Gość: Kilof
IP: *.bazapartner.pl
06.09.07, 08:34
Wygląda to żałośnie jak mnie obsługuje taki dzuiwoląg, po którym nie
można poznać płci. Jak to jest że do kobiet pięknie ubranych w
którtsze spódnice szefowie instytucji się czepaiają a do tych
dżinisar lub spodniar nie. Przecież chodząc do urzędu chciałbym
spotkac z prawedziwą panią urzędniczką, a nie głowniarą która włoży
dżinsy i myśli że jest piękna i mądra. Katastrofa. Zrzesztą na
ulicach Szczecina chiodza prawie same dziwolągi w spodniach.Brak
prawidzywch kobiet. No i niestety w klubach i dyskotekach to samo.
Gdzie się podziała kobiecość dzisiejszych 20 i 30 latek?Jej po
prostu już nie ma.Dziś są one niemalże kopią facetów.A to obrzydza
miasto.