aleks_kunicki
31.08.07, 13:42
Jak w Szczecinie będzie nowy stadion, to może i Euro 2012 stanie się realne?
Przypominamy o obietnicach władz i terminach.
Fot. chase Organizacja Euro 2012 w Polsce jest to coraz mniej pewna. Przybywa
wątpliwości, czy zdążymy wybudować stadiony i potrzebną infrastrukturę. W
ostatnich dniach prasa znowu rozpisywała się na temat bałaganu organizacyjnego
i niemrawego tempa działań. We Wrocławiu po czterech miesiącach pracy ze
stanowiska zrezygnował szef biura organizacyjnego mistrzostw. Dziennikarze
nazwali jego rezygnację "ucieczką z tonącego okrętu" i "euro-kapitulacją". W
Gdańsku nikt się nie zgłosił do przetargu na firmę konsultingową, która
nadzorowałaby przygotowania do Euro. W stolicy zamiast robotników uwijających
się przy budowie na razie uwijają się Azjaci, nielegalnie handlujący na
Stadionie Dziesięciolecia. Na liście rezerwowej miast jest Kraków i Chorzów,
gdzie też niewiele się dzieje. Na listę chciałaby jeszcze wskoczyć Łódź, a
nawet... Lublin. Oba miasta poza dobrymi chęciami i deklaracjami lokalnych
polityków nie mają się czym pochwalić.
W sytuacji zastoju i braku inicjatywy coraz głośniej mówi się o tym, że prawa
do organizacji mogą zostać Polsce odebrane. Byłaby to niewątpliwie gigantyczna
kompromitacja naszego kraju na arenie międzynarodowej...
A co ze Szczecinem? Lokalne władze we właściwym czasie przespały sprawę, co
jest w niemałym stopniu zasługą byłego prezydenta Mariana Jurczyka. Nowy
prezydent Piotr Krzystek próbuje odrabiać zaległości, jednak czyni to
niemrawo. Tak naprawdę w Szczecinie nie widać mobilizacji środowiska wokół
tego pomysłu – prawdopodobnie szczecińskim elitom brakuje wiary w powodzenie
tej sprawy. Ogromny sukces Tall Ships Races, którego skala przerosła
wyobraźnię wszystkich, nie został w żaden sposób wykorzystany dla promowania
idei mistrzostw w Szczecinie. Nawiasem mówiąc nie został wykorzystany dla
nagłośnienia żadnej idei, która mogłaby podnieść jakość wizerunku miasta
choćby o szczebel. A że nie jest z tym wizerunkiem dobrze, przekonywać nie trzeba.
Faktem jest jednak, że władze naszego miasta poczyniły pewne zobowiązania
względem kibiców. Szczecin zamierza ubiegać się o organizację meczów
piłkarskich mistrzostw Europy – zapewnił o tym prezydent Krzystek. Żeby ta
idea miała jakikolwiek sens potrzebujemy rzecz jasna stadionu na miarę Europy.
Taki stadion ma powstać w Dąbiu, na terenie lotniska Aeroklubu Szczecińskiego,
a pomieści ok. 35 tysięcy widzów.
Przypomnijmy terminy. Do końca roku 2007 ma powstać plan zagospodarowania
terenu lotniska. Prace budowlane według planu ruszą jesienią 2008 r.
Zakończenie budowy przewidziano na jesień 2010 roku. Mając stadion i kilka
innych atutów (bliskość granicy i Skandynawii) możliwe, że wskoczylibyśmy na
jakiś "plan awaryjny".
Tak wyglądają deklaracje władz miasta. Póki co cierpliwie czekamy, ale
zapowiadamy już dzisiaj, że jako serwis kibiców Pogoni Szczecin będziemy
uporczywie przypominać o terminach i obietnicach. Zastanawialiśmy się nawet
nad wprowadzeniem licznika, przybliżającego nas dzień po dniu do daty oddania
nowego stadionu. Możliwe że wrócimy do tego pomysłu.
Autor: Jarosław Naus
Źródło: pogon.v.pl