parlament czyli sejm oraz rząd ,rządziło kc i biuro polityczne z pierwszym
                        > sekretarzem na czele,wszystko inne nawet jak formalmie istniało to tylko na
                        > papierze ,kto w ogóle słyszał z szarych obywateli o czymś takim jak trybunał
                        > konstytucyjny? nikt nie wiedział co to jest do czego to służy i gdzie to
                        jest ,
                        >

                        No cóż prof. Klafkowski nie żyje, więc nie może się bronić. Po prostu nawet nie
                        wiesz co piszesz. O powołaniu TK było dość głośno akurat i prasa o tym pisała.
                        Min. Polityka i to obszernie. Kto umiał czytać w tym czasie prase wówczas ten
                        mógł sobie poczytać. Mało tego komuna liczyła się z istnieniem TK i akty prawne
                        które po jego powstaniu powstawały liczyły się z jego istnieniem. Siedem lat
                        później komuna padła. Ale nikt tego TK nie zmienił. Ani nikt nie skrytykował.
                        Nawet najbardziej skrajni politycy. Z wyjątkiem ostatniego wyroku w "wolnej i
                        praworządnej" Polsce :)
                        Miał TK wysoki prestiż wsród opozycji pozaparlamentarnej sprzed 89 roku i
                        zachował ten prestiż do dzis. Zważaj więc na to co piszesz.
                        To że ktoś nie wiedział i dzisiaj ludzie też nie wiedzą jaka była jego rola w
                        schyłkowym okresie PRL-u, no to tylko analfabateyzm prawny obywateli polskich.
                        Ta niechęć do prawa i jego znajomości oraz stosowania pokutuje do dzisiaj :)

                        TK wymusili na komunie najbardziej światli prawnicy, państwowcy i
                        konsytucjonaliści. Zważaj więc na z przeproszeniem głupie opinie typu "nawet
                        jak formalmie istniało to tylko na papierze", bo najwyraźniej myli Ci się okres
                        stalinowski ze schyłkowym PRL-em i poczynaniami władzy ustawodawczej z tego
                        okresu :) nauka historii nie jest bolesna. Nauka propagandy historycznej jest
                        zwodna i prowadzi do błędnych ocen. I do bolesnych rezulataów.

                        Poza tym przewrotem w polskiej polityce wewnętrznej nawet wobec opozycji był
                        rok 1974, a dlaczego to sam pomyśl. Od tego momentu było tylko lepiej pod
                        względem przestrzegania prawa i praw obywateli. Niektóre grupy opozycyjne
                        wykorzystywały to do cna, min. KOR, gdyż byli tam zaangażowani prawnicy w pełni
                        świadomi praw jakie mieli obywatele po 74, i którzy wiedzieli jaka jest
                        sytuacja Polski w sensie legalnego stanu prawnego, na który sam PRL się zgodził
                        w 74. Istniały już więc instrumenty kontroli respektowania tych praw, choć
                        jeszcze słabe.

                        Ostatecznie po 15 latach czyli w 89 zostały całkowicie respektowane, aczkolwiek
                        nie wprowadzone w życie w 100% dzięki naszym politykom! Stąd koniecznośc
                        istnienia i działania Fundacji Helsinskiej w Polsce.
                        FH i TK mają najwyższy autorytet prawny w Polsce, z tym ze FH jest mocno
                        lekcwazona przez politykow ku ich zgubie.
                        • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 15.03.07, 11:00
                          nic mi sie nie myli, żaden okres stalinowski z prl-m ,przytocz jakiś wyrok czy
                          sprawe która prowadził trybunał w tamtym okresie i wygrał z nomenklaturą
                          partyjną ,ja nie twierdze że to żle że formalnie wtedy są poczatki trybunału
                          konstytucyjnego ja twierdze ze wtedy trybunał to był realnie i praktycznie "pic
                          na wode fotomontaż" bo jego wyroki nawet nie były ostateczne a o wszystkim i
                          tak decydowała rada panstwa, sejm a tak naprawde biuro polityczne ,dopiero w
                          wolnej polsce po 89 roku trybunał został prawidłowo umocowany prawnie i został
                          prawdziwym trybunałem ze wszystkimi jego pozytywami ustrojowymi.
                          • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:16
                            Trybunałowi Konstytucyjnemu w okresie jego działania za PRL lata 1986-89 udało
                            się wypracować niezależność oraz rozwinąć samodzielne i interesujące
                            orzecznictwo, min.
                            - klauzule demokratycznego państwa prawnego,
                            - równości wobec prawa,
                            - nie działania prawa wstecz).

                            Co do obowiązującej wykładni ustaw Rady Państwa, to zazwyczaj nie uwalano
                            niewygodnych orzeczeń TK poprzez nie poddawanie tych orzeczeń pod głosowanie
                            Sejmu, co wprowadzało stan zawieszenia "sui generis". tym samym to pokazuje jak
                            bardzo komuna zaczęła liczyć się z TK. To doceniono po 89 wzmacniając jedynie
                            pozycję TK nie mocując prawnie, bo to stało się ustawą z dnia 26 marca 1982 r.
                            o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz.U. Nr 11, poz. 83),
                            a TK powołano do życia - po trzech latach ostrych sporów - ustawą z dnia 29
                            kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 22, poz. 98 ze zm.).
                            Działalność orzeczniczą rozpoczął w 1986 roku.
                            Gdyby nie miał umocowania prawnego to jak mógłby działać? To jakieś novum
                            prawnicze :)
                            • piotr33k2 Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 15.03.07, 18:29
                              jaka niezależność ,jaka równość wobec prawa,jakie nie działania prawa
                              wstecz?,owszem to wszystko teoretyczne było ale tylko teoretycznie czyli jak
                              mówiłem "na papierze" i nic więcej, a umocowanie prawne(może nie zbyt fortunne
                              sformułowanie) po 89 zostało chyba zmienione choćby dlatego że wyroki są teraz
                              ostateczne ,w ogóle ty nie rozumiesz o co chodzi ,to tak samo jakby
                              gloryfikować parlament za komuny ,teoretycznie też był sejm ,też był rząd
                              itp.ale co z tego ?w otoczeniu i ustroju jakim to wszystko było funkcjonowało
                              (albo i nie, he he) nie miało to ani żadnego znaczenia dla obywateli ani
                              żadnego relanego wpływu na panstwo czyli reżim ,to samo można powiedzieć o
                              sądownictwie ,prokuraturze ,organach scigania wojsku itp . itd.
                              • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:58
                                > jaka niezależność ,jaka równość wobec prawa,jakie nie działania prawa
                                > wstecz?,owszem to wszystko teoretyczne było ale tylko teoretycznie czyli jak
                                > mówiłem "na papierze" i nic więcej, a umocowanie prawne(może nie zbyt
                                fortunne
                                > sformułowanie) po 89 zostało chyba zmienione choćby dlatego że wyroki są teraz
                                >

                                Chcialeś przykłady? To je podałem. Co innego emocjonalne i demagogiczne
                                ocenianie zjawisk w sferze prawa w ciągu 44 lat komuny, a co innego spokojne
                                badanie ewolucji prawa jaka dokonywała się za PRL. Jakoś nikt na świecie nie
                                ocenił tego PRL-u jako rezim. Umowy międzynarodowe podpisywano z PRL-em, a RP
                                po 89 uznał umowy np. z 1974, rozwiązując tylko te bardzo niechciane jak Układ
                                Warszawski etc..
                                Jest zasadnicza różnica pomiędzy demagogicznym i emocjonalnym krzykiem na
                                komune, a trzeźwą oceną zachodzących procesów i ewolucji w PRL, nawet jeśli się
                                było przeciwnikiem tego systemu, a do tych należę i należałem. Nie bronię więc
                                komuny ale spokojnie patrzę na zmiany i pamiętam jakie wówczas były i jakie
                                wrażenie robiły na prawnikach i opozycji.

                                Powołanie TK było przez opozycję odczytywane jako proces osłabiania rządów PZPR
                                i Jaruzelskiego. Ale w Twojej ocenie to g... nic nie znaczące w tamtym czasie.
                                No cóż, jeśli ktoś nie pamięta tamtych lat i wydarzeń, a opiera się wyłącznie
                                na emocjonalnej propagandzie no to rzeczywiście kończy się możliwość dyskusji i
                                trzeźwego myślenia :))))

                                komuna broniła się przed TK, ale jak bardziej liberalni zdobyli większość to
                                się mimo wszystko udało z TK. To był sukces zarówno trzeźwości i państwowości,
                                jak i był bardzo pozytywnie przyjęty przez prawników opozycji min. przez Siłę-
                                Nowickiego. Dla Ciebie to też pryszcz? I opozycyjni prawnicy to idioci, którzy
                                nie rozumieli, że żyją w reżimie i "gloryfikowali parlament za komuny"? Jakoś
                                skłaniam się do oceny tych ludzi :))), dlatego jeśli w ogóle nie rozumiem o co
                                chodzi, to w bardzo zacnym towarzystwie :)))

                                Co więcej RP po 89 zachowało te rozwiązania prawne - niektóre ulepszając. Nie
                                było nowego umocowania prawnego, ale pozostały dokładnie te same ustawy "z
                                późniejszymi poprawkami", choć jak powiedział J. Kaczyński ostatnimi dniami, TK
                                może zostać zmieniony w swej konstrukcji i prawach :))))))))))))))))))))))))))))

                                Podobnie PRl zachował po 1945 wiele ustaw uchwalonych przez Sejm IIRP w okresie
                                1918-39. Jeśli nie widzisz ciągłości prawnej, no to nie mój problem. Powtarzam,
                                emocjonalne oceny świadczą tylko o niezdolności do nauki histori co u nas jest
                                powszechne i raczej normalne :))))

                                Prawo opiera się wyłącznie na bezosobowej żelaznej logice nie na emocjach.
                                Prawo oparte na emocjach prowadzi do katastrof. :((((((( ........ być może
                                jeszcze będziemy niedługo taką oglądali ........
            • Gość: Zbędny Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 07:09
              Ja wątpię aby Piechota miał takowe konta w Szwajcarii ale przede wszystkim
              dlatego, że w warsiawce był z drugiej lub trzeciej półeczki. Dopiero! To tylko
              tutaj w regionie czy mieście miał taką siłę.
              Jednak nie wyśmiewaj takich wiadomości z góry bo to bywa tak jak z Klewkami i
              Talibami. Obśmiany lepper i sprowadzony do parteru za tę informację (czyt.
              aferę) a po paru latach (!) Komisja Europejska tropiła Talibów w klewkach
              tylko, że tym razem nikt sie nie śmiał.
              • Gość: pucek niekoniecznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 08:13
                offset!
          • consens Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart 14.03.07, 22:51
            To OCZYWISTE!!!Szczegolnie ostatnia wypowiedź premiera na temat TryKonu...;)
      • Gość: Podejrzany Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:40
        > Na pewno to nie jest argument albo dowód,
        > a na pewno nie to słuzyc moze podwazeniu słow jego!
        > Bo rypło by sie wiele spraw wtedy kryminalnych...
        > a na pewno konwencja "świadka koronnego"!

        Tiaaaaa i zeznania świadka koronnego w toku czynności śledczych publikuje się w
        prasie. To ciekawa koncepcja świadka koronnego. Taka nasza. Najsiejsza :)))

        No to mamy różne ciekawe i wyjątkowe standardy w Polsze, powinnismy je
        opatentować by świat nas wreszcie zaczoł podziwiać!
        • Gość: andreas Re: wierzyc, nie wierzyc, ale zastanowic sie wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:49
          akurat o drukowaniu w gazetach czy publikowaniu w mediach
          słow oskarzonnych czy ferowanie wyroków po gazetach,
          to jak wiesz - jestem przeciw!

          I to raczej na pewno nie słuzy sprawie...

          Bardziej stawiam, ze pan Dochnal był tego promotorem
          aby przypomniec swoim towarzyszom o sobie i o tym co wie!

          Natomiast bysmy sie uczyli prawa,
          gazeta powinna ponieśc tego konsekwencje!
    • Gość: Marek43 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.metronet.pl 14.03.07, 22:53
      Proponuję przysuchać Królową. I aresztować na 3 miesiące
      • Gość: Podejrzany Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:58
        > Proponuję przysuchać Królową. I aresztować na 3 miesiące

        Eeeee tam. po co przesłuchiwać. Od razu podać do prasy ze winna bez
        przesłuchania. A wcześniej oczywiście zapuszkować na 3 miechy. Proponuje
        rozpuścić teraz list gonczy za królową Wielkiej Brytanii Elisabeth the 2nd.
        Niech nie wchodzi na to forum bo z mamra tak szybko nie wyjdzie póki nie sypnie
        Leppera, Kwacha, Kaczorów i inne ptactwo!!! :))))))))))))))))))))
        • absztyfikant WANTED!:))))))) 14.03.07, 23:00
          Elizabeth the Second, by the Grace of God of the United Kingdom of Great Britain
          and Northern Ireland and of Her other Realms and Territories Queen, Head of the
          Commonwealth, Defender of the Faith, the Queen of Austraila, Canada and New Zealand.
          newsimg.bbc.co.uk/media/images/41584000/jpg/_41584874_queen_pa.jpg
        • xxtoja Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 23:01
          Gość portalu: Podejrzany napisał(a):

          > > Proponuję przysuchać Królową. I aresztować na 3 miesiące
          >
          > Eeeee tam. po co przesłuchiwać. Od razu podać do prasy ze winna bez
          > przesłuchania. A wcześniej oczywiście zapuszkować na 3 miechy. Proponuje
          > rozpuścić teraz list gonczy za królową Wielkiej Brytanii Elisabeth the 2nd.
          > Niech nie wchodzi na to forum bo z mamra tak szybko nie wyjdzie póki nie
          sypnie
          >
          > Leppera, Kwacha, Kaczorów i inne ptactwo!!! :))))))))))))))))))))

          ....
          i kto tu łamie prawo, polskie liberum veto!!! A tak to Piechota wyobraxnie ma,
          chyba zazdrości, że Dochnal poznał Królową i u niej bywał.
          • Gość: Podejrzany Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:04
            > i kto tu łamie prawo, polskie liberum veto!!! A tak to Piechota wyobraxnie ma,
            >
            > chyba zazdrości, że Dochnal poznał Królową i u niej bywał.

            no co Ty xxtoja. Na żartach się nie znasz. Późnapora i ile można wałkować ten
            sam temat na poważnie???
            Dobranocka po raz drugi.
            • xxtoja Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 23:12
              przecież się śmieję , coś waćpan historyji nie zna rodem z Polski. A cóz widzę,
              żes za Piechotą, bo Jacus powiedział. Ja mu nie wierzę, a że sobie dworuje, to
              już jego sprawa.
              Nie musisz mi wcale odpowiadać, ja tego nie oczekuję. Dobranoc Panu.
              • Gość: Podejrzany Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:20
                > przecież się śmieję , coś waćpan historyji nie zna rodem z Polski. A cóz
                widzę,
                >
                > żes za Piechotą,

                Za Piechotą?! Ja?! A moze???.... Nie. Mi to on zupełnie obojętny jest jak KAZDY
                polityk.
                Ale, ha ha ha - się nie poznałem na zartach Wac Pani, a i rozum się wyczerpał
                nieco porą późną.
                Dobranocka po raz trzeci.
                • xxtoja Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 14.03.07, 23:28
                  oj biedny Twój rozum Waćpan - lepiej zregeneruj się w łóżeczku.
                  A z tą Elzbieta to zazdrość przez kpinę. No tak gdyby politycy przy władzy z
                  sld byli, toby co babcia dziadkiem była. Jet to na zasadzie wywracania kota
                  ogonem. Dobrej nocy,
                  • Gość: Podejrzany Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:37
                    > to na zasadzie wywracania kota
                    > ogonem. Dobrej nocy,

                    Dobra złapię kota, wywróce go ogonem, czy jakos tak jak potafię i idę spać!
                    Dobrej Nocy!!!
          • Gość: czester Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.devs.futuro.pl 14.03.07, 23:05
            Mile to,ze gw przez caly dzien nie informuje jako jedyna z gazte elektronicznych
            o oskarzeniach dotyczacych politykow lewicy, w tym Kwasniewskiego, a teraz
            puszcza probe obrocenia calej spray w zart.
            Jezeli ktos mial jakiejs jeszcze zludzenia co do gw to chyba moze to w koncu
            zauwazy.
            Kurcze, a ja kiedys, wychowany na gw, myslalem, ze mowienie w ten sposob to
            przyklad oszolomstwa i ciemnogrodu.
    • adalberto3 A ona go znała ? Osobiscie watpie ! 14.03.07, 23:02
      A moze przesyla mu regularnie zyczenia swiateczne ?
      • halfilner Piechota - manipulator i uczen Urbana 14.03.07, 23:55
        Nie miałem tajnego konta w Szwajcarii - mówi Piechota.

        oczywiscie ma na mysli Szwajcarie Kaszubska.

        Piechota straszy nas krolowa Angielska ?
        co za prymitywny chwyt, czy on ma nas za idiotow ??????
      • peer2 Mają wspólne zdjęcie. 15.03.07, 06:19
        Prasa je publikowała.
    • amanasunta53 Już wiem od kogo uczył sie Napieralski.... 15.03.07, 00:01
      sztuki chachmentu.Od Piechoty Jacka.
      • kos1981 rozróżniasz czerwone pająki ? 15.03.07, 00:23
        to jest sztuka nielada..
    • Gość: standard Pogłupieliście czy co ?!?! korupcja w SLD ?!? IP: *.77.classcom.pl 15.03.07, 01:19
      To na pewno jakieś "absurdalne insynuacje" autorstwa zwolenników "spiskowej
      teorii dziejów". ;)

      Bo przecież:

      - nie było oferty Rywina w imieniu GTW, bo takowa nie istniała

      - Pęczak nie zamawiał mercedesa u Dochnala, po co mu, ma subaru.

      - W Starachowicach nikt nie ostrzegał gangsterów, tak tylko luźno gadali sobie.

      - I nawet Jakubowska "nie przycięła" sobie nic z ubezpieczenia elektrowni.

      Więc skąd pomysł że ktoś z SLD mógłby wziąć jakąś łapówkę??!! Pogłupieliście
      czy co??!

      :))
    • Gość: Janusz K. Piechota to na własną władzę ochota IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 15.03.07, 02:38
      Niech towarzysz nie plecie bzdur. Dochnal wie więcej o "działaczach" SLD niż
      się towarzyszowi wydaje .
      On milczy dlatego siedzi. Jakby zaczął mówić prawdę , to tow. Kwasniewski
      poprosi o azyl w zakonie zarządzanym przez jezuitów.
    • pies_na_lewizne Piechota nie mowi ze Dochnal znał Elżbietę II !!!! 15.03.07, 03:36
      Gazwyb triumfalnie tytuluje swoj artykul: "Piechota: Dochnal znał Elżbietę II!"

      Ale juz w tekscie artykulu, odpowiedni cytat brzmi

      "A tak na marginesie... - kończy swój komentarz na blogu Jacek Piechota -
      Łowczym" pana Ziobro zalecam daleko posuniętą ostrożność. Dochnal sponsorował
      przecież turnieje polo, które firmowała Elżbieta II!"


      No to skad GazWyb wymyslila tytul "Piechota: Dochnal znał Elżbietę II!" ?

      Piechota przeciez tego nie twierdzi. Sponsorowac cos co jest firmowane przez
      kogos innego nie oznacza ze sie zna tego kogos innego.

      No, ale GazWyb nigdy przeciez logika nie grzeszyla.
      • Gość: jackflash Ja tez "sposoruje" te same produkty co QEII IP: *.dsl.bell.ca 15.03.07, 05:31
        np. sos HP, czy herabate Twinings!
        Czy nie ma w GW kogos kto czyta to co ma byc opublikowane? Czasem nie wiadomo,
        czy sie smiac czy plakac.
    • Gość: Sledczy Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 05:50
      Andrzej Lepper pare lat temu z trybuny sejmowej takze
      bezpodstawnie oskarzył polityków lewicy . J niedawno przerznął procesy w
      Sadzie i musi przepraszac ! ! ! Ale widać w 4 -tej rp
      takie są normy obowiązujące w moralnosci ZE TO SIEDZąCY W WIEZIENIU
      ZA PRZESTEPSTWA , MOGA OSKARZAC LUDZI I TO JEST POD ZAPOTRZEBOWANIE
      MEDIALNO-POLITYCZNE .
    • Gość: prą do władzy Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.07, 06:11
      "Dochnalem i Voglem PiS chce "ustrzelić" prezydenta Kwaśniewskiego."

      "Piechota przyznał, że znał zarówno Dochnala, jak i Vogla. Pierwszego poznał w
      połowie lat 90., gdy zasiadał w radzie nadzorczej BIG Banku Gdańskiego. Dochnal
      za jego pośrednictwem starał się załatwić przyspieszenie kredytu. Vogla poznał
      natomiast na początku lat 90., gdy jako poseł z parlamentarzystami z sejmowej
      podkomisji łączności był w Holandii - Vogel był wówczas przedstawicielem
      holenderskiej firmy telekomunikacyjnej. "


      Jacek Piechota oczywiście NIE kłamie, to tylko Dochnal jak zawsze kłamie.

      W związku z tym proponuje aby PIECHOTE wsadzić.

      Jak Dochnal nie wie za co to Piechota będzie wiedział.

      Jeśli chodzi o Kwasniewskiego to ten bandyta który oszukał 35 milionów
      polaków juz dawno powinien siedzieć i to nie tylko w areszcie śledczym.

      www.papurec.org/history/h26.html
      hotnews.pl/druk,1,432.html
      www.aferyprawa.com/KWASNIEWSKI.html
      www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm
    • Gość: Antoni Najłatwiej wszycho w żart obrócić i po sprawie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 08:22
      j.w.
    • Gość: mirek Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:13
      porównaj majątek Jacka Piechoty z majatkiem człowieka, który również przez
      wiele lat był "przy władzy" czyl obecnego premiera i wyciągnij wnioski.
    • Gość: Jaa Piechota wypasiony na naszych podatkach Komuch !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:42
      Co ten czlowiek w zyciu zrobil poza klaskaniem na zjazdach partii ,
      podpisywaniem list płac i zasiadaniem w Sejmach, Radach. Gdyby mial normalnie
      pojsc do pracy lub zalozyc firme i zyc tylko z tego skonczylby sie szybko jego
      komuszy usmieszek na wypasionej i wiecznie zadowolonej z siebie bużce
      czerwonego efeba.
    • watra88 Piechota nie jest głupi, bo 15.03.07, 11:12
      gdyby miał za uszami takie przekręty to nie pchałby się na strzelnicę. Myślę o
      jego stracie w wyborach na Prezydenta Szczecina i rezygnacji z osłony jaką daje
      immunitet poselski. Więc prawie na100% konta w szwajcarii nie miał. Ta jak ie
      jest umaczany w aferę paliwową, a przecież już go prawie w mediach za to
      skazano. Wszystko to nic w porównaniu ze szkodnictwem, który piechota zrobł
      szczecinowi obsadzając np. miernych kolesi na różnych posadkach, popierając
      jurczyka, a potem go tępiąc itd. Ludzie już go ocenili w wyborach dając mu
      przegraną z dzieciakiem Krzystkiem. Teraz żeby pamięci starczyło do następnych
      wyborów sejmowych - PAna Piechotę trzeba skutecznie odesłać na śmietnik
      historii. Afera z dochnalem tylko piechocie pomoże, bo go znowu winduje na
      pierwsze strony gazet - czaruś już to wykorzystał wystawiając sobie świadectwo
      moralności w imieniu królowej brytyjskiej.
    • krokus5 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 15.03.07, 11:14
      Niestety ale "demokracja" szwajcarska nie daje wglądu w konta najgorszych
      szumowin tego świata.Nasi towarzysze mogą spać spokojnie.Jedyna nadzieja to
      techniki operacyjne naszych służb.
      • chyba_normalny Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 15.03.07, 13:48
        krokus5 napisał:

        > Niestety ale "demokracja" szwajcarska nie daje wglądu w konta najgorszych
        > szumowin tego świata.Nasi towarzysze mogą spać spokojnie.Jedyna nadzieja to
        > techniki operacyjne naszych służb.
        niestety ale NASZE służby się już tak kompletnie skompromitowały , że tylko
        DESPERAT albo inszy menel będzie z nimi współpracował ( bo może go nie ujawnią
        )więc techniki operacyjne również tu nic nie pomogą
        • Gość: Podejrzany Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:23
          > > techniki operacyjne naszych służb.
          > niestety ale NASZE służby się już tak kompletnie skompromitowały , że tylko
          > DESPERAT albo inszy menel będzie z nimi współpracował ( bo może go nie ujawnią
          > )więc techniki operacyjne również tu nic nie pomogą
          >

          Co do służb, to te moga duzo zrobic, czy raczejmogły. W sprawie Dochnala szybko
          namierzono posła Pęczaka z SLD. Dlaczego nie namierzono panów Kwaśniewskiego,
          Piechoty i innych? Skor był to układ korupcyjnmo przetępczy to musieli mieć ze
          sobą jakiś kontakt.
          Co więcej służby mają swoje możlliweości wnikania w tajemnice banków
          szwajcarskich jak miał Mosad itp. Co więcej służby z różnyhc powodów wymieniają
          sie informacjami pomiędzy sobą z powodów czysto merkantylnych. Nawet Amerykanie
          robili to z Ruskimi jak trzeba było.
          To że służbom obcięto jaja i jeszcze im odbiorą pewnie emerytury :))) to
          zupełnie inna sprawa. Wykrycie kont w Szwajcarii i ich właścicieli to nie jest
          wielki problem dzisiaj i faktem jest jak ktoś już przytomnie zauważył, że
          dzisiaj przestępcy nie korzystają z tych kont. Chyba że jest to jakaś ciemnota
          postkomunistyczna i ma pamięć ze stareych filmow szpiegowskich z lat 60-
          tych :)))
          Więc te zeznania Dochnala budzą poważne wątpliwości, choć nie sposób jest też
          im zaprzeczyć, bo jak? Prosic Szwajcarów o certyfikat dziewictwa??? po drugie
          Dziennik łamie prawo w biały dzień ujawniając materiały dowodowe (zeznanie
          M.D.) w toku czynności śledczych, po trzecie PiS-owi pasuje przyszywanie mordy
          postkomuchom przez głupich dziennikarzy, bo PiS sam tego oficjalnie nie robi,
          no i po czwarte do widzenia Państwu :)))))))))
          • Gość: BREDO Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.centertel.pl 15.03.07, 17:57
            jak kont nie ma i nie byo to dostanie się szwajcarii, służbom, komuchom itd. a
            mnie wystarczy to co wynika z całej kariery piechoty dla szczecina - ponieważ
            nie wynika nic dobrego to nie chcę się tym facecikiem zajmować
            • Gość: klubowicz bredo wymień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 18:01
              > mnie wystarczy to co wynika z całej kariery piechoty dla szczecina - ponieważ
              > nie wynika nic dobrego to nie chcę się tym facecikiem zajmować
              Obserwuj ale porównawczo. Np bierz Piechotę w stosunku do Komołowskiego, Jurka.
              Lisewskiego, tałasiewicza, Zalewskiego, Balazsa, Jurczyka itd Czy Twoim zdaniem
              jest wartościowszy polityk od Piechoty, ale nie patrz na poglądy, niż
              Piechota ? No to wymień go !
              • Gość: bredo Re: bredo wymień IP: *.centertel.pl 15.03.07, 20:42
                to mi troche przypomina bilans: ten zrobił nic, ten 2 x nic, ten 3 x nic itd.
                ale można wybierać szerzej: bogusław X, haken, zaremba, stopyra - a co powiesz
                na miśkiewicza? - uniwersytet, wydawnictwo glob, silna pogoń... zgadzam się na
                kontekst, na porównania. w tej twojej galeri umieść jeszcze runowicza - bez
                względu na barwy polityczne mamy marnych proszczecińskich polityków. zgoda?
    • Gość: balu Mamy Cię !!! :)))) IP: *.centertel.pl 15.03.07, 18:39
      Czasami nawet harcerze mają pietra:)))))))))))
    • Gość: MAX Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! IP: *.chello.pl 16.03.07, 08:47
      Wszyscy kombinują i z lewa i z prawa, choćby przykłady z tymi mieszkaniami wartymi po pół miliona, na osiedlu "czerwonych świń" w Warszawie. Millery, Kwachy, Olekse, i inni złodzieje z SLD, a w Szczecinie prezydent z Platformy i szef "Solidarności", rękę możecie sobie podać cwaniacy. Panie Piechota, pan chciał oddać intratny mandat Posła RP,z zajeb...ą dietą i przywilejami, za Urząd Prezydenta w Szczecinie, bo tu można kombinować, bo jeszcze panu mało! Pan faktycznie jest płotką w porównaniu do takich złodzieji jak Jaskiernia i Miller, co Ustawy sprzedawali,i wielu innych towarzyszy, ale aż taki głupi i bezradny, jakim pan się przedstawia to pan nie jest. Panie Piechota podejrzewam że kiedyś też pan zacznie sypać kolesi z PZPR po 2,5 roku odsiadki, Pan Zbigniew Ziobro jest otwarty, można znacznie złagodzić wyrok. A Kaczyńskim te "czysto polskie" media robią taki czarny pijar, bo się ich boicie, jak diabeł święconej wody, bo są nieprzekupni, są ideologami w zwalczaniu zła i patologji, i tyle.
      • krokus5 Re: Piechota: Dochnal znał Elżbietę II! 16.03.07, 11:16
        Gwoli ścisłości-nie osiedle "czerwonych swiń" a "zatoka czerwonych świń"
    • grogreg Panie Piechota. 16.03.07, 13:12
      Co sie Pan przejmuje. Przecierz wszyscy tu wiemy, ze z Pana niezwykle uczciwy
      czlowiek.
    • Gość: człowiek Re: Piechota: znam vogla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:13
      to taki kontaktowy człowiek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja