Gość: gosia
IP: 80.48.132.*
14.07.07, 00:36
najpierw odwala się manianę, pogania wykonawce, co ma zgubny wpływ na jakość
wykonania, a potem, gdy dojdzie do katastrofy lub wypadku, wszyscy umywają
ręce od odpowiedzialności. dobrze, że chociaż po tylu latach udało się
ofiarom wywalczyć odszkodowanie w sądzie. zobaczymy, jaki bedzie skutek
odwołania.