Rozmowa z komendantem komisariatu Szczecin Nad ...

IP: *.osow.pl 17.05.03, 22:34
No tak koledzy zatrzymanego 19 latka napewno pomogą biednemu
pokrzywdzonemu koledze, którego pobił kierowca i odwdzieczą się
w ten sam sposób, pewnie temu lub innym pracownikom na linii 63,
a polija znów nie bedzie mogła ustalić pozostałych sprawców, bo
zatrzymani jako recydywa nie beda "sypać", bo to nie wypada.
Tragedia..., rozmiem że polskie prawo nie jest doskonałe i że
policja czasem ma związane ręce, ale trzeba coś z tym zrobić bo
jak tacy wybiorą się na dyskotekę do miasta to już nie będzie
skolwin tylko centrum miasta i mogą na ulicy trafić na każde z
nas (a nie chciałbym się z nimi spotkać), a jak już trafią na
turystę na pl. Rodła to co on biedny Duńczyk, Niemiec pomyśli o
polskiej gościnności ???
    • Gość: timo Re: Rozmowa z komendantem komisariatu Szczecin Na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.03, 23:48
      Policja na Skolwinie albo Stołczynie? Dobre sobie... Chciałabym
      spytać pana Komendanta ile razy w czasie ostatniego tygodnia
      został w te rejony wysłany wóz patrolowy? I czy to był PATROL,
      czy WYŚCIG RAJDOWY? A poza tym, pewnie panowie
      policjanci "patrolują" tamtejsze okolice między godziną 12 a
      17.
      A panowie policjanci, z całym szacunkiem, mają uprawnienia i
      możliwości by z barami piwnymi w postaci autobusów linii 63 i
      102 zrobić jakiś porządek?
      Osobiście byłabym bardzo wdzięczna "władzom" za przywrócenie
      możliwości korzystania z "autobusu", bo bary piwne na kółkach
      nie należą do miłych atrakcji.
      Ale zapewne Policja nie będzie reagowała na tak "niewielkie"
      wykroczenia. Cóż może czas się przyzwyczaić... skoro działań
      Policji w tej sferze nie było i prawdopodobnie nie będzie.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Zołza Re: Rozmowa z komendantem komisariatu Szczecin Na IP: 217.153.5.* 23.05.03, 08:17
        To przecież niska szkodliwość społeczna a my się czepiamy,naprawdę.Wczoraj na
        moim osiedlu włamano się od kwiaciarni,właścicielka zgłosiła to na policję o 8 -
        rano a o 12-w południe jeszcze nikogo z policji nie było .
        • Gość: Buazen Re: Rozmowa z komendantem komisariatu Szczecin Na IP: 217.153.7.* 23.05.03, 08:32
          Bo policjantów to trzeba samemu łapać "na mieście". Jak coś sie wydaży to
          najlepiej wziąć jakąś furę i pojeździć po mieście. Jak się jakiś patrol zobaczy
          to mozna podjechać, grzecznie zaprosić do samochodu, wytłumaczyć na czym polega
          problem, zawieźć na miejsce przestępstwa, poczekać aż policjanci
          ocenią "stopień" tego czynu po czym odwieźć ich na wskazane przez nich miejsce.
          • Gość: stirlitz Re: Rozmowa z komendantem komisariatu Szczecin Na IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 12:34
            Przypomniał mi się cytat z "Misia":
            - Misiu, trzba było wezwać policję
            - Ależ po co? Ja będę u nich szybciej niż oni u mnie.
Pełna wersja