Dodaj do ulubionych

Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości

11.12.07, 20:54
Gratulacje jest jakiś kierunek, zatem do roboty ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Bongo Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.emergency.qld.gov.au 12.12.07, 05:14
      Najpierw komuchy trzesly spodniami czy Szczecin bedzie polski czy
      moze beda musieli oddac Niemcom i nie chcieli nic w nim robic.
      Wielki prezydent Zareba ograbil miasto ze starych, zabytkowych
      plotow z ogrodkow przydomowych wywozac je do swojego ukochanego
      Poznania. I na tym zakonczylo sie zainteresowanie miastem. Potem
      przyszedl Jurczyk, ktory chcial zniszczyc miasto bez wypowiedzenia
      wojny. Nie ma sie co dziwic, ze ludzie juz nie wierza, ze cos moze
      byc zrobione i nie wiedza jak to cos sie robi.
      Andrzej, wiecej takich ja Ty trzeba. Starozytne powiedzenie: niech
      ten co mowi, ze nie mozna zrobic odsunie sie i nie przeszkadza temu
      co robi.
    • Gość: czytelnik Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 08:16
      Ha ha. O ile wiem , we wszystkich dotychczasowych opracowaniach ,
      artykułach (np w Gazecie), przy okazji wyborów te trzy
      elementy "MARKI" były od zawsze! Miasto nad wodą, zieleń (moja
      babcia zawsze tak mówiła o Szczecinie), przestrzeń (czyli pusto bo
      nie odbudowano miasta po wojnie). Szkoda, że do przetargu nie
      dopuszczono zwykłych szczecinian - zrobilibyśmy to za darmo, a
      uczniowie z liceum plastycznego opracowaliby loga za nagrodę
      prezydenta - powieddzmy 1000 zł. A ile na to "COŚ" wydało miasto?
      • Gość: zwyk11 Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 11:29
        Ludzie opanujcie się, dajcie wreszcie fachowcom ten Szczecin , dość tandety i
        braku spójności
        A wydział promocji rzeczywiście zmniejszyć i korzystać z ludzi którzy mają
        doświadczenie i pojęcie o tym co robią i mówią, a oni niech tylko dzielą i
        pilnują wydawanych pieniędzy. Może Zapol wreszcie przestanie robić tandetę dla
        miasta, a produkty po wygraniu przetargów będą zgadzać się z tym co było
        wyznacznikiem do przetargów, a i ilość też będzie zgodna. Bo przetargi wygrywali
        tylko Ci co decydowali sie na bylejakość i nieuczciwość, nikt nigdy nie
        sprawdzał i nie egzekwował poprawności uzyskanego towaru z wytycznymi do przetargu.
    • gregus Panu Łazowskiemu do sztambucha. 12.12.07, 08:17
      andrzej.lazowski napisał:
      > Gratulacje jest jakiś kierunek, zatem do roboty ;)

      Jest JAKIŚ kierunek. Powalające. Tu nie kierunek za grube miliony potrzebny,
      tylko ludzie z głową na karku, którzy dlatego są prezydentami, radnymi itd. bo i
      bez wydawania pieniędzy wiedzą jak miasto powinno wyglądać, funkcjonować i się
      rozwijać.
      Nie podzielam pańskiego optymizmu, podejrzewam nawet, że nie jest on spontaniczny.
      Pan Krzystek robi coś takiego:
      patrzcie szczecinianie! jestem świetnym menedżerem, bo zapłacę ludziom, którzy
      mi powiedzą jak Szczecin ma się promować!

      Pan Krzystek to niestety nie inżynier Kwiatkowski, który z rybackiej osady
      uczynił wielki port Gdynię. Nawet od niego tego nie oczekuję, aby taki był, ale
      ma być sprawnym zarzadcą dużego miasta. Jak na razie widać że NIE MA on żadnej
      własnej koncepcji, poza nakazami swojej partii.
      Zresztą takiej koncepcji nie miał jak dotąd żaden z byłych prezydentów, niestety.
      • Gość: selawi Re: logo propo: krzywy chodnik z rozdeptanym g*** IP: *.sprzedajemysamochody.pl 12.12.07, 09:45
        o matko, a właśnie, że bardzo fajnie, że jest jakaś koncepcja, do
        której będzie dopasowane myslenie o rozwoju miasta. Jakby to było
        robione "na intuicję", to pojawiło by sie mnóstwo komentów, że
        amatorzy produkuja chore wizje i wydaja potem na to nasze pieniądze.
        Jeśli faktycznie będzie to spójne, jeśli koncepcja rozwoju miasta
        będzie wyraźna i dopasowana do tej przestrzeni i zieleni, to super.
        • Gość: hgg Re: logo propo: krzywy chodnik z rozdeptanym g*** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 09:53
          Gość portalu: selawi napisał(a):
          > o matko, a właśnie, że bardzo fajnie, że jest jakaś koncepcja, do
          > której będzie dopasowane myslenie o rozwoju miasta. Jakby to było
          > robione "na intuicję", to pojawiło by sie mnóstwo komentów, że
          > amatorzy produkuja chore wizje i wydaja potem na to nasze pieniądze.
          > Jeśli faktycznie będzie to spójne, jeśli koncepcja rozwoju miasta
          > będzie wyraźna i dopasowana do tej przestrzeni i zieleni, to super.

          tak, tylko że idąc po prezydenturę, Krzystek wiedział co chce zrobić:
          www.youtube.com/results?search_query=krzystek&search=Search
          a teraz zapomniał? a może nas tylko zwodził że wie?
          a może to element "marki"?
          jak ktoś się zabiera za taką poważną rzecz jak rządzenie miastem to nie może
          obiecać "a potem się zobaczy", ale taki scenariusz mamy nie tylko na skalę
          lokalną ale i ogólnokrajową
        • Gość: kiełbaska Re: logo propo: krzywy chodnik z rozdeptanym g*** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 10:02
          Selawi zlituj się, takich gniotów (też za dobrą kasę) mamy
          naprodukowane całe stosy. Poczytaj takie pozycje jak kolejne
          strategie dla Szczecina. I co z nich wynikało? Były spójne,
          kierunkowały programy i działania, a powstawały jeden za drugim. To
          co nam zafundował Krzystek (a tamte pozycje to też z jego udziałem)
          to temat zastępczy. To już lepszy jest obiad za 500 000zł. Prawda
          jest taka, że Krzystek buduje listę swoich osiągnięć, które albo
          są "pożyczone", albo to balony jak cały program PO.
    • Gość: gryfita Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: 81.190.124.* 12.12.07, 09:54
      Widzę, że odwiecznym malkontentom znów coś nie pasuje. Przeczytajcie
      proszę uważnie wnioski wynikające z ankiet, przeprowadzonych przez
      firmę zewnętrzną(tylko taka w ocenie może być w pełni obiektywna!!).
      Piszą jasno: "napływowa ludność nie stworzyła tutaj nowej
      wspólnoty". Widać to zresztą na tym forum, niestety. Rozumiem, że
      nasi rodzice takiej wspólnoty nie stworzyli (choć nie wiem
      dlaczego), ale nie rozumiem skąd w nowych pokoleniach szczecinian
      jest tyle niechęci wobec własnego miasta. Żółdź i jad na wszystko co
      ze Szczecinem jest związane, leją się na forum GW(nie tylko w tym
      temacie) strumieniami :(. Ciekawe, że gościom z zagranicy i innych
      regionów w Polsce, Szczecin się bardzo podoba. Moi goście ciągle
      chcą do nas przyjeżdżać, tak są miastem zafascynowani. Co z
      niektórymi szczeciniakami jest nie tak?!! Zna ktoś jakąś sensowną
      odpowiedź? A może to tylko na forum dyskusyjnym GW zbiera się garść
      sfrustrowanych i niezrównoważonych mieszkańców?
    • Gość: obieżyświat Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.imis.Uni-Osnabrueck.DE 12.12.07, 11:47
      Szczerze mówiąc i bez badań to wiedziałem, więc nie rozumiem
      potrzeby zatrudniania firmy w tym celu, aby odpowiedziała na to, co
      wiemy. Wszystko, co zostało wymienione nie przyniesie nigdy sukcesu,
      jeśli nie doda się do tego ciszy, która odróżnia miasta o
      charakterze metropolitarnym od pipidówek, do jakich wciąż
      należy "gród Gryfa". Od czego zacząć: też wiadomo. Problem, aby
      zacząć.
    • Gość: gryfita Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: 81.190.124.* 12.12.07, 18:03
      Z wielu wypowiedzi wyraźnie widać, że piszący tutaj swoje
      uszczypliwe uwagi, nie wie o co chodzi. Proponuję zapoznać się z
      tekstem ma stronie
      www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/files/1802E330526F4D008AB3F25145C3A1F7/material_marka.pdf
      Gdyby były kłopoty z jej otworzeniem, proszę wejść na stronę
      www.szczecin.pl i znaleźć ten tekst w dziale aktualności.
      Trochę więcej wiary w przyszłość naszego pięknego Szczecina :)
    • Gość: Bongo Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.emergency.qld.gov.au 13.12.07, 00:02
      Tak czytam te pismidla i czytam, i widze, ze ludzie probujecie swoja
      niewiedze upiekszyc slowkami typu: budujaca krytyka, itd. Po
      pierwsze primo: faktem jest, ze Szczecin zostal zaprojektowany z
      rozmachem i malo jest miast w Polsce, ktore by mu sie rownaly. Jadac
      do Poznania dostaje klaustrofobi. Szczecinska przestrzen to nie brak
      zabudowy ale koncepcja. Kiedys mialem goscia z Bydgoszczy i facet
      nie wiedzial co powiedziec, nie widzial miasta o takich szrokich
      ulicach w zyciu.
      Po drugie primo: facio nie miota sie ale wprowadza strategie
      powszechnie uzywana na calym swiecie: aby cos zrobic nie idziesz i
      pytasz sie dyletantow ale fachowcow. Szwedzi, ktorymi wszyscy sie
      tak zachwycacie, nie tkna zadnej roboty jak nie maja odpowiedniego,
      specjalnie przystosowanego do tego narzedzia. Polak odkreca kolo od
      samochodu czujnikiem, czyli mlotkiem. Jak juz tak bardzo zalezy wam
      na opiniach dzieci to wybierzcie sobie siedmiolatkow na prezydenta i
      bawcie sie w stary niedzwiedz mocno spi. Szczecin byl oryginalnie
      zaprojektowany przez fachowcow i czas aby fachowcy wrocili do tego
      miasta. Dosc amatorszczyzny i dosc zachwycania sie nia. Przez tyle
      lat do niczego nie doprowadziala i czas wreszcie to zauwazyc, stare
      gamonie.
      • Gość: kiełbaska Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 00:12
        Chłopie, ale tu jest wielu takich co dziećmi już nie są, a mają tę
        wiedzę, bo ona istnieje tu już od stu lat i ciągle trwa. A jak
        ciężko zrozumieć co mówiący o dzieciach mają do powiedzenia w
        kwestii oceny działań prezydenta to przykro mi bardzo, ale raczej
        nas nie zrozumiesz, a i innych też. Kiełbaska nie musi myśleć, bo
        jest jak władza.

        (Czy ty nie wiesz, że Szczecin ma szerokie ulice i olbrzymie place,
        ogromne tereny zielone ....?
        • Gość: Bongo Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.emergency.qld.gov.au 13.12.07, 03:37
          Kielbasko, pewno, ze nie zrozumiem bo wydaje mi sie, ze sami nie
          wiecie czego chcecie. Chcecie rozwoju ale zeby on byl robiony przez
          amatorow, chcecie image ale niech on bedzie tworzony przez dzieci.
          Wszystko na hura, stare 'kupa moscipanowie' nadal tkwi w umyslach
          ludzi. Zanim zacznie sie cos zmieniac i rozwijac trzeba strategi,
          przygotowan i wizji. Nasz Szczecin powinien byc najpiekniejszym
          miastem w Polsce. Jest o wiele piekniejszy niz Hamburg, ale byl
          zaniedbany przez 50 lat i teraz nie wiadomo od czego zaczac. Trzeba
          zaczac od strategi i wizji a tego nie powinno sie pozostawiac
          amatorom. Taka procedura jaka malus wprowadza jest powszechnie
          uznana na calym swiecie i mieszkancy Nowego Jorku, Londynu czy
          Paryza nawet by nie chcieli spojrzec na zadne plany jesli nie sa one
          przygotowane przez zawodowcow. Czasy partyzantki juz sie skonczyly.
          Popatrz na zabudowe Pl. Lotnikow. Wokolo piekna secesja a tam
          radosna tworczosc nowosocjalistyczna. Toz to zgroza. A koszmarki
          wzdluz Al. Niepodleglosci od Placu Lotnikow do Placu Rodla. Czy ten
          ktos kto to wymyslil wiedzial co robi? Jaka zasadnicza szkole
          architektoniczna musial autor tego okropienstwa ukonczyc? Podziwiamy
          inne miasta europejskie i ich zuchwala architekture ale nie
          pamietamy, ze byla ona stworzona przez zawodowcow, ktorzy wzieli za
          to straszna kase. Tak to dziala, czy tego chcemy czy nie. A malus
          jest tylko prezydentem, to nie on bedzie rysowal loga, on ma tylko
          wiedziec do kogo po to sie zwrocic. Jego rola to delegowac a nie
          samemu wszystko wykonywac.
          • enancjo Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości 13.12.07, 08:00
            .. strategia juz jest hehe .. naukowcy wzieli za to gruba kaske
            kilka lat temu ..
            .. teraz robia to niby specjlaisci od ... no wlsnie czego ... ktorzy
            moim zdaniem probuja to zrobic na zasadzie, ze zebrali kilka roznych
            pomyslow z roznych czesci naszego kontynentu i teraz testuja ..
            ktory przejdzie w naszym miescie i za ten ktory przejdzie wezma
            kolejna gruba kaske ... moim zdaniem tylko o to chodzi .. splata
            dlugow wybroczych ... nie ludzmy sie, ze w wyniku bedzie lepiej ..
            .. a zarzadzanie miastem (to do Bonga).. to nie sztuka kierowania
            ruchem .. w lewo lub w prawo (to ptrafi kazdy policjant z
            drogowki) .. tylko kreatywnosc, koncepcja, rozumienie miasta,
            reagowanie na potrzeby obywateli, rządność,itd ... i umiejetność
            kierowania i inspirowania zespołu podległych mu ludzi.. za to póki
            co nasze miasto może mieć jedynie jedynkę z szanasami na słabą
            dwójkę .. gdyz wynajmowanie kogos by powiedzial nam co mam zrobic
            swiadczy jedynie o braku wszystkich wymienionych tu elementów .. i
            zarzad maista .. zyje chwila i kokosi sie posiadana wladza i juz
            szuka dla siebie nowych karier .. szkoda .. bo z boku wygladaja na
            fajnych chlopakow .. ale nie potrafia wylamac sie z systemu ..
            czyli .. WELCOME, WELCOME MY SON, WELCOME TO THE MACHINE .. ..
            wciagnelo ich .. przepadli, ale jeszcze o tym nie wiedza !!!
            Enancjo
          • Gość: kiełbaska Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 09:14
            Bongo przestań mieszać zupę z drugim. Od lat misto ma strategię
            rozwoju, ma studium - nawet nowe i niby kto to przygotowywał,
            dzieci? - Powołane do tego wydziały urzędu miasta wraz ze
            szczecińską siłą akademicką. No jeżeli powiesz, że to nie fachowcy
            to znaczy, że zgadzasz się z nami i powinieneś się do nas
            przyłączyć. A jeżeli chcesz udowadniać, że fachowcami są ci którzy
            przyszli po tamtych, to jaka pewność, że są właśnie tymi o jakich
            nam chodzi? Tylu Już ich było.
            Wiele z tych przygotowanych wcześniej jest dziećmi obecnego
            prezydenta - to tak gwoli przypomnienia.
            Co do miejskich koszmarków, to nie jesteś chyba tak naiwny, żeby
            myśleć, że np. ja ich bronię! A dlaczego są, o to musisz pytac
            historię - warto to zgłębić.
            A co do Szczecina starego to pierwsza koncepcja stworzona przez
            szczecińskiego kanalarza powstała jeszcze w latach 60-tych XIX
            wieku, przypieczętowana i ograniczona przyjętą przez Miasto
            wysokością zabudowy została stworzona w znacznej większości przez
            zwykłych murarzy - tak dla przypomnienia
            • Gość: Bongo Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.emergency.qld.gov.au 13.12.07, 23:41
              Musze podwinac ogon i przyznac, ze nie znam prawdziwych problemow
              miasta. Nie mieszkam juz od dawna w Szczecinie ale wciaz uwazam go
              za moje miasto i nim bardzo zwiazany uczuciowo. Mieszkam w miescie
              zarzadzanym przez fachowcow i chyba dosc naiwnie myslalem, ze te
              same mechanizmy pracuja w juz kapitalistycznym Szczecinie. Z Waszych
              opisow wynika, ze ten caly zarzad miasta wzoruje sie na afrykanskim
              systemie gospodarowania (nagrabic i uciekac). Wycofuje wszystko co
              napisalem i jest mi zal, ze moje miasto jest wciaz zadupiem. Mialem
              nadzieje, ze po odejsciu Jurczyka, cos tam wreszcie sie ruszylo, ze
              wreszcie jakas konkretna koncepcja pchniecia miasta do przodu. A tu
              slysze o osmiopietrowych drapaczach chmur. Moj kolega buduje wyzsze
              kurniki a chmury nad nimi bez skazy. Sorry, to tylko nadzieje
              pogrzebane w ruinach.
    • pismak_logowany Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości 14.12.07, 00:46
      Baltic Neopolis, brzmi cokolwiek interesująco, choć wolalbym, żeby
      coś znaczyło. Ciekaw jestem bardzo strategii, bo póki co, nie
      przemawia do mnie budowanie na wodzie, zieleni i przestrzeni. Taka
      koncepcja pachnie mi brakiem koncepcji. Bo woda, zieleń i przestrzeń
      to żadne odkrycie i pasuje jeszcze do kilku miast w Polsce, a na
      pewno do kilkunastu w Europie. A markę Szczecina należy wybudować na
      tym, co nas wyróżnia, jest niepowtarzalne, niezwykłe, godne
      zobaczenia, rozsławi nas w Europie i świecie. Ogromna marina - to mi
      się podoba! Ale to jeszcze za mało. Marin jest trochę - naszą trzeba
      szczególnie ubrać. Jak? Strategia, strategia... Więc poczekajmy.

      Teksty typu: "Szczecin ma być otwarty" też martwią mnie trochę, bo
      to nic nie znaczy i pozwala na zbyt wiele różnorodnych
      interpretacji. Otwartość kojarzyć się może np. (mnie) choćby z
      burdelami, z których nasze miasto słynnie za zachodnią granicą. Za
      mało więc nam powiedzieli na tym spotkaniu, ale rozumiem, że to
      dopiero faza formułowania pierwszych wniosków po badaniach i jeszcze
      nie okrzepła koncepcja. Ciekaw jestem coraz bardziej tej strategii.
      Bardziej niż obrazków, logotypów i kolorów, bo to rzecz drugorzędna
      i ze strategii wynikająca. Póki co, jeżeli już - to właśnie te
      badania są tym dobrym kierunkiem, Panie Andrzeju. Badania robi się
      zawsze przed planowaniem strategicznym i ten kierunek doceniam, choć
      nie podoba mi się szukanie Szczecina po rankingach. To taka ślepa
      uliczka równania do innych. A Szczecin nie powinien się równać, nie
      powinien się plasować gdzieś w środku, czy nawet w czołówce
      rankingów, ale być tak niezwykły, że aż być klasą dla siebie i
      pewnym porównaniom i rankingom się wymykać. Rozumiem za to, że firma
      z poza miasta jest, więc musiała najpierw o Szczecin popytać :). Co
      wywiedzieli się, to my dawno wiemy - gdyby zapytali nas,
      powiedzielibyśmy im to samo, jota w jotę.

      Jednym słowem: poczekajmy.
      pismak_logowany@gazeta.pl
        • Gość: selawi Re: Szczecin, czyli Baltic Neopolis przyszłości IP: *.sprzedajemysamochody.pl 14.12.07, 09:18
          . A Szczecin nie powinien się równać, nie
          powinien się plasować gdzieś w środku, czy nawet w czołówce
          rankingów, ale być tak niezwykły, że aż być klasą dla siebie i
          pewnym porównaniom i rankingom się wymykać. Rozumiem za to, że firma
          z poza miasta jest, więc musiała najpierw o Szczecin popytać :). Co
          wywiedzieli się, to my dawno wiemy - gdyby zapytali nas,
          powiedzielibyśmy im to samo, jota w jotę.

          Uwielbiam teksty typu "szczecin powinien"
          pewnie, że powinien, powinien mieć jeszcze złoża ropy i gazu,
          powinien być blizej morza i mieć góry i gorące źródła i wieże Eifla.
          Tyle tylko, że tego wszystkiego nie ma. Nie ma super zabytków (
          prócz wałów), nie ma silnego ośrodka akademickiego, nie jest stolicą
          kultury. Ma wodę- trzeba go osadzić na tej rzece, jak pięknie jest
          nad Motławą... ma przestrzeń, ma Berlin pod nosem, na grzyby można
          wpaść do NRD, ma rozpolitykowane marudy na forum:). Pisze się, że to
          zagłębie dyskotek- zróbmy ze Szczecina miasto rozrywki! Miasto
          zarobi, a przy okazji i nisza się pożywi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka