Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu

    • miarcia1 Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 11.05.07, 19:14
      A ta Beatka to który wydział?????
      • Gość: asystentka Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 10:14
        zgadnij
        • Gość: :) Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 16.05.07, 15:56
          nie tylko w urzędzie :)
    • beatrix13 a co na to dumny prezydent? 11.05.07, 19:16

    • frezio Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 16.05.07, 21:21
      Oj trzęsą się niektórym tyłki, bo jakby poleciały nazwiska to pewnie niejedna
      aferka by się rozkręciła:)))
    • domopol Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 16.05.07, 21:50
      Też mógłbym coś stuknąć. Chyba pójdę tam do p racy...
      • Gość: realista Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 17.05.07, 09:35
        zapisz się do PO albo PiS
    • domopol Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 17.05.07, 14:31
      ale w PiS trzeba to robić z zamkniętymi oczami:) i bez gumki..
    • Gość: J 23 Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.chello.pl 21.05.07, 19:47
      Co za bzdury - przyjedźcie i zobaczcie a nie obrażajcie ludzi. Trzeba złapać za
      rękę a nie oskarżać bez dowodó. To zwykłe pomówienia.
      • Gość: ? Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 21.05.07, 19:48
        Gość portalu: J 23 napisał(a):

        > Co za bzdury - przyjedźcie i zobaczcie a nie obrażajcie ludzi. Trzeba złapać za
        > rękę a nie oskarżać bez dowodó. To zwykłe pomówienia.

        a kto czuje się pomówiony ?
        • Gość: J 23 Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.chello.pl 21.05.07, 20:07
          Kretyńskie pytanie. Urzędnicy oczywiście są obrażani i pomawiani - czytaj
          podteksty kolesi na forum.
          • Gość: obiektywny Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 22.05.07, 13:24
            Gość portalu: J 23 napisał(a):

            > Kretyńskie pytanie. Urzędnicy oczywiście są obrażani i pomawiani -

            ci co nie maja nic na sumieniu nie powinni czuć się dotknięci, ci co mają niech
            się martwią
            • Gość: asystenka Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:19
              ale sie narobiło, padł blady strach. kobitki boja sie i milcza w toaletach az
              trzesie sie od plotek
              • Gość: młody Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 23.05.07, 10:20
                takie czasy, takie czasy
              • Gość: świadek Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.chello.pl 23.05.07, 10:55
                i bardzo dobrze,że się boją-bo mają czego...osobiście znam kobitki pałające
                zemstą za te wszystkie bzykania ich facetów w czasie pracy na urzędniczych
                stołach jak i już owianych legendą łukęcińskich szkoleniach...faceci bez winy
                nie są ale pchające się na "pal" urzędniczki szukające męża i ojca dla swoich
                dzieci-wiedząc,że dany facet ma już kobietę-to szczyt zuchwalstwa!należy im się
                kara.A zło jak bumerang-zawsze powraca;)to co?teraz po nazwisku?:)
                • Gość: mieszkaniec Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 23.05.07, 12:35
                  przykre to,że kobiety muszą robić karierę przez łóżko
                  • wzwod_poranny Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 23.05.07, 12:36
                    Widocznie do tego zostaly stworzone.
                    :-))

                    Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

                    > przykre to,że kobiety muszą robić karierę przez łóżko
                • Gość: sprawiedliwy Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 23.05.07, 13:13
                  faceci bez winy
                  > nie są ale pchające się na "pal" urzędniczki szukające męża i ojca dla swoich
                  > dzieci-wiedząc,że dany facet ma już kobietę-to szczyt zuchwalstwa! należy im się
                  >
                  > kara.A zło jak bumerang-zawsze powraca;)

                  widząc przebieg karier raczej bym na to nie liczył, niektórzy ZAWSZE są na górze
                  • Gość: szczecinianka Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: 213.155.169.* 23.05.07, 19:28
                    Wiecie - szefom UM to nawet podobają się dyrektorzy, którzy potrafią "podporządkować sobie" kobiety, szkoląc je w Łukęcinie. Polecam Wam wątek o jednym takim co przez to stukanie zrobił karierę...
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=62474416
                    • Gość: ciekawski Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 23.05.07, 20:39
                      ależ się zawzięłaś, nie chciał cię ?
                      • Gość: sztukator Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:46
                        stukanie, to dobra rzecz,
                        a, że wszyscy w UM się nawzajem stukają na szkoleniach
                        to też dobrze.
                        wymiana krwi musi być, inaczej urodzi się pokolenie bezkształtów,
                        to tak jak z psami,
                        nie można mieszać szczeniaków z jednego miotu i kazać się nawzajem stukać,
                        trzeba to badziewie porozdzielać,
                        i do tego służą szkolenia w U.M.
    • Gość: ....... Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.szczecin.mm.pl 23.05.07, 23:09
      Mówiąc wprost sam bym zapodał mojej szefowej z wielka chęcia
      • Gość: młody Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.sysnet.pl 24.05.07, 10:43
        kto mieczem wojuje od pochwy ginie
      • Gość: sztukator Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: 217.153.79.* 24.05.07, 12:52
        a której to szefowej, hm ?
    • zauwazona Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 24.05.07, 13:23
      A.S. + M.K. = ??? romansik
      • Gość: sztukator Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: 217.153.79.* 24.05.07, 16:50
        no, nie wiem, nie wiem,
        ale ona kiepsko tańczy,
        za bardzo się angażuje w tą rolę taneczną,
        lub inną..., ostatnio z m.w. mało nie wpadli do ogniska...
        • Gość: Zona Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:27
          Nie tylko romanse w samym urzędzie pomiędzy urzędaskami. Znane są przypadki
          romansików "za czekoladki i kwiatuszki". Cwancyś polega na tym, żeby romansować
          poza Urzędem z kimś komu coś trzeba załatwić. W zamian za to, bidulka jedzie na
          jakiś obozik, szkolonko organizowane nie przez Urząd. Tak wiele żon potraciło
          swoich mężusiów, którym zasmakowało życie z d... i dotacją z Urzędu. Potem żonki
          płaczą i piszą donosy na tekie biedne urzędniczki. Dla przykładu,słynny
          żeglarski romans HOM-u z K.Z.
          • Gość: asystenka Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:51
            a słynne z 1 pietra BD+..
            • Gość: ? Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 08:03
              ?
    • switonemsi Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu 24.05.07, 13:39
      Jak i wszędzie. Ale Spice Girls? Nawet nie Atomic Kitten? :P
    • Gość: petent Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.szczecin.mm.pl 26.05.07, 22:54
      stałem w kolejce zły ale jak zobaczłem Maryle to ocipiałem przepraszam za
      wyrażenie i jak juz to niech sie bzykają ja je wszystkie pozdrawiam
      • Gość: Q2 Re: Romanse w Urzędzie Miejskim drogą do awansu IP: *.globalconnect.pl 15.06.07, 22:59
        I co sie dowiedziałeś - napisz?
Pełna wersja