Gość: omacku
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.07.07, 00:19
Znów zaczyna się medialna szopka pt. "Krew, pot i łzy". Takie opisy reakcji
rodzin można by zamieszczać co weekend, tylko ilość osób z jednej miejscowości
czy parafii byłaby mniejsza. Ale czy ból wdowy po śmierci męża w po zderzeniu
samochodu z tirem jest mniejszy niż tutaj reakcje rodzin ofiar wypadku
autokaru? Wciąż statystyka podkręca emocje: im więcej ofiar naraz, tym
straszniej. Ciekawe, że po długim weekendzie w czerwcu było 112 śmiertelnych
ofiar wypadków na drogach i co? I nikt nawet nie pomyślał o żadnej z ofiar i
ich rodzinach.