Nerwowa atmosfera w SP 36

IP: 195.28.182.* 21.09.07, 22:16
Niestety Pani Masojć i jej powołana w "konkursie" zastępczyni czy dyrektorka nie są w stanie sprostać najprostszej restrukturyzacji nie mówiąc o zerowej merytorycznej kompetencji podejmowanych w sposób kompletnie absurdalny decyzji...

W każdym razie w 148 metrowym mieszkaniu Krzystka w razie czego będzie można otworzyć przedszkole w miejsce tych, co spółka pseudoedukatorów zlikwidowała.
    • Gość: cynik Działania Wydziału Oświaty - wielki blef i oszustw IP: *.chello.pl 22.09.07, 08:05
      Pani dyrektorka Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Lidia Rogaś, jak bezwolne ciele
      wykonuje polecenia swojej przełożonej, obecnej pani prezydent miasta. Likwidować
      i już, a czyim kosztem ?! Proszę przejść się do gimnazjum 21 przy ulicy
      Mickiewicza i zobaczyć, jak poprawiło się bezpieczeństwo i warunki pracy
      młodzieży z połączonych gimnazjów / 4 i 21 /! Nauka trwa od 7.10 do 16.10 - na
      zmiany, brakuje nauczycieli do nauki języków, pomieszczenia i korytarze są za
      małe i ciasne, trwa oczywiście nadal remont niektórych pomieszczeń, szatnia
      śmierdzi i jest za ciasna na ponad 550 uczniów. Bezpieczeństwo ?! Chyba śmiech
      na sali. Sala gimnastyczna dobra dla jednej grupy, a nie dla 40, czy 50 uczniów;
      część zajęć w piwnicy kosztem szatni. Tak się restrukturyzuje oświatę mając
      pełną gębę frazesów o tym, jak kochamy i dbamy o dzieci i młodzież w Szczecinie.
      Tu jest naprawdę potrzebna kontrola Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy oraz BHP.
      • Gość: Gość Re: Działania Wydziału Oświaty - wielki blef i os IP: 195.33.119.* 25.09.07, 13:03
        Rodzice tych gimnazjów powinni zaprotestować i to ostro , bo maja do
        tego prawo i narzędzia w postaci Rad Rodziców, które są obowiązkowe
        od tego roku szkolnego w każdej szkole ; w podstawówce na Warszewie
        właśnie rodzice zaprotestowali i Sanepid zamknał jedna salę
        lekcyjną , a to wystarczyło by zawalił się cały plan lekcyjny dla
        szkoły , dzieciaki z jednej z klas 3 kończą lekcję po 19:00 !!!! i
        to trzy razy w tygodniu , słyszałam ,że rodzice planują przenieść
        całą klasę do innej szkoły i zaczęli pisać do urzędu miasta - z tego
        co wiem mają duże szanse na powodzenie ;
        Ludzie-są narzedzia i możliwości trzeba tylko podnieść "4 litery" i
        zacząć działać , długo jeszcze będziemy przyglądać się bezwolnie jak
        cielaki prowadzone na rzeź ?! szkoda, że tylko umiemy deklarować jak
        barzdo zależy nam na naszych dzieciach , tak naprawdę zawodzimy ich
        codziennie.....
    • Gość: as może dzieci w Szczecinie bedą uczyły sie na zmiany IP: 195.136.49.* 22.09.07, 10:03
      tak to sie dzieje w SP7 na warszewie na razie na 2 zmiany czy będzie jeszcze
      nocna czas pokaże.Mnie sie to ukałada w całość Krzystek mówi że brakuje 7
      pazimów tak inwestorzy garną sie do Szczecina to dobry pretekst do likwidacji
      szkół,przedszkoli , szpitali.
    • Gość: Monika Nerwowa atmosfera w SP 36 IP: *.chello.pl 25.09.07, 13:26
      Jestem mamą uczennicy SP-36.
      Chciałabym przytoczyć kilka faktów aby pokazać jak działają władze
      oświatowe w szczecińskim magistracie.
      Otóż…skąd ten upór związany z likwidacją tej szkoły??? Może stąd, że
      we wrześniu 2008 r. na osiedlu Arkońskim ma zostać otwarta prywatna
      podstawówka, w której znaczące wpływy ma była V-ce Prezydent
      Szczecina Anna Nowak – przyjaciółka p. Masojć – obecnej zastępczyni
      prezydenta Miasta i p. Rogaś – dyrektor Wydziału Oświaty UM – która
      tak dzielnie sekunduje przy odliczaniu czasu pozostałego naszej
      placówce…??? Może właśnie dlatego należy zlikwidować jedną ze szkół
      w tym rejonie aby napędzić koleżance koniunkturę…???!!!
      W połowie kwietnia na posiedzeniu Komisji Edukacji i Kultury RM p.
      Paweł Bartnik powiedział, że skoro dwa razy nie udało się rozwiązać
      tej szkoły to trzeba dać jej spokój, trzeba dać rodzicom i uczniom
      poczucie bezpieczeństwa, należy wyciszyć negatywne emocje wokół tej
      sprawy a nauczycielom stworzyć warunki godnej pracy…i co ??? Kilka
      dni później Krzystek w PR Szczecin grzmi, że „Trzeba zlikwidować SP-
      36!!!” – wstyd p. Prezydencie, że mając na głowie sprawy całego
      miasta tak angażuje się pan w likwidację jednej małej szkoły.
      Wszyscy wysocy urzędnicy szczecińskiego UM twierdzą zgodnie w
      mediach, że zrobiono już wszystko dla poprawienia bezpieczeństwa
      dzieci w drodze do szkoły.
      Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich na przejażdżkę ul. Chopina i
      Chorzowską w kierunku Osowa szczególnie zimowym popołudniem. Taką
      drogę o długości ponad 4 km mają do pokonania niektóre dzieci do
      najbliższej rejonowej szkoły.
      Na odcinku od ul. Junackiej do pętli przy Miodowej nie ma chodnika.
      Jest za to kilka znaków drogowych: inne niebezpieczeństwa, piesi,
      ruch pieszych po jezdni… Zimą kiedy droga jest śliska tą drogą idą
      dzieci do przystanku autobusowego. Miasto obiecało gimbusa. Więc
      pytam w czym to poprawi bezpieczeństwo skoro dzieci muszą i tak
      dojść do wyznaczonych przystanków niebezpiecznym odcinkiem
      jezdni ??? No, chyba, że wielkoduszni urzędnicy zaproponują
      indywidualny rozkład jazdy dla każdego dziecka i kierowca
      zatrzymywał się będzie pod każdym domem osobno…?
      Te spowalniacze, o których tak rozprawia p. Rogaś to jedna wielka
      bzdura, nikt tam nie zwalnia, ich założenie nic nie zmieniło, bo nie
      odczuwa się ich prawie wcale, a nawet po ich położeniu doszło na tym
      skrzyżowaniu do kilku niebezpiecznych wypadków.
      Nabór mamy w szkole fatalny, ale to również sprawka Wydziału
      Oświaty, który potrafi zniechęcić swoją polityką prowadzoną wokół
      placówki wielu potencjalnych kandydatów na uczniów.
      Może czytelnicy „Gazety” podpowiedzą nam rodzicom uczniów SP-36 co
      jeszcze możemy zrobić? Byliśmy chyba już wszędzie… Jedyną osobą
      wspierającą nasze działania jest Kurator Oświaty Maciej Kopeć. Chyba
      jedyna osoba na wysokim stanowisku urzędniczym, której naprawdę
      zależy na dzieciach. Wielki szacunek mam do tego pana.
      Dlaczego władze oświatowe w naszym UM cierpią na tak poważną,
      galopującą krótkowzroczność?
      Dlaczego z takim uporem chcą zlikwidować placówkę, która chociaż na
      razie mogłaby być zapleczem dla dzieci z Warszawa dopóki tam nie
      zostanie wybudowana nowa szkoła. Można rozgęścić atmosferę w SP-7
      przenosząc niektóre dzieci do naszej szkoły, a w linii prostej nie
      jest to dużo dalej. Później zobaczymy jak już powstanie nowy budynek
      to jeśli nasza placówka nie obroni się przed tak silną konkurencją –
      to można będzie myśleć o jej zamknięciu.
      Szkoła na Warszawie zostanie wybudowana pewnie za jakieś 4 lata,
      ponieważ obecny projekt – już drugi notabene, wg pierwszego budynek
      zaprojektowany był zbyt blisko linii wysokiego napięcia - ma być
      gotowy jesienią 2008 r. - a w tej dzielnicy trwają nadal prace
      budowlane w zakresie mieszkalnictwa wielorodzinnego, więc dzieci
      nadal będzie przybywać.
    • andreas.007 wedle zarzadzajacych miastem jest cudownie 25.09.07, 16:37
      wedle zarzadzajacych miastem pana Krzystka i pana Nitrasa,
      którzy to zapewne panu Tuskowi przekazali taka informacje,
      bo tenze nie wymyslił sobie chyba sam, ze w Szczecinie jest j
      juz zachodnia cywilizacja dobrobytu... o czym poinformował
      mieszkańców Szczecina na konwencie!

      grunt to dobra informacja... teraz szczecinianie juz wiedza!

      Jestem ciekaw czy i kiedy przyznaja sie, ze ta restrukturyzacja,
      to była jedna wielka pomyłka bazowana na złych przesłankach!
      Dzieci przybywa, a nie ubywa!
Pełna wersja