Kiedy prawo a kiedy sprawiedliwość ?

IP: 83.168.96.* 02.09.07, 15:50
Czy sprawiedliwosć osiągnięta dzięki złamaniu prawa to jeszcze sprawiedliwosć ?
Czy jezeli wiemy że ktoś jest przestępcą a niemozemy tego dowieść możemy posłużyć się kłamstwem ?.
I co jest ważniejsze prawo czy sprawiedliwość i czy jedno bez drugiego moze istnieć ?
    • maglowa Re: Kiedy prawo a kiedy sprawiedliwość ? 02.09.07, 16:02
      Zadajesz tak głupie pytania jak Ziobra odpowiedzi. Czynność prawna niezgodna z
      prawem nie rodzi skutków prawnych. Dowód zdobyty niezgodnie z prawem nie może
      być użyty w sadzie. Nielegalnego podsłuchu Ziobry nikt normalny nie traktuje
      poważnie.
      To są gierki dla elektoratu.
      • Gość: dziuwa Re: Kiedy prawo a kiedy sprawiedliwość ? IP: 83.168.96.* 02.09.07, 16:11
        Sprawiedliwość jest związana tylko z sądem?
        Rozumiem że prawo może i jest związane z sądem - bo jest tworzone przez ludzi ale sprawiedliwość nie bardzo jest związana z wyrokiem sądu - ofiara zawsze będzie uważać że wyrok jest za niski ,a sprawca że za wysoki.
        I czy ktoś posługujący się nazwą Prawo i Sprawiedliwość może obchodzić prawo aby uzyskać sprawiedliwość (w swoim mniemaniu)
        • andreas.007 to bardzo grzaski grunt 02.09.07, 19:36
          niestety prawo jest dalekie od sprawiedliwosci.
          Wielu przestepcom, czyli łamiacym prawo,
          po prostu nie udaje sie tego udowodnic...

          Siegne do prostego przypadku kradziezy radyjek i GPS z aut,
          połaczona z ich sprzedaza w komisach i na giełdach!
          Wiemy skad towar pochodzi, ale nie mozna tego udowodnic....

          Dokładnie tak samo dzieje sie na kazdym szczeblu i poziomie,
          zarówno gdy to dotyczy wielkiego biznesu czy wielkiej polityki!
          Tylko w wielkiej polityce i biznesie wystepuja takze wielcy prawnicy!

          Przykładem cudnym jest dla mnie decyzja prokuratury w sprawie
          skierowanej przez radnych umów z ECE sygnowanych przez pana Jurczyka.
          Oddalono, bo nie doszło do uszczerbku dla miasta,
          znaczy nastepny prezydent doprowadził na skutek nacisków,
          do zmiany tychze...

          Natomiast nie daje sie tego prokuratorskiego tłumaczenia
          w zaden sposób przenieśc chocby
          na mandaty za przekroczenie predkosci,
          bo przeciez nie doprowadzilismy do zadnego wypadku... ;)

          Tak jak mówie, prawo jest dalekie od sprawiedliwosci!
          • andreas.007 Re: to bardzo grzaski grunt 02.09.07, 19:39
            pozwole sobie jeszcze przytoczyc przykład wielkiego Al Capone,
            który został ukarany i skazany nie za to za co był scigany!
            Prawo dokonało sprawiedliwosci... ;))
    • piotr33k2 Re: Kiedy prawo a kiedy sprawiedliwość ? 02.09.07, 22:53
      prawo prawem sprawiedliwość sprawiedliwoscią ale obydwoje musza
      służyc tow.jarosławowi kaczynskiemu kiedy jest inaczej jest to
      spisek i zmowa "układu", he he.
      • Gość: EA Re: Kiedy prawo a kiedy sprawiedliwość ? IP: *.bazapartner.pl 03.09.07, 03:44
        Taaa....Cimoszewicz to był dopiero okaz uczciwości... a Kwas to nic tylko w
        rameczki oprawic i na ścianę, bo przecież też taki uczciwy... podobnie jak np.
        jego kolega Kulczyk czy koleżanka Blida... zresztą wszyscy wiemy ilu to
        uczciwych kolegów z SLD niesłusznie przecież oskarżono i skazano... taa...
        Kaczyńscy jednak są najgorsi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja