Gość: Patrycja
IP: 83.168.75.*
25.11.07, 00:36
Witam wszystkich, moze najpierw sie przectawie, mam na imie Patrycja, mam 19
lat studiuje na Uniwerku. I mam ogromny problem z ktorym nie wiem gdzie mam
sie zglosic lub prosic o pomoc:(... licze na to ze ktos moze mi pomoc i mojej
rodzinie, lub nakierowac. Moj ojciec zmarł rok temu, wziął 5 kredytow, bez
wiedzy mojej mamy poniewaz od 6 lat nie byli razem, a od 2 lat byli w
separacji... Ojciec nie był spłacalny i nie zaplacil zadnej raty.Po roku od
jego smierci, odzywa sie jeden z bankow mowiac ze zsciągną pienidze ze mnie!!
Ze jestem spatkobiercą jego dlugow, ze nawet jesli wygram sprawe w sadzie to
kiedy skoncze sie uczyc bede musiala za ojca zaplacic 25 tys. zł:( jesli nie
pojde do wiezienie. Ten z banku caly czas wydzwania, jest nie mily... Wydaje
mi sie oni nie maja takiego prawa, poniewaz nie sprawdzili w aktach ze moj
ojciec jest niesplacalny i ze moja mama ma z nim separacje i rozdzielczosc
majątkową.Od mojego ojca nie dostalam nic to co to za spadek... gdy bral te
kredyty ja nie bylam pelnoletnia. Mam 6 letniego brata i mame, nie stac nas to
by spalcac głupote mojego ojca... Jest to bardzo stresujaca sprawa. Chce
dzialac przed nimi, niz ma byc zapozno. Wiem ze moze to nie jest odpowiednie
miejsce na zamieszczanie tego, ale wierze ze wchodza tu madrzy ludzie. Bardzo
prosze o kontakt tele_pati@o2.pl. Dziekuje.