brawa dla panow od znakowania ulic :)

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 18:48
sto lat temu poruszylam sprawe oszpecenia stylowej pompy przy przejsciu dla
pieszych obok 'odziezowca' uroczym znakiem pod tytulem 'przejscie dla pieszych'.
bardzo cieszy mnie fakt, iz znak jest obecnie umieszczony na rownie stylowym
aluminiowym kijku, odpowiadajacym mu idealnie swa futurystyczna aranzacja, oraz
uproszczonymi symbolami, ktorymi w/w jest udekorowany.

tak niesmialo zasugeruje, ze do pelni blasku starej pompy brakuje jeno puszki
zielonej farby.
    • Gość: Mas22 Re: brawa dla panow od znakowania ulic :) IP: 10.144.25.* 29.11.01, 10:26
      Tak Ci podpowiem, ze kosztuje ona okolo 20 zlotych, w tym pedzel. Zamiast
      ciagle marudzic wez kup (bo nie jest to drogie), wez kumpla, jakies piwko i w
      sobote sam odmaluj - na pewno bedzie ladniej.

      Narzekac umieja wszyscy, ale cos zrobic tylko nieliczni. Jezeli nie masz
      kumpla, z ktorym mozesz to zrobic to napisz i sie umowimy.
      • Gość: lijo Re: brawa dla panow od znakowania ulic :) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 10:45
        Gość portalu: Mas22 napisał(a):

        > Tak Ci podpowiem, ze kosztuje ona okolo 20 zlotych, w tym pedzel. Zamiast
        > ciagle marudzic wez kup (bo nie jest to drogie), wez kumpla, jakies piwko i w
        > sobote sam odmaluj - na pewno bedzie ladniej.
        >
        > Narzekac umieja wszyscy, ale cos zrobic tylko nieliczni. Jezeli nie masz
        > kumpla, z ktorym mozesz to zrobic to napisz i sie umowimy.

        mas dziecino! serce rosnie kiedy czlek widzi taka mlodziez (czy ty jestes
        mlodziez?). widzisz rybeczko, z tym narzekaniem to jest u mnie tak: jesli moge
        cos zrobic sama - robie, a jesli nie moge - nie robie?

        krotko i wezlowato:
        1. znakow na ulicach zmieniac nie bede.
        2. pompy malowac - rowniez. a to z tej prostej przyczyny, ze na pompach sie,
        niestety, moj drogi, nie znam. skad ja mam wiedziec czy, na boga, taka farba za
        20 jej nie zaszkodzi. moze trzeba ja wczesniej oczyscic, zakonserwowac, smarowac,
        zdjac stara farbe (a jesli tak, to jaka technika) i cholera wie co jeszcze. od
        tego sa fachowcy i chwala im za to, jesli ktorys z nich przeczyta od czasu do
        czasu, ze moze cos zmienic i robi to ku uciesze mojej i wielu innych narzekaczy
        (ad. zdjecie znaku z pompy).

        pozdrawiam

        ps. nie wiem, czy nie jest za pozno, ale mozemy sie umowic na grabienie lisci na
        zaniedbanych cmentarzach na ten przyklad.
        • bbury Re: brawa dla panow od znakowania ulic :) 29.11.01, 11:00
          lijo popieram.
          Z tym grabieniem to niezła koncepcja ;)))
        • Gość: ZetKa Re: brawa dla panow od znakowania ulic :) IP: 147.102.10.* 29.11.01, 12:17
          > krotko i wezlowato:
          > 2. pompy malowac - rowniez. a to z tej prostej przyczyny, ze na pompach sie,
          > niestety, moj drogi, nie znam. skad ja mam wiedziec czy, na boga, taka farba za
          > 20 jej nie zaszkodzi. moze trzeba ja wczesniej oczyscic, zakonserwowac, smarowa
          To nie tylko ze specyfiki pompy, ale z samego malowania wynika...
          a jaka farbe? (poliwinyl bodajze na podklad dla tego aluminiowego slupka, czego
          nie wiedza panowie od zoltych barierek przy ulicach i "super" Hammeritem to chyba
          maluja, a efekty widac - na wielu barierkach farba odchodzi :(, do tego
          nawierzchnia, itp. - malowac trzeba umiec...

          > ps. nie wiem, czy nie jest za pozno, ale mozemy sie umowic na grabienie lisci n
          > a
          > zaniedbanych cmentarzach na ten przyklad.

          A nie obawiasz sie, ze te liscie tworza bariere termiczna gdy przychodzi chlod, i
          dzieki temu zarodki roslin przezywaja? ;)
          tak btw nigdy nie odgarniajcie roslin ktore sa gleboko pod sniegiem w okresie,
          gdy temperatura jest ponizej zera!
          • Gość: lijo Re: brawa dla panow od znakowania ulic :) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 10:02
            ZetKa, dyc ja na ziemi znam sie nieco, najbardziej podoba mi sie jej kawalek na
            dzialce mojej mamy, na ktorym idealnie miesci sie lezaczek, grill, kocyk i
            nadmuchiwany basenik dla dzieci.
            a tak powaznie, polowe nauki (?) w liceum spedzilam na wagarach na cmentarzu
            centralnym. znam go jak wlasna kieszen. i wiele razy czyscilam groby, pielilam
            i odgarnialam liscie.
Pełna wersja