Sat-Okh nie żyje

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 22:30
Mysle,ze sa tacy,ktorych ta wiadomosc zasmuci.

------------

Sat-Okh nie żyje


cg 04-07-2003, ostatnia aktualizacja 04-07-2003 20:31

Zmarł Sat-Okh (Długie Pióro), Polak, Indianin, gdańszczanin, autor kilkunastu
książek o tematyce indiańskiej.

Sat-Okh urodził się 15 kwietnia 1920 r. w indiańskiej wiosce w Kanadzie. Był
synem wodza plemienia Shawnee Lee-Ono-Ma (Wysokiego Orła) i Polki Stanisławy
Supłatowicz. Żyjąc zgodnie z prastarymi obyczajami przodków w kanadyjskiej
puszczy, do 16. roku życia nie widział białego człowieka. Później zawiłe
koleje losu jego rodziny sprawiły, że w 1937 r. znalazł się wraz z matką w
Polsce. Przyjął imię Stanisław i nazwisko Supłatowicz. W czasie II wojny
światowej, pod pseudonimem ,,Kozak'', walczył w partyzantce w rejonie Gór
Świętokrzyskich, za co został odznaczony Krzyżem Walecznych. Był więźniem
Oświęcimia.

Napisał kilkanaście książek, na kartach których przywoływał wspomnienia ze
swej indiańskiej przeszłości. Takie tytuły, jak ,,Ziemia Słonych
Skał'', ,,Biały Mustang'' czy ,,Tajemnica Rzeki Bobrów'' weszły do kanonu
lektur szkolnych i zostały przetłumaczone na 12 języków, w tym tak
egzotycznych, jak japoński, mongolski czy hebrajski.

Sat-Okh zmarł w czwartek. Jego pogrzeb odbędzie się we wtorek 8 lipca o godz.
12 na cmentarzu Srebrzysko.
    • Gość: Karuzelowy baaaaaaaaaardzo smutno IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 08.07.03, 23:18
      niech pędzi przez krainę wiecznych łowów ciesząc się dobrymi wspomnieniami
      tych,którzy przeżywali cudowne przygody czytając Jego książki......
      fantastyczny Człowiek.........
      • go-go Re: baaaaaaaaaardzo smutno 08.07.03, 23:33
        Gość portalu: Karuzelowy napisał(a):

        > niech pędzi przez krainę wiecznych łowów ciesząc się dobrymi wspomnieniami
        > tych,którzy przeżywali cudowne przygody czytając Jego książki......
        > fantastyczny Człowiek.........


        Nieoceniony nasz Mecenas nieszczęśników lirom upośledzonych,
        nieutulony w traumie się łamie, wierzga wersami :)))

        Choć jeden tytulik nam przytocz.

        Miernota , która jedynego wierszkletę nam z forum pogoniła,
        jako żałobik nam się podszywa.
        • Gość: Karuzelowy nie tu... IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 09.07.03, 00:11
          ...ani to miejsce,ani forma na to co wypisujesz.
          masz jakiś problem? chcesz o tym porozmawiać ?
          polecam otwarcie nowego wątku /jeśli tylko masz dość sił i ruzumu na polemikę/
          tu cicho sza!
    • Gość: YXZ Re: Sat-Okh nie żyje IP: *.biot.ar.szczecin.pl 09.07.03, 09:57
      Pozostaną tylko wspomnienia, Polak - Indianin czy bardziej Indianin-Polak,
      który tak fantastycznie opowiadał m.in. w Teleranku i wielu innych audycjach
      dla dzieci i młodzieży. Piękne dzięki za wiadomość , choć smutną i za
      przypomnienie tak ciekawego życiorysu Sat-Okh. PZDR
    • wheelman Re: Sat-Okh nie żyje 09.07.03, 14:32
      Zawsze gdy umiera ktoś ,kto miał wpływ na twoje życie,wokół robi się pusto.
      Sath-Okh był przyjacielem i ludzi i przyrody , a tej przyjaźni jest tak
      mało. /widać to nawet w tym smutnym wątku/

      dzięki za przypomnienie Jego biografii,która sama w sobie jest fabułą nieazłego
      filmu.
    • skuter70 Re: Sat-Okh nie żyje 09.07.03, 15:42
      zyje w ksiazkach
      [I]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja