Rozmowa o pieszych i rowerzystach

IP: 62.233.217.* 30.06.03, 10:40
A ja łamię przepisy i jeżdze po chodniku. Dlaczego? Bo kierowcy
mają w dupie rowerzystów i wymuszają na nich pierwszeństwo. Nie
da się jeździć po ulicach rowerem. szczególnie w centrum. Już
kilka razy omało nie staranował mie jakiś kierowca - idiota.
Cóż, przecierz to tylko rower...
    • Gość: jac Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 11:24
      Gość portalu: Ula napisał(a):

      > A ja łamię przepisy i jeżdze po chodniku. Dlaczego? Bo
      kierowcy
      > mają w dupie rowerzystów i wymuszają na nich pierwszeństwo.
      Nie
      > da się jeździć po ulicach rowerem. szczególnie w centrum. Już
      > kilka razy omało nie staranował mie jakiś kierowca - idiota.
      > Cóż, przecierz to tylko rower...
      tak to prawda... o ile pieszy jescze jest respektowany przez
      kierowcow(a i to nie zawsze) to jadac na rowerze mam wrazenie
      ze jade w czapce-niewidce
      • Gość: czesław Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.*.*.* 30.06.03, 11:31
        • Gość: czesław Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.*.*.* 30.06.03, 11:34
          zgadzam się, trzeba być niespełna rozumu żeby jeżdzić rowerem po naszych
          ulicach.. to samo dotyczy motocyklistów. motory muszą jeździć na długich
          światłach bo kierowcy samochodów niezauważają pojazdów mniejszych od Matiza..
          dlatego kupiłem duże auto i sam spycham rowerzystów ;-)))
          p.s. wkurzają mnie kolesie, którzy jadą po zapchanej jezdni kiedy mogą
          podróżować dość pustym chodnikiem
    • Gość: klasyk Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 13:14
      Niech sie lepiej zajma samochodami ktore smrodza. A malo tego nie bedzie i juz
      bedzie luzniej na jezdni tak o 20-30 procent.
      • Gość: przecinack Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: 213.17.250.* 30.06.03, 13:39
        na drogach i chodnikach panuje bezmyslnosc
        i kulturwa, poki tak bedzie, to nawet sciezki
        specjalne i autostrady nic nie pomoga...
        • Gość: masala dosa Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.teleton.pl 30.06.03, 13:47
          zgadzam sie z zalozycielka watku-rower to moj podstawowy srodek transporu-
          jezdze i bede jezdzil po centrum chodnikami-robie to bardzo ostroznie i nie
          zdarzylo sie jeszcze zeby przeze mnie ktos musial uciekac na boki czy tym
          bardziej byl potracony-za kazdym razem kiedy jade ulica mam dusze na ramieniu i
          przezywam stres zwiazany z niepokojem czy jeszcze kiedykolwiek bedzie mi dane
          zobaczyc dom-kierowcy samochodow w wielu przypadkach zachowuja sie jak
          wypuszczeni z zakladu zamknietego psychotycy o urojeniach przesladowczych
          zwiazanych z innymi uzytkownikami drog ktorych probuja za wszelka cene
          zlikwidowac dlatego nie bede ryzykowal zycia w imie nieprzystosowanych do
          praktyki przepisow-kiedy wladcy tego miasta zapewnia odpowiednia ilosc sciezek
          rowerowych i dopilnuje sie zeby nie szwendali sie po nich piesi kiedy maja obok
          dwa razy szerszy chodnik jak rowniez zeby nie byly zastawiane przez bezmozgich
          kierowcow bede z przyjemnoscia z nich korzystal i zrezygnuje z chodnika-
          pozdrawiam wszystkich walczacych z przeciwienstwami ruchu ulicznego
          rowerzystow:)
    • swarozyc Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach 30.06.03, 13:55
      Dlaczego wy sie znowu czepiacie katolikow?
      Jezdza jak moga, wychowani na WC...:-)
      • Gość: przecinack Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: 213.17.250.* 30.06.03, 14:34
        przeciez sam jestes katolikiem,
        ale na czym wychowanym????????
        • swarozyc Towarzysz xionc przecinack 30.06.03, 14:36
          zaintrygowal mnie twoj upor we wmawianiu mi katolictwa. Skad te wiesci?
          • Gość: przecinack farbowany poganin tfaroszek IP: 213.17.250.* 30.06.03, 14:39

            wystarczy czytac twoje mizerne posty,
            poza tym mysle, ze nienawisc do katolictwa,ktora
            prezentujesz, to wytwor czystej wody
            bylego sfrustrowanego katolika...
            • skuter70 Re: farbowany poganin tfaroszek 30.06.03, 14:41
              wszyscy wiedza, ze swar mial zostac biskupem
              ale nie gustowal w chlopcach wiec go wylali
              • swarozyc Re:Skuter 30.06.03, 14:51
                A Tys gdzies sie podziewal przez caly dzien. Pracowalales??!!
                • skuter70 Re:Skuter 30.06.03, 15:02
                  gralem w karty

                  i znowu po wyplacie:(
                  • swarozyc Re:Skuter 30.06.03, 15:12
                    z komputerem?
                    Wsadziles juz Jottke do pociagu?...:-)
                    • skuter70 Re:Skuter 30.06.03, 15:15
                      swarozyc napisała:

                      > z komputerem?

                      mial sie rozebrac i pokazac procesora swintuch
                      ale przegralem:(

                      > Wsadziles juz Jottke do pociagu?...:-)

                      w kartonowym pudelku z czerwona wstazeczka
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      • swarozyc Re:Skuter 30.06.03, 15:17
                        skuter70 napisał:
                        Wsadziles juz Jottke do pociagu?...:-)
                        w kartonowym pudelku z czerwona wstazeczka
                        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                        Jottka to pudel jaki?
                        Pisz cholera jak czlowiek a nie przecinack...
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        • skuter70 Re:Skuter 30.06.03, 15:19
                          pudelko bylo po torcie
                          • swarozyc Re:Skuter 30.06.03, 15:21
                            Ty poznaniak?
                            To sie mowi oszczednosc srodkow.....

                            A tego torta nie zostawiles troche dla mnie?...
                            • skuter70 Re:Skuter 30.06.03, 15:22
                              tortowym skrytozercom mowimy zdecydowane NIEEEEEEEEEEE
                              • swarozyc Re:Skuter 30.06.03, 15:24
                                Sknera i nierob!
                        • Gość: przecinack aaaaale doffcipny tfaroszek swiecony hehe IP: 213.17.250.* 30.06.03, 15:47
                          swarozyc napisała:


                          > Pisz cholera jak czlowiek a nie przecinack...

                          ooooo znowu ta suodzitka ex-katolicka zlosliwosc,
                          a swoja droga i poganstwo przyjete z nienawisci
                          do katolictwa slabe musi byc, a jusci...

                          moze jakis cytacik znowu walniesz?
                          bo juz dawno nic nie cytowales,
                          a masz szanse zablysnac jako intelektualista...
    • Gość: kierowca Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.03, 16:03
      Tak się składa że jestem i kierowcą, i rowerzystą (nie w tym samym czasie
      oczywiście), zdarza mi się też czasem jeździć na skuterze. I muszę się niestety
      zgodzić, że zdecydowana większość kierowców traktuje rowerzystów (i ogólnie
      jednoślady) w wyjątkowo chamski i niebezpieczny sposób. I kiedy jeżdże rowerem
      po mieście, to tylko w wyjątkowych sytuacjach zjeżdżam na jezdnię. W samym
      centrum, np. na W.Polskiego od pl.Lenina do pl.Zwycięstwa, jazda zatłoczonym
      chodnikiem jest uciążliwa i strasznie powolna, więc z duszą na ramieniu
      zjeżdżam na jezdnię. Ale wszędzie indziej zasuwam chodnikiem, bo nie chcę
      stracić życia.
      Z kolei z punktu widzenia kierowcy widać, że niektórzy rowerzyści przesadzają z
      tą jazdą po jezdni, i jeżdżą po niej nie tylko wtedy, kiedy chodnik jest
      szeroki, pusty i bezpieczny, ale też wtedy, gdy wzdłuż ulicy jest droga dla
      rowerów (np. Wojska w stronę Głębokiego). Mało który rowerzysta jeździ po
      zmroku prawidłowo oświetlonym rowerem, a często oświetlenia po prostu brak, a
      koleś zasuwa dziarsko po jezdni późnym wieczorem. To jest totalny brak
      wyobraźni.
      Musi minąć naprawdę wiele lat, żeby jedni i drudzy nabrali do siebie nawzajem
      szacunku i zaczęli jeździć z wyobraźnią. Niestety, przez te lata będzie sporo
      ofiar :-((( Zwłaszcza, jeżeli nie będą powstawać ścieżki rowerowe. A na to się
      niestety nie zanosi.
      Pozdrawiam rozsądnych kierowców i rowerzystów :-)
      • Gość: Ula Re: Rozmowa o pieszych i rowerzystach IP: 62.233.217.* 30.06.03, 16:53
        Acha dzisiaj na krzyżówce Komuny Paryskiej-przyjaciół Żołnierza rowerzysta
        wpadł pod samochód. Chyba jest w stanie ciężkim... Wina była rowerzysty -
        wjechał na czerwonym (ludzie tak mówią ja za późno tam spojżałam). Młody
        chłopak... Może jak by na tym odcinku przez który jechał (od Obotryckiej) była
        ścieżka... ale tam jej niema nowe skrzyżowanie a zrobili ścieżke na 3 z 5
        ulic. Pytanie: dlaczego?? Może czerwona kostka brukowa jest droższa?? Może
        szara była w promocji?? Nie ma wyjścia będe jeżdzić tam po chodniku. Najwyżej
        stówe zapłace ale może przeżyje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja