Opowieść o tym....na kogo głosowaliśmy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 11:56
Mieszkam w jednej z peryferyjnych dzielnic Szczecina.....od
zakończenia wojny największym problemem w mojej okolicy był brak
chodnika do jednej z jej części (dwóch osiedli). Na wyborach
samorządowych (około 9 lat temu) jedna z kandydatek zapowiedziała –
„jeśli mnie wybierzecie, chodnik powstanie”.....WYGRAŁA. Przez 4
lata temu chodnik oczywiście nie powstał.....Na kolejnych wyborach
ta sama Pani powiedziała, że przez te 4 lata mocno lobowała za
budową tego chodnika i cała ta sprawa jest już na ukończeniu.....jak
ludzie ją wybiorą to dopnie cała tą sprawę....ludzie ją WYBRALI!
Efekty...przez kolejne 3 lata nie zrobiono nic....Na całe szczęście
dla okolicznych mieszkańców przeprowadził się w naszą okolicę jeden
facet (pisali o nim w www.czyszczecin.pl) który zaczął całą tą
sprawę sam załatwiać....wydzwaniać, pisać, łazić. Po 2 miesiącach
jego działania ZDiTM zaczął budować chodnik (niestety, tylko do
jednego z osiedli....czyli jego połowę – dobre i to). Co
najciekawsze – Pani Dyrektor z ZDiTM powiedziała – „dlaczego nie
prosiliście o ten chodnik wcześniej...pracuję to kilkadziesiąt lat i
nikt o niego nigdy nie pytał”!!!!! Czyli...Pani RADNA przez 2
kadencje nawet nie próbowała spełnić swoich obietnic...nawet się tym
nie zainteresowała....nawet nie zadzwoniła. Na ostatnich wyborach na
spotkaniu z wyborcami powiedziała „udało się nam wybudować chodnik
już w połowie” i obiecała, że po wyborach dociągnie tą sprawę do
finału......Na pytania mieszkańców którzy poznali cała sprawę i
przejrzeli na oczy o to, co tak naprawdę zrobiła przez te 8 lat dla
swoich wyborców nasza Pani RADNA zafrasowała się trochę
i.....stwierdziła, że ona dla gminy działa „globalnie”.
Problem Szczecina i chyba całej Polski to fakt, że wszyscy ci nasi
rządzący (przynajmniej zdecydowana większość) to ludzie
działający „globalnie”.....czyli – w najlepszym przypadku - bez
żadnych rezultatów....i to tak naprawdę smutne.
A....ciekawi was to chyba – Pani RADNA znów wygrała wybory....znów
jest RADNĄ.....zaczynam tracić wiarę w nasze społeczeństwo????
    • oels Re: Opowieść o tym....na kogo głosowaliśmy 30.08.07, 15:21
      Takich mamy rządzących na jakich zasługujemy.To wina tych ludzi,
      żeby nie powiedzieć d.urniów
      • Gość: pieszy Re: Opowieść o tym....na kogo głosowaliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 15:30
        MADROS dawaj nazwisko to osoba publiczna i chyba się chce promować
        do parlamentu. dawaj

    • Gość: zojka kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 15:39
      W Radzie Miasta nie ma żadnej radnej która przez 2 kadencje tam
      zasiadała i dostała się na trzecią kadencję. Cała historia jest
      więc kłamstwem.
      • Gość: pieszy Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 15:56
        ale jesy facet
        • Gość: zojka Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 16:06
          ale jes kłamstwo. a jaki cel tego kłamstwa|
          • Gość: pieszy Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 16:16
            nie kłamstwo tylko inny język, polityczny. mówisz szpital musi
            zostać i likwidujesz go - to kłamstwo, czy polotyka?
            • Gość: warszewianin Re: nasz radny Posłuszny z PO jest IP: 195.136.49.* 30.08.07, 16:44
              pierwszą kadencję W ofercie przedwyborczej miał doprowadzić autobus do około 300
              domów zaakceptowane już przez ZDITM (widzą taka potrzebę) i miesiąc po wyborach
              ponoć kilka osób( na to się powołał może ich sobie wymyślił)) mu napisało że nie
              chce autobusu i facet powiedział że nic nie będzie robił w tej sprawie.Teraz
              raczej przeszkadza w realizacji tego przedwsięzięcia zaangażowanemu rademu
              osiedlowemu który żyje tą sprawą od kilku lat i właściwie to on wychadza to w
              urzędach.Najgorsze że jak osiedlowemu sie to uda to splendor spadnie na radnego
              posłusznego który raczej przeszkadza w sprawie autobusu.
Pełna wersja