Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy

13.07.07, 09:37
Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na służbę
zdrowia. Amen
    • Gość: Misia Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:45
      Ale, co robić z takimi? Przecież moimo wszystko, to są ludzie! Nie wyobrażam
      sobie takiej pacjentki, albo pacjenta. To aż obrzydzenie bierze na samą myśl.
      Tylko, że co można z takimi zrobić? Nie nasuwa mi się żaden logiczny pomysł
      • Gość: zdezorientowany Re: Ranna kobieta czy mężczyzna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 09:53
        A w innym serwisie opisują zarobaczonego faceta który leżał tak samo długo ale
        w piwnicy w Łodzi.... No to kto gdzie leżał? Czy to może jakaś epidemia? Czy po
        prostu dziennikarze są miernorami?
        • Gość: ateusz to wszystko z dobrobytu,ktory zbliza sie do polski IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.07, 12:00
          wracamy sie do poczatku XX w...a gdzie unosil sie duch swiety o ktorym na
          jasnej gorze mowil pan premier?..czyzby tez sie upil?
          • faiga_danielak kolejna ofiara cudownego planu Balcerowicza 13.07.07, 13:51
            • Gość: ateusz mysle,ze raczej rydzyka IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.07, 14:00
              mysle,ze w przyszlosci takie rzeczy beda na porzadku dziennym....tutaj
              balcerowicz nie ma nic z winy tylko wiara w cuda,ducha swietego i niezdolnosc
              do racjonalnego myslenia.. jedyna szansa to oswiata,oswiata i jeszcze raz
              oswiata,ale co zrobic kiedy rydzyk obiecuje dobrobyt bez pracy..
              • zewszad_i_znikad Re: mysle,ze raczej rydzyka 13.07.07, 15:20
                Gość portalu: ateusz napisał:
                > mysle,ze w przyszlosci takie rzeczy beda na porzadku dziennym....tutaj
                > balcerowicz nie ma nic z winy tylko wiara w cuda,ducha swietego i niezdolnosc
                > do racjonalnego myslenia..

                Rozumiem, że ateiści nie wpadają w alkoholizm i nie bywają brudni? Całe zło
                świata - oprócz gradobicia, trzęsienia ziemi i kokluszu - skutkiem istnienia
                religii?
                Jak miło znaleźć proste wytłumaczenie każdego problemu...
                • Gość: ateusz z jakim inteligentnym czlowiekiem mam do czynienia IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.07, 17:13
                  hahahaha.widocznie osoba duchowna..hahahahaha
                  • pies_na_lewizne ateusz, widze ze cie zatkalo. a taki byles dowciap 13.07.07, 17:39
                    Gość portalu: ateusz napisał(a):

                    > hahahaha.widocznie osoba duchowna..hahahahaha

                    ateusz, widze ze cie zatkalo. a taki byles dowciapny :)
              • Gość: Jędrzej Mysle,że obaj są winni IP: *.chello.pl 14.07.07, 00:09
                Ks. Rydzyk trzymał tę panią za ręce, a Balcerowicz przemocą wódę w gardło lał!

                • Gość: ateusz jak socjologi ucza w kolkach rozancowych IP: *.adsl.alicedsl.de 14.07.07, 10:07
                  to studenci nie wiedza,ze matka kazdej patologii jest bieda....teraz takie
                  numery to nic ,w polsce przedwojennej wszyscy byli religijni,komunizm byl
                  marginesem,a obrazki jak opisane w artykule byly chlebem powszednim..
      • bf109 Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 10:02
        Logiczne rozwiązania przychodzą mi gdy czasem muszę skorzystać ze służby
        zdrowia i np. czekam miesiąc na specjalistę czy rok na chirurga. Tutaj proszę,
        wystarczy zalać ryja do nieprzytomności a sami po ciebie przyjadą, wszystko
        zrobią od ręki za darmo i jeszcze w gazecie opiszą. Amen
      • Gość: izba_przyjec Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.chello.pl 13.07.07, 12:25
        Mowisz, ze obrzydzenie bierze?
        To wyobraz sobie pielegniarki, ktore musza sie przez 12 godzin dyzuru zmagac z
        tym obrzydzeniem. Nikt o tym nie mowi glosno, bo skala zjawiska jest
        przerazajaca, ale na izby przyjec szpitali dyzurujacych w trybie ostrym
        codziennie przywozi pogotowie wielu takich pacjentow - nieprzytomnych,
        pijanych, znalezionych ... Smrod bywa taki, ze najbardziej zaprawionym w bojach
        jest niedobrze...Trzeba ich umyc, odwszawic, ogolic itd. W zamian te biedne
        dziewczyny (pielegniarki) dostaja tylko stek wyzwisk (zazwyczaj) i rekoczyny
        (czesto). osobiscie znam przypadki, gdy pijany "pacjent" probowal dusic
        podajaca mu leki siostre, bo przypominala mu byla zone. Znam tez lekarzy,
        ktorzy leczyli zlamania po uderzeniu przez pijanego i nie do konca
        nieprzytomnego pacjenta.
        • Gość: mmm Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.ericsson.net 13.07.07, 13:19
          to czemu przyjmuja pijanych ?
          • miastomakow Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 15:16
            a co z eutanazja dla takich, przecież Prezydentowa jest za, tak powiedział Rydzyk.
            • Gość: Justyna Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.pppoe-dynamic.nl.aliant.net 13.07.07, 15:42
              Ty wiesz co to jest eutanazja? Wyglada na to ze nie. Sprawdz sobie w slowniczku.
          • dionea Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 17:02
            mmm napisał(a):

            > to czemu przyjmuja pijanych ?

            bo nie moga odmówić jeżeli pacjent jest w stanie zagrożenia życia lub zdrowia -
            a żeby to stwierdzić trzeba zbadać :( policja nie odwiezie na Izbę Wytrzeźwień
            bez zaświadczenia, że z człowiekiem jest wszystko ok.
        • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:27
          Dziecinko, smród każdy - i ty słoneczko - z siebie wydasz niezły, gdy umrzesz.
          Bo wtedy po prostu puszczają zwieracze. Ale od takiego smrodu to ja bardziej
          boję się wyperfumionej kurewki, która jest nosicielką AIDS. Bo od smrodu nikt
          jeszcze nie umarł - a od HIV choćby Arafat.

          Babranie się w tkankach pacjenta chorego na zakaźną chorobę, wycinanie zżartych
          przez nowotwory cycków - to nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Właśnie po to
          są zajęcia w prosektorium (na przykład - sekcja rozłożonych zwłok topielca) aby
          nieco zahartować dzieciaczki - i aby w zawodzie zostali ludzie potrafiący
          ratować życie nawet wtedy kiedy pacjent śmierdzi, jest zalany krwią, pływa w
          swoich fekaliach i rzygowinach - a być może jeszcze jest mało kompletny (nóżki
          rączki w strzępach).

          Co tu pisać? Że boli gdy wie się że choć jest się pełnym poświęcenia etc. etc. -
          to pacjent i tak pożyje nie dłużej niż ileśtam - bo ostatecznie każdy umiera,
          jakbyśmy się nie starali? Że boli gdy przez ileśtam godzin i udana operacja - a
          jakaś głupia pielegniarka nie podłączyła wężyka gdzie trzeba - i pacjent umarł?

          Nie, najbardziej boli gdy debile bez wyobraźni zabierają się do selekcji na
          ludzi którzy nają prawo żyć oraz na ludzi którzy prawa do leczenia i życia nie
          mają. I żeby to jeszcze były neonazistowskie pryszczersy... gdzie tam, to
          przykładne polaczki, katolicy, uważający się za elitę.

          Dziecinko, jeżeli tak ci nie pasi praca pielegniarki - to kwiaciarką trzeba było
          zostać. Zarobek większy, praca przyjemna.
          • prababka44 Do eN łamane przez A 14.07.07, 01:52
            Co ty chciałes tym komentarzem powiedzieć ?
            Że nie należy sie brzydzić zawszonego i cuchnącego rzygowiną moczymordy ?
          • Gość: Tuptek z Eire Piszesz o selekcji?A gdybym zachorował to dlaczego IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 14.07.07, 06:34
            miałbym być tak samo traktowany jak ktoś, kto np. pali 2 paczki papierosów
            dziennie, a ja nie palę? Czy ludzie sami nie dokonują na sobie selekcji? Co ma
            wspólnego z tym nazizm? Moja bliska znajoma jest już po operacji nowotworu
            piersi-kobieta świadoma,wysportowana, zdrowy tryb życia - badała się regularnie,
            mammografia, USG itp. I tu nagle-nie wiadomo skąd, po 3-ech miesiącach guz w
            zaawansowanym stadium. Dlaczego ma być traktowana tak samo jak, np. pijaczka,.
            która ma w przysłowiowej d... swoje zdrowie?
      • Gość: jj Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.adsl.net.t-com.hr 13.07.07, 14:39
        Misiu, lepiej by bylo, gdybys takie straszne i glupie mysli zatrzymala dla
        siebie. Pamietaj, zebys przed pojsciem do szpitala ZAWSZE byla czysta i
        pachnaca, bo nie daj Boze trafisz na lekarza, ktory tak mysli jak ty. I co
        wtedy? Chyba bedziesz musiala umrzec.
      • Gość: nilka Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 21:31
        oddać do dps-u
      • Gość: to-my choroba jak każda inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 21:42
        trzeba leczyć,jak są terminalnie chorzy więc przynajmniej zapewnijmy opieke
        paliatywną.
        Ratujemy rośliny i zwierzęta a zastanawiać sie mamy czy ratować ludzi???
    • atari800xl pijana po 10 dniach????? 13.07.07, 10:00
      no niezle...
      nietrzezwa czy nieprzytomna?

      jak ktos kto sie od 10 dni nie rusza mog byc pijany??? ze sobana materac 10
      dniowy zapas zabrala??
    • Gość: pepe Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 10:34
      Ja się zgadzam by moje podatki szły na leczenie alkoholików, przynajmniej jest
      szansa, że wyzdrowieją. Chętnie bym płacił więcej ale na odstrzał takich jak ty
      bo nie rokujesz żadnych nadziei
      • piekny_romanek no to rozdawaj debilu jak ci sie to tak podoba 13.07.07, 11:08
        na pewno sam jestes darmozjadem i wrzodem na d* spoleczenstwa, dlatego zes taki
        hojny w gebie.
      • titta Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 11:51
        Tez sie zgadzam. Ci ktorym uda sie pomoc, sa znacznie bardziej wartosciowymi
        ludzmi niz takie zakocane w sobie, egoistyczne typy pozbawione uczuc wyzszych.
      • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 12:52
        Alkoholikiem jest sie całe życie, nawet po tzw "wyleczeniu", mój drogi. Wystarczy wypić i wszystko może zacząć sie od nowa. A swoja drogą, to może wziął bys kobitke do siebie do domu na rekonwalescencje, co? Pielęgniarkę jej zamówisz całodobową za 200zł/d. Potem weźmiesz rachunki i sobie od podatku odliczysz..Hm? Leży tam sama, zajmuje łożko innym bardziej potrzebującym pacjentom po wypadkach.. Tak w imię katolickiej miłości bliźniego, o której mowa w dalszych postach.
        • Gość: ateusz ty chyba z tych plockich od wielgusa? IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.07, 12:59
          bije od ciebie chrzescijanskie milosierdzie i swiatowe obycie..
          • janusz.plocki Re: ty chyba z tych plockich od wielgusa? 13.07.07, 13:08
            Ależ źle mnie zrozumiałeś. Ja tylko krytykuję święte oburzenie poprzednika. Ja sam nie jestem dobry. Wolałbym, żeby ta kobieta umarła
            • Gość: ateusz Re: ty chyba z tych plockich od wielgusa? IP: *.adsl.alicedsl.de 13.07.07, 13:34
              ale co swiatowiec to swiatowiec...
              ps..chyba jestes reprezentantem firmy pogrzebowej.
            • Gość: N/A Re: ty chyba z tych plockich od wielgusa? IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:36
              janusz.plocki napisał:

              > Ależ źle mnie zrozumiałeś. Ja tylko krytykuję święte oburzenie poprzednika. Ja
              > sam nie jestem dobry. Wolałbym, żeby ta kobieta umarła

              Wolałby aby twoi rodzice, Płocki, używali prezerwatywy.
              • janusz.plocki Re: ty chyba z tych plockich od wielgusa? 13.07.07, 17:31
                Na szczescie nie uzywali i teraz moge was punktować, swieci, zaklamani bezmozgowcy. Nie zamiesciliscie zadnego rzeczowego argumentu, a tylko obelgi pod moim adresem. Oczywiście mozecie mi naskoczyc:)
      • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:29
        Popieram cię - też uważam że leczyć trzeba wszystkich. A pryszczersów tępić.
    • rty99 Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 10:36
      bf109 napisał:

      > Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na służbę
      > zdrowia. Amen

      Alez bydle z ciebie. Dorobkiewiczowskie chciwe bydle.
      • piekny_romanek znalazla sie dobra samartynka od siedmiu bolesci 13.07.07, 11:09
        z obserwacji polskiego spoleczenstwa mozna wyciagnac jeden wniosek - zawsze
        najwiecej do powiedzenia maja pasozyty. Darmozjady, ktore siedza na socjalu i
        g* robia najbardziej dra ryje i wyciagaja lapy po nie swoje.
      • Gość: Autor. Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 11:17
        > bf109 napisał:
        >
        > > Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na sł
        > użbę
        > > zdrowia. Amen
        >
        > Alez bydle z ciebie. Dorobkiewiczowskie chciwe bydle.

        Po prostu szanuje swoją pracę i pieniądze. Jeśli komuś łatwo przyjdzie kasa z
        zasiłku albo zapomogi to wydaje ją lekką rączką, bo się nie napocił przy
        zarabianiu. bf109 ma prawo się buntować że jego kasa idzie na leczenie
        pasożytów. Jeśli jesteś taki hojny to zafunduj leczenie tej babie w prywatnej
        klinice
        • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:47
          Pasożyty to ty masz w dupie - idź zrobić sobie wymaz to się zdziwisz!
      • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:46
        Ej, nie pisz że Płocki to bydlę, bo się jeszcze Januszek podnieci, a ponadto
        bydlęta mają od niego więcej rozumu.

        To mały pryszczers, kawał chama, którego pradziadkowie nie potrafili nawet
        porządnie gnoju rozrzucić po polu. Za biedny aby być filantropem, robi ze
        strachu że może w każdej chwili skończyć jako bezrobotny bez prawa do zasiłku.
        Udaje jaki to z niego nie jest kapitalista - znam takich niestety zbyt wielu.
        Nie potrafią zarabiać pieniędzy - kasę na chlanie mają z przekrętów i
        przepuszczania tego co wyłudzą od rodziny - tu pożyczka, tam lewy towar, a
        jeszcze domek po babci co go można sprzedać aby przez rok udawać że potrafi się
        robić interesy.

        • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 17:54
          niezła teoria na mój temat. oczywiście same fantazje, żadnych realiów. Idź ty sie lecz dupku..
    • mr.superlatywny Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 10:36
      No zeby pic, trzeba sie ruszac,
      chyba ze przez slomke.
    • Gość: pol [...] IP: *.magma-net.pl 13.07.07, 10:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: xip Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.era.pl 13.07.07, 11:16
      głuptasku
    • laseczka.galby @ bf109 ty pewnie z tych milosiernych katolikow 13.07.07, 11:29

    • Gość: kri Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.toya.net.pl 13.07.07, 11:33
      brak słów..na słowa, które można przeczytać w niektórych komentarzach. szczyt
      egoistycznej ciemnoty..a podobno żyjemy w chrześcijańskim kraju..
      • Gość: L50 Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.pai.net.pl 13.07.07, 11:47
        nie chrzescijanskim, tylko KATOLICKIM, a to roznica niestety
      • Gość: lsilanow Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 12:45
        to smutne, co piszą inni
        wiele razy w życiu byłem w sytuacji, kiedy nie udzielono mi pomocy, choc jej
        wymagałem
        nie życzyłbym byc komuś w moim stanie, jak i w sytuacji tej kobiety
        fajnie, że przeżyła :)
      • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 13:06
        no właśnie, podobno.. Najłatwiej sie pacierze odmawia i księdza czci. A z wiarą i wszystkimi jej aspektami to kruchutko, oj, kruchutko.. Wpuścisz żebraka do swojego domu w wigilię, posadzisz go przy tym wolnym nakryciu? Gościa śmierdzącego moczem i zepsutymi zębami? Nie musisz odpowiadać mi, odpowiedz sobie. Łatwo się pod sztandary pchać, kiedy łopoczą i puszą się, gorzej gdy trzeba w sobie te sztandary zobaczyć.
        Nie myśl, że ja jestem idealny. Wręcz odwrotnie, jestem antyideałem.
    • morte_macabre Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 11:45
      Ach ta polska katolicka miłość bliźniego. Wojtyła byłby dumny.
      • titta Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 11:53
        No bo to wlasnie "polska katolicka" milosc blizniego. Kochamy tylko tych,
        ktorzy moga nam cos dac.
    • remislanc Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 12:01
      bf109 napisał:

      > Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na służbę
      > zdrowia. Amen

      Oby nigdy w Twojej rodzinie nie trafił suę alkoholik..............Dzisiaj
      jesteś NORMALNYM człowiekiem ale jutro................No własnie - kto to wie
      co czeka Cię jutro..............
      Może też będziesz potrzebował darmowego leczenia. Oby nie..............
    • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 13:11
      > Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na służbę
      > zdrowia. Amen

      Primo, twoje przekonanie że opisywana przez GW kobieta była alkoholikiem nie
      daje się udowodnić na podstawie podanych informacji. Gazeta pisze tylko że była
      pijana, choć nie wiem dlaczego (badanie krwi?) - i tu wskazana jest ostrożność,
      bo łatwo pomylić stan wynikły z uszkodzenia mózgu z upojeniem alkoholowym. Wiele
      jest tu niejasności - na przykład odleżyny świadczą o tym że była sparaliżowana.
      Z drugiej strony miałaby gdzieś się chować - nonsens!

      Secundo, nie masz podstaw aby sądzić że 40-letnia kobieta nie płaciła na NFZ i
      inne formy ubezpieczenia, że nie były pobierane składki od jej rodziców, gdy
      była dzieckiem. Więc obecne jej leczenie przypuszczalnie odbywa się także za jej
      pieniądze.

      Tertio, jeżeli zostałaby wyleczona, to w normalnych warunkach mogłaby dalej
      płacić składki - czyli spłacać wydane na leczenie pieniądze, jeżeli
      dotychczasowe składki byłyby niewystarczające. Po ustaleniu tożsamości można
      także ewentualnymi kosztami obciążyć rodzinę (o ile są do tego podstawy prawne)
      - lub sprawców (jeżeli jej stan jest wynikiem ich działania).

      Quarto, życzę ci aby cię kiedyś załatwiono bejzbolem tak jak jednego z moich
      przyjaciół - sikałbyś przez długą rurkę do zbiorniczka, ruszałbyś gałkami
      ocznymi i od czasu do czasu dowiadywał się że twoje leczenie kosztuje twoją
      rodzinę za dużo. Może w ten sposób nabrałbyś trochę szacunku, szczeniaczku.
      • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 13:20
        Gość portalu: N/A napisał(a):

        > Primo, twoje przekonanie że opisywana przez GW kobieta była alkoholikiem nie
        > daje się udowodnić na podstawie podanych informacji. Gazeta pisze tylko że była
        > pijana, choć nie wiem dlaczego (badanie krwi?) - i tu wskazana jest ostrożność
        > ,
        > bo łatwo pomylić stan wynikły z uszkodzenia mózgu z upojeniem alkoholowym.

        To znaczy, że lekarze stwierdzili nietrzeźwość na podstawie badań mózgu w karetce?! Masz jakieś złe żródła wiedzy medycznej compadre. I jeszcze jedno: mimo, że ma rodzinę, nikt nie zgłosił jej zaginięcia - po 10 dniach! Wyborne towarzystwo.
        • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 14:20
          > To znaczy, że lekarze stwierdzili nietrzeźwość na podstawie badań mózgu w karet
          > ce?! Masz jakieś złe żródła wiedzy medycznej compadre. I jeszcze jedno: mimo, ż
          > e ma rodzinę, nikt nie zgłosił jej zaginięcia - po 10 dniach! Wyborne towarzyst
          > wo.

          Nawet czytelnicy GW wiedzą że czym innym jest "bycie pijanym" - a czym innym
          "bycie alkoholikiem". A jako bardzo obeznany z chlaniem wiesz także że istnieje
          nawet pojęcie "trzeźwego alkoholika".

          Aby być alkoholikiem konieczne jest uzależnienie od alkoholu. Tego się badaniem
          krwi czy alkomatem nie da stwierdzić. Zatrucie alkoholem - to można łatwo zbadać
          - w karetce można jedynie ocenić "czuć było zapach alkoholu". Zresztą możesz się
          zesr.., a i tak nie ocenisz czy to etanol czy metanol...

          Więc co najwyżej - kobieta była zatruta alkoholem, czyli po prostu pijana.
          Stwierdzenie że była alkoholiczką było i jest nieuprawnione. (No chyba że to
          twoja matka i znasz ją, wiesz jak często piła od dnia twoich narodzin.)

          W przypadku bardzo częstych udarów mózgu (masz 40% szans na coś takiego, serio)
          uszkodzeniu ulega... no zgadnij co? Mózg! A uszkodzony mózg to potrafi robić
          dziwne rzeczy:

          - możesz po prostu umrzeć (bezdech)
          - możesz przestać mówić (afazja i/lub porażenie krtani, języka)
          - możesz przestać być zdolnym do rozpoznawania obrazu, dźwięku
          - możesz zataczać się, bełkotać, piana na ustach i takie tam
          - możesz zostać sparaliżowany
          - możesz mieć oczopląs i mnóstwo ciekawych objawów
          - możesz tylko nie wiedzieć kim jesteś
          - możesz mieć biegunkę i/lub odawać mocz pod siebie
          - możesz mieć wzwód
          - możesz wymiotować

          No, jeszcze jest wiele innych...

          Ale jak widać z krótkiego przeglądu - człowieka z udarem mózgu trudno jest
          odróżnić od człowieka pijanego. Na tyle trudno, że parę lat temu przez
          umieszczenie takowego nieszczęśnika w izbie wytrzeźwień - zamiast na intensywnej
          terapii (nota bene, na intensywnej terapi ich się nie umieszcza, bo takich jest
          za dużo a łóżka na OIOM-ie trzyma się dla wybranych) - dobito gościa.

          I jeszcze drobiazg - udar mózgu może wystąpić także i u pijanego. A ponadto
          jeżeli jeszcze dopuścimy możliwość urazu czaszki itd., możliwość że owa kobieta
          była pod wpływem środków psychoaktywnych i takie tam - to podniecanie się że
          była pijana jest niepotrzebne.

          Cóż, może lepiej wytłumaczyłbym ci to gdybym przez pięć minut za pomocą pręta
          zbrojeniowego mógł deformować twoją czaszkę - ale taka droga na skróty po jest
          nieetyczna, nieestetyczna i nie do zakceptowania - ot, zniżyłbym się do twojego,
          Płocki, poziomu dyskusji.

          • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 17:37
            Weż ty sie lecz po...ańcu. nawet dyskutowac nie umiesz, tylko jadem plujesz. Deformowac to możesz swoja żone. Skąd w tobie tyle jadu, posrańcu?
          • janusz.plocki Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 13.07.07, 17:51
            No to chodź i mnie zdeformuj i w ogóle mi wytłumacz o co ci chodzi, bo z twojego bełkotu, narkomanie, niewiele wnioskuję.
            • Gość: ja Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.icpnet.pl 14.07.07, 12:55
              Zdenerwowała Cię rzeczowa argumentacja?
    • Gość: nika Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.chello.pl 13.07.07, 14:28
      a co alkocholik to nie czlowiek?!
      • Gość: N/A Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.07.07, 14:41
        Nika, alkoholik a nawet kobieta to człowiek.

        Ale socjopaci, efekt nieodpowiedzialnego rodzicielstwa, myślą inaczej. Można im
        zrobić lobotomię - przekonać ich się nie da. Co najgorsze - to też ludzie. Sic!
        • Gość: stawros Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.chello.pl 13.07.07, 15:37
          Ciekawe czy kobieta z tego wyjdzie? To bardziej mnie interesuje jestem za tym
          żeby leczyć ja za nasze pieniadze, Pan Bóg jeszcze jej nie chciał, może
          ma szansę jeszcze sie podnieść i być wartościowym człowiekiem, nie takie cuda
          były na świecie.
    • Gość: wróg idiotów Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.aster.pl 13.07.07, 15:56
      bf109 napisał:

      > Za darmo wyleczmy kolejnego alkoholika. Przecież mamy za dużo forsy na służbę
      > zdrowia. Amen


      Zaopatrz sie w broń i załatw ją na zawsze, bo widać że jstes bardzo relogijny
      i miłosierny.

      P.S. Opracowują tzw.koszyk usług medycznych. Zgłoś sie do nich i podpowiedz
      jakich chorób nie powinno sie dofinansowywać z NFZ a jakich powinno sie z
      przyczyn społecznych "eutanazować". Amen.
      • Gość: ayla Ranna kobieta leżała...-a jesli specjalnie? IP: *.instytut.com.pl 13.07.07, 18:16
        najlatwiej, stwierdzic ze alkoholiczka.
        A jesli ktos specjalnie upoil ja by nie wracala do domu? Miala rodzine a nikt
        nie zglosil zaginiecia! a jesli ktos chcial sie jej po prostu pozbyc?
        Pobil i kazal lezec, a aby sie nie ruszala poil alkoholem? Wiedzial ze dom
        bedzie wkrotce zburzony. Co jesli chcial wykonczyc te kobiete?
    • o90 lezala bo lubila, nalezalo jedynie 13.07.07, 16:15
      wyeksmitowac z zajmowanego nielegalnie miejsca

      lezala sobie po pijaku z odlezynami
      bo lubila

      ja na przyklad nie lubie lezec w piwnicy
      dlaczego musimy na sile uszczesliwiac ludzkosc ?
      i dodatkowo za moje podatki ?
    • Gość: da Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.aster.pl 13.07.07, 19:00
      Ktos na pewno chcial ja zabic. Pewnie pobili ją, robili libacje, a ona lezala
      pobita.
      • Gość: ktoś mały Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: 80.54.108.* 13.07.07, 20:53
        Mogli ją przynieść tuż przed znalezieniem... Nie wiadomo, czy to nie rodzina
        chciała jej się pozbyć w ten sposób...:(((
    • Gość: Nilka No dobra, to co z takimi robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 22:05
      Nic nie wiemy o tej kobiecie więc trudno cokolwiek o niej powiedzieć. Czy ktos
      ją zwabił czy po prostu była pijana i nieźle sie załatwiła. Tego przynajmniej
      teraz sie tego nie dowiemy. Ale problem poruszony przez internautów odnośnie
      alkoholików pozostaje. Co z nimi robić. Kiedy patrzę na pijane gęby żuli
      przesiadujących na ławkach i zaczepiających ludzi o jakiś datek, to ja sie tak
      zastanawiam - co z ich żonami, dziećmi, bo w większości pewnie je mają. Dlaczego
      z moich podatków odciągane są pieniądze właśnie na nich, a nie na ich dzieci,
      żony czy osoby niepełnosprawne czy starych ludzi wymagających rzeczywistej
      pomocy? Przecież ci ludzie robią to na własne życzenie, tak czują się "wolni" i
      w czterech literach mają tych co na nich pracują i potem ich utrzymują. A kiedy
      zdrowie nie te, to gdzie trafiają? Do różnych Domów Alberta z ciepłym łóżkiem i
      posiłkiem albo do dps-ów czyli tam gdzie powinni trafić ludzie potrzebujący
      rzeczywistej pomocy - niepełnosprawni czy ludzie starzy. Tych ostatnio
      najczęściej nie stać na dps po ostatnich podwyżkach chociaż uczciwie
      przepracowali całe życie, ale na pijaka pieniądze sie znajdują - płaci gmina. I
      to jest sprawiedliwe?
    • ogabignac Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy 14.07.07, 00:26
      Znieczulica społeczna przybrała formy dotychczas nie spotykane.
      • Gość: gość Re: Ranna kobieta leżała dziesięć dni w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 12:58
        Może kiedyś zdarzy wam się nachlać i rozwalić durny łeb.
        I mam nadzieję, że znajdą się piękni, czyści, wykształceni ludzie,
        którzy będą się was brzydzić, dyskutować o was w takiej formie, w jakiej
        wy to dziś robicie i krzyczeć, że żadna pomoc się wam nie należy.

        Smród pijanych, zarzyganych meneli jest niczym wobec smrodu waszego
        ducha/wnętrza/ego czy jak by tego nie nazwać. I nie ma znaczenia ile
        razy dziennie będziecie się zlewać wodą w luksusowych łazienkach, w jakie
        auto posadzicie d..ę, ile tapety wsmarujecie w gęby i jakiego koloru
        macie karty w potrfelu - to zawsze będzie czuć, to zawsze będzie widać
        po waszych mordach.

        Ludźmi już nie jesteście, zwierzętami nigdy nie będziecie - bo zwierzęta
        nie są złe - to kim jesteście? Spójrz jeden z drugim w lustro. Potrafisz?
        Umiesz spojrzeć sobie w oczy?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja