Gość: izaak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.05.07, 09:08
jest to realny problem, który można poruszyć. Stanąć w obronie chłopca nad
którym znęcał się psychopata. Chłopca który stanął w obronie bezbronnych -
takie postępowanie chyba kościół akceptuje? Co? No proszę bardzo, poza
kwestią upraw rolnych, działek i mediów, czy jest miejsce w zbiorze problemów
kościoła katolickiego w Polsce na zajęciem się sprawą chłopaka, któremu grozi
poprawczak?