Wreszcie nasłuchałem się szant!

IP: 83.168.124.* 05.08.07, 01:17
"Ryczące Dwudziestki","Old Smugler","Mietek Folk" z Olsztyna-SUPER!!!
No i smakowite sery z Francji,do tego piwko i piękne fregaty,bark'i,brygantyny,kutry i tyle innych,ze nie wiem jak je nazwać!
Sanitariatów pod dostatkim.Komunikacja dobra.Pogratulować organizacji.
    • Gość: voal Re: Wreszcie nasłuchałem się szant! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 07:31
      Nie lubię szant, Wagnera i Mozarta.
      • Gość: Sromotnik Bezwstyd Re: Wreszcie nasłuchałem się szant! IP: 83.168.124.* 05.08.07, 12:44
        Gość portalu: voal napisał(a):
        > Nie lubię szant, Wagnera i Mozarta.
        A ja we Wrocławiu słuchałem i oglądałem /niestety część/"Pierscienia Nibelungow!
        Lubie Mozarta.Kocham szanty!
        Uwielbiam wszystkich organistow!
        Godzinami mogę słuchać rosyjskie i ukraińskie romanse,dumki i piesni burłackie,kozackie..
        Kocham paryskie walczyki...
        W zadumę popadam przy śpiewach gregoriańskich...
        Podryguję przy muzyce celtyckiej,irlandzkiej...
        Nie cierpię ględzenia o muzyce!/chyba,że byłby to ktoś na miarę Waldorfa!/
    • Gość: miki Re: Wreszcie nasłuchałem się szant! IP: *.chello.pl 05.08.07, 09:13
      Gdzie są sery z francji?
      • Gość: SromotnikBezwstydn SERY z Francji.....nasłuchałem się szant! IP: 83.168.124.* 05.08.07, 12:31
        Na Łasztowni ,przy nabrz.Starówka na wysokości "Al.v.Humboldt"
        • xxtoja Re: SERY z Francji.....nasłuchałem się szant! 05.08.07, 12:45
          Szanty były porywajace. Super grali, szczególnie na skrzypcach i żałowałam, że
          całego ich wystepu nie obejrzałam, ale sobie ich nagrałam. Co ten człowiek (men
          z kitką) wyprawiał z tym instrumentem i tyle w nich energii było, w samych
          wykonawcach, którą przekazali publiczności. Tylko przeszłam przez namiot z
          ciekawości, a długo tam zabawiłam.
          • Gość: S.B. Re: SERY z Francji.....nasłuchałem się szant! IP: 83.168.124.* 05.08.07, 13:21
            Na pierwszejestradzie występował też "drobny" men -Tom Lewis z Kanady.Z warkoczykiem,w kapitańskiej czapce,z mini harmoszką i mini gitarką!
            Ale jego śpiew nie był mini!
            Dzisiaj ,zaraz wyruszam.
            Jeszcze moją rudą Gamę wyprowadzę na spacer i jadę:-)
            W Szczecinie powiało Wielkim Swiatem!
            wreszcie!
            • Gość: v2 tylko to Wśródodrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 13:43
              czy jak to się nazywa - tragedia - kurz, pył węglowy i nędzne deski.
          • jayin Re: SERY z Francji.....nasłuchałem się szant! 05.08.07, 13:59
            taaa... Zito Barett :-) genialnie gra. też lubię.
            a zespół to Les Dieses. Francja.

            pozdr.

            (sery OK, tylko ten tłum mnie męczy nieco przy zaglowcach... przydałyby się jakieś trzy pasy ruchu dla pieszych na nabrzezu..;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja