Niech sprawiedliwa kara będzie przestrogą dla rad.

IP: 83.168.108.* 02.07.07, 08:37
Prokurator chce kary, oskarżeni uniewinnienia
Za zerwanie z Euroinwest Saller


Prokurator chce, by sąd skazał Mariana Jurczyka i Dariusza Wieczorka na 2
lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Dla pozostałych oskarżonych jest
bardziej łaskawy. Proponuje, by ich skazać na półtora roku więzienia (w
zawieszeniu na 4 lata). Oskarżeni domagają się uniewinnienia.

W piątek zakończył się głośny proces siedmiorga byłych członków zarządu
miasta (w tym byłego prezydenta Mariana Jurczyka), oskarżonych o wyrządzenie
miastu szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Zdaniem prokuratury,
samorządowcy popełnili przestępstwo zrywając w 1998 roku rokowania z firmą
Euroinvest Saller, która zamierzała kupić od miasta grunty położone przy ul.
Milczańskiej - chciała tam wybudować hipermarket.

Negocjacje z niemiecką spółką rozpoczął zarząd kierowany przez prezydenta
Bartłomieja Sochańskiego. Jego następca (Marian Jurczyk) nie sfinalizował
ich. Uznał, że firma jest niewiarygodna i zerwał rokowania. To doprowadziło
do tego, że Euroinvest Saller nie kupiła ziemi w Szczecinie, a przy ul.
Milczańskiej hipermarket wybudowała zupełnie inna firma.

Z zeznań niektórych świadków można wyciągnąć wniosek, że niepodpisanie umowy
z niemiecką firmą mogło mieć jednak podłoże polityczne. Jurczyk zapewniał
przecież, że nigdy nie odda polskiej ziemi Niemcom. Z protokołów przesłuchań
np. Jarosława D. wynika m.in., że na jednym z posiedzeń zarządu miasta
Jurczyk „uderzył dłonią w stół i zagroził, że jeżeli Niemcy kupią ziemię pod
sklep, to on wyjdzie z obrad, a jutro nie przyjdzie do pracy". Poza tym
członkowie zarządu unikali zatargów z prezydentem, bo mogłoby to zagrozić
rządzącej wówczas koalicji (SLD-NRS Mariana Jurczyka).

Niemcy oddali więc sprawę do sądu. Wygrali proces. Miasto musiało im wypłacić
odszkodowanie. Szczecin, wypłacając je, stracił prawie 10 mln zł (z
odsetkami). Zdaniem prokuratora, za straty odpowiadają ówcześni decydenci.
Dlatego siedmiu członków ówczesnego zarządu siedzi dziś na ławie oskarżonych.

Prokurator żąda dla wszystkich wyroków skazujących. Oprócz kary więzienia
domaga się ukarania ich grzywną w wysokości 20 tys. zł od każdego z nich.
Poza tym chce, by sąd zobowiązał oskarżonych do naprawienia szkody (zwrócenia
miastu 5 mln zł!!!) i zakazał im zajmowania stanowisk w organizacjach
samorządu gminnego związanych z gospodarowaniem mieniem.

Oskarżeni nie przyznają się do popełnienia przestępstwa. Twierdzą, że miasto
na zerwaniu rokowań nic nie straciło - wręcz przeciwnie, dzięki zmianie
kontrahenta można było sprzedać ziemię za wyższą cenę. W ostatnim słowie
domagali się uniewinnienia. Sędzia ogłosi wyrok jeszcze w tym tygodniu.

Leszek Wójcik


    • Gość: eddi Re: Niech sprawiedliwa kara będzie przestrogą dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 08:39
      Nie dla rad. Dla zarządówm województw i prezydentów, burmistrzów, wójtów. Nasz
      prezydent też niech się boi. Za ECE...
      • Gość: xyz Re: Niech sprawiedliwa kara będzie przestrogą dla IP: *.globalconnect.pl 02.07.07, 10:30
        czego ma się bać ? tego, że wynegocjował korzystne dla miasta warunki.
        • Gość: stawros Re: Niech sprawiedliwa kara będzie przestrogą dla IP: *.chello.pl 02.07.07, 13:53
          A za Bryzę gdzie był konkretny wałek ktoś Sochańczyków rozliczy?
        • Gość: sedin Re: Niech sprawiedliwa kara będzie przestrogą dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:09
          A skąd wiesz? Mieszka Igo też niby było korzystne bo Komfort zapłacił więcej
          niż Niemcy. Przekonamy się...
Pełna wersja