Gość: gosc IP: *.centertel.pl 12.10.07, 09:25 grafomański bełkocik gastronoma. i tylko papieru i farby szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: adam m. Głosuj, na chwałę naszą... IP: *.bazapartner.pl 12.10.07, 11:46 "Problem polega na stworzeniu takiego systemu politycznego, żeby porządni ludzie mieli jak największy wpływ na rzeczywistość. Zgodziliśmy się, że takim systemem jest demokracja." Przecież jedno zdanie przeczy drugiemu... Kto się z kim zgodził, że tak jest? Platon z Arystotelesem? Monarchista z demokratą? III RP pokazała co to są rządy oligarchii, które procedury i instytucje demokracji uczyniły fasadowymi i najchętniej chcieliby aby dalej tak było... Szkoda czasu - do szkoły sie przejdźcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re: Głosuj, sadomasochisto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 14:43 A jednak Pan uległ mainstreamowym mediom. Myli sie Pan twierdząc, że JOW-y to przyszłość, więc narazie trzeba popierać to co jest. To postawa konformistyczna. Po prostu trzeba popierać Ruch Obywatelski JOW. Jedyne wyjście. A do tych wyborów nie pójść. JOW - głosuj na Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erka Głosuj, sadomasochisto! IP: *.chello.pl 12.10.07, 17:41 to ciekawe, z jakim zacięciem GW promuje Sawickiego i jego klub. Błagam, Wojtek, nie przesadzaj. Za duzo tu tego Pana, oj za dużo i za często. I co to niby za autorytet? Nie macie kogo pytac o zdanie? wymieniac Wam trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek bazan Głosuj, sadomasochisto! IP: *.chello.pl 14.10.07, 16:11 Panie szanowny Redaktorze, Bartoszu Sawicki, bardzo uprzejmie proszę! Niech mi Pan łaskawie powie, co łagodniej przebiegoa, jaka choroba? Dżuma czy cholera? I którą kto jest zarażony? Bo nie wiem proszę o wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiełbaska Kiełbaska na prezydenta! Yno laczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 16:25 Ciekawi mnie, czy w ty gazetce chociaż jedyn napisze co to iść do wyborów to psia jucha nic gorszygo być ni może. Bo jo tak widza to tu pisanie, że mundry to yno tyn co do wyborów idzie, a jego myśl tak przewartko przebiego między tymi kamykami nie pójścio, że zawsze dochodzi do jedyny przwdziwy racji: do wyborów trza iść. A może jednok nie trza iść i niech ci co dojdum w efekcie do tych władzy to sie sami o tyn swój bziabziakowatu mondrość rozbijo i tak w koło, aż co mundrego (tokiego na prawde) postonie. Yno co? Kiełbaska na prezydenta! Yno laczego? Odpowiedz Link Zgłoś