Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 07:32
W główkach się leniom poprzewracało! Znów mamy sytuację że murarz zarabia
wiecej od lekarza. Każdy chciałbynic nie robić i zarabiać nie wiadomo ile.
Nie piszę tutaj o kasierach. Powinniśmy zbojkotowac taki real , przez tydzień
np. i zrozumieją. Co do pseudo fachowców to wiadomo, miernota a wymagania
mają nie z tej ziemi. Tylko że TAM bedą zmywać gary , spać po 6 w jednym
pokoju i nie będą narzekać. A tutaj proszę wymagania mają jak by byli
niezastąpieni. Chcecie zarabiać wiecej? Otwórzcie sobie firmy zobaczycie ile
naprawde płacicie podatków!!!! Zusów, vatów i akcyz a wtedy będziecie
wiedzieli gdzie jest ta kasa i jak trudno jest zapłacić komuś za pracę!
Zatrudnij na zlecenie gościa i daj mu 200 zł na rekę dodaj do tego 150 na ZUS.
150 zł idzie na nic!!!!POwodzenia w dynamicznej gospodarce!
    • Gość: Gost Re: Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę IP: 62.69.212.* 23.05.07, 08:47
      Podoba mi się fragment o płacy dla absolwenta
      > Fatalnie wygląda oferta dla absolwentów wyższych uczelni.
      > Wynagrodzenie dla nich oscyluje od 1,5 tys. do 2,5 tys. złotych netto

      Administratorzy - informatycy w policji zarabiają równo 1000zł netto na
      miesiąc. To już chyba lepiej zmywać gary w Anglii za 6 razy większą pensję.
      Płaca w budownictwie w kraju, jest też kilka razy wyższa niż płaca informatyka,
      więc informatycy w Szczecinie powinni się przebranżowić. Informatyk nauczy się
      murarki w przeciągu 2 tygodni, a ciekawe ile czasu murarz się nauczy
      informatyki?
      • Gość: marcel Re: Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 11:15
        wyksztalciuchy na traktory hahaha/ co za p...ane panstwo.wydaje mi sie, ze te dysproporcje beda sie poglebialy-to jest najgorsze. w polsce ludzie chyba boja sie doceniac ludzi, ktorzy maja rowne z szefostwem badz lepsze kwalifikacje. totalna bzdura
    • Gość: Talbot Re: Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę IP: *.chello.pl 23.05.07, 16:30
      Śpią w jednym pokoju,nawet w dziesięciu....ale po trzech latach wracają na
      chwilę do Ojczyzny,kupują mieszkanie albo dom,i...znowu ich nie ma. Chyba to o
      czymś świadczy?
    • Gość: Talbot Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę IP: *.chello.pl 23.05.07, 16:42
      Wszyscy klepią na okrągło, o małej wydajności polskich pracowników.Ci wyjeżdżają
      na Zachód,i są wychwalani "pod Niebiosa",że są tacy pracowici.
      Wniosek nasuwa się sam.
      Za małą wydajność w polskich firmach odpowiada kadra kierownicza i menedżerowie
      "os siedmiu boleści".Jeżeli ci ludzie nie potrafią zorganizować pracy tak,aby
      wydajność pracowników była na odpowiednim poziomie,to takie są efekty.
      Inna sprawa,to zapłata za dobrą wydajność. W większości firm nie ma zadnej
      różnicy w płacach, pomiędzy pracownikiem wydajnym a obibokiem.Często jest
      widać,że najlepiej zarabiają koledzy szefa ze szkoły podstawowej lub obozu
      harcerskiego. Reszta może się ze...ć.
      • Gość: Zbędny Talbot wystukał "święte słowa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:47
        >Za małą wydajność w polskich firmach odpowiada kadra kierownicza i menedżerowie
        >"os siedmiu boleści".Jeżeli ci ludzie nie potrafią zorganizować pracy tak,aby
        >wydajność pracowników była na odpowiednim poziomie,to takie są efekty.
        Skończyły się już tzw proste rezerwy. Teraz tylko sprawny system i kadra może
        to wywołać. Jak działa niesprawny system to widać po ... ochocho jak widać.
    • Gość: ZBędny Dlaczego murarz zarabia więcej od lekarza :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:44
      Intryguje Cię to ? Nawet wkurza ? Otóż odpowiedż jest dosyć nieskomplikowana. W
      dziedzinie usług budowlanych od wielu lat jest WOLNY RYNEK. W dziedzinie usłu
      medycznych nie, a pieniądz idzie ale nie za pacjentem ale za urzędnikiem
      • Gość: sim Re: Dlaczego murarz zarabia więcej od lekarza :-) IP: *.smsnet.pl 23.05.07, 19:15
        a dlaczego pracownik naukowy ze stopniem doktora (12 lat edukacji więcej niż
        robol po zawodówce, przy szybko zrobionym doktoracie) na uczelni technicznej
        zarabia 1700zł, prowadząc badania wpływające na rozwój gospodarki tego
        zasranego kraju, mając po kilka publikacji rocznie i pełne obłożenie dydaktyką?
        Dodam, że potrafię kłaść glazurę i terakotę, instalacje elektryczne,
        wykończeniówkę, elektrykę samochodową i wiele innych, a czy wykonawcy tych
        czynności są w ogóle w stanie pojąć naukę, którą się zajmuję, mającą praktyczne
        wykorzystanie w przemyśle? (pytanie retoryczne) Wiem, że mogę robić inne
        rzeczy, tylko czy o to chodzi, aby wrócić do godporaki chłopsko-robotniczej
        (PZPR)?
        • Gość: Zbędny Re: Dlaczego murarz zarabia więcej od lekarza :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 19:20
          Bo chory jest system badań, wdrożeń i uczelni. Brak jest istotnych podatkowych
          zachęt do inwestycji w naukę i badania czyli ściślejszą współpracę przemysłu i
          biznesu oraz ....zadaniowego zarządzania budżetem przez państwo
        • Gość: murarz Re: Dlaczego murarz zarabia więcej od lekarza :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:13
          Dlaczego murarz zarabia więcej od lekarza .Bo lekarz mu tyle płaci a skąd lekarz
          bierze na opłacenie murarza jak zarabia tak mało nie wiem.
    • Gość: oko A w GW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 21:57
      To znaczy że pani Kowalewska i pan Jachim będą mieli za zadanie jeszcze
      bardziej atakować PiS i że za to więcej im zapłacą? Bo tak się mierzy wydajność
      pracy w GW
    • Gość: gosia Podwyżki? Tak, ale za wydajniejszą pracę IP: 80.48.132.* 23.05.07, 22:50
      "Fatalnie wygląda oferta dla absolwentów wyższych uczelni. Wynagrodzenie dla
      nich oscyluje od 1,5 tys. do 2,5 tys. złotych netto." Netto? Chyba brutto... I
      nie tylko dla absolwentów, a dla wielu bardziej doświadczonych pracowników.
      Hmm... Chyba żadna mi znana osoba w młodym wieku nie zarabia więcej niż 2000 na
      rękę, chyba że robi na dwa fronty, padając na pysk. Te 2000 zresztą to i tak
      wystarczająco dużo by było.
Pełna wersja