anamar
08.05.07, 11:23
"prezes zasugerował trenerowi aby w warszawie nie dawać nam
obiadu.stwierdził,że do jedzenia wystarczą bułki.(...)podczas treningów
zakładamy się na pieniądze,kto trafi prezesa piłką.nie lubiliśmy go i nawet
brazylijczycy dawali 500 zł.za trafienie miedziaka w głowę"
to fragment wypowiedzi pewnego dupka z łysieniem plackowatym,który jest
bramkarzem i radnym sejmiku na dodatek...a ja cieszę się,że wreszcie
doczekaliśmy się pogoni na profesjonalnym poziomie!liga mistrzów nasza!może
ponegocjujmy jeszcze trochę z ptakiem?