Sąd wypuścił Daniela

IP: *.chello.pl 12.05.07, 11:24
Fakt niewinności Daniela nie podlega dyskusji.To wspanialy chłopak, wiem gdyż
jestem jego nauczycielem historii i WOS w szczecińskim gimnazjum do którego
uczęszczał i będzie uczęszczał! Szkoda, że w tym kontekście nikt nie porusza
draństwa jakie wyrządził Danielowi "gazeta????!!!!" niejaki "Fakt".W piątek
11.05.07 zamieścił ten szmatławiec jawne zdjęcie Daniela bez żadnych zakryć i
znieksztalceń?Jak Daniel ma teraz żyć jeżeli rozpozna go cała szkoła i pół
Szczecina!Jego wewnętrzne poczucie winy będzie tym samym potęgowane!
Ot "obiektywizm" dziennikarski "gazety" "Fakt".Swoją droga ciekawe kto
udostępnił zdjęcie Daniela (te zamieszczone pochodziło z jego legitymacji,
takie samo ale zamazane zamieścił w piątek "Dziennik"), zdjęcie jego
mieszkana (dokładnie kuchni), matki z rodzeństwem i zabitego ojca?
W "gazecie" "Fakt" wszystko podane było jak na tacy!!!! Ciekawe tylko, że
najwet najciężsi zwyrodnalicy zasługują tam na czarny pasek na oczach, tylko
nie Daniel....
    • Gość: Kera Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 12:13
      można pogratulować Danielowi takiego obrońcę, nauczyciela.
      Szkole nalezy pogratulować takiego pedagoga.
      Jest Pan nie tylko nauczycielem Daniela, ale przede wsztstkim człowiekiem
      przez duże C. A takich, coraz mniej... On będzie Pana i Panu podpbnych jeszcze
      potrzebował. U pismaków nie mozna dopatrywać się człowieczęństwa - liczy się
      sensacja

    • Gość: anka Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.uznam.net.pl 12.05.07, 14:29
      w szmacie jaką jest fakt pracują same szmaty!!!nawet się nie podpisują pod
      swoimi wypocinami!!!! gnoje!!!
    • Gość: Anonim Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 17:19
      Widocznie rodzina wydała zgodę na publikację zdjęcia i tak uczynił to FAKT.
      Przecież jak nie wyrażasz zgody, to nie ma cie w gazecie, albo jest tylko
      zamazana twarz. Możliwe ze FAKT zaplacil tej rodzinie za zdjecia i jej
      publikacje.
      • Gość: kera Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 17:25
        pleciesz trzy po trzy,nie masz odrobiny taktu

        Jak gazeta pyta o zgodę
        • Gość: Anonim Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 18:52
          Zgodnie z art. 81 ust. 1 u.p.a.p.p.:
          Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W
          braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
          otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.


          Jeżeli nie wyrazili zgody mogą złozyć pozew do sądu o ochronę dóbr osobistych.
    • Gość: iks Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.globalconnect.pl 12.05.07, 18:37
      To wspaniale słyszeć, że Daniel otrzyma od Was wsparcie i pomoc. To był
      straszny wypadek. Ale wyobrażam sobie, że zycie tej rodziny musiało być
      koszmarem - bo bez możliwosci wyjścia.
      Mam nadzieje, że odpowiednie instytucje - bo teraz już trudno im będzie nie
      zauważyć rodziny - zadbaja, aby rodzina mogła rozpocząc zycie na nowo. Lepiej,
      spokojniej, normalnie.
      • Gość: nauczyciel Daniela Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.chello.pl 12.05.07, 19:32
        Wierzycie, że rodzina Daniela złoży i WYGRA pozew przeciwko FAKTOWI?Żarty
        jakieś!No chyba,że jakiś wzięty szczeciński adwokat podjął by się tej sprawy!
        Wiecie gdzie jest ulica Dębogórska, jak to dzielnica, jacy to ludzie itp!Ten
        chlopak to unikat, że przetrwał w takich warunkach!Nigdy w szkole nie dał nic
        po sobiew pozna, przeciwnie wyróżniał się pozytwynie!
        • Gość: xxx Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 20:37
          Wiemy, ja tez jestem z tej dzielnicy. Znam Daniela od dziecka, razem gralismy w
          piłke, razem sie bawilismy. Zawsze byl spokojny, grzeczny i kolezenski, moge mu
          tylko wspolczuc takiego ojca. Psychika w nim nie wytrzymala i stalo sie.

          A co do ulicy, to media za dużo ją obsmarowały. Nie jest tak, że wszyscy
          mieszkancy to jedna wielka patologia. Jest jeszcze duzo spokojnych lokatorów.
    • switonemsi Re: Sąd wypuścił Daniela 12.05.07, 20:09
      Jak mozna takie rzeczy wygadywac w kraju katolickim?
      Chrystus nie pozwalal mordowac, kazal nadstawiac drugi policzek. Chlopak
      powinien dac sie pobic ojcu zamiast matki a nie mordowac.
      • Gość: nauczyciel Daniela Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.chello.pl 13.05.07, 10:26
        "Dorota z dziećmi jeszcze wczoraj nie wróciła do domu. Ale sąsiadki zadbały o
        to, aby mogła to zrobić. Z rana weszły do mieszkania i solidarnie myły kałuże
        krwi. Śladu nie zostało" (KURIER Szczeciński, 11.05.07). Teraz chyba nie mamy
        wątpliwości skąd w Fakcie wzięło się zdjecie Daniela,jego matki i ich
        mieszkania.Za butelkę,góra dwie wódki nie ma tajemnic...
        • Gość: kera Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 10:37

          do Nauczysiela Daniela,
          proszę Pana o tel kontakt 091 431 5703
          • Gość: nauczyciel Daniela Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.chello.pl 13.05.07, 12:28
            Hmm a można wiedzieć w jakim celu?
            • Gość: kera Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 18:44
              odpowiadam, dalszej pomocy Danielowi, będzie mu potrzebna
              • Gość: nauczyciel Daniela Re: Sąd wypuścił Daniela IP: *.chello.pl 13.05.07, 21:21
                Jutro postaram się odezwać
    • andreas.007 mam takie pytanie 14.05.07, 03:49
      ja rozumiem, ze ten ojciec był złym człowiekiem,
      ale dopatruje sie pewnego niedowładu systemu!
      Tak samo policja, słuzby pomocy społecznej
      miały informacje, ze cos jest nie tak!
      Podobnie było z Diabłem, który zgwałcił i zabił niemowle - swoje dziecko!
      Policja i słuzby wiedziały, ze nie jest to normalne srodowisko...

      Tak sie jednak zastanawiam - dlaczego chłopak wbił ojcu nóż w plecy?
      Dlaczego nie próbował odciagnąc z tyłu, uderzyc jakims przedmiotem...
      Gdybym ja nieuzbrojonemu napastnikowi wbił nóz...

      To na pewno jest teraz wieksza tragedia dla tej rodziny,
      nie wiem czy był to zywiciel rodziny czy pasozyt?
      Jezeli był zywicielem., to sytuacja nie jest ciekawa
      zarówno od strony psychologicznej, jak i bytowej!

      Prawdopodobnie wieksza kontrola systemu,
      sa przeciez takie niebieskie karty oznaczajace rodzine patologiczna,
      jakis nacisk czy informacja byc moze spowodowałyby
      leczenie tego meżczyzny z alkoholizmu czy agresji...
      a w najgorszym razie namówienie kobiety na rozwód i zasadzenie alimentów!

      Wszyscy teraz mówia, ze miły chłopak,
      ale jakos nikt nie pomógł im... teraz tez nie wiem kto im pomoze!
      Na pewno ta rodzina potrzeboiwała pomocy,
      byc moze leczenie tego człowieka, moze nakłonienie kobiety do rowoidu,
      pozwoliłoby uniknąc tej tragedii!

      Wydaje mi sie, ze tacy ludzie nie potrzebuja litosci,
      gdy spotka ich juz taka tragedia, ale potrzebuja pomocy
      na co dzien, który jest dla nich dramatem!
      • Gość: nauczyciel Daniela Re: mam takie pytanie IP: *.chello.pl 14.05.07, 20:03
        Nie chcę wypowiadac się w tej sprawie w zbyt szerokim zakresie-nie jestem
        Daniela wychowawcą,nie jestem pedagogiem,nie jestem dyrektorem szkoły,ja tylko
        od roku uczę go i znam go przez taki pryzmat.

        Co do tzw. "systemu" - piątkowa szczecińska Wyborcza dała swój komentarz pod
        tytułe "Porażka systemu" - to wszystko w tym temacie szkoda strzępić sobie
        języka...

        To także porażka każdego z nas - oczywiste

        Czy mógł zrobic Daniel coś innego - pewnie gdyby mógł to by zrobił afekt ma to
        do siebie, że człowiek nie jest poczytalny do końca.Z tego co wiem to co zrobił
        to był impuls,nie pamięta całego zdarzenia.Powiem tylko, że z mnóstwa klas,
        które uczę i młodzieży która znam Daniel był ostatnia osobą po której można
        było się tego spodziewać.

        Nie wiem jak on to robił ale żył normalnie - jak na warunki rodzinne.Od paru
        miesięcy było "coś" widać ale pytany ukrywał całą prawdę, nikt w szkole o
        niczym nie widział, nawet tak bardzo zżyta z nim jego klasa...

        W środę, kiedy to się stało powidział, że już jest wszytsko ok, że zrobił
        wyniki krwi i nic nie wyszło. chodziło o problem jego senności na
        zajęciach.Dziś wiemy, że powód był inny...Chcieliśmy widzieć TO wszystko przez
        pryzmat ZWYKŁYCH problemów rodzinnych tym czasem prawda przerosła nas wszystkich

        Do dziś nie wiem jak sobie z tym poradzić, co o tym myśleć, jak się
        zachowaywać...

        Nikt w szkole nie wysłał psychologa do NAS nauczycieli,chociaż w pokoju sami
        sobie zadajemy pytania,mnóstwo pytań...

        NIe tylko Daniel potrzebuje pomocy,chociaż on przede wszystkim...Nigdy nie
        byłem w takiej sytuacji i nie wiem jak TO jest...

        Dziś Daniel był w szkole, "normalnie" spotkał się z rówieśnikami, stara się żyć
        jak kiedyś, a może już nie jak dawniej - skonczył się ten jego koszmar

        Pytanie tylko czy nie za szybko wrócił i czy to wszystko udźwignie skoro my
        dorośli nie jesteśmy sobie z tym poradzić

        A co do poprzedniego postu - radzę powstrzymać się od kategoryzowanie czego
        kolwiem w tej sprawie
        • Gość: gość Re: mam takie pytanie IP: *.chello.pl 14.05.07, 20:32
          Przecież nie ma żadnego systemu dlatego dziwie sie ze pisze sie o jego
          przegranej Wystarczy zaglądnąć do Pogotowia Opiekuńczgo w Szczecinie .Zgodnie z
          zasadami "systemu" dzieci i młodziez powinna tam przebywać do 3 miesięcy -a
          siedzą po 3 lata To jest tak jak z polskim więziennictwem Mówi sie o nim tylko
          jesli mamy do czynienia z takim faktem jak Sieradz.To bomba z opóżnionym
          zapłonem
          • andreas.007 Re: mam takie pytanie 14.05.07, 20:33
            teraz walczymy z lustracja...
            • Gość: nauczyciel Daniela Re: mam takie pytanie IP: *.chello.pl 14.05.07, 21:30
              Niestety zawsze są jakieś tamaty zastępcze zamiast tych szczególnie ważnych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja