Gość: Gość
IP: *.eranet.pl
02.12.07, 01:13
Przykład dotyczy kursu linii A, o określonej godzinie. Jesli kogoś
to interesuje, to może sprawdzić inne linie i godziny, ale wygląda
na to, że opisana sytuacja nie jest wyjątkiem.
Autobus A odjeżdża ze Studziennej w kierunku Os. Bukowego np. o
godz. 19.45. Zgodnie z rozkładem jazdy
(www.zditm.szczecin.pl/rozklady/) na przystanek Kolorowych
Domów powinien dojechać po 36 minutach, a więc o godzinie 20.21.
Tymczasem na rozkładzie tablicy tego przystanku widnieje godzina...
20.17.Gdzie cztery minuty? Pomiędzy Szczanieckiej a Pl. Rodła podany
czas przejazdu 6 minut, a godziny odjazdu na przystankach:
odpowiednio 19.53 i 19.58 (zamiast 19.59), następna minuta ucieka
pomiędzy Pl. Rodła a Niepodległości: 19.58 i 19.59 (a podany czas
przejazdu 2 minuty) i kolejne między następnymi przystankami. Jaki
jest tego skutek?
Po pierwsze: autobus nie jedzie zgodnie z rozkładem i odjeżdża z
kolejnych przystanków, coraz wcześniej, nawet o kilka minut.
Po drugie: klienci przepłacają za bilety. Sugerując się podanym
łącznym czasem przejazdu pomiędzy przystankami np. Hoża – Basen
Górniczy (23 minuty) klient skasuje bilet 60 minutowy, w
rzeczywistości czas przejazdu wynosi 20 minut (od 19.47 do 20.07) i
taki bilet powinien być skasowany – różnica w cenie biletów
normalnych na linie pospieszne: 2.40 zł. Jeżeli to jest regułą w
skali Szczecina... Moim zdaniem to nieuczciwe.