Mniejszosc niemiecka w Szczecinie?

17.07.03, 12:40
Wiadomo, ze po wojnie zawsze pare niemcow zostawalo na "Ziemiach
Odzyskanych". Na Slasku na przyklad istnieje spora grupa niemieckich
slazakow.
A co ze Szczecinem? Czy ktos z was zna jakiegos szczecinskiego niemca? Czy
istnieje jakas organizacja? Na Cmentarzu Centralnym jest przeciez pomnik na
dla niemieckich mieszkancow Szczecina. Kto sie nim zajmuje?

    • hsps Re: Mniejszosc niemiecka w Szczecinie? 17.07.03, 12:56
      U mnie w kamienicy mieszkały 2 "autochtonki". Obie miały mężów Polaków (być
      może podpisali listę), jedna ni w ząb nie mówiła po polsku, druga b. dobrze.
      Czasami leżały na poduszkach w oknach i gaworzyły ze sobą po niemiecku
      (mieszkały w oficynie na przeciwko siebie) co nas oczywiście lekko denerwowało,
      ale były w zasadzie znośne. Ta "oryginalna" jednego dnia goniła nas z
      trzepakiem do dywanów bo lataliśmy po klatce schodowej, na drugi dzień wołała
      nas pod okno i rzucała cukierki.
      Obie zmarły w latach 70-tych.
      Tyle moje kontakty live z Niemcami w tamtych czasach.
      • amsterdamer Re: Mniejszosc niemiecka w Szczecinie? 17.07.03, 13:10
        Duzo niemcow przyjezdza do Szczecina (niektorzy po raz pierwszy po wojnie) w
        poszukiwaniu wlasnych sladow. Chetnie chcieli by zobaczyc jak wyglada teraz
        dom w ktorym sie wychowali, szkola do ktorej chodzili. Maja duzo pytan,
        przyjezdzaja tu i co widza? Tylko zabytki, hotel...
        Zaczepilem kiedys na Zamku pewnego niemca, ktory byl tu z grupa turystow.
        Zalil sie, ze chetnie zobaczyl by takze inne miejsca, miejsca ktore
        przypomnialy by mu jego dziecinstwo. Mowil, ze wiekszosc ludzi z grupy mysla
        tak jak on. Nie wiem czy im sie ten pobyt tak do konca podobal.
        Brakuje po prostu serwisu. Jestem pewien, ze tacy ludzie sa gotowi zaplacic
        sporo pieniedzy, aby zobaczyc to co naprawde chca widziec.
        Mogla by powstac firma zajmujaca sie wyszukiwaniu osobistych informacji i
        wtedy mozna by dla kazdego stworzyc osobisty program wycieczkowy. Troche
        reklamy, promocje w biurach turystycznych i sukces murowany!
        Turystyka w Szczecinie sie uatrakcyjni, tyrysci beda zadowoleni.
        • hsps Re: Mniejszosc niemiecka w Szczecinie? 17.07.03, 13:27
          Z jednej strony masz rację, na pewno brakuje tego typu servicu. Z drugiej
          strony wszystko co jest indywidualnie skrojone jest natychmiast 3 razy droższe
          od "standardu". Aż tyle to ci ludzie też nie chcą zapłacić. Znajoma Niemka
          brała udział w tego typu imprezie zorganizowanej dla jej babci i rodziny (ca.
          20 osób), pojechali obejrzeć dawne włości (koło Karpacza). Odpowiednio
          zapłacili za zorganizowanie, byli zadowoleni azckolwiek młodsze pokolenie
          pojechało raczej z "musu". Tylko, że oni są dziani.

          Większość przypadków jakie znam i gdzie od czasu do czasu pomagałem (chociażby
          w wyszukaniu polskiej nazwy ulicy) to ludzie, którym "standard" w zasadzie
          wystarcza - często nie pragną więcej bo to już inny klimat, niezrozumiały
          świat, ot, króciutki wypad do dzieciństwa.

          No i czas jest nieubłagany - jest ich coraz mniej. A młodsi nie za bardzo się
          garną, czasami tylko ruszają do Polski jak ich coś ruszy. (znam jednego Niemca,
          który po 40 latach postanowił odnaleźć ojca. W 45-tym został na Mazurach, a
          cała rodzina uciekła aż do RFN-u i wyklęli tego jednego. Ale to wyjątki)

          Z ekonomicznego punktu widzenia taki service nie za bardzo przynosiłby dochód.
          (dodatkowy element: mnóstwo Polaków mieszkających w Niemczech pomaga w takich
          podróżach, każdy z nich ma 3-5 Niemców proszących o pomoc tego typu).

    • Gość: barnimus Re: Mniejszosc niemiecka w Szczecinie? IP: *.arian.one.pl / 192.168.0.* 18.07.03, 01:25
      amsterdamer napisał:

      > Wiadomo, ze po wojnie zawsze pare niemcow zostawalo na "Ziemiach
      > Odzyskanych". Na Slasku na przyklad istnieje spora grupa niemieckich
      > slazakow.
      > A co ze Szczecinem? Czy ktos z was zna jakiegos szczecinskiego niemca? Czy
      > istnieje jakas organizacja? Na Cmentarzu Centralnym jest przeciez pomnik na
      > dla niemieckich mieszkancow Szczecina. Kto sie nim zajmuje?
      >

      Mniejszość jest niestety śladowa. Co do śląska, czy nie zauważyłeś, że duża
      część tej mniejszości mieszka na opolszczyźnie, lub wcześniej była obywatelami
      II RP? Piszę niestety, dlatego, że tylko w tyglu narodowościowym rodzą się
      prawdziwe wartości pogranicza - Ziemie Wy/Odzyskane to nie to samo co
      pogranicze litewsko, białorusko czy ukraińsko - polskie a szkoda.
Pełna wersja