Na czym polega duma szczecinian?

13.09.07, 20:04
Cieszy mnie skadinnad inicjatywa GW majaca na celu podjecie dyskusji
na tematy kluczowe dla mieszkancow tego miasta; kwestie tozsamosci
mieszkancow, historii dalszej i blizszej, gospodarki i przestrzeni
publicznej Szczecina.
Niestety, niesmak po wyczynach Gw sprzed paru lat, kiedy forsowalo
sie nadanie szczecinskim ulicom nazw niemieckich i bezsensowna akcja
sprowadzenia do Szczecina pomnika jakiegos watazki wloskiego,
pozostal..
Widocznie dotarlo w koncu do swiadomosci gryzipiorkow w GW ze bez
uczciwej dyskusji, uczciwych zamiarow, w miescie nie moze zaczac byc
lepiej.
Oczywiscie po dyskusji czas bedzie przejsc do czynow, a do tego
potrzebni sa ludzie. Wlasciwi ludzie. Tych ludzi trzeba szukac, a po
znalezieniu, promowac i pielegnowac.
    • Gość: ZBędnydlaregionu Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:15
      Ten tekst jak i wiele innych w tym modnym (i słusznie) temacie jest
      klasyczną wypowiedzią tzw akademicką. Nie zawiera żadnych propozycji
      i recept. To właśnie jest główny problem Szczecina dla którego
      charakterystycznym jest właśnie taka dyskusja akademicka. Te miasta
      czy regiony , którym czasami ukrywając to zazdrościmy potrafią
      wznieść się na więcej. Właśnie na wnioski i recepty. Jest to typowe
      dla naszych akademickich dyskutantów promowanych przez Gazetę,
      którzy niczym politycy prężą wątłe muskuły nie posiadając sami
      konkretnych osiągnięć.
      • Gość: Sedina Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: 83.168.111.* 14.09.07, 04:05
        Dyskusje które z góry wiadomo jakie przyniosą konkluzje.
        Może gazeta przejdzie od razu do konkretów tzn. co zrobic żeby to
        wszystko wykorzystać.
        Bo projektami w stylu zbieramy psie kupy -modny i nie do rozwiązania
        problem w całym świecie. W NY czy Barcelonie akcje bez efektu trwają
        już lata. W Bukareszcze akcja nabrała impetu bo tam psy nie dośc że
        s.... to jeszcze gryzą.
        Akcje w stylu równe ulice również temat rzeka i nierozwiązywalny i
        trwa dyskusja nawet w takim Berlinie (tylko chyba o inny poziom
        nierówności im chodzi)
        Nam potrzeba nie dyskusji o jakis dużych projektach wynikajacych z
        tego do czego dojdziemy na tych debatach, a nie debat.
        Po co dyskutować o tym czy np. jesteśmy stolica Niemieckiego regionu
        Pomorza i tak dojdziemy do tego, ze jesteśmy. Więc może ktos by
        podyskutował jak do wykorzystać.
        To przypomina mi dyskusje gdzie ma być centrum miasta. Zamiast
        podjąć decyzję i ją realizować my dyskutujemy i co chwli zmieniamy
        plany.
        • Gość: Paweł RE: Wielkie projekty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 07:38
          Cały problem w tym, że dyskusje o tych wielkich projektach są
          niestety tylko "dyskusjami"....chiałbym, żeby ktoś z Gazety zroił
          listę "wielkich planów" z ostatnich....powiedzmy 5 lat - hale
          widopwiskowe, dworce, szykie tramwaje, nowe osiedla, wielkie centra
          handlowe, mariny, śródodrze, nowe mosty, park przemysłowy z
          prawdziwego zdarzenia, stadion.....jeny, już nie pamiętam co jeszcze.
          Kiedy w końcu zostanie zrobione coś wielkiego....przy paraliżu
          władzy, braku decyzji i funduszy(no także i innych czynikach) te
          wszystkie wzmianki w Gazecie to jakieś science fiction.
          Napiszcie proszę - w jaki wielki projekt wierzycie...wielki projekt
          w Szczecinie oczywiście.
          • Gość: kiełbaska i pająki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 10:35
            A co to za kiełbaska "na czym polega duma szczecinian?", to jakaś
            choroba, czy co? Ja jestem dumny bo coś robię, bo mieszkam w
            ciekawym miejscu etc. I nie jest moim marzeniem sprzedawanie tego -
            bo po co? Ktoś chce polizać te dumę, poczuć jej smak to niech się
            postara, poszuka. Duma to nie szynka, duma to kiełbaska!

            Więcej może będzie, a może nie. Bzdurna dyskusja o niczym jak te
            pierdoły tego całego stowarzyszenia od gadania po kątach. Lepiej
            pajęczyny obmieść jak przekonywać nijactwo do pająków.
        • Gość: jania Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 11:58
          Szczecin nigdy nie był stolicą niemieckiego Pomorza!
          Stolicą nie jest większy od Szczecina Rostock tylko od wieków
          Schwerin!
          Schwerin jest stolica Przedpomorza do którego należy Szczecin i
          Zapomorza aż po Lębork.
          Nigdy nie było tez pojęcia Pomorze Zachodnie....to wymysł władz
          osadniczych.
          Szczecin też nigdy do Polski nie należał i z polską miał niewiele
          wspólnego-no chyba poza konsulem honorowym Polski w przedwojennym
          Szczecinie.Miasto zbudowali Niemcy,tu kwitła gospodarka (poza
          kultura)-Szczecin był wielkim prowincjonalnym miestem...(za blisko
          Berlina)-więc na przeszłość nie ma co się powoływać!
          Dumni powinniśny być z tego co Polacy w uzyskanym Szczecinie
          uczynili.
          • Gość: Stefan Schwerin - byl co najwyzej stolicą Meklemburgii - IP: *.px.pl 14.09.07, 13:30
            z "Przedpomorzem" czyli czescia pruskiej Brandenburgii mial tyle wspolnego co
            Prusy z Saksonią. Wydaje sie wiec, ze uwaga nie do konca precyzyjna... Poza tym
            pytanie - na czym polegala ta "wielkosc" o ktorej piszesz? I skoro "wielki"
            Szczecin byl za niemca, to moze z tego tez warto byc z tego zadowolonym?
          • Gość: kiełbaska Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 15:30
            A ty co, w glinie siedzisz i kosci przekladasz? Musisz zmienic dołek
            bo ten jest w innym temacie.
            A jak znajdziesz kiełbaskę to odezwij się.
        • Gość: Zbędny Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 19:44
          Gość portalu: Sedina napisał(a):

          > Dyskusje które z góry wiadomo jakie przyniosą konkluzje.
          > Może gazeta przejdzie od razu do konkretów tzn. co zrobic żeby to
          > wszystko wykorzystać.
          Gazeta tylko prezentuje osoby, którym się wydaje, że mają coś do
          powiedzenia. Niech Gazeta przedstawia poglądy nie miejscowych
          intelektualnych kloszardów lub politykierów ale poglądy osób, które
          mają do przekazania konkrety a nastepnie niech promuj tych, którzy
          skutecznie i z determinacją wdrażać potrafią i chcą takie zmiany.
    • andreas.007 ale po co tyle gadac, no po co to gadanie... 14.09.07, 11:48
      ja nie rozumiem, tylko gadanie i gadanie, po co tyle gadac,
      wszyscy tylko gadaja i gadaja, no po co to ganie,
      ale po co gadac i gadac... ;))

      (kabaret Koń Polski)
    • Gość: KS, LO1 Na czym polega duma szczecinian? IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.09.07, 11:58
      Kocham to miasto, mieszkam w UK, lecz wiem, ze jedynym miejscem w
      Polsce, w ktorym chce mieszkac, jak wroce jest Szczecin. Poki co
      jedynie urodzony w Szczecinie moze dostrzec jego piekno, ale mam
      nadzieje, ze najblizsze lata przyniosa zmiany, dzieki ktorym ludzie
      beda zazdroscic nam Szczecina.
      • Gość: Sedina Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: 83.168.111.* 14.09.07, 14:49
        Jania sory ale tyle głupot w jednym wypowiedzi to jeszcze na forum
        nie widziałem. Spróbuje ci to wyjasnić:
        1. Rostock nie jest większy od Szczecina tylko 2 razy mniejszy
        2. Schwerin nigdy nie było stolicą Pomorza bo po pierwsze na Pomorzu
        nie leży, a po drugie był stolicą Mekleburgii (najczęściej jedną z
        dwóch)
        3. Oczywiście, ze sztucznym wymysłam jest coś takiego jak Pomorze
        Zachodnie to komunistyczny pomysł nie wiem czemy nadal
        kontynułowany. Ale twoje nazwy ni jak się mają do nazw rzeczywistych
        regionu. Historycznie Pomorze to obszar od mniej więcej Rostock-u po
        Lębork i dzieliło się na Pomorze Przednie do Odry i Pomorze Tylnie
        od Odry na wschód. Rzeczywiście jest problem z ziemia Lęborską i
        Bytowską bo były one na granicy. Tak wygląda Pomorze praktycznie na
        wszystkich mapach świata po za polskimi. Obszar regionu Gdańskiego
        był nazywany albo Popomorze albo Prusy Królewskie. Dopiero póżniej
        zaczeto odróżniez Pomorze Wschodnie i Zachodnie. Nie dziwi cię, że w
        okolicach Gdańska praktycznie nie ma miast z gryfem w herbie albo w
        nazwie ?
      • Gość: Sedina Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: 83.168.111.* 14.09.07, 14:55
        Jeszcze jedno; tak Szczecin należy do Polski dopiero od wojny, a
        wcześniej to bardziej ktoś się tu pojawił niż była to Polska. Na
        początku Szczecin (Pomorze)był w myśl ówczesnego prawa samodzielnym
        Państwem np. wymienianym w bullach papieskich na równi z Polską czy
        Czechami. Ideologie dorobiono do tego, że było to Państwo
        słowiańskie ale słowiańskie nie zanczy polskie. Póżniej jak wiemy
        Brandeburskie, Szwedzkie, Duńskie, Niemieckie itd.
    • Gość: gość Na czym polega duma szczecinian? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 19:16
      Ludzie!!! W jednym przynajmniej autor powyższego artykułu miał
      rację - Szczecinianie potrafią wyłącznie narzekać i każdy nawet
      najmniejszy sukces przekształcić w porażkę!
      Artykuł miał na celu wzbudzić dyskusję lub (a może przede wszytskim)
      reflekcje na temat miejsca i roli Szczecina oraz jego wizeurnku nie
      tylko w Polsce, ale i w całej Europie. A tu co?? Zmasaowany atak na
      autora przeszedł następnie na GW nie wspominając już o "różnicach
      zdań" w kwestii układu granic itp.!!
      Tu nie chodzi o akademickie dyskusje, jak ktoś zauważył, ani o to
      czyj był Szczecin itp. Chodzi o to, aby mieszkańcy Szczecina
      zapytani krakowiaka, berlińczyka czy nawet pigmeja, jak się mieszka
      w Szczecinie, odpowiadali: po prostu super!! "Czarny piar" to
      najgorsze co sami temu miastu robimy. Weźmy przykład z wrocławiaków
      lub poznanianków a efekt Was zaskoczy...:-)
      • Gość: kiełbaska Re: Na czym polega duma szczecinian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 20:10
        Do twojej wiadomości, pierwsze takie dyskusje prowadziliśmy z
        Wojtkiem L. jeżdżąc po Niemczech w 1995 1996 i dalej.
        Dyskutowaliśmy, powstawały wnioski a teraz po 12 latach powtarzają
        je lepiej lub gorzej przygotowani opowiadacze bajek. Gadulstwo po
        kątach z pajęczynami – bo nasze wnioski dalej są aktualne (i ciągle
        przez kogoś powtarzane i ta tzw. papka zwana dyskusją to potwierdza)
        są tak aktualne, że już zarosły pajęczynami a obok siedzą różne nowe
        głowy i gadają i gadają i nic. Mam już tych pseudointelektualnych
        dysput powyżej czego tam chcesz. Nie można ciągle gadać i
        dyskutować, politykować o czymś co jest doskonale znane, bo to chore
        jak spleśniała kiełbaska.
        • Gość: stefan Co wyniknelo z Twojej i Wojtka L. dzialalnosci? IP: *.px.pl 16.09.07, 11:51
          Bo moim zdaniem jedyne na co bylo i jest Was stac to biadolenie i walenie w
          innych ludzi błotem. Sily i determinacji na dzialalnosc na rzecz miasta
          wystarczylo Wam na doslownie kilka lat, podczas gdy sile tego miasta trzeba
          budowac przez lat co najmniej kilkanascie.

          Skoro sie wypaliliscie i nie macie sily nawet brac udzialu w dyskusji, ktora
          "oczywiscie powiela Wasze stare wnioski" (jakzeby inaczej) to miej chlopie
          chociaz tyle pokory, zeby sie przymknac i nie saczyc jadu.
          • Gość: kiełbaska Re: Co wyniknelo z Twojej i Wojtka L. dzialalnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 12:06
            Może warto pomyśleć zanim się coś drapnie na klawiaturze.
            Jeżeli chcesz dalej gaworzyć to możesz, ja piszę zupełnie o czymś
            innym. Ale skoro do ciebie docierają tylko euforyczne odkrycia
            pustki toś przepadł. I kiełbaska jedynym pokarmem twojego umysłu.
    • pismak_logowany Re: Na czym polega duma szczecinian? 15.09.07, 02:33
      Taki długi artykuł, a wystarczyłoby jedno zdanie: "Proponuję
      umieszczenie Muzeum Grudnia w stoczniowej stołówce albo w budynku z
      zegarem". Resztę Szanowny Autor powinien zostawić sobie na wykład
      dla studentów.

      Boziu, kiedy wreszcie GW przestanie drukować te domorosłe analizy?
      pismak_logowany@gazeta.pl
Pełna wersja