Gość: sc IP: *.libere-lecta.com 19.12.07, 14:30 oszustwa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Marek Re: Nie uciszycie mnie POkraki, nie przejda wasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 14:35 bedzie wiadomo kto jest kim na przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
anamar tak się rodzą plotki-ostatnia reduta 19.12.07, 15:10 i tak oto spamerski brudny troll przerodził się w nieustraszonego obrońcę wolnego słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plazzek Re: tak się rodzą plotki-ostatnia reduta IP: *.srv.volvo.com 19.12.07, 15:26 Lepiej tak, niż w drugą stronę, trollu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Nie uciszycie mnie POkraki, nie przejda wasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 15:44 "i tak oto spamerski brudny troll przerodził się w nieustraszonego obrońcę wolnego słowa..." czy to jest ten język kultury europejskiej który proponujesz? anamar, przejrzyj swoje wpisy w wyszukiwarce, swoją kulturę, argumenty, kto trolluje ? i kto jest brudny ? Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Nie uciszycie mnie POkraki, nie przejda wasze 19.12.07, 15:51 Do knajpy się chodziło poszukać sobie żon... Poszukać, bo to w knajpie, znajdować nie wypada. Przegrywał ten, kto pierwszy zaliczył w kącie zgon, Wygrywał, kto ostatnich do domu odprowadzał. A później się wzruszało, gdy biegło się przez mgłę W pszenicy aż do pasa, do słońca aż po rosie, Śpiewało się "Hosannę" dla babci, co na mszę, Jak gliniarz dał alkomat, dłubało się nim w nosie. Lecz nagle Marian ze schodów spadł I całkiem mu się pozmieniał świat. Gdy Marian nagle ze schodów spadł, W jedną noc przeżył pięć lat... W jedną noc przeżył pięć lat... Po lesie się Wartburgiem jeździło aż się grzał, Z pijanym w sztok słowikiem gadało po niemiecku, Tańczyło się "dżdżownice", gdy Krawczyk Krzysiek grał, Straszyło się nawzajem najbielszym z białych dzieckiem. Im grubszy tort tym głębiej odcisnąć trzeba twarz. Im zimniej tym cieplejsza jest na żwirowni woda. A Marian dziś powiedział, że ma za duży staż ... Im ktoś jest bardziej trzeźwy, tym trudniej ma na schodach ! Lecz nagle Marian ze schodów spadł ... Tak dużo się zmieniło, tak łatwo zapomniało... Tak trudno dziś wytrzeźwieć z niemocy i marazmu Słowiki głuchonieme, Wartburgi zardzewiałe I żon się już nie szuka, bo same się znalazły. A może to normalne, że się inaczej marzy Inaczej się przeżywa i pije się po pół I żeby to zrozumieć, potrzeba się zestarzeć Lub rzucić się ze schodów - najlepiej głową w dół Bo kiedy Marian ze schodów spadł To całkiem mu się pozmieniał świat Gdy Marian nagle ze schodów spadł W jedną noc przeżył pięć lat... W jedną noc przeżył pięć lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Nie uciszycie mnie POkraki, nie przejda wasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 16:01 ładne, wreszcie wiadomo jak z tobą było Odpowiedz Link Zgłoś