swarozyc
18.06.03, 14:05
(…) Kobieta jest oczywiscie w pelni czlowiekiem, obdarzonym w zasadzie tymi
samymi wladzami i mozliwosciami co mezczyzna. Co wiecej, wydaje sie ze natura
ludzka osiaga swoj szczyt wlasnie w kobiecie, a mianowicie w tzw. Matronie,
tj kobiecie po klimakterium. Wowczas dzieje sie cos, co wyglada na chec
wynagrodzenenia kobiety za wszystko co uczynila dla gatunku w mlodosci:
matrona jest rodzajem nadmezczyzny. Trzeba zupelnie nie znac historii i byc
slepym na to co sie wokol nas dzieje, aby moc temu zaprzeczyc. Jedynym
problemem, jaki sie nasuwa, jest, jak bylo mozliwe, by ludzie rozsadni
przeczyli w ciagu dlugich wiekow tej oczywistosci i odmawiali kobiecie pelni
czlowieczenstwa.
Drugi zabobon, to sprowadzanie kobiety do mezczyzny. Kobieta jest
czlowiekiem, ale nie mezczyzna – stanowi ”druga strone” czlowieczenstwa. Jej
rola w zyciu jest inna niz rola mezczyzny Stad domaganie sie, by kobieta
pelnila w spoleczenstwie te same funkcje co mezczyzna jest zabobonem. Wypada
stwierdzic, ze kobieta jest z natury (wystarczy zwrocic uwage na budowe jej
ciala) przyporzadkowana do dzieci, ktore sa jej pierwszym i podstawowym
powolaniem. Mniemanie, ze mloda kobieta powinna sie zajmowac sprawami,
Ktore z natury rzeczy leza poza jej glownym zadaniem, jest wiec zabobonem.
Spoleczenstwa, ktore zmuszaja kobiety np. do stalej pracy zarobkowej poza
domem sa prawdopodobnie skazane na zaglade. Ale sytuacja matrony jest
zupelnie inna. Wydaje sie ze jasne odroznienie zadan mlodej i starszej
kobiety jest warunkiem przezwyciezenia tych zabobonow.
Ks. Jozef Bochenski z ”Sto zabobonow”
Wydaje mi sie ze po przeczytaniu tejze ”definicji” porzucicie dziewczeta
kosciol kat. i tlumnie przejdziecie do zagrodki Swarozyca…
PS. Trzeba byc klecha katolickim aby miec taka hucpe. 70-80-letni ksiadz
podejmuje sie zdefiniowac zadania/role wspolczesnej kobiety. Tautologia,
gdybalstwo i generalizujace uproszczenia sa wrecz zenujace. Pomimo tego lubie
czytywac Jozka bo jak na kleche jest jednak rozsadny. Gdyby jeszcze nie mowil
o sprawach na ktorych sie nie zna, byloby great!….