papierowe stateczki trafnym symbolem Dni Morza.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 09:31
Widziałam na plakacie. Poetycko nie powiem. Trzy stateczki papierowe, które
zaraz zamokną i się rozpuszczą, jak wszystko w tym mieście, trochę smutne,
ale taka pogoda, i te trzy statki papierowe, papierowe dni morza, papierowy
prezydent, wszystko zmoknie i się rozmyje...
    • maggy76 Re: papierowe stateczki trafnym symbolem Dni Morz 05.06.07, 09:33
    • Gość: log pamiątka z celulozy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 12:45
      :)
      • exman Re: pamiątka z celulozy? 05.06.07, 12:47
        Ze Skolwina...
        • Gość: log sos dla szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 14:03
          gdyby te stateczki puścić na fale Odry w Łasztowni, to by tak sobie płynęły,
          płynęły do Skolwina albo i dalej do jakiego Warpna z przesłaniem S.O.S. dla
          Szczecina. Może byśmy zrobili taką akcją, wrzućmy do odry stateczki z
          hasłem "S.O.S. Szczecin"...
    • Gość: wesoły Re: papierowe stateczki trafnym symbolem Dni Morz IP: 83.168.90.* 05.06.07, 14:56
      jakie plakaty ? przecież Krzystek odwołał Dni Morza. Nitras przywrócił tę
      imprezę? Dziękujemy Ci !!!!!!!!!!!
    • switonemsi Re: papierowe stateczki trafnym symbolem Dni Morz 05.06.07, 14:59
      Bardzo ładne te stateczki.
    • Gość: Zbędny Re: papierowe stateczki trafnym symbolem Dni Morz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 15:05
      Te papierowe Misie są szyte na miarę Dumnego Szczecina
      • Gość: log papierowe stateczki symbolem kadencji PK... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 17:06
        a papier z ulotek wyborczych...
        • Gość: Optymista Re: papierowe stateczki symbolem kadencji PK... IP: *.globalconnect.pl 05.06.07, 17:26
          Ludzie ja się zastanawiam czy ktoś wam płaci za pisanie, czy może faktycznie jak
          ktoś się rodzi w Szczecinie to jest takim mega malkontentem. Dajcie se siana i
          zajmijcie się czymś pozytywnym/konstruktywnym. A urzędnicy do pracy :), bo wam
          poganiaczy wprowadzą ;)

          PS. Czytając to forum, świta mi odpowiedź na pytanie które zadaje sobie od wielu
          lat. Jak to się stało że Jurczyk wygrał tu wybory - poporstu malkontenci poszli
          do wyborów i wybrali podobnego sobie.

          Pozdrawiam
          • andreas.007 jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest swiet 05.06.07, 19:40
            jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest swietnie...
            powtarzajcie, to bedzie lepiej!

            Optymista ma racje, jak sie cos powtarza wiele razy,
            to staje sie to prawda! - gdzies tak słyszałem!
            Wszyscy razem, prosze na trzy-cztery... ;))))))
            • Gość: Optymista Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.globalconnect.pl 05.06.07, 22:14
              Hm... wrocilem i co widze Pan najczęściej piszący odpowiada w sposób kompletnie
              nie przystający do treści... bo ani to odpowiedź, ani kontra... po porstu zwykła
              zmiana tematu... nigdzie nie mam wzmianki o powtarzaniu/wmawianiiu czy czymś
              takim. Pierwsze wrażenie jak by mój post był nie w kierunku jaki sobie
              zaplanował Pan Andreas i więc trzeba wyśmiac ehhh.. żyjcie sobie w swoim
              malkontenctwie Vaja con dios.

              Pozdrawiam :)
              • andreas.007 Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest 05.06.07, 22:31
                panie Optymista odpowiadalem na podobne wielokrotnie,
                odpowiem wiec konkretnie po raz wtóry!

                W umowie z ECE było zapisane, ze Pleciuga wyladuje w Colloseum,
                pan Krzystek na to przystawał - wiadomomo umowa była z Jurczykiem,
                ale malkontenctwo i krytyka - moze na forum tez,
                spowodowała, ze ECE wzruszone zła opinia - tak napisali w pismie,
                zdecydowala sie sama renegocjowac i zbudowac nowa siedzibe!
                Panie Optymista dzieki malkontentom, a nie zarzadowi czy optimista!

                Rozumisz to pan Optymista...
                panie Optymista, wybacz pan, za komuny było pełne zadowolenie
                i totalny brak malkontentów.... było fajnie?

                Nie pieprz wiec pan o radosci wymuszonej,
                ale jak masz pan argumenty, ktore bylyby powodem zadowolenia,
                to pan wal, a nie wymuszone zadowolenie...
                zeby nie narzekac, to bezdie fajnie, jak nie jest!

                Bo my mamy powody do narzekan - konkretne,
                podwaz pan to i wykaz ze jest fajnie!
                A tacy jak pan optymisci maja tylko.... zeby byc zadowolonym!
                Co do za argument czy powód... ciesz sie pan byle czym!
                Beze mnie!
                • andreas.007 Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest 05.06.07, 22:36
                  panie Optymista najpierw ogłaszaja ze nie bedzie Dni Morza,
                  bo na Łasztowni burdel, a Wały rozkopane... wporzo!
                  A teraz niby maja byc jakies Dni Morza... sa reklamy!

                  Karwa to beda czy nie...
                  pan jestes Optymista to wytlumacz mnie to pan... o co tu chodzi?

                  To kto inny robi, czy sie rozmyslili, ze jednak bedzie,
                  a moze nie bedzie... ????
                  • andreas.007 Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest 05.06.07, 23:31
                    rozumiem, ze jak oglosili, ze nie bedzie,
                    to powod do zadowolenia, bo warunków nie ma...
                    Jak teraz ogłaszaja, ze bedzie - to rozumiem - cieszmy sie, ze cos bedzie?
                    To pan Optymista proponuje nam zadowolenie z kazdej decyzji... ;))

                    Tylko powiedz mi pan co bedzie, to sie bedziemy cieszyc... jak dzieci!
                    bedziemy takimi samymi optymistami jak pan Optymista,
                    ale powiedz pan nam z czego mamy czerpac to zadowolenie...
                    Bedzie czy nie bedzie i co bedzie?

                    Która decyzja jest ostateczna, ile ich bedzie - to kabaret,
                    ze mamy sie cieszyc byle czym... ;)
                    • Gość: optymista Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.globalconnect.pl 06.06.07, 10:57
                      Ok odpowiem bo wyrazie pan zapytał.

                      Otóż ja myślałem że kwestie Pleciugi były cały czas na tapecie dzięki grupie
                      ludzi związanych z Pleciugą i sympatyków którzy bardzo pilnowali tych spraw...
                      spotykali się z każdym kandydatem podczas wyborów, potrafili doporawdzic nawet
                      do debaty na ten temat (co świadczy o dużej determinacji i zaangażowaniu i brawo
                      im za to!) - ale oni robili to w rzeczywistości - tak jak powinno się to
                      załatwiac - na zasadzie jeżeli obywatelowi lub jakieś grupie społeczeństawa
                      zależy na konkretnych rozwiązaniach to angażują się w życie polityczne,
                      rozmawiają z osobami decydującymi o tym itd. I to im zawdzięczamy to że sprawa
                      nie poszła w kąt i decydenci się tym na bierząco zajmowali. I naprawde nie
                      siądze że na firmę i Krzstka miały wpływ krzykliwe komentarze na jakim kolwiek
                      forum. Podsumowując sukces odniesli konkretni ludzie którzy potrafili męczyc
                      temat na którym im tak bardzo zalezało.

                      Przepraszam ale twoje przekonanie o wpływie masowego malkontenctwa na decyzje
                      wydaje mi się grubo przesadzone - vide syndrom automatu do kawy. (Taka anegdota
                      jak to pewien z amerykanin rozmawiał z jednym z inżynierów zaangażowanych w
                      projekt Apollo w przerwach na kawe przy automacie o tym czym zajmuje sie ten
                      inżynier w swojej pracy. I później chwalił się że uczestniczył w pracach nad
                      projektem Apollo.)

                      Poruszyłeś także temat Dni Morza - z tego co ja słyszałem (Radio Szczecin - pod
                      krawatem)to prezydent nie odwołał imprez jako takich ale była mowa o tym czy
                      nazywa je Dniami Morza - imprezy się nie zmieniły tylko nazwa i podobno miejsce
                      niektórych imprez i to nie z powodu widzi misię tylko decyzji Policji co
                      zostało przekazane mediom. Jak dla mnie liczy się efekt. A jeżeli masz
                      wątpliwości co do niespójności przekazu wychodzącego z UM to polecam
                      skontaktowac się z Piotrem Wachowiczem (po. Dyrektora Biura Promocji i Informacji).

                      Podsumowując polecam tryb życia w którym polityka nie wzbudza tyle emocji... A
                      jeżeli nie podobają się panu jakieś decyzje, zaangażowanie się w realne
                      działania i w nich kumulowac swoją energię. I proszę nie zrozumiec tego jako
                      negowanie krytyki bo wyrażanie swoich opini jest jak najbardzie postawą
                      obywatelską i doecnianą przeze nie ale wieczne malkontenctwo w ilościach
                      masowych (przeciętny użytkownik mniej postów czyta dziennie na forum gazeta.pl
                      niż pan sam pisze).

                      Co do wycieczek osobistych w moją stronę. Angażuję się działania także w sferze
                      politycznej gdy uważam że na czymś mi zależy i swoimi kwalifikacjami mogę w
                      czymś pomódz. I z perspektywy obecnego dnia mogę stwierdzic że dotychczas moje
                      działania w jakimś stopniu pomogły w kilku sprawach. Podkreślam "pomogły" bo
                      znam swój udział, potrafię go realnie ocenic i nie przypisuję sobie mocy
                      sprawczej i jedynej. I na koniec jedna ważna sprawa uczestnictwo nie powoduje w
                      konsekwencji uzależnienia od grup czy partii politycznych i dzięki temu mogę życ
                      spokojnie i z chłodnej perspektywy oceniac działania władz.

                      I to jest źródło mojego osobistego optymizmu - bo nie muszę byc szczęśliwy z
                      władz krajowych czy lokalnych ale zdaje sobie sprawę że to moje osobiste
                      zaangażowanie jest ważniejsze i bardziej wpływa na moje otoczenie niż "szum
                      medialny" który tak na prawde g...no wart. Karawana idzie dalej.

                      PS. Mój ideał władza rządzi, opozycja kontorluje, media przekazują komentują i
                      wystarczy że choc jedna (lepiej dwie) z trzech stron będą robiły swoje z dobrą
                      intencją i będzie ok.

                      A wieczne malkontenctwo powoduję tylko zmęczenie i odwracanie się obywateli od
                      sfery politycznej co niesie za sobą fatalne skutki. Dlatego np. w biznesie nie
                      wystarczy tylko narzekac ale trzeba od razu przedstawic alternatywę i dążyc do
                      jej wprowadzenia bo nic innego nie ma sensu.
                      • Gość: andreas Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:00
                        przepraszam, ale mam w tej chwili malutko czasu,
                        a nie chce zostawic bez odpowiedzi, a wiec krótko - moze to nawet lepiej!

                        Nie uzurpuje temu forum jakiejs siły przebicia czy oddziaływania,
                        zapewne osoby zainteresowane Pleciuga, w tym dyrekcja, odegrały najwieksza role,
                        w tym, ze ECE - podkreslam ECE zdecydowało sie samo zmienic decyzje!
                        Niemniej jednak tu na forum funkcjonowało duzo watków
                        własnie zakładanych zapewne przez te osoby!
                        Jest to tez jakies kształtowanie opinni - takie samo jak spotkania,
                        tym bardziej, ze zaglada tu wielu dziennikarzy...

                        I zapewne ogólne MALKONTENCTWO w sprawie przeniesienia do Coloseum zadziałało,
                        a próba dzielenia teraz czy to artykuły, czy audycje, czy spotkania...
                        jest dla mnie smieszna - było ogólne malkontenctwo,
                        co do decyzji umieszczenia Pleciugi w Coloseum!
                        I udało sie... miejmy nadzieje!

                        Co do Dni Morza, to wprawdzie teraz tam jest inny artykuł,
                        ale tytuł watku dany przez Gazete jest nadal stary...Dni Morza nie bedzie!
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=62954118
                        Przepraszam, ale nie słucham "Pod krawatem..."!

                        Co do osbistych wycieczek nie odpowiem przynajmniej teraz,
                        zas co do wygladu samorzadu bardzo chetnie, ale tez krótko!

                        Jak pan Krzystek w wywiadzie informuje,
                        ze zawsze stara sie konsultowac decyzje z partiami,
                        nawet zmieniac decyzje tak by nie było uszczerbku partii
                        na "interesie politycznym" tychze, to niech pan wybaczy...
                        Co ma zarzad miasta, gminy, samorzad do "interesów politycznych" partii?

                        I tu jest pogrzebany problem...
                        partie poprzez wybranych przez nas konkretnych ludzi, a członków partii
                        realizuja swoje "interesy polityczne" potrafiac blokowac decyzje
                        tylko i wyłacznie z jakis "interesów politycznych",
                        o których wspomina i które dostrzega pan Krzystek!
                        Samorzadowcy czuja sie bardziej członkami niz wybranymi samorzadowcami!
                        tak samo urzednicy...
                        Samorzad i urzad stał sie arena walki politycznej!


                        Samorzad ma zajmowac sie tym,
                        by miasto było gotowe do zorganizowania Dni Morza,
                        by autobusy nie były trumnami, i było czysto i trawa scieta...
                        i niech pan wybaczy nie uwierze, by jakas partia miała inne cele!
                        Zas wzmiankowane "interesy polityczne", to dzielenie łupów w postaci posad,
                        a w razie niezgody - blokowanie pracy samorzadu...

                        Nie wiem czemu szef partii moze decydowac o decyzji samorzadu
                        w gabinecie politycznym?

                        I zaden tego typu Optymista jak pan
                        na pewno nie nakłoni mnie bym nie wytykał "władzy" szeroko pojetej
                        decyzji, które sa po prostu głupie i powoduja szkody dla miasta!

                        Pisałem ponizej do Vicka,
                        ze zasłanianie kontenerami bałaganu i odgradzanie kilometrowym płotem,
                        nie zastapi tego czego nie udało sie zrobic radnym
                        poprzedniej i tej kadencji zapewne zajetymi "interesami politycznymi"!
                        Natomiast na pewno zasłoniety bałagan nie zmieni mojego stosunku do bałaganu!
                        A pamietam wycieczki radnych w tamte rejony i słowa,
                        zdązymy, a takze konkretne plany... i co?

                        Poza tym juz na koniec,
                        jezeli to forum ma taki zaden wpływ, to w ogóle nie rozumiem skad ten rwetes!

                        Nic nie znaczacy ludzie,
                        na nic nie znaczacym forum
                        wyrazaja nic nie znaczace opinie.... w czym problem?
                        Niech sobie gadaja - wazny jest optymizm władzy i mieszkanców,
                        a tych kilku niech sobie tutaj wypisuje co chce... ;)))

                        zas jezeli ktos ma konkretne uwagi i chce mu sie konkretnie odpowiedziec
                        na tym nic nie znaczacym forum,
                        to prosze, zawsze zapewne te osoby sa w stanie dyskutowac,
                        a nawet przyjac argumenty wywołujace optymizm...
                        bo samo stwierdzenie keep smailing, to moze wystarczy w USA!

                        Jescze tylko podkresle, ze znajdzie tez pan moje pozytywne wypowiedzi
                        na temat promocji miasta, chocby ostatnio
                        w postaci koncertu Marizy i Szczecin Inspiruje!
                        Czy inych decyzji zarzadu...
                        Miało byc krótko, a wyszło długo... przepraszam!
                        • Gość: Optymista Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.globalconnect.pl 06.06.07, 12:43
                          Ok na koniec widzę że jest jednak nic(brak polskiego znaku) wspólnego myślenia.
                          Co do krytyki nieodpowiednich działań jak najbardziej jestem za, bardziej mi
                          chodzi o masowośc i konkretyzm (przyzna pan że nie zawsze posty krytyczne mają
                          jakąkolwiek merytoryczną treśc - odnoszę się do ogóło bo przyznam że nie
                          przeczytałem wszystkich pana postów - chyba nie możliwe).

                          Co do stylu działania partii w samorządzie czy ogólnie władzy to moje myślenie
                          jest proste - każda organizacja ma swojego szefa który Odpowiada za działania
                          członków swojej organizacji jak w komercyjnej instytucji. Wyborcy głosują na
                          partie i na liderów którzy podejmują decyzje i na jedynki (czasami niestety bo
                          ludzie którzy mają piekielne kompetencje nie zawsze są na górze listy). Tak dla
                          mnie za rozwój i kierunek w jakim idzie państwo odpowiada J. Kaczyński bo tak na
                          prawdę on odpowiada za to kto kieruje poszczególnymi resortami (nawet gdyby nie
                          był premierem ponosił by kluczową odpowiedzialnośc) dlatego np. jeżeli jakiś
                          minister z Samoobrony robi cos głupiego to dziennikaże pytają się J.K.

                          Tak samo ponieważ w Szczecinie i województwie rządzi PO i osobiście jeżeli po
                          ich kadencji nie będę zadowolony będę obwiniał takich ludzi jak Nitras, Pawlak,
                          Krzystek, Obrycki, Urban bo to oni zarządzą partią i urzędami i dla mnie
                          wszyscy panowie będą ponosi pełną odpowiedzialnośc - nawet jak ktoś w UM wezmie
                          łapówkę bo oni sobie dobierają ludzi.

                          Co do kwesti zatrudnienia w urzędach - z jednej strony powinni pracowac w
                          administracji ludzie jak najbardziej kompetentni i powinni dużo zarabiac nie
                          koniecznie z politycznego klucza. Z drugiej strony nie dziwę się jak jakaś
                          partia obejmuje władzę i zatrudnia swoich ludzi, w koncernach jest tak samo
                          jeżlei zmienia się dyrektor wysokiego szczebla dobiera siebie swoich ludzi do
                          swojego otoczenia i często jest tak że ściąga ludzi z którymi pracował w innych
                          firmach. Bo liczy się efekt końcowy i aby realizowac swoje wizje trzeba miec
                          lojalnych, zaufanych i zaangażowanych ludzi aby osiągac efekty. Oczywiście w
                          umiarze i weług klucza kompetecji także.

                          Na koniec, odpowiadam bo lubię dialog, forum jest po to by dyskutowac czasami
                          organizowac się ( to już jest sukces organizowac się wokół jakiś ideii za pomocą
                          forów - tak też się zdarza ). I nie oceniam wartości forum, nie taka była moja
                          intencja - bardziej chodziło i rodzaj wypowiedzi i styl krytyki
                          merytoryczna/niemerytoryczna + intencje - pana nie znam dlatego nie oceniam.

                          PS. Mój ideał: temat, odpowiedz, spór lub dialog ale jak najwięcej treści, ideii
                          i wyważonych opnii - wtedy aż chce się czytac.

                          Pozdrawiam


                          • Gość: Optymista Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.globalconnect.pl 06.06.07, 12:52
                            A ... zapomniałem. Kwestia informacji na temat Dni Morza... zgadzam się że
                            pojawił się haos informacyjny i odpowiadają za to odpowiednie osoby dlatego
                            podałem namiar na instytucję która powinna to wyjaśnic ale jak mówie bardziej
                            interesuje mnie sama impreza niż to czy ktoś miał wątpliwości podczas
                            organizacji imprezy. Każde większe imprezy składają się z wpadek i sukcesów, ale
                            nimi powinne się zajmowac odpowiedzialne za to osoby (dostają za to pieniądze).
                            Na koniec obserwator/uczestnik ma tylko jedno wrażenie było dobrze/było kiepsko
                            - jest to efektem pracy wielu ludzi itd. ale to ich wewnętrzna sprawa.
                          • andreas.007 Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest 06.06.07, 13:00
                            prosze zauwazyc, ze jednak, gdy ktos podejmuje dyskusje,
                            to takze ze strony malkontentów tego forum - do którego i mnie zaliczaja,
                            mozna nawiazac normalna dyskusje, a co najsmieszniejsze okazuje sie,
                            ze myslimy podobnie, zeby nie powiedziec tak samo!

                            Przeciez tak naprawde nie chodzi mi zeby było żle,
                            ale zeby zyło sie nam dobrze...
                            ja trzymam kciuki za decyzje pana Krzystka i prace urzedu pod jego wodza!
                            Bo byłbym idiota, gdybym zyczył mu kleski, bo byłaby to kleska miasta i moja!
                            W jakims takim jednak poczuciu dobra wytykanie mu błedów - byc moze błednie,
                            traktuje, jako sposób na poprawianie... moze jednak sie ustosunkuje!
                            Bo przeciez nie zawsze ja mam racje,
                            ale czasami moze warto sie zastanowic nad krytyka!

                            Jak jedna osoba wytyka, mozna pominac,
                            ale jak kilka trzeba sie zastanowic!

                            Co do wyborów samych moim zdaniem jest to plebiscyt partii,
                            a tak byc nie powinno... nalezy oddzielic partie od samorzadu,
                            bo niestety nie wychodzi to samorzadom na dobre!
                            Chocby z tego powodu, ze zatrudnia sie partyjnych swoich,
                            a nie ludzi do pracy!

                            Podejrzewam, iz zbadanie upartyjnienia urzedników byłoby oszałamiajace...
                            nie oddajace upartyjnienia mieszkańców!

                            Nie wiem czy Jednomandatowe Okregi Wyborcze byłyby ratunkiem,
                            na pewno jednak by odpartyjniły samorzady!

                            Nie wiem czy mi sie bedzie chciało, ale przy nastepnych wyborach
                            chetnie zaangazuje sie w promocje i lansowanie osób bezpratyjnych!
                            Wybranie osób bezpartyjnych dałoby samorzadowi szanse na rzetelna prace,
                            bez "interesów politycznych", a za to z interesem gospodarza miasta!
                            • Gość: Optymista Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.globalconnect.pl 06.06.07, 14:01
                              Promowanie osób bezpartyjnych - idea szlachetna ale mam DUŻE wątpliwości co do
                              efektów... czasami lepsze jest mniejsze zło lub wybór bliższy ideału.
                              • andreas.007 Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest 06.06.07, 17:17
                                pan jako zadeklarowany optymista proponuje selekcje negatywna,
                                czyli wybór mniejszego zła...
                                ja jako malkontent - skłaniam sie ku wyborze dobrych kandydatów
                                do pracy w samorzadzie... ;))
                                To swiadczy, ze pewnie obaj stoimy po srodku, racjonalisci bardziej!

                                Zapewne wiec nie do konca ja jestem malkontentem, a pan optymista...

                                Byc moze osoby, które wybieramy ustawowo winny zawieszac
                                działalnośc polityczna na korzysc działalnosci samorzadowej?
                                Nie byłoby wiec ukrytych "interesów politycznych",
                                a przynajmniej byłyby bardziej uryte... ;))
                                • Gość: andreas Re: jest dobrze, jest bardzo dobrze, bardzo jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:54
                                  dodam tylko, ze Ci którzy pamietaja, jak radni poprzedniej kadencji
                                  organizowali wycieczki po porcie, Łasztowni i okolicach...
                                  po czym na łamach gazet w wywiadach powstawały plany sprzatania, zabudowywania,
                                  a nawet budowy rond, co by ułatwic komunikacje...
                                  a na dwa miesiace przed Regatami - mamy projekt zasłoniecia kontenerami...
                                  TO NAPRWADE TRUDNO PATRZEC OPTYMISTYCZNIE NA POCZYNIANIA WŁODARZY...

                                  A jeszcze, gdy najpierw odwołuja Dni Morza, a tydzien potem,
                                  mamy program tychze... to ja bardzo przepraszam,
                                  ja zostane tu gdzie stoje.... a Wy moze tam stanąć... :))

                                  Po prostu czuje sie robiony w balona...
                                  pewnie niedługo pekne i bedzie spokój... ;))


          • Gość: lula analogia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:31
            a następnie otępiali umysłowo poszli do wyborów i wybrali Krzystka? na zasadzie
            analogii
    • Gość: eye tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:49
      Jedne świstak (zdolniejszy) zawija sreberka w Szwajcarii a drugi świstak (mniej
      zdolny) z kartek papieru układa sobie statki
      • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 05.06.07, 19:55
        mnie to juz kartki sie skonczyły dawno,
        lece z papieru szarego toaletowego... ;(((
        • Gość: eye Re: tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:59
          Jak kupionego za własne pieniądze nawet jeżeli z funduszu socjalnego to nie ma
          wstydu. Tamte stateczki świstak zawija z papieru nie za własne pieniądze.
          Zresztą te sreberka tego zdolnego świstaka to też ni do końca jego własne
          pieniądze.
          • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 05.06.07, 20:06
            ja mysle troche jak alterglobalista chyba, troche jak z TPD,
            ze wszystkie dzieci i wszystkie pieniadze sa nasze!
            Nie ma znaczenia z czego zawijamy... te stateczki, ważny jest cel w zyciu!
            Mozesz mi wierzyc, mozesz mnie nie traktowac, ale to prawda!

            Naprawde nie jest wazne z czego my zawijamy,
            wazne jest zupelnie co innego i nie dajmy sie zwariowac... ;)))
            Sorry jestem pod wpływem Archive!
            • Gość: zasmucony Re: tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.eranet.pl 05.06.07, 21:13
              Te Dni Morza to przykład jak w naszym mieście realizuje się zasada Zarządzania
              przez Chaos. Nikt nic nie wie. Napierw odwołuje się Dni Morza. teraz jakieś
              plakaty je reklamują. Co na nich będzie? Kiedy? w jakim miejscu się odbedą? Czy
              będzie to próba przed Zlotem Żaglowców? Czy warto zaprosić znajomych i rodzinę
              z Polski? Nie wiadomo. Krzystek niestety nie panuje nad sytuacją nie tylko w
              mieście ale i w swoim urzędzie. Szkoda.
              • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 05.06.07, 21:20
                przede wszystkim nie nrzekajmy - módlmy sie!
                Moze pan Krzystek, tak jak ja, jest pod wpływem Archive... ;))

                Chaos jest twórczy - podobno wszystko powstało z chaosu!
                Moze cos tu tez powstanie... oby nie czarna dziura!
                mamy juz czaene audi A6 i chwatit!
                • vicek113 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 06.06.07, 01:16
                  ... co się z tobą andreasku porobiło????????? co cię kopnęło w d..ę że gadasz
                  od jakiegoś czasu jak potłuczony?? ty nie jesteś już na tym forum malkonktentem
                  ale ..negatem.. wszystko jednostronnie negujesz.
                  ... szkoda! tak się z tobą dobrze i do rzeczy gadało!!

                  a`propos Dni Morza - Centralne Dni Morza będą w Kołobrzegu i tradycyjnie w noc
                  Swiętojańską 23-go.. w Szczecinie te quasi D.M. są tak głupio nazwane by nie
                  uciec od tradycji. Widziałem program, b.ciekawy raczej dotyczy 60-lecia uczelni
                  morskich w Szczecinie a zacznie się spotkaniem w PŻM już 6-go. wiem bo dostałem
                  zaproszenie. Przy okazji na starówce i łasztowni organizowane są imprezy w
                  związku z III zlotem oldtimerów. będzie chyba 25 jednostek. to ma być taka
                  próba przed regatami.
                  Wiekszość imprez poza terenem "styku z wodą" począwszy od katedry na cc
                  skończywszy. przypuszczam że będzie skromnie ale godnie.
                  ...poza tym kazdy kto ma szczere intencje wszyskiego o dniach 06-10 dowiedziec
                  się może.
                  ...zasmucony - możesz prosić swoich gości.

                  " bardzo łatwo jest zatruć się gadzim jadem - jad własny zabija producenta"
                  • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 06.06.07, 02:29
                    wybacz Vicku - tak sie miło z Toba gadało,
                    widocznie wszystko zalezy czy sie jest w tzw. karuzeli...
                    czy moze w poblizu nie powiem władzy!

                    Vicku odnajdź sobie tu artykuł w Gazecie, w którym informowano,
                    ze Dni Morza nie bedzie, a na Łasztownie policja nie chce wpuscic -
                    ze wzgledów bezpieczenstwa!
                    Znajdziesz tam mój post, w którym broniłem powiedzmy decyzji
                    sugerujac, ze w czasie remontu mieszkania trudno sie robi przyjecia!

                    Teraz okazuje sie, ze jednak cos bedzie - szczatkowe, ale bedzie!
                    Trudno sie wywiedziec (strona nie działała), a jeszcze Ty sugerujesz,
                    ze jak ktos chce to sie dowie, ale Ty dostałes zaproszenie mój drogi VIPie!

                    Pozostali powiedzmy mieszkancy najpierw dostali info, ze nie bedzie nic,
                    a teraz, ze cos bedzie... a Ty mi sugerujesz,
                    ze to ja jestem negatem... doprawdy?

                    Jestem ciekaw czy podobnie bys mówił,
                    gdyby na lotnisku poinformowali Ciebie, ze lot zlikwidowano,
                    a potem kolega powiedziałby, ze do niego zadzwonili i poinformowali,
                    ze bedzie - czyli jak ktos chce to sie dowie... ;)))

                    Vicku maja bałagan decyzyjny albo obieg informacji porabany,
                    a jak ktos - kto nie dostał zaproszenia - zupełnie racjonalnie
                    nie wie czy bedzie cos czy nie, to Ty rzucasz mu, ze jest negatem,
                    bo mógł sie dowiedziec... o czyms co odwołali?

                    Jak sie mógł dowiedziec o czyms, co odwołali...JAK???

                    Vicku błagam - odrobina zdrowego rozsadku,
                    zostaw znajomosci i zaproszenia i polityke i pomysl!

                    Oczywiscie gdyby do mnie przysłali zaproszenie,
                    tez bym wiedział i bym sie dziwił,
                    ze inni nie wiedza... ;)))

                    Miłe to z Twojej strony obrzucanie mnie przymiotnikami
                    miast tych, co taki bałagan promocyjny imprezy robia...
                    Super promocja i informacja - brawo!

                    Odwdzieczajac sie Tobie zapytam - wstapiłes sie znaczy... ;((
                    • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 06.06.07, 02:38
                      i jeszcze jedno - ja sie nie zmieniłem!

                      Tylko wtedy krytykowałem złe posuniecia pana Jurczyka!
                      Pan Jurczyk zas mówił podobnie jak Optymista i Ty,
                      ze to wszystko wina prasy i forum, która malkontenci i nawet neguje wszystko!
                      Bo jest dobrze, ale źli ludzie źle gadaja!

                      Patrz jak to wszystko zalezy, gdzie sie stanie... ;))
                      • andreas.007 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 06.06.07, 02:46
                        a przepraszam Vicku moze moje malkontenctwo wyszło,
                        jak obsmiałem, ze kontenerami chca zasłonic bałagan,
                        a płotem kilometrowym uniemozliwic wyjcie poza wyznaczone sciezki... ;))

                        Przepraszam mój drogi, ja pamietam, jak radni poprzedniej kadencji
                        jeździli na Łasztownie, planowali budowe ronda itp.....itp.
                        a teraz sie okazuje, ze trzeba
                        zasłonic po prostu kontenerami i płotem odgrodzic!
                        I to nie włodarze miasta dali dupy, tylko mnie cos w dupe kopneło
                        i to ja jestem negatem... dziekuje Vicku za wyjasnienie!

                        Pewnie masz racje Vicku, bo zawsze miałes racje,
                        a teraz jeszcze bardziej!
                        • Gość: Zbędny Re: tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 05:34
                          >Pewnie masz racje Vicku, bo zawsze miałes racje,a teraz jeszcze bardziej!
                          Ty uspokoiłeś vicka :-)) Tym bardziej, że racja vicka jest , zdaniem vicka,
                          bardziej racniejszą racją od innych racji.
                          Zastosował, a dokładnie naiwnie próbował zastosować wobec Ciebie klasyczną
                          sztuczkę wychowawczą stosowaną wobec dzieci: byłeś Jasiu dotychczas taki
                          grzeczny a ostatnio sie popsułeś. Co się z Tobą dzieje Jasiu !
                          Może dali mu coś uszczknąć jak Gazecie z budżetu stojącego na "żaglowym stole" ?


                          • Gość: log nie ma Dni Morza, ale jest nowa strona www.szczeci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 08:08
                            zdrożały wędliwny, ale potaniały lokomotywy. nie narzekajta więc :)
              • rewers10 Re: tak to już z tymi świstakami bywa 05.06.07, 21:28
                Krzystek niestety nie panuje nad sytuacją nie tylko w
                > mieście ale i w swoim urzędzie. Szkoda.

                ma 4 lata, to się nauczy
                • Gość: zona.pijaka Re: tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.icm.edu.pl 06.06.07, 06:13
                  Mówicie tu wszyscy że czekacie tego dnia kiedy bedziecie mogli pochodzić po
                  Wałach z uszką piwa w ręku i obszczywać okoliczne krzaki? Rozumiem wasz
                  niepokój, malkontenctwo.
                  • Gość: zasmucony Re: tak to już z tymi świstakami bywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 14:58
                    Chciabym, by tegoroczne Dni Morza nie były gorsze od ubiegłorocznych, które
                    były bardzo fajne. Mnóstwo statków, fajne koncerty, dużo się działo. Broń Boże
                    nie chodzi o picie piwa na Wałach. Dni Morza to nasza tradycja - jedna z
                    niewielu. Chyba, że chodzi o "tajny plan marketingowy:" Krzystka - w przyszłym
                    roku - hasło Krzystka - "przywracam Wam Dni Morza!" Powiemy wtedy - Krzystek
                    dał nam fajną imprezę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja