cpt_stowarzyszenie
04.10.07, 15:59
W tym roku radni miasta Szczecina przemianowali aleję Jedności
Narodowej na aleję Jana Pawła II. Dziś stajemy przed ważnym zadaniem
nadania życia temu symbolowi, wypełnienia go treścią. Zarówno pewną
artystyczną symboliką, która będzie zmuszała do zastanowienia się
nad spuścizną Wielkiego Polaka, jak i będzie pretekstem do ożywionej
dyskusji.
Dlatego też proponujemy powrót do tradycji ustawiania na alei małych
form rzeźbiarskich, które nawiązywałyby do 16 papieskich encyklik.
Co roku lub co dwa lata rozważana byłaby jedna encyklika i
odsłaniana jedna, odnosząca się do niej rzeźba. Ważne, by o tej
spuściźnie rozmawiali zarówno wierzący jak i niewierzący. Ważna jest
również to, by w dyskusji tej brali udział mieszkańcy miasta,
regionu, jak i zaproszeni goście - uznane autorytety w zakresie
omawianych encyklik.
Proponujemy by odsłonięcie rzeźby było powiązane z wizytą autorytetu
w dziedzinie pokoju - szczególnie laureata pokojowej nagrody Nobla.
To ważne by nasze miasto miejscem dyskusji o pokoju.
Dla budowania humanistycznego wizerunku naszego miasta owe dyskusje
są niezwykle ważne. Ważne jest przyciąganie zewnętrzny autorytetów
kreowanie lokalnych i dawanie światu impulsu to tu odbywa się ów
dyskurs. To tu żywo pamiętamy o Jego słowach tych zapisanych i
wypowiedzianych.
A małe formy po prostu zadają pytania? Szczególnie gdy idzie się z
dzieckiem co częste jest właśnie tam. Zmuszają do poszukiwania
odpowiedzi. Dziecko nie ustanie w swych poszukiwaniach. A od tego
właśnie może zacząć się obcowanie z Jego słowem.
Ożywmy tę aleję.
I jeszcze jedno! Owa Aleja zaczyna się (lub kończy; zależy, jak kto
patrzy) pomnikiem. Na drugim jej końcu planowany (na placu Armii
krajowej) był pomnik żołnierzy AK walczących m.in. w Powstaniu
Warszawskim. Już 10 lat temu rozstrzygnięto konkurs na pomnik. Warto
wrócić do dyskusji nad tym pomnikiem. I albo go wznieść albo też
zastanowić się czy wybrana wtedy forma wytrzymała próbę czasu.
Trzeba o tym zdecydować dopóki żyją jeszcze ci, którzy wtedy
walczyli. A w naszym mieście jest ich wielu.
Andrzej Łazowski
Stowarzyszenie Czas Przestrzeń