PRK co to?

21.09.07, 09:29
Na początku tego listu otwartego musi paść kilka pytań: w jaki
sposób jest powoływana PREZYDENCKA RADA KULTURY? (brak takiej
informacji na stronie Wydziału Kultury).
Dlaczego w skład PREZYDENCKIEJ RADY KULTURY wchodzą ludzie z takich
instytucji jak IPN? Dlaczego w tym gronie jest tylko przedstawiciel
jednej uczelni artystycznej, dlaczego nie ma przedstawiciela Wyższej
Szkoły Sztuki Użytkowej? Jak dobrze pamiętam ma być powołana
uczelnia artystyczna zbudowana m.in. z Wyższej Szkoły Sztuki
Użytkowej. Powołuje się radę z dyrektorów podległych miastu - czy to
dobrze? Powołuje się ich, ale w jakim celu? A dlaczego jest ich
tylko dwóch? Czy inni dyrektorzy nie zasługują na udział w tej
radzie? Może dlatego jako przeciwwagę powołuje się dyrektora
placówki podległej Marszałkowi Województwa Zachodniopomorskiego? A
może raczej w tej radzie dyrektorzy są zbyteczni? A jakie jest
miejsce organizacji pozarządowych w tej radzie? Czy obecna fundacja
została wybrana w drodze "oddelegowania" z Prezydenckiej Rady ds.
Organizacji Pozarządowych? A gdzie są liczne i ważne związki
twórcze? W postaci jednego tylko artysty? Przypominam również o
istnieniu korporacji!

Protestuję w kwestii: posiedzenie PREZYDENCKIEJ RADY KULTURY z dnia
21 czerwca br. w sprawie zmiany wybierania zgłoszonych kandydatów do
Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina.

Sławomir Szafrański porównał obowiązujące dotychczas zapisy
uchwały w sprawie ustanowienia Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina
z proponowanymi zmianami. Nagroda jest wyłaniana w dwóch etapach.
Dotychczas I etap selekcji kandydatur dokonywała Kapituła Nagrody
Artystycznej złożona z laureatów nagrody. W II etapie merytoryczna
komisja ds. kultury RM wyłaniała jednego lub dwóch kandydatów.
Ostateczną decyzję podejmował Prezydent. Proponowana zmiana dotyczy
I etapu - Kapitułę Nagrody Artystycznej ma zastąpić Prezydencka Rada
Kultury, która będzie nominowała do Nagrody Artystycznej. Oprócz
tego wprowadza się zmiany natury formalnej - regulamin, który
precyzuje zasady przyznawania Nagrody Artystycznej (obowiązkowy
formularz zgłoszeniowy, nominacje przyznawane na posiedzeniu w
obecności co najmniej 2/3 składu Prezydenckiej Rady Kultury).

Rozumiem Pana Szafrańskiego, że nie może kontrolować wyboru przez
Kapituła Nagrody Artystycznej (przykład zachowanie z ostatniej
kapituły). Powołana Prezydencka Rada Kultury pozwala na pewną
kontrolę, a artyści są niezależni i oceniali zgłoszonych artystów
obiektywnie.

Zenon Butkiewicz zaproponował, aby nadal utrzymać nominacje do
Nagrody przez Kapitułę Nagrody Artystycznej, ale dodać
sformułowanie : "złożoną z laureatów wyłonionych w ciągu ostatnich
pięciu lat" .

Nie rozumiem Pana Butkiewicza? Dlaczego tylko z pięciu lat? Leszek
Żebrowski z 2000 r. już nie może? Dlaczego?

Krzysztof Marcinowski zauważył problem z zebraniem laureatów
Nagrody Artystycznej na wspólnym spotkaniu.

Tutaj Pana Krzysztofa rozumiem, szczególnie wówczas, gdy urzędnicy
zapraszają dzień przed spotkaniem. Ale Panie Krzysztofie tutaj jest
jedna kwestia - chęci ze strony urzędu. I jeszcze jedno - ostatnio
ten argument padł - artystów było sporo! Szkoda, że Pana nie było!

Lech Karwowski poparł propozycję zmiany sposobu nominacji
podkreślając, ze związki towarzyskie miedzy artystami są silniejsze
niż pomiędzy instytucjami a artystami. Zgłosił postulat wyłączenia
członków Prezydenckiej Rady Kultury z prawa zgłaszania kandydatur do
Nagrody Artystycznej.

Lech Karwowski znowu swoje: związki między artystami są silniejsze
niż pomiędzy instytucjami a artystami. To jeszcze raz zadaję
pytanie: dlaczego instytucje zgłaszają swoich pracowników-artystów.
Jak później dyrektor Muzeum Narodowego czy Teatru Współczesnego może
brać udział w kapitule jeśli jego instytucja zgłaszała swojego
kandydata. Przecież instytucje też mają prawo zgłaszać!


W związku z tym wnioskuję o natychmiastowe rozwiązanie PREZYDENCKIEJ
RADY KULTURY, powołanie nowej na nowych jasnych zasadach. Poddaję to
pod publiczną dyskusję!

Z poważaniem

Andrzej Łazowski
Prezes
Stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość
    • cpt_stowarzyszenie Prezydencka Rada Klakierów 03.10.07, 14:24

      Otrzymaliśmy list od dr Wojciecha Łopucha w sprawie listu otwartego
      dot. Prezydenckiej Radzie Kultury.



      Andrzej Łazowski zadaje wiele pytań, na które nie otrzymuje
      odpowiedzi. Niezrażony pyta dalej, bo wierzy w demokrację. Ponieważ
      jest twórcą, pyta także o Prezydencką Radę Kultury. Czy uzyska
      odpowiedź?


      Głupi król powoływał zawsze zależną od siebie radę mędrców, aby
      firmowała jego niemądre decyzje. Tak też zrobił pewien generał w
      ciemnych okularach, kiedy wystąpił przeciwko własnemu narodowi. Jak
      się okazuje podobnie czyni władza pochodząca z demokratycznych
      wyborów. Dlaczego tak właśnie postępuje? Ponieważ władza chce być
      ważna i całkowicie niezależna od tych, którzy ją wybrali i którym
      winna służyć. Dlatego w skład Rady wchodzą posłuszni dyrektorzy
      instytucji kultury, "znajomi królika", ludzie nie mający z kulturą
      nic wspólnego i "martwe dusze".
      Z apelem A. Łazowskiego zgadzam się połowicznie. Prezydencką Radę
      Kultury należy natychmiast rozwiązać. I nie należy powoływać nowej.
      Prezydencka Rada Klakierów szczecińskiej kulturze do niczego nie
      jest potrzebna. Kulturze niezbędni są twórcy (i ludzie, którzy na
      życie bez kultury zgodzić się nie chcą).
      Życzę powodzenia w dalszym stawianiu pytań, wszak kto pyta nie
      błądzi.

      Z poważaniem

      Wojciech Łopuch

      • Gość: fagot Re: Prezydencka Rada Klakierów IP: *.chello.pl 03.10.07, 16:14
        Słyszałem ,że nagrody dostają ludzie blisko związani z Teatrem
        Współczesnym i drugą grupą artystów plastyków ,co zawsze była
        ustawiona przy urzędzie , my wam złożymy zamówienie , wy nam
        odpalicie dolę .To ta kamaryla decyduje kogo wesprzeć, kasiorą.
        Kto jest na boku , choćby ze swoją twórczościa wystrzelił sie w
        kosmos to i tak może sie pocałowac w ....d.
        • Gość: kiełbaska Prezydencka Rada KORYTOwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 16:53
          Tak to rozumiem czytając oba cytowane wyżej listy, a dołączając też
          swoje skromne przemyślenia podtrzymuję to rozumowanie. Jak każda,
          tak i ta rada wspierająca władzę, może byc i jest opartą o korzyści
          bycia w tej radzie dla siebie, dla kolegów i koleżanek towarzyszy.
          Jedynie sluszny kierunek wytyczany przez nagrody i bankiety
          połączone z ich wreczeniem służą własnie umacnianiu takiej jedynej
          uznawanej przez władzę drogi. Jeden naród, jedna władza, jedna
          partia, jedna sztuka. Kiełbaska za sztuk lubi też sztuke mięsa w
          sosie. Wybierzcie mnie na prezydenta, a z jedzenia zrobię sztukę, a
          nawet kulturę masową, cos na kształt hamburgerowni.
          • Gość: 7 Re: Prezydencka Rada KORYTOwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 16:56
            Możesz jedynie dostarczać swoją kiełbasę na posiedzenie tej rady.
      • Gość: 7 Re: Prezydencka Rada Klakierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 16:49
        Łopuch ma znowu rację
        • Gość: autor Łopuch generalnie ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:24
          • Gość: smutny Re: Łopuch generalnie ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 15:59
            I co łopuch popisałeś się!
Pełna wersja