Szukaja smieci, a Szczecin zarasta ....

01.06.07, 15:54
Dwudziestu dyrektorów UM, prezydent miasta, wolontariusze, Gazeta
szukaja smieci, a Szczecin zarasta trawa po pas...
fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,63476533.html
I to n ie chodzi o okolice Ku Słońcu i Reala i domów okolicznych,
bo tam tez po pas zielsko, a przeciez jest to
na wjezdzie do Szczecina od Niemiec...
ale te zdjecia wykonałem na ulicy Kopernika w centrum miasta!

Ja doprawdy nie wiem o co tu chodzi... szukaja, akcja, czysty Szczecin...
a moze wystarczy sie wziąc do roboty!

Wystarczy JEDEN dyrektor zeby sie przejechał autem po miescie!
    • andreas.007 szkoda słów 01.06.07, 15:59
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,63220892.html
      • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 17:14
        andreas.007 napisał:

        > fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,63220892.html

        mi tutaj bardziej szkoda slow na tych co te smieci wyrzucaja... Bo tego to po
        prostu nie potrafie zrozumiec.

        A na ta trawe co pokazales wczesniej to nawet bym chyba nie zwrocil uwagi. Gdyby
        tylko takie problemy byly w Szczecinie to by bylo cudownie :)
        • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:03
          ja powiem Gradusie inaczej - nie radza sobie włodarze z wiekszymi problemami,
          to moze niech bedzie chociaż czysto i schludnie...
          Bo jak sa wieksze problemy, to nie znaczy, że musi miasto tak wygladać!
          A moze nawet powinno chociaz wygladać...!!!

          A poza tym nie wiadomo jakie problemy kryja sie pod ta trawą... ;)))
          • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:05
            i własnie Gradusie nie zwracamy juz uwagi na smieci i zielsko...
            tak jest sielsko na naszej prowincyji...
            • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:16
              andreas.007 napisał:

              > i własnie Gradusie nie zwracamy juz uwagi na smieci i zielsko...
              > tak jest sielsko na naszej prowincyji...

              no wlasnie nie do konca sie z Toba zgadzam. Bo praktycznie zawsze jak wjezdzam
              do Szczecina to trawka na Mieszka jest np. ladnie skoszona. Pamietam jak kiedys
              wyjezdzalem z niemieckiego miasta bardzo podobna droga do naszej Mieszka I i tam
              wlasnie byly mniej wiecej takie chaszcze jak na tych zdjeciach co pokazales a
              jak wjezdzalem do Szczecina to trawka byla skoszona :) Wiec to roznie bywa.

              Moim zdaniem nieskoszona trawa w jakims miejscu to jest naprawde maly problem.
              Problemem sa krzywe chodniki albo np. wydeptane sciezki na Piastow przy torach
              tramwajowych... jak troche popada to tam sie robi bloto bo ludzie sobie tam
              robia wybiegi i spacerniaki dla psow :)
              Problemem jest tez to, ze ludzie normalnie potrafia wywalic worek smieci na
              ulicy gdzies pod miastem... albo jakies stare opony i gruz w krzaki. Mozesz
              sprzatac non stop i to i tak nie pomoze dopoki te swinie beda dalej smiecic.
              Trzeba chyba po prostu pare osob przykladnie ukarac bo inaczej tego nie
              zrozumieja. Tu jest pole do popisu dla strazy miejskiej i policji chociaz proste
              to nie jest...
              • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:31
                oczywiscie Gradusie masz racje,
                to jest wielki problem dla Strazy Miejskiej,
                a najwiekszy to dla słuzb miejskich...
                to sprzatanie, przycinanie i pilnowanie!
                Mozna by powołac takie Ochotnicze Rezerwy Policji
                no takich spoleczników do pomocy... jak kiedys ORMO!

                Równy z Ciebie widze gosciu, jak wchodzisz do restauracji i jest syf,
                to Ty nie wychodzisz i rozumiesz, ze posprzatac mozna w kazdej chwili,
                ale sa wazniejsze problemy przeciez w takiej restauracji akurat... ;)))

                Jak to taki wielki problem dla słuzb do tego powołanych
                i osób, które za to szmal biora...
                ja wiem-rozumiem sa problemy egzystencjalne,
                jest stałe pytanie o sens zycia i byc czy mieć przecież... ;)))
                • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:35
                  a w ogóle to Ty zdaje sie sugerujesz,
                  ze tym scinaniem zielska, pilnowaniem, sprzataniem
                  zajmuja sie te same osoby od tych "wielkich problemów"
                  i zeby im głowy nie zawracac duperelami...
                  bo pracuja nad powaznymi problemami... ;))

                  To ja tego nie wiedziałem, przepraszam, ze takie duperele wytykam...
                  jak maja pewnie jakie powazne zadania na miescie i wielkie problemy...
                  • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:52
                    andreas.007 napisał:

                    > a w ogóle to Ty zdaje sie sugerujesz,
                    > ze tym scinaniem zielska, pilnowaniem, sprzataniem
                    > zajmuja sie te same osoby od tych "wielkich problemów"
                    > i zeby im głowy nie zawracac duperelami...
                    > bo pracuja nad powaznymi problemami... ;))
                    >
                    > To ja tego nie wiedziałem, przepraszam, ze takie duperele wytykam...
                    > jak maja pewnie jakie powazne zadania na miescie i wielkie problemy...

                    juz odpowiedzialem na to... po prostu nie bierzesz pod uwage faktu, ze tych
                    pieniedzy na pielegnacje i utrzymanie miasta jest po prostu za malo i nie
                    starcza na zajecie sie wszystkim. Byc moze wynika to ze zlej organizacji calego
                    urzedu a moze po prostu tak jest i wiecej pieniedzy sie wygospodarowac chwilowo
                    nie da. Ani Ty ani ja tego nie wiemy. Byc moze tez po prostu ktos olewa swoja
                    robote i mimo, ze jest zaplacone za skoszenie to tego nie robi.
                • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:45
                  andreas.007 napisał:

                  > oczywiscie Gradusie masz racje,
                  > to jest wielki problem dla Strazy Miejskiej,
                  > a najwiekszy to dla słuzb miejskich...
                  > to sprzatanie, przycinanie i pilnowanie!
                  > Mozna by powołac takie Ochotnicze Rezerwy Policji
                  > no takich spoleczników do pomocy... jak kiedys ORMO!

                  no niestety prawdopodobnie bez wspolpracy spoleczenstwa i "donosow" nie da sie
                  takich swin chyba zwalczyc... dlatego jesli kogos przylapie to nie zawaham sie
                  doniesc gdzie trzeba :)

                  Ostatnio wracajac o 4 w nocy z "miasta" trafilem na goscia, ktory ladowal cegly
                  do koszyczka na rowerze. Po prostu kradl cegly z budowy... mimo, ze nie
                  zamierzalem mu nic robic to jak go zlapalem to od razu zaczal gadac "niech mnie
                  pan nie bije"... widocznie wygladam groznie jak sie wnerwie wiec moze taki sam
                  manewr zastosuje do smiecacych swin :)

                  > Równy z Ciebie widze gosciu, jak wchodzisz do restauracji i jest syf,
                  > to Ty nie wychodzisz i rozumiesz, ze posprzatac mozna w kazdej chwili,
                  > ale sa wazniejsze problemy przeciez w takiej restauracji akurat... ;)))

                  jesli na srodku stolu bedzie kupa to wyjde... ale jesli na obrusie zobacze
                  gdzies mala plame to przeciez nie bede robil scen :)

                  >
                  > Jak to taki wielki problem dla słuzb do tego powołanych
                  > i osób, które za to szmal biora...
                  > ja wiem-rozumiem sa problemy egzystencjalne,
                  > jest stałe pytanie o sens zycia i byc czy mieć przecież... ;)))

                  maly problem polega na tym, ze tego szmalu moze byc po prostu za malo.. to
                  znaczy byc moze potrzeba 100 osob koszacych trawe w miescie a starcza np. na 80.
                  No i teraz musisz sie zastanowic co jest wazniejsze... dac mniej kasy na naprawe
                  dziur w drogach i zwiekszyc naklady na koszenie czy moze jednak nie... Moze
                  Tobie starcza kasy na wszystkie potrzeby ale niektorym nie :) Miastu widocznie
                  nie starcza na wszystko...
                  • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 19:54
                    widzisz miasto czyni budzet na cały rok...
                    takie wiec Twoje rozwazanie jest bardzo teoretyczne
                    i raczej da sie dopasowac do małej firmy,
                    w której srodki moga przepływac swobodnie z działu do działu...

                    Miasto natomiast kieruje sie zupełnie innymi narzedziami ekonomicznymi,
                    pewnikiem robi przetargi na obsługe...
                    podejrzewam, ze jak z odsniezaniem czy sprzataniem ulic!

                    Powiem wiecej częśc tych terenów, a wiec okolice budynków przy Ksiąznicy
                    naleza do jakiejs spółdzielni miedszkaniowej,
                    to samo obok Reala na Ku Słoncu,
                    zas pas miedzy pasami ruchu zarosniety na Ku Słoncu, to sprawa słuzb...

                    A Straz Miejska mogłaby tylko zwracac uwage włascicielom tychze zarosli
                    na brak estetyki, jako to czynia w kurortach nadmorskich przedstawiciele gminy
                    i dlatego mam w posiadaniu kosiarke... i to mój obowiazek koszenie!
                    • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:02
                      a te zarosla na Kopernika podejrzewam nie uwzgledniono po prostu w rozdzielniku,
                      bo tam ich nie było, ale bodaj w tamtym roku poprawiono estetyke
                      tego skrzyzowania i uczyniono te własnie i drugi trawnik,
                      ale pewnikiem zapomniano naniesc to słuzbom stosownym do pielegnacji...

                      Taka jest prawda, a nie teorie ekonomiczne jakie wymyslasz,
                      bo az tak biednym miastem nie jestesmy
                      by trzeba było oszczedzac na koszeniu trawy... daj spokój!

                      Kupujemu luksusowe limuzyny naszym wybrancom,
                      za miliony robi sie remonty siedziby sejmiku,
                      by oszczedzic na koszeniu trawników kilkaset złoty...
                      specjalnie tak smieszysz?
                      • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:13
                        andreas.007 napisał:

                        > a te zarosla na Kopernika podejrzewam nie uwzgledniono po prostu w rozdzielniku
                        > ,
                        > bo tam ich nie było, ale bodaj w tamtym roku poprawiono estetyke
                        > tego skrzyzowania i uczyniono te własnie i drugi trawnik,
                        > ale pewnikiem zapomniano naniesc to słuzbom stosownym do pielegnacji...

                        bardzo mozliwe :) Bo akurat widze, ze na tym zdjeciu, ktore dales chodnik jest
                        bardzo rowny i wyglada ladnie :)

                        >
                        > Taka jest prawda, a nie teorie ekonomiczne jakie wymyslasz,
                        > bo az tak biednym miastem nie jestesmy
                        > by trzeba było oszczedzac na koszeniu trawy... daj spokój!

                        Takim strasznie biednym to nie ale bardzo bogatym tez nie. A widzialem
                        niekoszona trawe i w bogatszych miastach. Wiec widocznie nie jest to az takie
                        proste jak myslisz. Poza tym wszystko kosztuje... jako przedsiebiorca powinienes
                        to wiedziec :)

                        > Kupujemu luksusowe limuzyny naszym wybrancom,
                        > za miliony robi sie remonty siedziby sejmiku,

                        no siedziba sejmiku to nie miasto raczej ;)

                        > by oszczedzic na koszeniu trawników kilkaset złoty...
                        > specjalnie tak smieszysz?

                        mysle, ze koszenie trawy to bedzie raczej skala okolo kilkadziesiat tysiecy w
                        skali roku i miasta. Ale nie wiem za koszenie ktorych czesci odpowiedzialne jest
                        miasto a za ktorych np. GDDKiA. Moze np w pasie drogowym drog krajowych musza
                        oni kosic. Nie mam pojecia jak to wyglada :).
                        • Gość: Zbędny Re: szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:18
                          Jest tylu niepłacących czynszu w centrum,w mieszkaniach komunalnych, że te
                          trawniczki powinny być jak na andreasowym polu golfowym.
                    • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:05
                      andreas.007 napisał:

                      > widzisz miasto czyni budzet na cały rok...
                      > takie wiec Twoje rozwazanie jest bardzo teoretyczne
                      > i raczej da sie dopasowac do małej firmy,
                      > w której srodki moga przepływac swobodnie z działu do działu...

                      no tak... ale przeciez takie dylematy miasto ma wlasnie przy tworzeniu budzetu.
                      Juz na poczatku roku sie zastanawia czy dac wystarczajaco srodkow na koszenie
                      calej trawy czy tez nie :). Dodatkowo w tym roku np. prawie nie bylo zimy i
                      trawa zaczela wczesniej rosnac. Wiec potrzeba wiecej pieniedzy na koszenie :).
                      Byc moze za to miasto zaoszczedzilo troche na odsniezaniu drog... nie wiem czy
                      placa im za gotowosc do odsniezania plus za wykonana robote czy tylko jedna sume
                      niezaleznie od ilosci odsniezan...

                      >
                      > Miasto natomiast kieruje sie zupełnie innymi narzedziami ekonomicznymi,
                      > pewnikiem robi przetargi na obsługe...
                      > podejrzewam, ze jak z odsniezaniem czy sprzataniem ulic!

                      no tak... ale po prostu moze byc za malo pieniedzy, zeby oplacic te firmy czy
                      pracownikow, ktorzy by sprzatali. Jesli masz za malo kasy to mozesz sobie robic
                      dowolne przetargi ale jesli firmy nie zgodza sie na cene to nie zrobia tego co
                      chcesz :)

                      >
                      > Powiem wiecej częśc tych terenów, a wiec okolice budynków przy Ksiąznicy
                      > naleza do jakiejs spółdzielni miedszkaniowej,
                      > to samo obok Reala na Ku Słoncu,
                      > zas pas miedzy pasami ruchu zarosniety na Ku Słoncu, to sprawa słuzb...

                      no widocznie to zalezy od spoldzielni. Nie wiem jakie sa obowiazki w tym
                      zakresie spoldzielni ale np. SM Wspolny Dom regularnie kosi trawe i dba o zielen
                      na tych komunistycznych blokowiskach :)

                      >
                      > A Straz Miejska mogłaby tylko zwracac uwage włascicielom tychze zarosli
                      > na brak estetyki, jako to czynia w kurortach nadmorskich przedstawiciele gminy
                      > i dlatego mam w posiadaniu kosiarke... i to mój obowiazek koszenie!

                      no nie sadze, zeby byl gdzies przepis o koniecznosci koszenia trawy. Jesli juz
                      to jakis ogolny o utrzymaniu porzadku.
                      • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:18
                        Gradus nie gniewaj sie, ale nie masz racji,
                        bo akurat tutaj wydano pieniadze niepotrzebnie...
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=63487097
                        tak wiec nie ma, powtarzam NIE MA takiej oszczednej godpodarki pieniadzem
                        o jaka podejrzewasz miasto!

                        A jak chcesz to powiem Tobie, ze miasto sprzedało w cenie złomu larseny
                        uzywane do wzmacniania nabrzezy... strata bodaj jakis setek tysiecy złoty
                        jezeli nie milionów, ale mała bo zaraz ta firma
                        sprzeda te larseny wraz z usługa miastu - w innej cenie!

                        prosze wiec nie wymyslaj rozsadnej gospodarki pieniadzem w tym miescie...
                        i oszczedzaniu na koszeniu trawników - bo bzdury wymyslasz!

                        Gradus karwa chodzi mi tylko o sciecie trawy na trawniku,
                        zeby ładnie wygladało... i nie bede w tym watku wypisywal
                        ile miasto traci tysiecy czy milionow na bzdurnych decyzjach...
                        • andreas.007 durnie na urzedzie? 01.06.07, 20:22
                          Gradus zobacz jaka totalana bzdura!

                          Wydano tam pewnie na to skrzyzowanie ładny grosz,
                          bo tam było normalne skrzyzowanie bez trawników...
                          ale zaprojektowano, zaopiniowano, zlecono wykonanie po przetargu...
                          koszt szacuje na ładne tysiaczki!
                          a teraz karwa nie ma pieniedzy na sciecie trawy - oszczedzaja!!

                          JAJA SE ROBISZ czy durnie pracuja w urzedzie?
                          • Gość: ZBędny Re: durnie na urzedzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:24
                            Fundują też mieszkania dla urzędników za 10 procent wartości zamiast sprzedaż
                            komercyjnie i skosić trawę :-)
                        • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:29
                          andreas.007 napisał:

                          > Gradus nie gniewaj sie, ale nie masz racji,
                          > bo akurat tutaj wydano pieniadze niepotrzebnie...
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=63487097
                          > tak wiec nie ma, powtarzam NIE MA takiej oszczednej godpodarki pieniadzem
                          > o jaka podejrzewasz miasto!

                          a gdzie ja powiedzialem, ze tak oszczednie gospodaruja??
                          Ja po prostu uwazam, ze w dzisiejszej sytuacji nie starczy pieniedzy na wszystko
                          i zawsze i Ty i ja znajdziemy cos co powinno byc zrobione a nie jest. :)

                          Nie wiem co tam z tymi miejscami parkowania zrobili wiec ciezko mi cos
                          powiedziec. Byc moze o to chodzi, ze przepisy nakazuja, zeby auta nie parkowaly
                          przy skrzyzowaniach i przejsciach dla pieszych a z tego co pamietam tam
                          parkowano w zasadzie wszedzie... Ale nie mam pojecia czy to strata kasy czy nie...

                          >
                          > A jak chcesz to powiem Tobie, ze miasto sprzedało w cenie złomu larseny
                          > uzywane do wzmacniania nabrzezy... strata bodaj jakis setek tysiecy złoty
                          > jezeli nie milionów, ale mała bo zaraz ta firma
                          > sprzeda te larseny wraz z usługa miastu - w innej cenie!
                          >
                          > prosze wiec nie wymyslaj rozsadnej gospodarki pieniadzem w tym miescie...
                          > i oszczedzaniu na koszeniu trawników - bo bzdury wymyslasz!

                          ja nigdzie nie chwalilem za rozsadne gospodarowanie... ja nie wiem jak
                          gospodaruja!! Znajdz mi miejsce gdzie ja miasto pod tym wzgledem chwalilem... A
                          jesli dobrze poszukasz to znajdziesz tez, ze nie jestem specjalnie zwolennikiem
                          Krzystka :)

                          >
                          > Gradus karwa chodzi mi tylko o sciecie trawy na trawniku,
                          > zeby ładnie wygladało... i nie bede w tym watku wypisywal
                          > ile miasto traci tysiecy czy milionow na bzdurnych decyzjach...

                          ja tez chce, zeby wszystko bylo ladnie wiec sie zgadzamy...
                          • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:39
                            wybacz pisze ostatni raz do Ciebie w tym watku na ten temat...

                            W tamtym roku bodaj wydano tam grube setki tysiecy,
                            bo tam było normalne skrzyzowanie, takie jak wszystkie w okolicy,
                            zabrano brukowce, połozono chodniki, asfalt,
                            zrobiono kilka takich duzych trawników, zasadzono...
                            Wymagało to projektu, opinii, zgody (takze policji), przetargu i wykonania!
                            A teraz nie maja pieniedzy - co TY sugerujesz - na sciecie trawnika...

                            Powtarzam proste rozwiazanie jest...
                            za scinanie tego trawnika zapłacono, ale nie scieto go jeszcze...
                            bo osoby odpowiedzialne, ktore biera kase sie nie wywiazuja...
                            a Straz Miejska tego nie pilnuje!

                            Nie wiem czy jest konkretny przepis, ale mam dom nad morzem
                            i pas do chodnika jest w mojej gestii i wlepiaja mandaty...
                            dlatego mam kosiarke i jest ososba, która to czyni!

                            Koniec!
                            The End!
                            • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 20:50
                              no to skoro The End to ja postawie na koniec pytanie retoryczne. Nie uwazasz, ze
                              lepiej to zglosic do jakiegos odpowiedniego urzedu zamiast rozpisywac sie nad
                              tym na forum?
                              • Gość: andreas Re: szkoda słów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 21:31
                                Gradusie, byc moze nie wiesz, ale Gazeta prowadzi akcje Czysty Szczecin,
                                powołano wolontariuszy, zbieraja foto - no robia zamiast Strazy Miejskiej
                                przy wsparciu Urzedu, bo nie brak szmalu,
                                ale brak nadzoru i kompetencji oraz niczyje tereny - to powód!
                                Mowił o tym prezydent - "niczyje" tereny, brak informacji,
                                nakładajace sie kompetencje i potrzeba 20 dyrektorów by sprzatać!

                                Zamieszczajac to na forum czynie wiec krok ku wolontariuszom...
                                to jest swego rodzaju publikacja i jak zamiesciłem
                                syf wokół smietnika w centrum, to tego samego dnia sprzatnieto
                                - brak wiec informacji!

                                Natomiast zgłaszanie Strazy czy innym nic nie daje,
                                o czym na forum foto pisze pan, który doczekał sie po jego zgłoszeniu
                                jedynie wylegitymowania i spisania przez Straz Miejska... ;)))

                                To tak gwoli Twojej ciekawosci,
                                publikacja okazuje sie jakakolwiek nadaje waznosci,
                                bo zgłoszenie do urzedu ginie w machinie biurokracyjnej...
                                • 1.bazyl Re: szkoda słów 01.06.07, 21:47
                                  Czy Ty Andreas jakis zly dzien dzisiaj miales? Bo cos jeszcze bardziej
                                  poirytowany niz zwykle tutaj sie prezentujesz...
                                • gradus2004 Re: szkoda słów 01.06.07, 22:48
                                  Gość portalu: andreas napisał(a):

                                  no miales sie juz nie odzywac w tym temacie... ;))

                                  Akurat jest cos takiego jak Dyzurny Techniczny Miasta. Tak to sie chyba nazywa.
                                  Jesli rzeczywiscie jest to problem nie wpisania tego terenu do jakiegos planu
                                  koszenia to mysle, ze interwencja u tego pana moglaby pomoc :)
                                  • andreas.007 Re: szkoda słów 01.06.07, 22:57
                                    pewnie nie zagladnąłes do tego linka...

                                    "Czysty Szczecin Do ulubionych wątków Skasujcie Autor: krzysztof.tylki1 Data:
                                    28.05.07, 17:31 Odpowiedz cytującOdpowiedz

                                    Pan Prezydent marzy o nazwaniu Szczecina miastem metropolitarnym , nawet
                                    odbywa się akacja sprzątania .
                                    Prosiłem Straż Miejską , Wysyłałem zdjęcia do mediów i nic ...
                                    Chyba załapało się na cenzurę prewencyjną - bo po co kogoś niepokoic ?
                                    Jedyny skutek to mnie straż miejska wylegitymowała ?
                                    I po co mi to było ?"
                                    • gradus2004 Re: szkoda słów 02.06.07, 10:39
                                      zagladnalem... ale jak widzisz wysylanie zdjec do mediow tez nie pomoglo...
                                      Jesli chcesz sytuacje z trawa koniecznie zmienic to mysle jednak, ze duzo
                                      wieksza szansa na to jest poprzez nekanie odpowiednich urzedow (moze w koncu
                                      zadzialaja) niz przez dyskutowanie na forum.
                                      • asdf401 Oddawajcie chodniki pieszym wozidupy 02.06.07, 10:55
                                        Niech sobie zarasta. Śmieci są ważniejszym problemem niż rosnąca trawka.
                                        Ważniejsze jeszcze są jednak chodniki dla pieszych.
                                        Oddawajcie chodniki
                                        Foto:
                                        s13.photobucket.com/albums/a266/ForzaP/?action=view¤t=64417-Brass-neck-1.jpg
                                      • Gość: andreas Re: szkoda słów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.07, 11:15
                                        Gradusie nie doczytałes, ta osoba wysyłała do mediów foto,
                                        ale media nie zajmowały sie tym, nie drukowały obrazka...

                                        Moge sie załozyc, ze po tej publikacji na forum i dyskusji zarówno trawnik,
                                        jak i te smieci zostana uporzadkowane... ;)))

                                        Dziennikarze tez maja powazniejsze tematy niz smieci...

                                        A co do smieci, to nie wiadomo ile i jakie smieci kryje taka wysoka trawa? ;))
                                        • gradus2004 Re: szkoda słów 02.06.07, 15:08

                                          > A co do smieci, to nie wiadomo ile i jakie smieci kryje taka wysoka trawa? ;))

                                          no to moze lepiej jej nie scinac?? :)
                • Gość: Zbędny Re: szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:10
                  Straż Miejska pilnuje aby ktoś nie zajął miejsca parkingowego radnemu.
                  Ewentualnie aby starowinki nie wyprowadzały jamników bez kagańca.
    • beatrix13 Re: Szukaja smieci, a Szczecin zarasta .... 01.06.07, 16:39
      może niech lepiej zrobi sobie tych 20 wycieczkę pieszą krajoznawczą ,bo zza
      przyciemnianych szyb zajęci laptopkami nic nie dostrzegą
      • sobiepan1 Re: Szukaja smieci, a Szczecin zarasta .... 01.06.07, 16:53

        - Pan prezydent marzy...
        o stadionie na lotnisku w Dąbiu.he he!

        Andreas, bardzo dobre!
        -
        Sobiepan
    • 1.bazyl Re: Szukaja smieci, a Szczecin zarasta .... 01.06.07, 17:58
      Moze to jest troskliwie dogladany bio-rezerwat przyrody i nie wolno tam
      ingerowac? Moze Akademia Rolnicza ma tam takie poletko, i sprawdza, za ile lat
      powstanie sam z siebie gesty las:)?
    • andreas.007 takich "poletek" jest w Szczecinie....... 01.06.07, 19:00
      ot jechałem - juz nie bede czynił foto - obok Ksiąznicy,
      trawsko jeszcze wieksze...

      Niby nic, ot trawa, ale przepraszam o czym to swiadczy...
      moze o poszanowaniu zieleni... ;)))
      • xxtoja Re: takich "poletek" jest w Szczecinie....... 01.06.07, 20:59
        trawisko jest bardzo często na placu orła białego , a smieciowisko jest np za
        hotelem campanilla, pozostałosci po budowie? I jeszcze latarenek nie umyto, od
        3 lat, sa zbite klosze na latarniach przy wyjeżdzie na tracę przy placu
        Żołnierza i wiele rzeczy w trawie za PAM na Rybackiej, aż nie chce sie o tym
        pisać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja