Margines społeczny w Szczecinie

IP: 213.76.59.* 19.12.01, 22:10
Jak można to zdefiniować?
Kto aktualnie do niego tu należy?
    • Gość: kovac Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: *.focal-chi.corecomm.net 20.12.01, 02:00
      Gość portalu: xyz napisał(a):

      > Jak można to zdefiniować?
      > Kto aktualnie do niego tu należy?

      Szczecin to porzadne miasto,jaki margines?Oczko,Kokaina i inni w kiciu.
    • Gość: Lola Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 10:47
      Podobno na wyspie puckiej mieszka element ale ni sa to wszyscy działkowcy...
    • Gość: Jano Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 11:13
      Gość portalu: xyz napisał(a):

      > Jak można to zdefiniować?
      > Kto aktualnie do niego tu należy?

      Moja definicja:
      Margines jest to grupa ludzi od których odcina sie ogół społeczeństwa.

      W naszym pieknym kraju marginesu nie stanowia przestepcy tylko ludzie bezdomni i
      bezrobotni, a takze amatorzy tanich win.
      • Gość: rodzina Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: 212.160.165.* 20.12.01, 13:27
        Gość portalu: Jano napisał(a):
        > Moja definicja:
        > Margines jest to grupa ludzi od których odcina sie ogół społeczeństwa.
        > W naszym pieknym kraju marginesu nie stanowia przestepcy tylko ludzie bezdomni
        > i bezrobotni, a takze amatorzy tanich win.

        Aktualnie w Szczecinie mamy ponad 10% bezrobotnych, bezdomnych kilka procent,
        amatorow tanich win tez bedzie kilka tysiecy...
        Czy to znaczy, ze jedna z dzielnic portowego miasta Szczecina
        to margines spoleczny?

        • Gość: Jano Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 14:59
          Gość portalu: rodzina napisał(a):

          > Gość portalu: Jano napisał(a):
          > > Moja definicja:
          > > Margines jest to grupa ludzi od których odcina sie ogół społeczeństwa.
          > > W naszym pieknym kraju marginesu nie stanowia przestepcy tylko ludzie bezd
          > omni
          > > i bezrobotni, a takze amatorzy tanich win.
          >
          > Aktualnie w Szczecinie mamy ponad 10% bezrobotnych, bezdomnych kilka procent,
          > amatorow tanich win tez bedzie kilka tysiecy...
          > Czy to znaczy, ze jedna z dzielnic portowego miasta Szczecina
          > to margines spoleczny?
          >

          odpowiem nieladnie pytaniem na pytanie:
          a nie?
      • bbury Re: Definicja tymczasowa ;)) 20.12.01, 13:34
        Gość portalu: Jano napisał(a):

        > Moja definicja:
        > Margines jest to grupa ludzi od których odcina sie ogół społeczeństwa.
        >
        > W naszym pieknym kraju marginesu nie stanowia przestepcy tylko ludzie bezdomni
        > i bezrobotni, a takze amatorzy tanich win.

        Jeszcze trochę a będziesz musiał zmienić tą definicję o 180 stopni. Jeszzce kilka
        firm padne TPSA "zrestrukturyzyje" zatrudnienie ...i margines przekroczy
        połowę "kartki" ;)))
        • Gość: Jano Re: Definicja tymczasowa ;)) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 15:02
          bbury napisał(a):

          > Gość portalu: Jano napisał(a):
          >
          > > Moja definicja:
          > > Margines jest to grupa ludzi od których odcina sie ogół społeczeństwa.
          > >
          > > W naszym pieknym kraju marginesu nie stanowia przestepcy tylko ludzie bezd
          > omni
          > > i bezrobotni, a takze amatorzy tanich win.
          >
          > Jeszcze trochę a będziesz musiał zmienić tą definicję o 180 stopni. Jeszzce kil
          > ka
          > firm padne TPSA "zrestrukturyzyje" zatrudnienie ...i margines przekroczy
          > połowę "kartki" ;)))

          wtedy margines stanie sie ogolem i na odwrot. tylko slowo "margines" bedzie mialo
          troche inne znaczenie ;)))))))
    • Gość: Mike Re: Margines społeczny w Szczecinie IP: *.cnet.iton.pl 20.12.01, 11:19
      Gość portalu: xyz napisał(a):

      > Jak można to zdefiniować?
      > Kto aktualnie do niego tu należy?

      To te 5% mieszkancow miasta, ktorzy dewastuja 100-metrowe apartamenty, w zyciu
      nie skalali sie praca i sukcesywnie zamieniaja Srodmiescie w poludniowy Bronx.
Pełna wersja