Ale jaja - Szczur w hipermarkecie

IP: *.chello.pl 10.05.07, 22:33
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070510/AKTUALNOSCI/70510030
Nasi Czytelnicy zauważyli w Carrefourze szczura.

- Jadłem właśnie zapiekankę przy stoisku w Carrefourze, kiedy zobaczyłem biegającego po podłodze szczura. Jedzenie stanęło mi w gardle - mówi pan Adrian, nasz Czytelnik. - To nie była żadna myszka. Ale potężny 30-40-centymetrowy szczur. Biegał między działem rybnym a mięsnym. Myślałem, że zaraz zwrócę jedzoną właśnie zapiekankę.

Przedstawiciele hipermarketu zapewniają, że w sklepie jest przeprowadzana deratyzacja.

Powiatowy sanepid dostał już zgłoszenie o gryzoniu i zapowiada kontrolę.

Więcej o sprawie w piątkowym wydaniu "Głosu".
reklama
    • ciala_jamiste Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 10.05.07, 22:38
      To praszczur.
      Kolo dupy mu sie palilo!
      • Gość: Kociol Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 22:40
        To blisko akademików. Wysłali szczura po wódę
        • andreas.007 szczury sa bardzo inteligentne...co zwiastuje 10.05.07, 23:00
          szczury sa bardzo inteligentnymi zwierzakami
          widac Carrefourze tez nie dla idiotów...
          co zwiastuje OBNIZKE cen w tymze markecie!
          BEDZIE PROMOCJA!

          -
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
          Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J. Kleyff)
    • praszczur1 Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 10.05.07, 23:01
      Wielkie halo.Prawnuczek poszedł po kaszankę i sensacja.
    • fe77 Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 10.05.07, 23:04
      Na widok debila z zapiekanką z Carrefoura w ustach szczur doznał
      autoderatyzacji.
      Gratuluje pomysłu konkurencji:)
      • beatrix13 szczury uciekają z tonącego okrętu 10.05.07, 23:10
        może fundament niestabilny i z podziemy powychodziły,
        taka sobie luźna hipoteza;-)
    • krzysztofsf Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 10.05.07, 23:12
      Fajne info.
      Ciekawe, dlaczego nie podali w ktorym z 2 sklepow.
      tekst sponsorowany?

      Gdy niedawno pisano o kontrolach sanepidu i zgnilych serkach plesniowych, miesie ze zwiekszona zawartoscia wody itp, to podawane tylko ogolnikowo "hipermarkety"
      • Gość: miki Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie IP: *.chello.pl 11.05.07, 00:46
        Obrońcy praw zwierząt powinni zaprotestować, jak on sie biedny musi czuć.
        Protestujcie przy okazji akcji precz kobiety z futrami.
        • Gość: zona.pijaka Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie IP: *.icm.edu.pl 11.05.07, 07:03
          To duch tego robotnika który onegdaj zginął na budowie Carrefoura.
          Huhu haa!
    • switonemsi Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 12.05.07, 20:11
      Ale koles przezywa. Szczury sa wszedzie, pewnie u niego w domu tez. Przeciez sa
      ptaki, jakies roztocza, wszystko zyje w domach, sklepach restauracjach... I te
      golebie po miescie roznoszace zarazki. A robi sie raban z powodu szczurka!
      • wicker.man73 Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 13.05.07, 09:57
        A dla mnie szczur w hipermarkecie nie jest aż tak duzym problemem, jakim jest "polski debil w hipermarkecie." Normalny czlowiek wyklada towar z wózka na taśmę, pani kasuje, towar wraca do wózka. Szybka sprawna akcja. Ale "polski debil w hipermarkecie" nie dość , że podjedzie przeładowanym wózkiem do kasy "do 10 artykułów", to potem najpierw zakupy ładuje w 100 torebek plastikowych, i dopiera wkłada spowrotem do wózka. Trwa to wiecznosć, kolejka zablokowana. Masakra!
        • krzysztofsf Re: Ale jaja - Szczur w hipermarkecie 13.05.07, 10:03
          wicker.man73 napisał:

          > A dla mnie szczur w hipermarkecie nie jest aż tak duzym problemem, jakim jest "
          > polski debil w hipermarkecie." Normalny czlowiek wyklada towar z wózka na taśmę
          > , pani kasuje, towar wraca do wózka. Szybka sprawna akcja. Ale "polski debil w
          > hipermarkecie" nie dość , że podjedzie przeładowanym wózkiem do kasy "do 10 art
          > ykułów", to potem najpierw zakupy ładuje w 100 torebek plastikowych, i dopiera
          > wkłada spowrotem do wózka. Trwa to wiecznosć, kolejka zablokowana. Masakra!

          Kiedys, jeszcze za komuny, panie w Spolem kasujac towar wyjmowaly go z koszyka klienta, kasowaly i wkladaly do koszyka stojacego za kasa.
          Na koniec klient zabieral koszyk pelen towarow, stawiajac w to miejsce swoj, pusty.
          Nie uwazacie, ze taki "patent" daloby sie zaadaptowac, przy projektowaniu stanowisk kasowych w marketach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja