frakcja-alternatywna
08.10.07, 07:19
"System nakazów i zakazów obowiązujący w tamtych czasach sprawiał,
że dziennikarze dobrze wiedzieli, na co mogą sobie pozwolić. Inaczej
mówiąc, mieli doskonale wykształconą autocenzurę. Redaktorzy
naczelni byli przez partię instruowani, o czym i jak pisać. Nie
zapominajmy, że istniał urząd cenzorski, który mógł wstrzymać każdą
publikację."
Tak i teraz dziennikarze GW i TVN24 wiedza co pisac z jakich
artykulow ( audycji ) beda zadowoleni ich przelozeni - Michnik i
Walter.
Im wiecej plucia na PiS - tym szefowie wieksze premie przyznaja ...