Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim final...

IP: 195.28.182.* 06.08.07, 21:02
fajnie - cuksy są potrzebne
    • Gość: leser Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim final.. IP: 83.168.106.* 07.08.07, 17:42
      ciekawe czy oni tak mówia zwsze w kazdym porcie:)...
      • Gość: mariner Re: Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim fin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 16:32

        Moge cie zapewnic ze nie. Sam w taki sukces nie wierzylem i
        wyjezdzajac na start do Arhus balem sie ze spale sie ze wstydu
        przed kolegami z innych miast i krajow. Sztokholm takiej promocji
        jak Szczecin nie potrzebuje i widac to bylo po zaangazowaniu.
        Oczywiscie sporo mozna by bylo jeszcze poprawic gdyby organizatorzy
        zechcieli skorzystac z doswiadczenia tych ktorzy w takich imprezach
        juz pare razy uczestniczyli ale i tak bylo bardzo dobrze.
    • zeroq Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim final.. 08.08.07, 15:07
      W 2013 jest pierwszy wolny termin w którym możemy się ponownie starać o finał
      regat w naszym mieście. Kapitanowie wypowiadali się bardzo przychylnie i
      powinniśmy szybko starać się o przyznanie nam prawa do organizacji TSR2013 :)
    • Gość: Szczecinianin Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim final.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:27
      Ja to samo słyszałem z ust żeglarzy. Panie Prezydencie - proszę
      zgłosić kandydaturę Szczecina do organizacji finału zlotu w roku
      2013. Myślę że damy radę wspólnie zorganizować jeszcze lepszą
      imprezę.Myślę że wówczas nasza komunikacja miejska stanie na
      wysokości zadania, bo to jedyne co zawiodło w sobotę wieczorem. Moje
      pomysły: to darmowa komunikacja przez całą dobę każdego dnia
      zlotu.Miasto i tak zarobi na turystach. Wystarczy zobaczyć co się
      działo w tym roku. Myślę że na następny finał przyjedzie nawet 5
      milionów ludzi. Miejsca noclegowe? Bardzo dobrym pomysłem może być
      program pomocowy dla firm turystycznych które zainwestują w
      tworzenie miejsc noclegowych.Miejsce też się znajdzie.Na świecie
      ważną rolę odgrywają hostele i hotele z noclegami od 20 do 30 EURO.
      Miasto takich obiektów nie zbuduje ale jest tzw. partnerstwo
      publicozno prywatne oraz pomoc publiczna,którą można
      wykorzystać.Poza tym do 2013 roku winniśmy już mieć S-3 i obwodnice
      śródmiejską, która by wycofała zupełnie ruch tranzytowy z miasta
      oraz dała by możliwość stwoerzenia bulwarów na Wałach Chrobrego z
      knajpkami i pubami.Ponadto wykorzytsac można wspaniałą Wyspę Grodzką
      na zorganizwoanie tam mariny, jak i Łasztownię, którą można
      przekształić w wyspę żeglarską.Komunikacja miejska winna być tak
      zreformowana, by z każdego zakątka miasta można było dotrzeć o
      każdej porzez dnia i nocy na Wały Chrobrego, Łasztownię i Wyspe
      Grodzką. Czas w końcu zakończyć eksperymenr osobnych biletów na
      komunikację zwykłą, pospieszną i nocną, zwłaszcza biletów
      kilkudobowych oraz miesiecznych i kwartalnych.Ponadto ważna jest
      budowa parkingów i stworzenie tzw. sieci Park&Ride, czyli swobodnej
      i niedogiej komuniakcji miesjkiej z parkingów do centrum miasta.
      Znacznie by to oszczędziło powietrze w mieście. Panie Prezydencie
      mamy na to sześć lat.Ale warto zaangażowac sie w tak wielkie
      przedsiewzięcia i spróbować jeszcze raz zorganizować The Tall Ship's
      Races 2013.
      • Gość: Ja(cek) Re: Opinie kapitanów żaglowców o szczecińskim fin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 18:44
        Nie wpadał bym w zbytnią euforię, tuż po zlocie, skonczył się i wracamy do normalności...

        > pomysły: to darmowa komunikacja przez całą dobę każdego dnia
        > zlotu.Miasto i tak zarobi na turystach. Wystarczy zobaczyć co się
        > działo w tym roku

        W którym momencie Miasto zarobiło na turystach i jakie są tego proporcje do wydatków?
        Nie wiem jakie były stawki za teren pod kramy, ale chyba nie strasznie duże, jednak to nie jest zarabianie na turystach. Konsumpcja na imprezie zasiliła kieszenie handlowców, Miasto dostanie z tego jedynie niewielkiprocent od podatku. Nie widziałem żeby ktoś nabijał utarg na kasę fiskalną, więc znając życie oficjalnie ledwie wyszli na swoje ;-)

        > Myślę że na następny finał przyjedzie nawet 5
        > milionów ludzi.

        Tego na prawdę nie chcemy, Wały i Łasztownia ledwo przerobiły frkwencję którą teraz mieliśmy.

        > tworzenie miejsc noclegowych.Miejsce też się znajdzie.Na świecie
        > ważną rolę odgrywają hostele i hotele z noclegami od 20 do 30 EURO.

        Nie wiem jakie mają obłożenie istniejące hotele, ale obawiam się że jak wybudujesz jeszcze z 5 nowych to wszystkie zaczą zaciskać pasa :-( Żeby nie poupadały trzeba przyciągnąć gości nie tylko na cztery dni raz na sześć lat.

        > Poza tym do 2013 roku winniśmy już mieć S-3 i obwodnice
        > śródmiejską, która by wycofała zupełnie ruch tranzytowy z miasta

        Bez wybudowania trzech dodatkowych dużych mostów mostów (dwa na odcinku Zapadła-Hangarowa i jeden w Policach)ta obwodnica jest niewiele warta. Gdyby miało być tak jak piszesz bez nich to zakorkowała by się Batalionów Chłopskich i most w Podjuchach.
        Zresztą mało realne jest zakończenie tej inwestycji przed 2013.

        > oraz dała by możliwość stwoerzenia bulwarów na Wałach Chrobrego z
        > knajpkami i pubami.Ponadto wykorzytsac można wspaniałą Wyspę Grodzką
        > na zorganizwoanie tam mariny, jak i Łasztownię, którą można
        > przekształić w wyspę żeglarską.

        Z Jana z Kolna nic się nie zrobi z powodów komunikacyjnych, Wyspę Grodzką na razie zostawmy w spokoju, niech sobie ludzie uprawiają tam kwiatki, nie sztuką jest utopienie w niej kasy, wybudowanie cudów do których nikt nie będzie zaglądał. Na teraz lepiej skupić się na Łasztowni, jak będzie zainteresowanie, turyści będą zostawiać tam $ to będzie sens grzebania się na wyspie.

        > Panie Prezydencie
        > mamy na to sześć lat.Ale warto zaangażowac sie w tak wielkie
        > przedsiewzięcia i spróbować jeszcze raz zorganizować The Tall Ship's
        > Races 2013.

        I to mnie martwi, mamy aż 6 lat, te regaty robiło się na ostatnią chwilę i wyszło super, to po co się nadwyrężać?
        Co odróżnia finał Regat od Dni Morza? Tylko to że było więcej ludzi i przycymowały żaglowce. A w organizowaniu Dni Morza may wieloletnią tradycję i nic nas nie zaskoczy

        PS.
        Żeby nie było wątpliwości - jestem za organizacją zlotów żaglowców i ten też mi się podobał ale ze względu na statki, a nie to co było do okoła (dla czego nie było szant na dużej scenie? na Łasztowni muzycy latali z jednej sceny na drugą żeby jakoś zatkać dziurę). Jeśli chcemy wyrobić markę to zacznijmy działać tak jak np. Rostock (ponad 200 jednostek w tym roku), dogadajmy się z Niemcami i zróbmy regaty do okoła Zalewu o puchar Prezydenta Szczecina itp. Musimy rozwijać wizerunek miasta żeglarskiego małymi kroczkami, bo na wielkie inwestycje i tak nas nie stać. Trzeba pamiętać że poza terenami przy Odrze mamy jeszcze oczyszczalnie ścieków, remonty elewacji kamienic, rozlatujący się tabor komunikacji miejskiej, szybki tramwaj, Gontynkę itd. Dobrze wiemy jak dobrze idą nam te inwestycje, podniecenie po regatach też za chwilę wygaśnie...
Pełna wersja