Sprawa Patryka: PAM umywa ręce

IP: 62.69.202.* 27.11.07, 19:48
szpital na Uni ma wiele niedoskonałości a pacjeci kiepską opieke i
to na wszystkich oddziałach! ,nie wiem czemu tamtejsi lekarze chca
podwyzke za prace ktora jest nędznie wykonywana.
    • Gość: tj Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:00
      Tylko ja nie znam wypadku aby nie wielkim zabiegu jakim jest stulejka
      ( obrzezanie) kłaść dziecko na OIOM.tym bardziej , gdy zostało już wybudzone.
      Powikłania z reguły są podczas operacji a nie 2 godziny pózniej.
      • beatrix13 Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce 27.11.07, 20:04
        niezrozumiałe jest dlaczego rektor PAM umywa ręce od
        odpowiedzialności
        • Gość: mietek Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: *.chello.pl 27.11.07, 23:10
          A ty z uporem maniaka swoje! Dlatego ze rektor zatrudniony jest w szpitalu przez
          dyrekcję i od niej przyjmuje wynagrodzenie. Połowa rektoratu i przypuszczam
          połowa konsultantów wojewódzkich zatrudniona jest w szpitalu na Unii, a druga
          połowa na Pomorzanach. Więc te wszystkie komisje, krzyżowe kontrole to pic na
          wodę. Pobłogosławią się wzajemnie, a siedzieć pójdzie pielęgniarka.kontrolować
          się będą zapewne też za parę miesięcy czyli wtedy, kiedy już wszyscy utworzą u
          siebie te sala pooperacyjne. Ciekawe dlaczego nfz toleruje tę mafię? Ziobro wróć...
      • Gość: Ania Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: *.chello.pl 27.11.07, 23:18
        Nie wiesz o czym gadasz, to nie gadaj! stulejka to nie obrzezanie. Sala
        pooperacyjna to nie ojom. A powikłania mogą być tak samo w trakcie operacji jak
        i dwie godziny po. Idź lepiej spać.
      • Gość: Leszek Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: 195.47.201.* 28.11.07, 09:59
        Gość portalu: tj napisał(a):

        > Tylko ja nie znam wypadku aby nie wielkim zabiegu jakim jest stulejka
        > ( obrzezanie) kłaść dziecko na OIOM.tym bardziej , gdy zostało już wybudzone.
        > Powikłania z reguły są podczas operacji a nie 2 godziny później.

        Widać, że nie masz zielonego pojęcia. Po zabiegu przeprowadzonym zapewne w
        znieczuleniu ogólnym, dziecko jest wybudzane, a następnie należy kontrolować
        tętno, nasycenie krwi tlenem (tak było monitorowane moje). W tym przypadku,
        zdaje się, nasycenie spadło i mózg chłopca był niedotleniony. Gdyby był
        monitorowany, to alarm pozwoliłby zareagować i nie doszłoby do uszkodzenia
        mózgu. O to chyba chodzi w całej sprawie. Dochodzenie wyjasni.
    • Gość: stoczniowiec Znam jednego lekarza z Unii po prostu bydlak IP: 212.14.54.* 27.11.07, 20:05
      Mieszka w naszym bloku i najwiecej brudzi i niszczy nasza posesje.
      prosby i grozby nie pomagaja. Jeastesmy zalamani. jesli inni sa
      podobni to nadeszlo calkowite zdepecjjonowanie tak kiedys zaczytnego
      zawodu. z tego widac ze kasa i tuylko kasa sie liczy zadnej
      odpowiedzialnosci wobec spolecznstwa i pacjentow
    • Gość: agnieszka Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: 77.88.177.* 27.11.07, 20:23
      Wierzę, że uda się dociec prawdy, a winni poniosą konsekwencje.
      Solidaryzuję się z Wami rodzice, modlę się za Patryczka. Wszystko
      będzie dobrze ...
    • Gość: aardvark Re: Sprawa Patryka: PAM umywa ręce IP: *.chello.pl 27.11.07, 20:23
      do ciebie chyba nie dociera, że za organizację pracy odpowiada
      dyrekcja, a nie szeregowy lekarz. Ma oczywiscie na to wpływ
      kierownik danej kliniki- jak uważa, że dyrekcja nie zapewnia mu
      odpowiednich warunków pracy- powinien podać się do dymisji. Tylko
      tego rodzaju ruchy maja szansę na poprawę opieki nad pacjentami.
      Powtarzam- szergowy lekarz najwyżej może robić Rejtana przy kazdym
      pacjencie- dopóki nie dojdzie do tragedii- dyrekcja zlewa wszystko.
    • Gość: zmęczony byle Prokuratura nie umyła rączek... IP: 195.28.182.* 27.11.07, 20:46
      Mam tylko nadzieję, że prokuratura w tej sprawie rączek nie umyje. Bo że Rektor, Dyrektor i Ordynator idą w zaparte to się nie dziwię - nie mają szans, żeby obronić swoje stanowisko a możliwe, że zwyczajnie poświadczyli nieprawdę w dokumentach, więc nie będą się przyznawać do tego za co grozi im potencjalnie odsiadka.

      Szkoda tylko, że nawet minimalnej pomocy medycznej jaką mogliby udzielić przy rehabilitacji - nie udzielą - pomijając to, czy się poczuwają i przyznają. Wg mnie świadczy to o kompletnym wypieraniu rzeczywistości z pustych głów albo o psychopatii.
      • Gość: Lek na emigracji Re: byle Prokuratura nie umyła rączek... IP: *.nhs.uk 27.11.07, 23:06
        Mam nadzieje ze Ilnicaka, Jaroszewicz i cala ta banda pojda wreszcie
        do pierdla. Pracowalem w tym zasranym szpitalu kilka lat, polecam
        prawnikom zajmujacym sie szkodami medycznymi klienta do dojenia:
        lekarze w trakcie specjalizacji pracujacy w przychodniach
        specjalistycznych (kasa placi za porady specjalisty...),
        obsada dyzurowa bez nadzoru specjalisty w szpitalu (znowu- kasa,
        sorry, NFZ- za co placi?),
        lekarze pracujacy po 48 godzin bez odpoczynku- hm, o blad latwo....
        dla zainteresowanych kodeksem pracy - lekarze zatrudnieni na 1/16
        etatu a przepracowane godziny,
        i najciekawsze: karty wypisowe z pobytu 3-4 dniowego (pobyt trwal 3
        godziny, z czego 2 godz 50 minj oczekiwanie na badanie lekarskie w
        izbie przyjec...).
        Kolegow, ktorzy jeszcze nie prysneli pozdrawiam z lepszego zakatka
        Europy
        • anika31 Re: byle Prokuratura nie umyła rączek... 28.11.07, 09:21
          UPS i jak tu oddać dziecko do szpitala?
          Mam akurat dobre wspomnienia z pobytu syna na Unii prawdę mówiąc nie
          pamiętam nazwiska chirurga który robił mu zabieg...był naprawde
          dobry. Pamiętam, ze jedną zmoich rozterek bylo toże wszyscy
          twierdzili ze powinnam komuś dać koertę żeby zajęto się moim synem
          lepiej a ja za nic w swiecie nie wiedziałam komu. Wydało mi się ze
          ordyntor którego widziałam tylko raz zupełnie niezajmuje sięmoim
          dzieckiem więcnie, lekarze młodzi chirurdzy wyglądali na takich c o
          by się ciezko obrazili na moją propozycję, więc ku rozpaczy dziadków
          niekomu nic nie dałam. I jakoś się udało ..Jednak ostatnio pewien z
          nany lekarz z Arkońskiej po znajomośći wysłałaby bliskiego zmojej
          rodziny na drugi swiat na szczeście trafiło się pogotowie, młody
          odwaznyw w podejmowaniu decyzji specjalista na dyżurze i bliska
          osoba, która zauważyła krwotok po zabiegu - naczynko sie
          otworzyło....(bo nie ma chyba w zyczaju zaglądac do osoby po
          zabiegu?) jej alarm szybka akcja i jest dobrze. Nikt nie będzie
          pozywał szpitala z bardzo prostej przyczyny - starsi ludzie się
          boją, że szpital, p. ordynator się na nich obrazi i następnym razem
          nie udzieli pomocy więc lepiej nic nie mówic.
          Natomaist jak w każdym zawodzie są lepsi gorsi, mniej lub bardziej
          uczciwi.
          • jack_sparrow_pl Re: byle Prokuratura nie umyła rączek... 28.11.07, 09:25
            > Natomaist jak w każdym zawodzie są lepsi gorsi, mniej lub bardziej
            > uczciwi.

            tyle,że w tym zawodzie decyduje się o czyimś życiu
    • absztyfikant Sprawa Patryka: PAM umywa ręce 28.11.07, 10:16
      Na szkolenie do Izraela nieudacznicy!
    • levy Pomoc dla Patryka - link 28.11.07, 16:05
      dla-patryka.blog.onet.pl/
      www.pomocpatrykowi.com/
      • Gość: rodzic Re: Pomoc dla Patryka - link IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 08:07
        nie można pozwolić by znów zepchnęli sprawę pod dywan
        • Gość: zmęczony tylko jak to zrobić? IP: 195.28.182.* 29.11.07, 17:08
          Tylko jak społecznie dopilnować, żeby w końcu NOMENKLATURA PAM-u wzięła się i zaczęła poczuwać za bajzel i zakażenia?
          • beatrix13 Re: tylko jak to zrobić? 29.11.07, 22:48
            nagłaśniać ,nagłaśniać i pozywać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja